kizdam47
10.02.05, 17:11
Nie chcę zapeszać, ale opóźniam się już 3 dni. Piersi pęcznieją, duszno mi.
Jak myślicie, czy czas na gratulacje? Nie chcę jeszcze robić testu, bo moge
nie wytrzymać i powiedzeć mężowi, a boję się. Kiedyś będe musiała mu
powiedziec ale jeszcze nie teraz. Żeby mi znowu piekła nie urzadził...