ugugunana
27.01.08, 15:08
Przypadkiem wpadła mi w uszy płyta Seahorses "Do It Yourself". Niby
klasyczne pitu-pitu ale zafrapowała mnie gitara - słyszę to co
najlepsze w starej szkole. Połączenie Claptona, Hendrixa i
Harrisona. Chyba muszę w końcu posłuchać The Stone Roses. Dają oni
radę? Są jeszcze jakieś inne, warte wzmianki wcielenia Johna?
Druga część Love Is The Law to to czego oczekuję od muzyki. :)