inez_22
18.03.12, 13:39
Witam. Po raz kolejny rozpoczynam wątek o spowiedzi po przeprowadzonej aborcji. Czas ku temu najlepszy-Wielki Post.. Tylko odwagi mi brak. Prawie rok temu Wiesia dała mi namiary na X z Lublina.. Nie odważyłam się do niego pójść.
Proszę te dziewczyny, które miały odwagę wyspowiadać się po aborcji, aby opisały swoje doświadczenia. Czy zawsze szłyście na spowiedź z wcześniej umówionym księdzem? Czy miało to bardziej formę rozmowy, terapii niż "normalnej" spowiedzi? Będę bardzo wdzięczna za wszystkie wpisy.