moore_ash
17.12.07, 09:25
witam,
wczoraj, w poznych godzinach popoludniowych tudziez wczesnych
wieczornych wybralem sie na koncert De Press w krakowskim klubie
Imbir. bilety po 20 zl. oto oficjalna strona zespolu :
www.depressconcerts.pl/
skromna, nieprawdaz?:)
no, ale ok, kiedys bardzo lubilem ten zespol, pozniej nieco mi
zbrzydlo po tych wszystkich bratach hanki i stolcach uorkiestra, ale
od czasu do czasu wracalem. zwlaszcza norweskie numery do mnie
pzremawialy choc potargano chalpa, kalhoz czy kiss me russia tez jak
najbardziej pozytywnie. ale do rzeczy. de press to oczywiscie
andrzej dziobek i reszta. reszta to gitara, bas perkusja. najgorzej
wypadl perkusista choc i tak sobie niezle radzil. pierwsze trzy
numery wlasciwie cale z jakichs sampli, bas tylko na zywo. gitara
jakies zgrzyty, ktorre normalnie by mi sie bardzo podobaly ale tutaj
jakos nie na miejscu. dziobek ze szlifierka wywolujacy iskry z
metalowej beczki. efektowne. ale co z tego? widac niezgranie kapeli.
pzrez caly koncert mialem wraznie jakby zagrali ze soba ze trzy
proby przy czym zadnej z andrzejem bo caly czas patrzyli sie na
niego czy dobrze wejdzie i nie pomyli slow. bo i to sie zdarzalo.
jak mozna zapomniec slow jednego ze swoich najwiekszych przebojow?
(potargano chalpa) jak dla mnie amatorszczyzna. grali nieco ponad
godzine, z 15 minutowa przerwa. dwa razy "bo jo cie kochom". jak dla
mnei rowniez wiocha, tak jaby nie mieli innych piosenek i trzeba
bylo zapchac czyms czas.
po ostatnim koncercie Apteki mialem troche wrazenie ze Kodym odcina
kupony od nazwy. w przypadku de press jest to tak razace ze az
zalosne. publicznosc to glownie znajomi wychwalajacy dziobka-zywa
legende. az balem sie wyrazac jakies negatywne opinie. zenada,
zenada, zenada!
zdecydowanie nie polecam, chyba, ze za darmo i ktos sie nudzi to
mozna popatrzec, ale ogolnei chyba wolalbym zostac w domu i ogladnac
jakis film.
zapomnailem jeszcze dodac, ze dziobek napierdzielal w ta beczke
paleczka przez pol koncertu. moze bylby to fakjny efekt gdyby robil
to jakos rytmicznie. bo tak to kompletnie bezsensu...
pzdr.
tb