02.09.09, 20:40
Ten wątek to będzie moje poletko, będę sobie je uprawiać z radością.
albowiem kocham kino bollywoodzkie dil se - całym sercem - za to, że
jest :) a najpiękniejsze są tzw. oldschoole, czyli filmy
niekoniecznie najnowsze. kocham je m.in. za absolutnie
nieortodoksyjne podejście do praw logiki. właśnie teraz rozkoszuję
się oldschoolem Karan Arjun. Oglądam już końcówkę, generalnie
rzecz dotyczy zemsty, dobry bohater walczy z bardzo złymi ludźmi.
źli ludzie atakują konno i właśnie przed chwilą dobry bohater
podstawił nogę galopującemu koniowi, eliminując tym samym jednego z
przeciwników :)))))) no popłakałam się norrrmalnie się popłakałam z
radości!
Obserwuj wątek
    • misiania Re: Bollywood 02.09.09, 20:53
      znalazłam :))) sceny akcji zaczynają się pod koniec trzeciej minuty
      klipu, w okolicach 5:00 jest sympatyczny motyw łapania koni w siatkę
      i używania ich jako przycisku do papieru, a podstawianie nogi temu
      koniu mamy mniej więcej w 7:00 minucie.

      www.youtube.com/watch?v=qBzgA0FC7qY&feature=related
      • misiania Re: Bollywood 02.09.09, 20:58
        AAAAAAAAAAAAaaaaa!! Karan znokautował konia :)))))))
        • Gość: gość Re: Bollywood IP: *.net.autocom.pl 11.09.09, 21:19
          oł noł:)
          • misiania Re: Bollywood 11.09.09, 22:44
            zaiste, uczynił to. prawym sierpowym konkretnie :)))
      • Gość: haha:) Re: Bollywood IP: *.cable.smsnet.pl 02.09.09, 21:06
        Kicz ma to do siebie, że w końskiej dawce potrafi budować niekłamaną fascynację
        zjawiskiem. Ostatnio obejrzenie pastiszu horrorów klasy B o wdzięcznym tytule
        "Grindhouse: Planet Terror" Roberta Rodrigueza utwierdziło mnie w tym
        przekonaniu dobitnie, był tak zły, że aż dobry.

        W innych przypadkach jest to właśnie Bollywood, który tylko w takiej optyce
        jestem w stanie zaakceptować. Ale może to tylko niechęć do musicali, jakie
        upodobali sobie Hindusi?:)))


        Powinnaś kunszt choreografii docenić, funny as hell:
        www.youtube.com/watch?v=ZA1NoOOoaNw
        • misiania Re: Bollywood 02.09.09, 21:13
          doceniam :))) doceniam ja i blisko 14 milionów innych oglądających
          ten klip :)))
          • Gość: haha:) Re: Bollywood IP: 79.175.233.* 02.09.09, 21:26
            Ten parodysta ma u mnie duży plus jeszcze za to:


            www.youtube.com/watch?v=jH8gtrD4_C4

            Fajne są reakcje anglojęzycznych Niemców. Dobra, nie będę już zaśmiecał
            bollywodzkiego wątku:)
            • Gość: haha:) Re: Bollywood IP: 79.175.233.* 02.09.09, 21:35
              Ps. Zacyfrowało mi IP, czuję się taki nagi:)
        • Gość: Inka Re: Bollywood IP: *.icpnet.pl 13.09.09, 14:46
          Gość portalu: haha:) napisał(a):

          > Powinnaś kunszt choreografii docenić, funny as hell:
          > www.youtube.com/watch?v=ZA1NoOOoaNw

          To chyba z czasów "Thrillera" MJ? Te ruchy, ta kurteczka, okulary...
        • pavvka Re: Bollywood 13.09.09, 23:53
          Zabiła mnie bolyłódzka piosenka o sutkach:
          www.youtube.com/watch?v=bLpROhIg9eA&feature=related
          i jeszcze ta:
          www.youtube.com/watch?v=hOgALTFzFbQ&feature=related
        • piesior666 Re: Bollywood 16.01.10, 00:47
          Gość portalu: haha:) napisał(a):

          > www.youtube.com/watch?v=ZA1NoOOoaNw
          To jest lepsze niz "Nippel Song" :DDD
      • frred Re: Bollywood 14.10.09, 22:07
        No cóż, Arjun to indyjski czołg, pierwszy opracowany od podstaw w Indiach
        (podobno).

        Czy ktoś wątpi, że można sobie złamać nogę o czołg, i to opracowany w Indiach?
    • misiania ci, którzy widzieli Plan doskonały 02.09.09, 21:30
      z Clive Owenem i Jodie Foster, być może pamiętają energetyczny utwór
      otwierający tamten film. A to oryginał (tzn. ten sam utwór tylko nie
      zremiksowany):

      www.youtube.com/watch?v=AOOlgbfFy3k
      • Gość: haha:) Re: ci, którzy widzieli Plan doskonały IP: 79.175.233.* 02.09.09, 21:36
        Film bardzo dobry, zero przemocy a mimo to trzyma w napięciu, i ten Hodża
        "obrabowujący" bank:))

        Slumdoga na pewno oglądałaś - ostatnie pytanie było niezłe.
        • misiania Re: ci, którzy widzieli Plan doskonały 02.09.09, 21:46
          no właśnie, zasiadłam ci ja w kinie na Planie doskonałym, zaczyna
          się projekcja, a mi nogi same zaczynają tuptać :) tuptającym psem
          Pawłowa się okazałam, bo usłyszałam znajome nutki. dla mnie to taka
          wisienka na torcie, bo film zacny, oj zacny :)

          Slumdoga widziałam, ale to zupełnie inna beczka, niż rasowy,
          mięsisty boliłud :)
        • Gość: zooloos Re: ci, którzy widzieli Plan doskonały IP: *.va.shawcable.net 02.09.09, 22:04
          ta, najwiecej przemocy w inside man bylo w gierce tego malego murzyna w banku,
          malo jest takich filmow :D
    • wybierz_albo_wpisz_nowy Re: Bollywood 03.09.09, 11:30
      Też lubię Bollywood. No może 2 lata temu bardziej się fascynowałam,
      ale do dziś mam sentyment do tych produkcji. Szczególnie zaś do
      Króla Khana;)
      To kino jest tak fascynująco odmienne od "zachodniego", że fajnie
      jest się przy nim odstresować. Co prawda trzeba odsiedzieć te 3
      godziny, ale warto;)
      • misiania Re: Bollywood 03.09.09, 12:27
        oj warto, warto... na jakim innym filmie zobaczymy scenę, w której
        kobitka siedzi w głębokiej depresji, bo jakiś czas temu poroniła, a
        przyjaciel domu macha jej przed oczami dziecięcymi kapciuszkami,
        które ta pani robiła na drutach dla potomka, gdy jeszcze była w
        ciąży. i ten przyjaciel domu z troską i współczuciem podtykając jej
        kapciuszki pod oczy i mówi "Widzisz, miałby dzisiaj 9 miesięcy".

        ja wiem, ja wiem, to brzmi jak okrutny horror, ale sytuacja na
        ekranie była tak absurdalna, że nie mogłam powstrzymać głupawego
        rechotu.
        • jyothika Re: Bollywood 09.09.09, 00:34
          Pod koniec oglądania "Yeh Lamhe Judaai Ke" popłakałam się ze
          śmiechu. Najlepsze że na pudełku jest napis "Potrafi wycisnąć
          łzy" :) W moim przypadku się udało :))) Najlepsze że do końca filmu
          moja przyjaciółka oglądająca razem ze mną twardo próbowała zrozumieć
          o co tam chodzi. Uciszała moje i mojego narzeczonego chichoty (on
          wymiękł po ok. 15tu minutach). Piosenkę z dziewicą która obala rządy
          i kruszy mury (tekst pieśni) jeszcze na drugi dzień musiałam
          obejrzeć :D
          • misiania Re: Bollywood 11.09.09, 22:06
            o! zaintrygowałaś mnie :))) poszukałam info o filmie i wychodzi, że
            to jest gniot nad gniotami, czyli może być pyszna zabawa. no bo
            jakżesz nie obejrzeć czegoś takiego (ocierając łzy śmiechu cytuję
            Anę z forum bollywood.pl):

            "(...) Następne pojawienie się Shahrukha to jedna z kilku takich
            samych, powtarzanych scen w filmie, więc można się jej znakomicie
            przyjrzeć. Mianowicie SRK siedzi w aucie. Różnica między scenami
            polega na tym, że czasem w tym aucie pije z piersiówki, a czasem nie
            pije. Czasem jedzie gdzieś, czasem jedzie pijąc, a czasem ocierając
            łzy; czasem filmowany przodem, a czasem z profilu... Przypuszczalnie
            nakręcili ten samochodowy kawałek i pociachali, żeby na więcej scen
            starczyło, a jak już mieli w częściach, to powtykali gdzie się
            dało..."

            i o śpiewającej pani:

            "Jedną z piosenek natomiast śpiewa słusznych rozmiarów kobieta,
            która tańcząc coś w rodzaju tańca erotycznego, nie wiadomo po
            jakiego grzyba wyznaje w tej piosence, przed gromadą obleśniastych
            facetów, że jest dziewicą, która ich rozpali do białości - no, ale
            to taka typowa zapchajdziura..."

            to musi być piękne :)



    • the_dzidka Re: Bollywood 11.09.09, 21:47
      Lubię, lubię, lubię :))) Najbardziej kocham Pana B, ale i SRK jest
      milusi, taki sirota, pierdoła :)
      Ale i przyznam się, że z tych wszystkich filmów bolly, które
      obejrzałam, jeden zrobił na mnie autentycznie wstrząsające wrażenie.
      Autentycznie byłam przejęta, wzruszona i głucha na wszystko
      zewnętrzne, gdy go oglądałam. To "Veer-Zara".
      • misiania Re: Bollywood 11.09.09, 21:58
        A widziałaś Black? Bhansali zagrał sobie na moich emocjach jak
        chciał. Big B jest w tym filmie absolutnie niesamowity, podobnie
        Rani. tylko waham się, czy można ten film nazwać bollywoodzkim...
    • Gość: melmire Re: Bollywood IP: *.fbx.proxad.net 14.09.09, 00:41
      Hej, a podpowiedzcie kilka tytulow dla poczatkujacego boolywoodowca? Od czego
      zaczac zeby sie nie zrazic?
      • misiania Re: Bollywood 14.09.09, 07:22
        a wiesz, akurat teraz wyszedł bardzo sympatyczny film, Rab Ne Bana
        Di Jodi. polski tytuł ohydny - Do zakochania jeden krok, nie należy
        się zrażać. bardzo, bardzo miłe kino!
      • annitka30 Re: Bollywood 14.09.09, 13:26
        moim ukochanym jest film Bounty aur Babli z 2005r. - jest śmieszny w
        sposób zamierzony i nie, jest Rani Mukerji moja ulubiona aktorka
        bollywoodzka - i ma super piosenki (kajira re z aishwarią rai)
        klasyka:
        czasem słonce czasem deszcz - kabhi kushi kabhi kam melodramat na
        maksa
        warto obejrzeć fanaa (unicestwienie) żeby zobaczyć, co zrobili z
        naszymi Tatrami

        veer zara rzeczywiście fajne, ale nie polecałabym w pierwszej
        kolejności, tylko dla już zainteresowanych.
        • pyzz Re: Bollywood 14.09.09, 16:35
          > czasem słonce czasem deszcz
          To chyba z tego filmu pochodzi ta cudowna scena miłosna, podczas której ON przepychał JEJ bransolety przez nadgarstek jednocześnie bajerując JĄ. Co chwila zaglądał jej w oczy i pytał głębokim, wilgotnym głosem "czy boli?".
          Jak panienka była już gotowa, a bransolety wszystkie przepchnięte, nastąpił dialog:
          ON: Bolało?
          ONA: Tak?
          ON: Mnie też.


          Myślałem że opluję monitor, jak to zobaczyłem.
    • aiczka Re: Bollywood 14.09.09, 16:10
      "Gdyby jutra nie było" - bohater nie przejmujący się trwajacym zawałem serca
      (czy czymś w tym rodzaju), biegający z jednego końca miasta na drugi.
    • tymon99 Re: Bollywood 16.09.09, 14:02
      www.grapheine.com/bombaytv/v2/:D
      • Gość: haha:) Re: Bollywood IP: *.cable.smsnet.pl 16.09.09, 14:27
        www.grapheine.com/bombaytv/

        Hm, dobra alternatywa do syntetyzatora ivona z wszędobylskimi "korwami".
    • paramecium Re: Bollywood 16.09.09, 23:51
      A mój ulubiony film, spośród wszystkich oglądanych (nie tylko bollywood) to "Jestem przy tobie"
      Przesfantastyczny. Nie wiadomo, czy przypadkiem się z samych siebie naśmiewają.
      To był mój pierwszy boiłud, obejrzany w kinie, od niego się zaczęło się wypatrywanie indyjskich tytułów. Tytuły obowiązkowo z Shak Rukh Khanem.
      Pamietam, jakiś bollywood festiwal 'pod baranami', kiedy pierwszy raz zobaczyłam SRK w roli czarnego charakteru. Bił kobietę, kłamał, korumpował, po prostu kupa łajna. Do końca seansu czekałam na zwrot akcji i przemianę postaci. Zastanawiałam się jak oni wytłumaczą wszystkim! zło SRK.
      Niestety trafiłam na ambitne kino i do końca serwowano mi przemoc w wydaniu SRK. Szok.
      • misiania Re: Bollywood 17.09.09, 00:08
        Zły Szaruk to dobry Szaruk, wiem to na pewno :) Obejrzyj Duplicate -
        masz tam Szaruka w dwóch wydaniach, dobrego i złego. i dobry udaje
        złego, a zły dobrego. czyli full zestaw :)))
        • Gość: dipak Re: Bollywood IP: 95.108.27.* 17.09.09, 20:26
          A kto widział scenę z Ram Jaane, gdzie groźny gangster (tańczący w najlepsze
          układzik disco polo w knajpie dla groźnych gangsterów), zaatakowany na scenie
          przez innego groźnego gangstera, podbiega do towarzyszącej mu tancerki (lekko
          spasionej), podnosi jej perukę i wyjmuje pistolet, który to dziewoja ma
          przyklejony do głowy???
          • misiania Re: Bollywood 18.09.09, 21:39
            w rządowym samolocie, którym skorumpowani funkcjonariusze państwowi
            chcą umknąć przed sprawiedliwością (One 2 Ka 4), fotele mają
            fascynującą tapicerkę - różyczki na kremowym tle :)
    • misiania Re: Bollywood 18.09.09, 21:35
      Rab Ne Bana Di Jodi będzie jednym z moich ulubionych filmów,
      i to nie w ramach gatunku, ale w ogóle. wiem to na pewno :)))
    • misiania Re: Bollywood 11.10.09, 22:31
      Zły Charakter walczy z naszym Złym Bohaterem (wiem, co piszę, zły ale nasz ;))
      na baszcie jakiegoś zrujnowanego zamczyska. nasz Zły Bohater, uprzednio
      skatowany przez goryli Złego Charaktera ma przestrzelone ramię, krwawi i cierpi,
      a tu Zły Charakter przebija go dodatkowo prętem zbrojeniowym uzyskanym z ruin i
      myśli, że wygrał. nasz Zły Bohater cierpiąc i krwawiąc oraz śmiejąc się
      szyderczo rozpędza się i nabija Złego Charaktera na tenże pręt. w postaci
      szaszłyka spadają z baszty, żywi osiągają grunt. Nasz Zły Bohater zdejmuje
      siebie z pręta, Zły Charakter po chwili zastanowienia umiera. właściwie nie wiem
      dlaczego, wygląda nader zdrowo jak na okoliczności... Nasz Zły Bohater idzie do
      pobliskiej wioski (skatowany, przestrzelony, nabity na pręt i spadnięty z
      baszty...) by zamienić kilka pożegnalnych słów z matką. i dopiero teraz
      scenarzysta uznaje za właściwe, by Zły Bohater umarł.

      to końcówka smakowitego kąska o nazwie Baazigar (Ryzykant). o
      mamuniu, bollywoodzkie oldskule to zjawisko kosmiczne. Zły Shahrukh to dobry
      Shahrukh, bezwzględnie. chyba muszę sobie przypomnieć Darr. Oh, Kkkkiran!!!
      • misiania Re: Bollywood 12.10.09, 23:01
        a propos Darr. wiele bollywoodzkich filmów z lat 90tych rozgrywa się
        oczywiście w Szwajcarii. o czym donoszę z kronikarskiego obowiązku :)))

        och, Kkkkiran!
        • misiania Re: Bollywood 12.10.09, 23:29
          o. oooo. OOOO! źli ludzie porwali małą córeczkę ministra i trzymają ją pod
          strażą na łodzi zacumowanej na środku oceanu. nasz dzielny bohater, komandos,
          płynie w malutkiej łodzi podwodnej (coś jakby kajak podwodny, z motorkiem),
          wdziera się na statek i samopierw pokonuje kilkunastu uzbrojonych po zęby
          bandytów w militarnych ubrankach. jak już ich wszystkich pozabijał, to za
          plecami pojawiają się jego koledzy-komandosi i radośnie mu wiwatują, a porwana
          dziewczynka z uśmiechem na ustach rzuca mu się na szyję. fascynujące dziecko,
          najwyraźniej na kilkulatkach nie robi wrażenia to, że są porywane ani widok
          trupów i krwi. lubią ludzi w panterkach czyco?

          boska scena. Darr, oczywiście.
    • mechantloup Re: Bollywood 15.10.09, 10:03
      A teraz kuriozum - filmów owych nie znoszę,przekonać się do nich nie umiem, ergo
      nie oglądam, ale ....ten, no..Bollywood tańczę...
    • misiania Re: Bollywood 25.10.09, 23:50
      o matko, jak oni płaczą! aż gupio, że czasami człowiek jest tak cyniczny i
      struga twardziela. a oni sobie płaczą, jak ich emocje dopadną. i paniom się
      wcale tusz nie rozmazuje wtedy, tylko im tak ślicznie te kryształowe łezki
      spływają po idealnej cerze :) a jak płaczą panowie, to pozostają mocni i silni,
      łzy tylko podkreślają ich moc i siłę. co konstatuję po obejrzeniu KANK. w sumie
      nie wiem, czemu to oglądałam po raz kolejny, bo to niedobry film jest, niestety.

      a propos mocy i siły. taki np. Shah Rukh wkłada różowy garniturek (K3G) a i tak
      wygląda męsko żeniewiemco.
      • 3.14-roman Re: Bollywood 26.10.09, 00:05
        Oni chyba mają jakieś specjalne łzy do filmów... pewnie jakieś kryształki przylepiane do twarzy.
        • misiania Re: Bollywood 26.10.09, 00:17
          musowo sztuczne. inaczej nochale by im się porobiły czerwone. nie do każdego
          sari pasuje czerwony nochal :)
          • misiania Re: Bollywood 26.10.09, 00:25
            no np. do takiego sari czerwony nochal ani ani.

            IMG]http://i38.tinypic.com/2z71uty.jpg[/IMG]

            zauważyłam, że aktorki charakterystyczne jakoś się w tamtejszych filmach nie
            pojawiają...
            • misiania Re: Bollywood 26.10.09, 00:27
              o, nie zadziałało...

              http://i38.tinypic.com/2z71uty.jpg
              • 3.14-roman Re: Bollywood 26.10.09, 00:34
                No faktycznie, do takiego sari to czerwony nos nie pasuję.

                Ale gdyby ubrać panie w waciaki i walonki, to już tak!
                • Gość: Sandra Re: Bollywood IP: *.airmax.pl 11.11.09, 19:46
                  Mam duży problem i wydaje mi się, że tylko Wy możecie mi pomóc. O
                  czym marzy miłośniczka Bollywood? Zastanawiam się, co uszczęśliwi
                  moją koleżankę. Z góry dziękuję za pomoc ; ] Pozdrawiam serdecznie.
                  • misiania Re: Bollywood 11.11.09, 20:16
                    pierwsza odpowiedź: film. ale nie wiadomo, co już ma i kogo z aktorów bolly
                    koleżanka lubi - można trafić jak kulą w płot. ale sympatia do Bollywoodu
                    oznacza zwykle sympatię do rzeczy indyjskich. i tu pojawiają się miłe opcje typu
                    kosmetyki lub biżuteria. ja np. nie mogę się jakoś zebrać, żeby kupić kajal i
                    zobaczyć, czy rzeczywiście jest lepszy od kredki do oczu. jakbym dostała, to
                    byłby to miły prezent. ale jeśli koleżanka nie maluje oczu na ciemno, to może
                    pójść w bransoletki? a może t-shirt? a może torba odpowiednio przyozdobiona?

                    jak wejdziesz do dowolnego India Shopu, to na pewno coś znajdziesz. albo
                    najpierw sobie popatrz online

                    www.radhashop.pl/index.php
    • misiania Re: Bollywood 08.01.10, 23:07
      dla zainteresowanych - Shah Rukh jest na Twitterze - iamsrk
      • misiania Re: Bollywood 16.01.10, 00:08
        pisze chyba co dzień, i informuje, że czyta wszystkie odćwierknięcia. wątpię,
        ale to miłe z jego strony, że tak mizia swoją publiczność...
        • nessie-jp Re: Bollywood 16.01.10, 00:52
          Misiania, czy te bollyłódzkie specjały bywają w wypożyczalniach? Bym sobie
          obejrzała coś zamierzenie (i nie zamierzenie) śmiesznego, bo mi ostatnio jakoś
          mało do śmiechu...
          • misiania Re: Bollywood 16.01.10, 12:03
            oj, nie wiem, ale chyba w wypożyczalniach mają pełen przekrój? aha, na
            bollywoodzie jak na wszystkim, można się przejechać. dlatego na początek polecam
            wypróbowane filmy: Do zakochania jeden krok (chociaż polski tytuł ohydny) lub To
            właśnie przyjaźń (chociaż polski tytuł zmałpowany)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka