Dodaj do ulubionych

Nie zabierajcie im mozliwosci zycia..

24.01.08, 23:13
Witam.Jestem mama 6 miesiecznej coreczki Juleczki.
Dzisiaj pierwszy raz weszlam na filmik o dzieciach ktore nie mialy
mozliwosci spojrzec na swiat..poniewaz ktos im na to nie pozwolilsad
Przyznam ze bardzo bylo mi smutno i dosc dlugo plakalam..Nie byly to
moje dzieci a jednak serduszko bardzo bolalo.Postanowilam wejsc i
zobaczyc taki filmik poniewaz znam dwie dziewczyny mieszkajace obok
mnie ktore sa mlode i chca dokonac aborcji jedna ma 21 lat a druga
19..Naprawde to co dzisiaj zobaczylam strasznie mnie zabolalo ze te
malutkie istotki nie mialy szansy pokazac jakie sa kochane i ile
daja szczescia.Rozumiem ze kobiety maja rozne problemy..ale moim
zdaniem nikt nie ma prawa odbierac nikomu zycia!Naprawde serce sie
kraja gdy kobieta zdecycuje sie na aborcje i nie ma zadnych wyrzutow
sumienia..pisze tak bo jestem pewna ze sa takie kobiety.Przeciez
jest tyle rodzin ktore nie moga miec dzieci.Dziewczyny!Sa ludzie
ktorzy napewno pokochaja wasze dzieci..
Chodz powiem szczerze ze ie jedna z was ktora nie chcialaby dziecka
po porodzie zmienila by zdanie i pokochala by to malenstwo calym
swoim serduszkiem..Dzieci daja tyle radosci..
Bardzo prosze zastanowcie sie kilka razy zanim podejmiecie ta
decyzje...a najlepiej bedzie jak obejrzycie jeden z filmikowsadsadsad
Pozdrawiam..
Kasiodek4
Obserwuj wątek
    • oliwija Re: Nie zabierajcie im mozliwosci zycia.. 25.01.08, 08:02
      są ludzie którzy pokochają moje dziecko którego ja z jakiś względów
      nie chce? Byłaś kiedyś w domu dziecka? w pogotowiu popiekuńczym?
      jakoś tych nie chcianych dzieci nikt nie chce. ludzie nie mogacy
      miec dzieci jakos nie stoją w kolejce aby wziązc dziecko. pewnie ze
      każdy chciałby wziążc niemowlaka bo duze dziecko to juz po cześci
      ukształtowany charaktereak.... ale takich dzieci jest mnóstwo. poza
      tym /polskie prawo jest w tej sprawie tak śmieszne .... ze szkoda
      wogóle na ten temat dyskutowac. moga przytaczac w nieskonczonosc
      przypadki kiedy matka raz nie chce dziecka potem chce , za chwile
      dziecko wyrzuca... potem sad dajej jej szanse bo chce dziecko potem
      ona znów go (ją wyrzuca) potem znów dostaje szanse.... jaką
      przyszłośc ma taki mały człowiek?
      • mamaanieli Re: Nie zabierajcie im mozliwosci zycia.. 25.01.08, 09:42
        1. "są ludzie którzy pokochają moje dziecko którego ja z jakiś
        względów
        nie chce?" - owszem. to m.in rodzice adopcyjni, których jest
        mnóstwo i bedzie jeszcze więcej. aż dziwne, że nikogo takiego nie
        znasz. otwórz oczy.
        2. "Byłaś kiedyś w domu dziecka? w pogotowiu popiekuńczym?
        > jakoś tych nie chcianych dzieci nikt nie chce" - ja byłam. Wiem
        niestety co się w takich ośrodkach dzieje. ale wiem też, że
        mieszkają tam dzieci, których rodzice nie zrzekli się praw
        rodzicielskich. TYm samym blokuje się tym dzieciom możliwość
        normalnej adopcji. Niemniej cieszy, ze coraz więcej rodzinnych domów
        dziecka - gdzie warunki są diamatralnie różne. Powstają też rodziny
        zastępcze - również pozwalające dzieciom na prawidłowy rozwój. Na
        prawdę tego nie wiedziałaś?
        3. "ludzie nie mogacy
        > miec dzieci jakos nie stoją w kolejce aby wziązc dziecko| -
        owszem, stoją. Nawet po starsze dzieci, choć ich wychowanie z
        jasnych względów, jest bardzo trudne. Jednak nie można wziąć dziecka
        z nieuregulowaną sytuacją prawną. Dzieci "uregulowane" prawnie
        znajdują z reguły rodzinę. Jeśli nie w POlsce, to poza granicami.

        A dalszych wywodów to już kompletnie nie rozumiem. Myślisz wątki i
        pojęcia. Jakie jest polskie prawo, wiadomo. Do ideału dużo mu
        brakuje. Jednak to prawo powoli, ale sukcesywnie się zmienia. Na
        lepsze. I to widać, nawet gdy jest się laikiem a gdy się obserwuje
        bacznie rzeczywistość.
        Sytuacja jaką opisujesz, kiedy matka oddaje i zabiera, a potem
        wyrzuca, a następnie znów otrzymuje dziecko, to jakiś margines,
        sytuacja nie poparta konkretami. Jeśli nie historyjka wyssana z
        palca... Dość płytka demagogia po prostu. W chwili obecnej
        obostrzenia adopcyjne są tak duże, że nie ma takiej możliwości po
        prostu.
        I jeszcze jedno: żaden sąd nie odda dziecka kobiecie, która
        wcześniej dziecko wyrzuciła! Skąd ty bierzesz te "informacje"? Każda
        dyskusja ma sens. Ale tylko gdy jest poparta argumentami, a nie
        ideologią połączoną z zamazanym obrazem rzeczywistości.
        • oliwija Re: Nie zabierajcie im mozliwosci zycia.. 25.01.08, 16:29
          mamaanieli napisała:

          > 1. "są ludzie którzy pokochają moje dziecko którego ja z jakiś
          > względów
          > nie chce?" - owszem. to m.in rodzice adopcyjni, których jest
          > mnóstwo i bedzie jeszcze więcej. aż dziwne, że nikogo takiego nie
          > znasz. otwórz oczy.


          no własnie jakos tak sie składa ze nie znam nikogo kto adoptowałby
          nie niemowlaka no moze do dwóch lat to śa chetni.

          > 2. "Byłaś kiedyś w domu dziecka? w pogotowiu popiekuńczym?
          > > jakoś tych nie chcianych dzieci nikt nie chce" - ja byłam. Wiem
          > niestety co się w takich ośrodkach dzieje. ale wiem też, że
          > mieszkają tam dzieci, których rodzice nie zrzekli się praw
          > rodzicielskich.
          własnie i takie dzieci sa nabiedniejsze bo zawieszone w prożni.

          >TYm samym blokuje się tym dzieciom możliwość
          > normalnej adopcji. Niemniej cieszy, ze coraz więcej rodzinnych
          domów
          > dziecka - gdzie warunki są diamatralnie różne. Powstają też
          rodziny
          > zastępcze - również pozwalające dzieciom na prawidłowy rozwój.

          wiesz chyba nie byłaś nie widzials rodziny zastępczej w której
          dorośli ludzi wychowuja 17 i więcej dzieci. Może nie wszystkie sa
          takie ale ja mam do czynienia z cała 17 z takiej rodziny. kazde
          dziecko jest z innych roców bilogicznych, wzajemnie się niszczą. a
          rodzice zastepczy nic z tym nie robia.
          > 3. "ludzie nie mogacy
          > > miec dzieci jakos nie stoją w kolejce aby wziązc dziecko| -
          > owszem, stoją. Nawet po starsze dzieci, choć ich wychowanie z
          > jasnych względów, jest bardzo trudne.

          pokaz mi konkretny dom dziecka w którym są kolejki po dziecko!




          >
          > A dalszych wywodów to już kompletnie nie rozumiem. Myślisz wątki i
          > pojęcia.

          które poprosze o konkrety!!!!!!!!!!!

          >Jakie jest polskie prawo, wiadomo. Do ideału dużo mu
          > brakuje. Jednak to prawo powoli, ale sukcesywnie się zmienia.

          jasne. zmienia sie z niekorzyscia dla dzieci.

          >> Sytuacja jaką opisujesz, kiedy matka oddaje i zabiera, a potem
          > wyrzuca, a następnie znów otrzymuje dziecko, to jakiś margines,
          > sytuacja nie poparta konkretami. Jeśli nie historyjka wyssana z
          > palca... Dość płytka demagogia po prostu.

          konkerty? prosze cie bardzo chłopiec z kalsy 2 w mojej szkole dajmy
          na to Daniel ( imię zminie celowo) urodzony 25.03.1999 w mieście
          wqojewódzkim. w wieku 3 miesiecy trafia do domu dziecka bo matka
          poszla w Polske. Ma 4 miesiące jak matka sobie o nim przypomina. I
          wssystko fajnie matka jest trzeżwa ojciec tez po kursie terapii
          anty.... No po prostu pięknie. Dzieciak ma 16 miesięcy Matka
          zostawia go na podwórku kamienicy i znika. Dzieciak po raz kolejny
          trafia do domu dziecka. Innego niż ten pierwszy. Dzieciak ma 2,5
          roku. Mamusia sie znów pojawia ubłagała sędzinę zeby dała jej
          szanse. Extra. Wszystko jest ok poza tym ze dzieciak jest
          uczestiniem libacji nieustannych libacji. Często głodne i brudne.
          Ale jest lato ( no koniec lata ) więc jak coiś znajdzie na podwórku
          to zje. Matka dostaje jedno ostrzerzenie pooprawia sie. Ale libacje
          trwają. Dzieciak ma 3lata 10 miesięcy jest swiadkiem śmierci ojca. -
          zapił siue w trupa. Ale nikt dzieckiem sie nie interesuje. chodzi
          gdzie chce i jak chce. około 6 lat trafia do szkolnej zerówki jest
          brudny zawszony, wychowawczyni robi z nim jaki taki porzadek,
          zabiera go do siebie do dsomu kąpie daje ciuchy po swich dzieciach,
          daje jeśc, ale nie można cudzego dziecka trzyma. Daniel wraca do
          matki, matka odwozi go do Domu dziecka. Tam mały jest wykorzystywany
          seksulanie, próbuje popełni samobójstwo, i teraz w skrócie... wraca
          do domu - do matki potem babki, szkoły trochę sie odnajduje. Matce
          zabierają prawa, dzieciak ma trafi znów do tego samego domu dzieck
          aw którym stała mu sie krzywda. I co? szkola występuje o przyznanie
          mu kuratora i oddanie go babci. Babcia i owszem godzi sie na opieke
          ale na krótko bo mały jest dzieckiem bardzo nerwowym. Dzieciak
          jednak wróci do domu dziecka tego w którym inni go skrzywdzili.


          Skąd to wiem? bo moja kolezanka pracująca w szkole jako pedagog
          włąsnie robi wszystko aby dzieciaka jescze uratowa. Czy ten konkret
          ci wystarczy? Chcesz adoptowa tego dfzieciaka?


          Jednak sąd oddał dziecko i to nie raz matce która obiecała poprawę!
      • kasiodek4 Re: Nie zabierajcie im mozliwosci zycia.. 25.01.08, 11:08
        Oliwija..powiem szczerze po twojej troszke nie zrozumialej
        wypowiedzi uwazam ze nie masz racji...Najlepiej zabic!Strasznie mi
        sie to nie podoba!Dziecko nie jest niczemu winne ono tak samo jak ty
        chce zyc na tym swiecie...zrozumcie to dziewczyny wrescie..Zanim
        pojdzie sie do lozka trzeba myslec glowa a nie dupa...dlaczego ty
        mielas miec przyjemnosc a dziecko ma za to cierpiec...?
        • nati1011 Re: Nie zabierajcie im mozliwosci zycia.. 25.01.08, 13:37
          kasiodek4 napisała:

          Zanim
          > pojdzie sie do lozka trzeba myslec glowa a nie dupa...dlaczego ty
          > mielas miec przyjemnosc a dziecko ma za to cierpiec...?


          Takich argumentów nie używamy na tym forum. Nawet jezlei masz dobre
          intencje nie upowaznia cie to do tego typu sformułowań.
          • kasiodek4 Re: Nie zabierajcie im mozliwosci zycia.. 25.01.08, 13:59
            Hmmm...sorki moglam inaczej to napisac!
        • oliwija Re: Nie zabierajcie im mozliwosci zycia.. 25.01.08, 16:32
          kasiodek4 napisała:

          > Oliwija..powiem szczerze po twojej troszke nie zrozumialej
          > wypowiedzi uwazam ze nie masz racji...


          rzeczywiście nic nie zrozumiałaś.


          >Najlepiej zabic!Strasznie mi
          > sie to nie podoba!Dziecko nie jest niczemu winne ono tak samo jak
          ty
          > chce zyc na tym swiecie...
          wiesz nie bede na ten temat dyskutowea. Chciałbyś zyc an swiecei nie
          mogac widziec czuc rozumiec? Ja nie dlatego mojego dziecka bym na to
          nie skazała.

          z>rozumcie to dziewczyny wrescie..Zanim
          > pojdzie sie do lozka trzeba myslec glowa a nie dupa...dlaczego ty
          > mielas miec przyjemnosc a dziecko ma za to cierpiec...?


          wiesz tu prtzesadziłaś. słyszałaś o gwałtach? o tym ze zachodzi sie
          w ciaze miomo stosowania antykoncepcji hormonalnej jak i spirali.
          Czy według ciebie jesli odowiedzialnie sie zabezpieczam to nie
          moge miec przyjemności?
          • kasiodek4 Re: Nie zabierajcie im mozliwosci zycia.. 25.01.08, 18:00
            ehhh...nie bede twojej wypowiedzi komentowac bo brak mi
            slow...Napisalam co chcialam i to jest dla mnie wazne!A kto bedzie
            chcial to zrozuie o co mi chodzilo...
            • oliwija Re: Nie zabierajcie im mozliwosci zycia.. 26.01.08, 08:25
              chciałaś konkretów to je masz.
              forum jest po to aby komentowac wypowiedzi innych.
              • nieznajoma2345 Re: Nie zabierajcie im mozliwosci zycia.. 26.01.08, 13:15
                Nie rozumiem o czym tu dyskutujecie, chyba nie o kobietach ktore nie
                chcialy miec dzieci ale mimo to urodzily i zrzekly sie praw, tylko o
                marginesie spolecznym. Firma w ktorej pracuje ma pod opieka dom
                dziecka i wszystkie dzieci ktore maja uregulowana sytuacje prawna
                znajduja dom, nie rodzine zastepcza, natomiast wiekszosc pochodzi z
                rodzin patologicznych i ich rodzice nie dosc ze ich nie chca to i
                przeszkadzaja im.
                • mamaanieli Re: Nie zabierajcie im mozliwosci zycia.. 26.01.08, 14:17
                  otóż to.
                  • natkare Re: Nie zabierajcie im mozliwosci zycia.. 14.03.08, 01:19
                    Nie wiem jak mogła bym żyć ze świadomością, że zabiłam swoje dziecko.
                    Po prostu nie mieści się to w mojej głowie.
                    Jestem matką czworga dzieci , z czego troje z dzieci to dzieci
                    ziemskie a jedno posiada skrzyderłka.
                    Straciłam ciążę w 11 tygodniu..poroniłam .
                    Moje drugie dziecko gdyby się urodziło miało by 8 lat.
                    Nie wiem jak znalazłam się na WASZYM FORUM ALE WSTRZĄSNĘŁY MNIE
                    NIEKTÓRE WYPOWIEDZI.
                    • iskierka40 Re: Nie zabierajcie im mozliwosci zycia.. 14.03.08, 13:32
                      • iskierka40 Re: Nie zabierajcie im mozliwosci zycia.. 14.03.08, 13:39
                        Ja także nie mogląbym życ ze swiadomościa że usunełam,zeby było
                        jasne ,że zabiłam!!!
                        Roumiem różne sytuacje,pisałam o tym już wielokrotnie na tym
                        forum,rozumiem wpadki mimo zabezpieczania się,ale jestesmy dorośli
                        czy nie dorośli powinniśmy umiec wziąć odpowiedzilnośc za swoje
                        błędy,kontrolowac co i jak robimy.Nawet jesli ktoś nie żałuje ,bo i
                        takie osoby tu pisały,to dobrze się maskuje,kryje doskonale swoje
                        emocje i uczucia ale to nic na długo czas,tego nie da sie ukrywać
                        przez całe życie,to i tak z nas wyjdzie,nasze sumienie da o sobie
                        znac zazwyczaj w takim momencie w którym sie niespodziewamy tego i
                        co wtedy zrobimy/?nic,bedziemy żałować,płakać ,obwiniac
                        siebie,kogoś,i co najważniejsze rozumieć co zrobiliśmy czego
                        wczesniej nie rozumieliśmy!!!

                        Warto żyć i każdy z nas o tym wie,dlatego dajmy szanse życ
                        dziecku,to taka sama chęć żyćia jak nasza !!!!


                        pozdrawiam
                        • doros1 Re: Nie zabierajcie im mozliwosci zycia.. 14.03.08, 23:35
                          Kosidek 4, rozumiem Twoje wzruszenie.Ty widziałaś filmiki. Mi zdarza się (ze
                          względów zawodowych) widywać pobite małe dzieci.Widziałam zakatowaną na śmierć
                          8-mio m-czną dziewczynkę z przerośniętą grasicą(zespół dziecka
                          maltretowanego).Jestem za aborcją!!sad((. Dla mnie to jest mniejsze zło, a i
                          dziecko(wyskrobywany płód)krócej cierpi niż niechciane, niekochane dziecko bite,
                          poniżane latami.
                          • kizdam47 Re: Nie zabierajcie im mozliwosci zycia.. 15.03.08, 15:37
                            Chyba masz nie po kolei. Jak można "być za aborcją"?? Jeżeli już to
                            dopuszczać aborcję. Jestem za aborcją - koszmar!
                            Wyskrobywany płód - szok. To, że niektórzy należący niestety do
                            gatunku ludzkiego katują narodzone dzieci ma być uzasadnieniem do
                            aborcji? W takim wypadku państwo musiałoby sporo zainwestowac w
                            szereg badań psychologicznych mających na celu ustalenia, kto z nas
                            ma psychikę psychopaty i mordercy.
                          • spokofacet Re: doros1 17.03.08, 13:56
                            dobrze ze Matka Teresa z Kalkuty nie byla za eutanazja! ludzie
                            nauczmy sie rozrozniac skutek od przyczyny! przeciez kazdy w szkole
                            uczyl sie podstaw logiki! bylo na matematyce o IMPLIKACJI ???
                            • nati1011 Re: doros1 17.03.08, 15:42
                              logika, matematyka, implikacja?????

                              No co ty, kto dzisiaj używa takich trudnych słów. Lepiej powtarzac
                              usłyszaną w mediach sieczkę, nie mającą przewanie nic wspólnego z
                              faktami.

                              Kłamstwo powtarzane 1000 razy niektórzy zaczynają uwazac za prawdę.
                              • spokofacet Re: doros1 17.03.08, 17:15
                                no tak... nie sa istotne zdobycze cywilizacji - filmy, USG... 2D,
                                ani 3D, ani nawet 4D a co tam! NAWET 99D jakby bylo to i tak beda
                                paplac brednie ze czlowiek zaczyna sie po.... (tu wstawiamy dowolna
                                liczbe) dniu/tygodniu. Moze niedowiarkow trzeba wsadzac w łona
                                ciezanych, zeby galy widzialy ?! No bo jak inaczej ? jak film z USG
                                jest jakimś MATRIXEM...

                                Po co ludziom matematyka, filozofia, bilogia jak i tak kilku 'panuf
                                boguf' sie znajdzie i beda wytyczac swoj porzadek swiata i
                                sekciarsko wmawiac innym klamstwa. Chyba cos troche racji jest w
                                tych 'wykształciuchach'... po co ludziom MGR przed nazwiskiem ? dla
                                ozdoby!? po co ludziom glowa? dla ozdoby ?!

                                to nie sztuka byc boskim, ale SZTUKA jest BYC LUDZKIM!
                                przepraszam, ale jak ktos pisze, ze pracuje z dziecmi i widzi zlo,
                                maltretowane twarze etc i jest za ABORCJA to powinien zmienic prace,
                                bo jest niebezpieczny, albo kilka wizyt u psychologa, albo kilka dni
                                urlopu...

                                • nati1011 Re: doros1 17.03.08, 18:35
                                  Jeszcze rozumiem 30-50 lat temu. Ale dziś w dobie USG?

                                  Jakże potwornie trzeba miec zatwardziałe serce i zatruty umysł, by
                                  zabijac dzieci w 6, 7 czy nawet 9 miesiącu ciaży i twierdzić, ze to
                                  nie sa ludzie. Tak, tak, w wielu "cywilizowanych" krajach (np USA
                                  czy Hiszpania i wiele innych) można dokonać legalnej aborcji do
                                  końca ciaży. Ale to oczywiście nie jest zabójstwo dziecka. To
                                  wolność kobiety.

                                  Nie oszukujmy się, że mówimy o aborcji w pierwszych kilku tygodniach
                                  (jakby faktycznie można było określić od którego tygodnia płód staje
                                  się człowiekiem). Także na tym forum były dziewczyny, które robiły
                                  ją w Polsce w 4 czy 6 miesiącu ciaży.

                                  CHcecie się skrobać? To powiedzcie to otwarcie. Nie łudźcie siebie i
                                  innych. Chcecie mieć prawo do zabiajania swoich dzieci. Miejcie
                                  odwagę powiedzieć to głośno i publicznie. Skoro nie brak wam odwagi
                                  by to robić. I trzymajmy się prawdy.
                                  Pamietajcie również, ze pierwszym światłym krajem, który wprowadził
                                  legalną aborcję był związek sowiecki pod światłym przywództwem
                                  Lenina. Drugim nie mniej demokratyczna III rzesza i pan hitler -
                                  oczywiście tylko w krajach okupowanych, bo niemiecka krew była zbyt
                                  cenna. Takie sa fakty. Czy tego chcecie czy nie. I nie przykryją ich
                                  żadne kłamstwa.
    • iktoto do kasiodek4 29.03.08, 13:37
      dziękujemy za filmiki.
      Skoro ubolewasz nad faktem dokonywania aborcji pzrez inne kobiety to
      skoro masz koło siebie aż dwie osoby które nad tym się zastanawiają,
      czy dokonać czy nie, to może Im pomożesz i je wesprzesz poprzez
      rozmowę, uświadomienie, zaproponuj pomoc kiedy urodzą dzieci, że
      przypilnujesz, kiedy będą miały "dość" dzieci i będą zmęczone.
      Oczwysićie można się na nie wypiąć i niech sobie głupie dadzą radę
      same, skoro nie myslały kiedy szły do łóżka, jak zaznaczyłaś.

      W czym jesteś lepsza, że urodziłas dziecko i krytykujesz teraz inne
      kobiety?????????????

      Może zajrzyj tutaj i bądż wsparciem dla tych którzy stoją przed
      dylematem czy dokonac aborcji czy nie.
      Pozdrawiam
      Monika

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka