Dodaj do ulubionych

Koncerty roku 2008

29.12.08, 13:49
Czyli podsumowań mijającego rocku cd.

W moim wypadku mijający nie był tak obfity jak poprzedni, ale coś tam się
widziało i słyszało. No i przeżyło koncert życia (ale chyba już o tym
wspominałem kilka razy), którym był oczywiście:
1. Matthew Herbert Big Band - Wrocław, Arsenał
dalej lecą:
2. Massive Attack - Opener, Gdynia
3. Goldfrapp - Opener, Gdynia
4. Chemical Brothers/Erykah Badu/Jay-Z - Opener, Gdynia
5. Michael Nyman Band - Wrocław, Opera Wrocławska
6. The Police - Chorzów, Stadion Śląski
7. Cocorosie/The Racounters - Opener, Gdynia
8. Jessie Evans - Wrocław, Arsenał/Mitch and Mitch Big Band - Opener, Gdynia
Obserwuj wątek
    • braineater Re: Koncerty roku 2008 29.12.08, 13:58
      1 - Leningrad - Warszawa
      2 - Squarepusher - Kattovittz
      3 - The Streets - Warszawa
      4 - Caribou - Mysłowice (sam nie wierzę, że to piszę, bo na płytach są
      koszmarnie niestrawni:)
      5 - James Chance - Mysłowice / Autechre - Kattovitz

      to taka pierwsza piątka, ale generalnie rok koncertowo jeszcze lepszy niż zeszły.
    • pszemcio1 Re: Koncerty roku 2008 29.12.08, 13:58
      najważniejsze:

      - Phil Elvrum (Katowice)
      - Animal Collective (Katowice)
      - Whip (Katowice)
      - Low (Chorzów)
      - Mercury Rev (Sosnowiec)
      - Rosin (Opener)
      - Deerhoof (Katowice)

      a jak to uzasadnić albo w kolejności poukładać to może na blogu, jak
      będę miał czas

    • tomash8 Re: Koncerty roku 2008 29.12.08, 14:10
      A w moim przypadku rok był cholernie koncertowy, chyba tylu kapel w jednym roku
      nigdy nie widziałem, a kilka koncertów na których chciałem być i tak musiałem z
      rożnych względów odpuścić.

      1. Budgie, Katowice
      2. Benediction, Zabrze
      3. Mayhem, Brutal assault(Czechy)
      4. Overkill, Metalmania
      5. Suffocation, Wrocław
      6. Overdrive, Hard rocker festival(Bielsko)
      7. 4Szmery, Chorzów(Leśniczówka)
      8. Napalm Death, Wrocław
      9. Iron Maiden, Stolyca
      10. Neurosis, Brutal Assault
      11. Satyricon, metalmania
      12. Ten Years After, Tychy
      13. sodom, Brutal assault
      14. XIII Stoleti, Zabrze(a co:D)
      15. The Berzerker - Brutal assault
      16. Warbringer, Wrocław
      17. Agnostic Front, Brutal Assault
      18. Sodom, j.w.
      19. Mortal Sin, mała scena na metalmanii
      20. Holy Moses, Zabrze

      Oprócz tego sporo koncertów małych kapel w klubach, sam zresztą "aż" 8 kącertuf
      zagrałem w tym roku, czyli zdecydowanie nie było źle. A 2009 już się nieźle
      zapowiada - w styczniu Napalm Death we Krakowie za 4 dychy, w kwietniu Ufomammut
      we Wrocławiu...
      • tomash8 Re: Koncerty roku 2008 29.12.08, 14:58
        No i mi się jebło i dwa razy Sodom wymieniłem:)

        A z rozczarowań to na pewno magicznie wręcz nudny występ Flotsam and Jetsam na
        metalmanii. Ta kapela w pewnym sensie jest niesamowita - ponad dwadzieścia lat
        jadą niemal wyłącznie na tym że na ich pierwszej płycie zagrał Jason Newsted.

        Dillinger escape plan na tym samym festiwalu. Miała być nowa jakość ciężkiego
        grania, był syf i asłuchalny chaos. W dodatku pan wokalista był ciężko obrażony
        tym że entuzjazm wśród publiki był raczej nie za duży.

        no i Carcass na Brutal Assault, Carcass to na scenie death metalowej coś jak Led
        Zeppelin czy nawet bitelsi na scenie rockowej. Reaktywowali się rok temu.
        Spodziewałem się kompletnego zniszczenia, a dostałem.. po prostu zwykły,
        solidnie zagrany koncert, który był dobry, nawet bardzo dobry, ale nie tego
        oczekiwałem.
    • nienietoperz Re: Koncerty roku 2008 29.12.08, 14:13
      Słabiej niż w zeszłym roku zdecydowanie, ale wciąż coś się uzbiera.

      1. Grinderman - Belfort
      2.Robert Forster - Lancaster
      3. Yeasayer - Belfort
      4. Stereolab - Manchester
      5. Bjork - Blackpool
      6. N.E.R.D. - Belfort
      • greenfoxy Re: Koncerty roku 2008 30.12.08, 12:40
        Najważniejszy - Archie Shepp Quartet na warszawskiej Starówce.
        PS Cze, zazdroszczę Ci Herberta.
        • cze67 Re: Koncerty roku 2008 30.12.08, 13:00
          No ba! :-)

          Dodam, iż mimo, że moja płyta roku jest wyśmienita, to jednak ten sam materiał
          zagrany na koncercie roku brzmiał o wiele bardziej EKSCYTUJĄCO.
    • freerock Re: Koncerty roku 2008 29.12.08, 14:29
      The Cure
    • pytajnick Re: Koncerty roku 2008 29.12.08, 14:32
      Skupiając się na Polsce intymnej acz anglojęzycznej i z ambicjami globalnymi,
      Silver Rocket u Osieckiej i Julię Marcell w Kulturalnej wyróżnić trzeba.
    • nemrrod Re: Koncerty roku 2008 29.12.08, 14:38
      Najbardziej to Mitch & Mitch Big Band i Max Tundra czyli po prostu mega odpał. Ale też Oval, Ścianka akustycznie i Mikrokolektyw, Kristen, Paul Wirkus, Dawid Szczesny, Philip Jeck, Robert Henke, Pateras/Baxter/Brown.

      Rozczarowania: Fennesz, Mouse on Mars i właściwie cały Unsound Festival (Pan American, Max Richter, Xiu Xiu)
    • asiula_2008 Re: Koncerty roku 2008 29.12.08, 14:43
      Ja dość skromnie (i chronologicznie):
      1. Sex Pistols, Trójmiasto - Opener festival
      2. Leonard Cohen, Warszawa - koncert na Torwarze
      3. Alice Russell, Warszawa - festyn na Młocinach
      I jeszcze Rolling Stones - koncert na Służewcu w Warszawie, który
      nie odbył sie wprawdzie w tym roku, ale jest moim The Best of Ever i
      wspominam go przy okazji każdego możliwego zestawienia koncertowego;
      z sensem czy bez.
    • carmody Re: Koncerty roku 2008 30.12.08, 14:15
      1. Gogol Bordello - Wrocław
      2. Leningrad - Warszawa
      3. The Roots - Warszawa
      4. The Streets - Warszawa
      5. Shellac - Wrocław
      6. Nostalgia 77 - Kraków
      7. Rykarda Parasol - Warszawa
      8. Dj Vadim, Dj Krush - Gdańsk
      9. Down - Warszawa
      10. Afro Kolektyw - gig w Jadłodajni z grudnia, Warszawa
      11. Nouvelle Vague - Warszawa
      12. Iron & Wine - Mysłowice
      13. The Residents - Warszawa
      14. Animal Collective - Warszawa
      15. Jay-Z, Chemical Brothers - Gdynia
      • carmody Re: Koncerty roku 2008 30.12.08, 14:17
        kurdelebele, gdzieś tam w środku powinien jeszcze być James Chance z
        Offa...
        i dansing w Iluzjonie z akompaniamentem Michtów, czyli najlepsza
        potańcówka jaką stolica widziała od międzywojnia.
    • hennessy.williams Re: Koncerty roku 2008 30.12.08, 14:33
      Najpierw ikony, które wymykają się spod klasyfikacji rankingowej. Ludzie, których od wieków chciałem zobaczyć i w tym roku się udało:
      - Bob Dylan (Stodoła i Ostrawa)
      - Lou Reed (Kongresowa)
      - Leonard Cohen (Berlin)
      - Joan Baez (Berlin)
      - Elvis Costello (Malta)

      A platynowa piętnacha wygląda tak:
      1. PJ Harvey – Sala Kongresowa
      ekzekwo z Radiohead - Berlin
      2. The National – NYC
      3. Lambchop – Fabryka Trzciny
      4. Rykarda Parasol – CDQ
      5. Rufus Wainwright – Palladium
      6. Alice Russell – Młociny
      7. The Roots – Arena Ursynów
      8. Martha Wainwright – Berlin
      9. Fink – NYC
      10. Iron & Wine – Off
      11. Erykah Badu – Open'er
      12. The Raconteurs – Open'er
      13. Jenny Lewis – Berlin
      14. Caribou – Off
      15. Joan as Police Woman – HRC

      Reszta się nie zmieściła.
      Z kolei moje największe rozczarowanie koncertowe to:
      Modest Mouse - NYC
      • pytajnick Re: Koncerty roku 2008 30.12.08, 18:06
        hennessy.williams napisał:

        <ciach>

        mogę spytać, kim jesteś z zawodu?
        • hennessy.williams Re: Koncerty roku 2008 30.12.08, 20:44
          pytajnick napisał:

          > mogę spytać, kim jesteś z zawodu?

          Ło Matko? Urząd Skarbowy? Jestem na zasiłku, wszystkie bilety dostałem od
          dobrych ludzi. Kieszonkowe też.
          ;)
          • cze67 Re: Koncerty roku 2008 30.12.08, 20:49
            Pamiętaj, że na zbiórkę pieniędzy trzeba mieć zgodę MSWiA.
          • pagaj_75 Re: Koncerty roku 2008 30.12.08, 22:03
            hennessy.williams napisał:

            > Ło Matko? Urząd Skarbowy? Jestem na zasiłku, wszystkie bilety
            > dostałem od dobrych ludzi. Kieszonkowe też.

            Riposta miesiąca :)

            A u mnie to było tak bardzo z grubsza, bardzo dużego:

            1. Jamie Lidell, Cieszyn FNM (można nie lubić jego płyt, ale na koncert, ludzie,
            to jak w dym walić, pod warunkiem, że występuje sam, bez zespołu)

            2. Burnt Friedman + Jaki Liebezeit, Bydgoszcz, Mózg
            3. Holy Fuck, Cieszyn FNM (i znów - płyty mogą nudzić, ale na żywo zawsze i
            wszędzie)
            4. Alva Noto, Toruń, eNeRDe + CSW
            5. Robert Henke, Poznań Focus 2
            6. Philip Jeck, Poznań Focus 2
            7. David Toop, Poznań Focus 1
            8. Mike Patton + Fennesz, Warszawa
            9. Battles, Cieszyn FNM (mimo wszystko, bo przecież bardzo to nieudany koncert
            był, ale z powodu powodów tego spektakularnego niepowodzenia na pewno niezapomniany)
            10. William Basinski, Poznań Focus 1; Taylor Deupree, Toruń CSW Plateaux; Frank
            Bretschneider, Toruń eNeRDe Plateaux, Audrey Chen z kolegami, Bydgoszcz, Mózg
            Plateaux

            Czyli wychodzi na to, że poza trzema festiwalami i jednym koncertem w Proximie,
            to nie byłem nigdzie ;)
    • cze67 Re: Koncerty roku 2008 30.12.08, 20:26
      a numer 4 na Twojej liście?
    • nefil Re: Koncerty roku 2008 30.12.08, 22:25
      Mało widziałem, ale (wersja z miejscem 4.):

      1. Leningrad, Palladium, Warszawa
      2. Massive Attack, Opener, Gdynia
      3. New Model Army, Hard Rock Cafe, Warszawa
      4. Sex Pistols, Opener, Gdynia
      5. Fields of the Nephilim, Stodoła, Warszawa

      Rozczarowanie:
      Devotchka na żywo
      • t.o.m.e.k Re: Koncerty roku 2008 31.12.08, 00:25
        Było ich trochę w tym roku, to fakt - trzy wymienię, bo nie każdy
        zasłużył:
        1. Focus (Poznań, Blue Note - kiedy ja ostatnio na koncercie miałem
        autentyczne łzy w oczach???)
        2. Sigur Ros (Warszawa - komentarza nie wymaga)
        3. Morcheeba (Poznań, Malta - bardzo miłe zaskoczenie, nic to że
        przy świetle dziennym i z nową wokalistką, wszystko razem pięknie
        zagrało)

        Mógłbym dopisać jeszcze Santanę, gdyby utrzymał poziom przez cały
        koncert - niestety końcówka, a "Soul Sacrifice" w szczególności
        mocno odbębnione (dosłownie i w przenośni). Tak czy inaczej, źle nie
        było...
      • noizzy Re: Koncerty roku 2008 03.01.09, 21:38
        > Rozczarowanie:
        > Devotchka na żywo

        Się pod tym podpisuję, niestety.
    • hongkonggarden Re: Koncerty roku 2008 01.01.09, 22:06
      1. Bob Dylan (Warszawa)
      - rewelacyjny koncert, na który czekałem 15 lat; czadowy,
      bezkompromisowy (niemal bez przebojów i wszystko w mocnych, ostrych,
      rockowych aranżach),

      2. Lou Reed (Warszawa)
      - brzmieniowo najlepszy koncert w życiu, na jakim byłem; wszystko
      perfekcyjnie dopracowane, dopieszczone, z zaskakującymi pomysłami z
      bezbłędnym wykorzystaniem dziecięcego chóru i sekcji dętej, wciąż w
      najlepszej Velvetowej tradycji (powalające gitary!);

      3. Rufus Wainwright
      - sam Rufus z gitarą (i nie tylko); intymnie, akustycznie, lekko i
      melodyjnie - cudo, nie koncert.

      PS. niestety nie byłem na Synteticu, pewnie byłby w trójce...
    • eridan Re: Koncerty roku 2008 02.01.09, 23:06
      1. Santana - W-wa; bogata aranżacja, czysty profesjonalizm, duża
      dawka pozytywnej energii mimo kijowej tego dnia pogody.
      2. Knopfler Mark - W-wa; wciąż dobra forma, facet nie przynudza,
      tylko robi co trzeba, maestria gitarowa, koncert bez pudła.
      3. Iron Maiden - W-wa; za tak fantastyczne nagłośnienie, że tłumy
      stały na wałach przy racławickiej i w parku przy żwirki, słuchając
      i nie płacąc za bilet.
      4. Uriah Heep - W-wa; dinozaury ryczały w Progresji, że czapki
      spadały z głów. Zespół ma swoich wiernych wyznawców. Ze słów Micka
      Boxa, że wrócą do Polski w 2009 r. można wnioskować, że mają tu
      zapewniony dodatek do emerytury.
      5. Whitesnake - W-wa; wciąż entuzjstycznie przyjmowani, ten sam
      odnośnik emerytalny.
      6. Police - Chorzów, nie byłem ale słyszałem, że koncert nie był
      gigantem. W każdym razie było to wydarzenie medialne i za to jest w
      moim rankingu.
      --
      "Najczystsze wino leją nam politycy. Bez domieszki prawdy."
      • tomash8 Re: Koncerty roku 2008 03.01.09, 16:53
        eridan napisał:

        >
        > 3. Iron Maiden - W-wa; za tak fantastyczne nagłośnienie,

        Nagłośnienie nie było fantastyczne tylko poprawne. Momentami gubiła się gitara
        Murray'a(nie mówię już nawet o Gersie, bo on tak po prawdzie to prawie nic nie
        gra, tylko biega po scenie i stroi głupie miny). Było za cicho(tak!), i
        momentami mało selektywnie. Chociaż szczerze mówiąc jak zobaczyłem ten "stadion"
        to spodziewałem się i tak gorszego brzmienia. Wybredny jestem, ale odkąd byłem
        na koncertach Sabbathów i Genesis w 2007(zwł Sabbathów) to troszkę inaczej
        rozumiem pojęcie "dobre nagłosnienie":)
    • martolka Re: Koncerty roku 2008 03.01.09, 15:18
      Koncertowo może nie jakoś dużo przesadnie, ale smacznie i
      międzynarodowo było. Żeby ten 9 rok też taki był to się nie
      pogniewam.
      A w szczegółach chronologicznie:

      1. Eisturzende Neubauten - Warszawa
      2. PJ Harvey - Warszawa
      3. Nick Cave & TBS - Bruksela
      4. The Divine Comedy x 2 - Paryż
      5. Nick Cave etc. 2 - Londyn
      6. Ben Folds - Londyn

      Wszystkie świetne.
    • ilhan Re: Koncerty roku 2008 03.01.09, 23:51
      1. British Sea Power (Mysłowice, Off)
      2. Animal Collective (Warszawa, Fabryka Trzciny)
      3. Of Montreal (Mysłowice, Off)
      4. Afro Kolektyw (Warszawa, Balsam)
      5. MGMT (Berlin, Lido)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka