irazone
15.02.05, 09:58
mam do Was pytanie-do tych,które usunęły.
czy Wy musicie tak się biczować? sprawia Wam to satysfakcję,zadośćuczynienie?
co się stało,to się nie odstanie,trudno,zrobiłyscie i już. do piekła Was nikt
za to nie weźmie. a takie umartwianie wcale Wam nie pomaga.
każdy popełnił w życiu jakąś głupotę-większą lub mniejszą,ale to nie
powód,żeby do końca życia się katować tym.
na dodatek obrzucacie się błotem,jakby to Wam miało pomóc. a czy pomaga? czy
lepsze przez to jesteście? że kogoś wyzwiecie? bo mi osobiście wydaje się,że
to jeszcze gorzej...
pozdrawiam