28.01.03, 13:45
Jeśli ktoś nie zrozumiał o co w tej historii chodzi, to wyjaśniam - nie
chodzi o to, że straż miejska czepia się kogoś (tu: radnego Ścirki)
bezzasadnie. Chodzi o coś dokładnie odwrotnego - że zwykły człowiek musiałby
zapłacić mandat, a Ścirko sikający po wyjściu z pubu razem z dyrektorem W.
został tylko delikatnie pouczony. Bo jest radnym i straż miejska zależy od
takich palantów jak on.

Jeszcze inna kwestia jest taka, że Ścirko z począku próbował z tego robić
nieledwie prowokaję polityczną. Szkoda, że elektorat jego ugrupowania to z
reguły bezmózgi, bo należałoby do nich zaapelować o wyciągnięcie z tego
zachowania stosownych wniosków. Mam na myśli robienie z tego sprawy
politycznej, bo co do samego sikania - jak widać nawet Ścirko jest tylko
człowiekiem, szkoda tylko, że źle wychowanym ...

mn
Obserwuj wątek
    • Gość: Tk Re: mocz-gejt IP: *.admin.pk.edu.pl 28.01.03, 14:02
      Wróżę p.Ścirko długą karierę polityka (pożal się Boże!). Przypisywanie
      prowokacji politycznej reakcji na własne chamstwo, to znamienna cecha wielu
      ,,polityków" powojennych ,,obojga znaków".
      Gratuluję wyborcom p.Ścirko !
      • Gość: Bubu Re: mocz-gejt IP: *.kki.krakow.pl 28.01.03, 14:21
        Gość portalu: Tk napisał(a):

        > Wróżę p.Ścirko długą karierę polityka (pożal się Boże!). Przypisywanie
        > prowokacji politycznej reakcji na własne chamstwo, to znamienna cecha wielu
        > ,,polityków" powojennych ,,obojga znaków".
        > Gratuluję wyborcom p.Ścirko !

        Dołączam się do gratulacji.
        W połowie lat 90. był taki gwizadorek lokalnej polityki Leszek G. w Tarnowie -
        działacz pewnej partii o której już dziś nikt nie pamięta. Pewnego razu spił
        się w dyskotece, wdał w szarpaninę z bramkarzami a potem przedstawił to jako
        prowokację polityczną. Położył się nawet w szpitalu, ale po kilku dniach go
        stamtąd wypchnięto, bo nic mu nie było.
        Na szczęście był to koniec jego kariery politycznej. Próbował jeszcze wypłynąć
        przy ostatnich wyborach, ale oczywiście bez skutku.

        Mam nadzieję, że to samo będzie ze Ścirką, ale to niestety chyba nadzieje
        płonne - w Polsce kompromitacja polityka jest prawie niemożliwa.

        Pozdrawiam Bubu



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka