grimsrund
27.03.09, 16:40
Coby nie było, że nie kontrybutuję - to zepsuł, który mnię po plecach chodzi
przez ostatnich kilka miesięcy (znam od lat, ale zasmakowałem na nowo w
grudniu po południu). Australiański, u siebie ceniony, po Hameryce jeździ i
gra (koncertowo są przemocni), więc tam też go znają, ale gdzie indziej nadal
chyba słabuje. Najnowsza płyta, 'Havilah', najlepsiejszą od czasu debiutu
(2002) jest, więc może cuś się zmieni.
Jest głośno i hałaśnie (zazwyczaj), teksty (objętościowo nader wypasione, jak
na obecną średnią rokową) wyjątkowo cyniczne i apokaliptyczne, do tego podane
z niepodrabialnym kangurzym akcentem.
Ja mówie - brać go!
Tuby oficjalne:
www.thedrones.com.au/video.php
www.youtube.com/dronesofficial