kinia19851 18.11.04, 22:04 boje sie o tym napisac ale wiem ze potzrebuje pomocy wiec napiszcie do mnie a najlepiej ja bym z kims pogadala na gadu gadu pozdrawiam i czekam na odpowiedzi Kinga Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
marti1985 Re: Potrzebuje pomocy 20.11.04, 10:48 jak bys chciala pogadac wyzalic sie-jestem do uslug czy cyferki w Twoim nikcku w jakis sposob odzwierciedlaja Twoj wiek? pozdrawiam Cie bardzo serdecznie, trzymaj sie cieplutko!!! Odpowiedz Link
kinia19851 Re: Potrzebuje pomocy 20.11.04, 23:15 czesc tak cyferki 1985 to rok mojego urodzenia ja raczej moze i chce sie wyzalic ale bardziej potzrbuje pomocy w czyms innym tez zwoiazanym z aborcja jak bedziesz chcialal mnie wysluchac to daj znac ja tu jestem kilka razy dziennie pozdrawiam Odpowiedz Link
sheilla Re: Potrzebuje pomocy 21.11.04, 11:32 Hej! jestem od Ciebie o 5 lat starsza-nie wiem, czy to ma dla Ciebie jakies znaczenie. Problem aborcji wlasciwie JUZ mnie nie dotyczy ale jeszcze kilka dni temu rozwazalam taka mozliwosc (poczytaj na forum "samodzielna mama"). Jesli jednak w jakikolwiek sposob moge Ci pomoc-pisz na priva. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
tygrysia_suka Re: Potrzebuje pomocy 22.11.04, 14:15 Chciałabym Ci pomóc, niestety nie mam gadu gadu. Ja po aborcji zaszłam w ciązę, natomiast miałam problemy z jej donoszeniem, musiałam mieć podwiązaną szyjkę macicy……ciążę donosiłam i urodziłam zdrowe wspaniałe dziecko. Mocno ściskam…..i będę trzymać kciuki, na pewno uda. Odpowiedz Link
kinia19851 do tygrysiej 22.11.04, 19:39 aa wjakim czasie po aborcji zaszlas w ciaze?? bo ja sie staram juz od ponad roku i nic i dlatego boje sie ze cos jest ze mna nie ta.Dzoekuje za wsparcie i pozdrawiam Odpowiedz Link
tygrysia_suka Re: do tygrysiej 25.11.04, 16:56 Usunęłam ciążę kiedy byłam~`4mies. Zajście zajęło mi kilka miesięcy. Ja jednak myślę, że twój problem, to blokada psychiczna. Jest mi bardzo przykro kiedy, widzę jak rozpaczliwie szukasz, odpowiedzi na to co się stało….. Długo zastanawiałam się co ci napisać? Na pewno gnębi Cię mocne poczucie winy……i poczucie kary. Ale jeśli wierzysz, że ktoś na górze chce Cię ukarać, to powinnaś Wierzyc równie mocno w przebaczenie. ---------I zrobić wszystko co podpowie Ci serce, żeby na nie zasłużyć.-------- Mi osobiście, bardzo pomogła strona Natki, na której mogłam zapalić świeczkę dla mojego aniołka. Dziwne, ale poczułam się niespodziewanie lepiej, kiedy Smutna44 pomodliła się za mnie. No i stworzenie tego forum, udział w nim jest w pewnego rodzaju terapią. Mam też cichą nadzieję, że to forum może komuś pomóc w podjęciu słusznej decyzji. Dzisiaj mam śmiałość wierzyć w przebaczenie. Odpowiedz Link
kinia19851 Re: do tygrysiej 30.11.04, 22:01 byla taka pewna dziewczyna ktorej napisalam o swoim problemie i o tym ze nawet bez wiedzy mojego faceta probowalam zajsc w ciaze( z nim oczywiscie myslal ze bralam pigulki a ja nie bralam) ale ona mi powiedziala ze jak caly czasmysle o zajscu w ciaze to nie zajde ale ja nie potrafie o tym przestac myslec wiem ze jak przestane tak bardzo chciec za wszelka cene zajsc w ciaze to moze kiedys zajde ale nie potrafie o tym nie myslec i nie wiem co mam zrobic masz moze jakis pomysl na moja "dolegliwosc" prosze napisz mi Odpowiedz Link