pszemcio1
10.11.08, 18:34
W związku z tym koncertem, o którym mowa w wątku o Ars Cameralis.
Pierwszy raz usłyszałem o Whip właśnie na koncercie w Hipnozie, o
tym że mi buty spadły pisać chyba nie muszę. Jako fan nudziarzy
maści wszelkiej się napaliłem i od rana katuję "Atheist lovesongs",
która jest płytą mocną w sensie repertuarowym, a w sensie
stylistycznym to takie "I see darkness II". Na koncercie to brzmiało
jak Bonnie + Woven Hand + Pani co w dziwnych strojach robiła
teatr .
Kto siedzi w temacie? Bo w sieci znaleźć coś sensownego graniczy z
cudem.