08.10.08, 17:14
Potrzebuje adresu, numeru telefonu dobrego lekarza ktory dokona aborcji , zachowajcie zbedne komenatrze dla siebie , poprostu mi pomozcie sad( piszcie na djbas@tlen.pl
Obserwuj wątek
    • mamaanieli Re: POMOC 08.10.08, 19:50
      pomóc możemy, ale w inny sposób. przeczytaj co to za forum najpierw -
      odsyłam do tekstów na górze strony. i zastanów się do czego
      namawiasz ludzi: nakłanianie i pomoc w aborcji jest w tym kraju
      karana.
      • woliwa1 Re: POMOC 08.10.08, 20:10
        nazywasz to pomocą, nie wiesz co piszesz, myślsz że jesteś taki silny
        psychicznie, że możesz przyczynić się do zabójstwa własnego dziecka i żyć w
        spokoju to grubo się mylisz, jeżeli kochasz swoją dziewczynę powinnieneś ją
        teraz wspierać i odciągać od tej decyzji jak tylko się da,
        • woliwa1 Re: POMOC 08.10.08, 20:13
          a nawet jeśli Ci na niej nie zależy, to powinneś pomyśleć mimo że mimo wszystko
          to jest Twoje dziecko i zadaniem ojca jest go ochraniać a nie szukać kata aby
          go zabić...
        • kamilkrk1906 Re: POMOC 08.10.08, 20:15
          pisalem cos na temat glupich komentarzy .. mam swoje zdanie,ktorego nie zmienie , podjalem razem z dziewczyna decyzje ..teraz potrzebuje pomocy .. sad(
          • mamaanieli Re: POMOC 08.10.08, 20:22
            twoja dziewczyna potrzebuje prawdziwej pomocy.
            • kamilkrk1906 Re: POMOC 08.10.08, 20:25
              a co bylas w takiej sytuacji ? ;>
              • woliwa1 Re: POMOC 08.10.08, 20:30
                a w jakiej sytuacji jesteście
                • kamilkrk1906 Re: POMOC 08.10.08, 20:34
                  w takiej ze po 1 jak sie jej rodzice dowiedza to zbija i mnie i ja .. fajnie ? po 2 w takiej ze bedziemy meczyc sie przez najblizsze pare lat i martwic sie czy starczy nam na cokolwiek $$ wystarczy ? mysle ze tak ! ;/ podjelismy decyzje sad chcemy tego dokonac sad potrzebuje adresu badz tez nr telefonu do lekarza ktory sie tego podejmie
                  • mamaanieli Re: POMOC 08.10.08, 20:46
                    ciekawe, czy gdybyś powiedział swojej dziewczynie DAMY RADĘ, lub
                    ZROBIĘ WSZYSTKO byś mogła urodzić, ona byłaby taka chętna do zabicia
                    własnego dziecka. na tym forum były dziewczyny, których
                    rodzice "mieli zabić", a teraz z radością tulą wnuki. te
                    forumowiczki, które (mimo bardzo trudnych sytuacji, urodziły) są
                    szczęsliwe i przychodzą tu z radością. te, które "usunęły" wracają
                    tu z płaczem.
                    może byś pokazał to forum swojej dziewczynie? bo może wtedy jej
                    decyzja, jeśłi po przeczytaniu wielu wypowiedzie dziewczyn po
                    aborcji, byłaby rzeczywiście podjęta z większą rozwagą. na razie
                    jedyną "pomocą" jaką otrzymała, jest twoje przerażenie i chęć
                    ucieczki!
                    jesteście młodzi i przerażeni. a przerażenie nie jest dobrym
                    doradcą. i jeśli kochasz naprawdę swoją dziewczynę, a nie własną
                    wygodę, to przynajmniej przemyśl to NA SPOKOJNIE jeszcze raz. my
                    jesteśmy gotowi pomóc. i przestań histeryzować! nie jesteś już
                    dzieckiem. a przynajmniej - nie powinieneś być...
                    • monia-1973 Re: POMOC 09.10.08, 08:53
                      > ciekawe, czy gdybyś powiedział swojej dziewczynie DAMY RADĘ, lub
                      > ZROBIĘ WSZYSTKO byś mogła urodzić,
                    • monia-1973 Re: POMOC 09.10.08, 09:00
                      > ciekawe, czy gdybyś powiedział swojej dziewczynie DAMY RADĘ, lub
                      > ZROBIĘ WSZYSTKO byś mogła urodzić, -zgadzam się z Toba mamoanieli
                      to proste słowa ale ileż znaczą dla kobiety a ile istnień mogą
                      uratować
                      > forumowiczki, które (mimo bardzo trudnych sytuacji, urodziły) są
                      > szczęsliwe i przychodzą tu z radością. te, które "usunęły" wracają
                      > tu z płaczem-i to jest namacalny fakt na tym forum a ja wiele bym
                      dała za słowa "Damy rade" a teraz jestem forumowiczką która przyszła
                      ty z płaczem.A najgorszy doradca to pospiech i panika!!!Pozdrawiam
                      Mameanieli i gratuluje.
                  • twoj_aniol_stroz Re: POMOC 08.10.08, 20:48
                    Rodzice ani Ciebie, ani jej nie zabiją, a jeśli się tego faktycznie
                    obawiasz to zawsze swoje obawy możesz zgłosić na policję.
                    Kwestia materialna też jest do przeskoczenia. To co media trąbią o
                    potwornych kosztach związanych z wychowaniem dziecka, to jest bzdura
                    na kiju. Opisz bliżej Waszą sytuację, bo naprawdę możecie otrzymać
                    tu realną pomoc smile
                    I to nie są głupie komentarze, tu naprawdę nikt nie wciska kitów.
                    Nie można nazwać głupim komentarzem próby ochrony dziewczyny przed
                    rozpaczą i cierpieniem. Widzisz, Ty i Twoja dziewczyna jesteście
                    teraz spanikowani, przerażeni i potężnie zaskoczeni. Niewątpliwie
                    nie jest to komfortowa sytuacja, ale... To nie jest koniec świata,
                    natomiast najgorszym słowem, które człowiek mówi jest "za późno" i
                    to właśnie powtarzają kobiety po aborcji. Poczytaj ich historie, to
                    nie są kobiety rozhisteryzowane, niezrównoważone psychicznie. To
                    normalne osoby, które po zabiegu zdały sobie sprawę, że właśnie jest
                    za późno, żeby cofnąć czas, żeby podjąć inną decyzję. Teraz gdyby
                    tylko mogły, podjęłyby inną decyzję. Ty i Twoja dziewczyna macie
                    jeszcze czas zmienić tę decyzję... Dla Was nie jest jeszcze za późno.
                    Wiem, że jest Ci trudno to wszystko zrozumieć, że boisz się
                    odpowiedzialności, że to co Was czeka to jest kompletnie nieznane -
                    to jest normalne... i większość facetów początek ciąży wita z
                    przerażeniem lub co najwyżej z umiarkowanym entuzjazmem smile Potem
                    wszystko się układa i nagle okazuje się, że ten diabeł wcale nie
                    taki straszny. Powiedz trochę więcej o sobie o swojej dziewczynie,
                    na pewno jest jakieś rozwiązanie smile
                    • woliwa1 Re: POMOC 08.10.08, 21:04
                      wiesz co jeżeli powiecie rodzicom to napewno na początku się nie ucieszą to fakt
                      ,ale napewno Was nie zabiją, napewno bardziej by się rozczarowali jeśli by się
                      kiedyś dowiedzieli że zabiliście ich wnuka, druga sprawa to fakt że ty sobie
                      psychicznie może dasz radę ale twoja dziewczynie grozi nie tylko to że
                      psychicznie może sobie nie dać rady ale ronież weż pod uwagę aspekt zdrowotny ,
                      myślę że jestescie bardzo młodzi a ona w przyszłosci moze nie mieć wogole
                      dzieci, przeczytaj sobie jeden wątek napisał ojciec który zabił swoje dziecko,
                      nikt z tego forum nie chce dla Was żle, uwierz że naprawde ciężko jest żyć ze
                      świadomością że zabiło się swoje dziecko, wiem to z własnego doświadczenia, nie
                      ma takich sytuacji aby móc zabić niewinną istotkę, bo przecież to nie jej wina
                      ona prawda...
                      Zastanów się zaczni wspierać swoja dziewczynę a rodzice napewno może nie odrazu
                      ale z czasem będą się cieszyć z wnuka a wy zresztą tez
                  • iktoto Re: POMOC 09.10.08, 09:50
                    kamilkrk1906. rodzice Was zbiją? co Ty piszesz? a ile Ty masz lat,
                    że rodzice Cie zbiją, 5?
                    za parę lat braknie Ci kasy? wiesz, ja też nie wiem jaka będzie moja
                    sytuacja finansowa za parę lat, nikt nie jest w stanie przewidzieć
                    pare lat naprzód co będzie!!!
                    Męczyć to się bedziecie, jak zabijecie to dziecko, to bedzie dopiero
                    męczarnia, niestety wiem coś o tym. Skieruj swoją dziewczynę na to
                    forum, niech poczyta historie dziewczyn, które dokonały aborcji i
                    wtedy dopiero podejmie decyzję, zrób to chyba że wolisz iść na
                    łatwiznę i nie powiesz jej o odczuciach co poniektórych tutaj. Nie
                    myśl, że akurat Twoja dziewczyna jest silna i poradzi sonbie z
                    traumą, guzik prawda, prędzej czy później to wylezie z niej, być
                    może Ty jak facet mniej związany z dzieckiem zakopiesz uczucia
                    gdzieś głęboko i jakoś bedziesz zyć unikając sprawy, ale nie twoja
                    dziewczyna.
                    A czy wiesz, że dziecko już w 3 miesiącu ciąży ma paluszki u rąk,
                    nóg, ma serce wykształcone, może pomachać z ekranu monitora USG do
                    rodziców, zróbcie takie USG i potem podejmijcie decyzję ze
                    świadomością że ciąża to dziecko a nie jakiś zlepek komórek.

                    pozdrawiam i trzymam kciuki
                    monika
    • zero_0 Re: POMOC 08.10.08, 23:00
      Kamil, muszę powiedzieć A, ale niestety nie mogę powiedzieć B. To znaczy - nie
      zabijajcie tego dziecka, to byłby wielki błąd! Ale równocześnie za moimi słowami
      nie pójdzie żadna pomoc czy to materialna czy inna w kwestii ponoszenia
      konsekwencji donoszenia tej ciąży przez Twoją dziewczynę. Nie jestem w stanie
      Wam pomóc. Jednakże, uwierz, usunięcie ciąży to najgorsze z wyjść, wiem co
      mówię, bo dokonałam aborcji, niestety, i bardzo tego żałuję. Wszelkie czarne
      scenariusz, które jawiły mi się PRZED, widzę teraz jako zaledwie, co najwyżej
      szare. Rozumiesz?
    • iktoto Re: POMOC 09.10.08, 09:41
      oczywiście, że Ci pomogę smile) po prostu nic nie dostaniesz smile)) wg
      Ciebie podanie namiaru to forma pomocy? a to ci heca, po moim trupie

      pozdrawiam
      monika
      • aniulka8503 Re: POMOC 11.10.08, 20:56
        Namów dziewczynę do urodzenia dziecka...wiesz ile to szczęścia i
        radości w domu...
        Wiesz co ona będzie potem czuła??? Nie będziesz w stanie jej
        pomóc...a najprawdopodobniej będzie marzyła o dziecku...
        Naprawdę zastanówcie się nad tym...
        Bądźcie konsekwentni...Bawiliście się w dorosłość a teraz rodzice
        was zabiją??? Nie zabiją...A z czassem będą szczęśliwi, że mają
        wnuka czy wnuczkę...
        A jeśli chodzi o pieniądze...one zawsze się znajdą...
        Bądź silny a dasz radę!!!
        Życzę powodzenia w podejmowaniu tej SŁUSZNEJ WAŻNEJ decyzji!!!
    • str1m Re: POMOC 12.10.08, 08:55
      Nie macie racji.
      Człowiek prosi o pomoc a nie o radę co ma zrobić! To jest tylko jego decyzja i
      jego drugiej połówki.Miałem taką sytuację i nie żałuje tego co zrobiłem.Człowiek
      ma prawo do wyboru. Rozumiem ze nie mam czym się chwalić, ale to była nasza
      wspólna decyzja.Nie żałuje. A te wasze komentarze -trzeba było wcześniej
      pomyśleć i t.d w zaistniałej sytuacji nic nie dają. Musimy wychodzić z tego co
      mamy.
      - Pomocy na tym forum prawie nie masz szans znaleźć.Tu będą tylko komentarze.
      Odpisz jak chcesz to powiem co zrobiłem w tej sytuacji, ale żadnej innej pomocy
      nie oczekuj, nikt za ciebie nie weźmie na siebie ten ciężar odpowiedzialności.
      • aniulka8503 Re: Do str1m 13.10.08, 10:04
        Ty nie żałujesz...a twoja dziewczyna???
        • mamaanieli Re: Do str1m 13.10.08, 10:35
          a co ma do tego dziewczyna? ważne jest, że chłopina "załatwił
          sprawę". uczucia dziewczyny to pestka w porównaniu z jego komfortem:
          pracować nie trza, brać odpowiedzialności nie trza. żyć, nie
          umierać. szkoda, że o dziecku czegoś takiego powiedzieć nie można...
          • aniulka8503 Re: Do str1m 13.10.08, 12:16
            Właśnie...takie jest myślenie gówniarzy...najważniejsze, żeby było
            po problemie, a reszta się nie liczy...
            Otóż mój drogi, nie dziś i nie jutro, ale za jakiś czas dotrze do
            ciebie co tak naprawdę zrobiłeś...
            • zero_0 Re: Do Aniulki 13.10.08, 15:23
              Nie tylko jest to myślenie gówniarzy. "Tatuś" mojego dziecka, jest
              grubo po 40-tce...
              • mamaanieli gówniarstwo nie zależy czasem od wieku... 13.10.08, 15:53

                • aniulka8503 Re: gówniarstwo nie zależy czasem od wieku... 13.10.08, 17:10
                  Nie chodziło mi o wiek, chociaż ci młodzi, którzy uważają się za
                  dorosłych to najmniej mają odpowiedzialności...
              • monia-1973 Re: Do Aniulki 13.10.08, 17:20
                Tak Aga masz rację na pochopne decyzję mężczyzn -tchórzow wiek nie ma większego znaczenia zostają tylko fakty.napisz mi na priv swój nr gg chce z Tobą pogadać.pozdrawiam ciepło.
                • zero_0 Re: Do Aniulki 13.10.08, 21:03
                  Napisałam Ci, Moniu, na priv mój nr GG smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka