Dodaj do ulubionych

Ciężki dzień

24.02.05, 21:19
wiecie dziewczyny mam dziś ciężki dzień chyba dlatego między innymi że mam
wolny dzień już nie wiem co mam z sobą zrobić nawet przyszła mi do głowy myśl
żeby powiedzieć <...> że bedzie tatusiem zupełnie mi odwala chyba męczy mnie
już ukrywanie a to przecież dopiero początek nie chce mu marnować życia
wkońcu jest teraz taki szczęśliwy znienawidził mnie i pewnie maluszka też
znienawidzi smutno mi ...
Obserwuj wątek
    • dominigag1 Re: Ciężki dzień 24.02.05, 23:46
      ten ciężki dzień w końcu minie, jak pisze ten post jest już prawie północ, a
      jutro będzie już znacznie lepiej, zobaczysz. A jeśli nie jutro, to pojutrze. I
      niech Ci smutno nie będzie, nie jesteś i już do końca swoich dni nie będziesz
      sama. Masz najcenniejszy Skarb, który z każdym dniem staje się o 1 mm większy,
      silniejszy, doskonalszy. Połóż się na plecach i pomasuj swój płaski jeszcze
      brzuch i czule powiedz: "Kruszku, mamusia Cię kocha", a zaręczam Ci, że
      maleństwo wykona w tym czasie radosne salto (widziałam coś takiego na USG w 9.
      tyg., więc nie jest to tylko przenośnia). A ze swoim ex kiedyś będziesz musiała
      zdobyć się na rzeczową rozmowę, ale nie w cztery oczy, tylko przy świadkach,
      będzie w końcu nałożony na niego obowiązek alimentacyjny, bo tak stanowi nasze
      prawo. Ale to może niekoniecznie już jutro. Głowa do góry i dobrej nocy. Sen w
      ciąży jest zbawienny dla Was obojga.
    • jasama3 Re: Ciężki dzień 25.02.05, 09:44
      dziękuję za tak miłe słowa niestety nie jest ze mna zadobrze spałam niecałe 4 godziny straszny ból nadole.. Siedę w pracy i nie wiem jak to wytrzymam przepraszam że się użalam ale wiem że to podobno normalne mimo wszysko chciałabym to mieć jużza sobą ...
      Pozdrawiam
      jasama3
      ewa
      • jol5.po Re: Ciężki dzień 25.02.05, 12:07
        >straszny ból na dole<
        Ewuniu, musisz iść do lekarza i to szybko
        do ginekologa
        • jasama3 Re: Ciężki dzień 25.02.05, 17:49
          Jolu wróciłam z pracy nie wiem jak dojechałam poszłam do przychodni tam położna
          powiedziała mi że może mnie zapisać za 3 tygodnie do lekarza bo jest taka
          kolejka uciekłam z tamtąd poplakalam sięwróciłam do domu położyłam się i
          zasnęłam sama nie wiem jak mogłam zasnąć z tego bólu tak jagby coś rozciągało
          mnie w podbrzuszu obudziłam się cała mokra już się trochę lepiej czuję wiem że
          nie mogę brać żadnych leków wiec muszę przetrwać ból na "trzeźwo" dla mojego
          robaczka gdyby nie on już dawno trafilo by mnie cos .Nadodatek mama dziwnie sie
          na mnei patrzy ...jakby wiedziała wszystko wymyka mi się już z pod kontroli
          myślałam że bedzie dobrze ale wcale nie jest jest mi naprawde ciezko i wcale
          nie jestem silną babką przerasta mnie to juz przepraszam nie mam sie do kogo
          zwrocic
          • jol5.po Re: Ciężki dzień 25.02.05, 21:35
            Ewa, teraz, jak się nie mylę, jest tak, że można iść do każdego ginekologa, nie tylko tam w przychodni, gdzie jesteś zadeklarowana. Poszukaj telefonicznie jakiegoś, który przyjąłby w miarę szybko, choćby jutro.
            Nie wiem, czy Ty nie powinnaś jechać na ostry dyżur. Ewa, chyba powinnaś.
            Wiem, że to mogłoby znaczyć, że rodzice się dowiedzą, ale ostry ból w podbrzuszu, w poczatkach ciąży - na to trzeba uważać.
            Bardzo się chyba obawiasz rozmowy, Ewa może warto spróbować już teraz omówic z mamą całą sprawę - ulży. Jak się zdenerwuje, to bedziesz chociaz miała to już za soba.
            Wytrwaj jeszcze trochę - te rozmowy niech już beda za Tobą: wóz albo przewóz - dla dzidziusia.
            Ślę ciepłe myśli, niech Twój Anioł Stróz czuwa nad Tobą i dzidziusiem Jola
            • kizdam47 Re: do lekarza!! 25.02.05, 22:11
              Ewa, musisz iść do lekarza. W takich sytuacjach nie ma na co czekać.
              • genepis Re: do lekarza!! 26.02.05, 22:21
                W KAŻDYM szpitalu, gdzie jest oddział ginekologiczny lekarz MA OBOWIĄZEK Cie
                zbadać i jedyna kolejka w jakiej ewentualnie musiałabys czekać to kolejka
                dziewczyn z plamieniami, krwawieniami, czy bólami, które też przyszły w tym
                czasie szukając pomocy.
                Idź jak najszybciej do szpitala, dzis chyba już nie, chyba, zeby się bóle
                nasiliły, ale jutro, a najpóźniej w poniedziałek rano.
                Im wcześniej tym lepiej!
                Niech Cię nawet zostawią na oddziale, co tam, nie jest żle na takich oddziałach,
                ale nie zostawaj z tym sama. Taki ból to może być zagrozenie nie tylko dla
                Kruszynki, ale i dla Ciebie.
                Lepiej wyjść na histeryczkę (kobiecie w ciąży wszystko wolno) niz coś zaniedbać.
                Skąd piszesz?

                Pozdrawiam, trzymaj się.

                Laura
                • jol5.po Re: do lekarza!! 26.02.05, 23:22
                  Ewa jest z Gdańska, pisała w pierwszych postach
                  • jol5.po Re: do lekarza!! 28.02.05, 23:04
                    Ewo - jasamo odezwij się
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka