Dodaj do ulubionych

do thorper

15.10.08, 09:02
Skąd się biorą tacy faceci ja np. Ty, albo Darek, który pojął sprawę
po fakcie, ale pojął???? Faceci, którzy rozumieją co się wydarzyło i
rozumieją tragedię kobiet po aborcji? "Tatuś" mojego abortowanego
dziecka traktował całą sprawę jak manicure u kosmetyczki. Był miły i
szczodry gdy byłam jeszcze w ciąży, bo nie czuł się bezpiecznie, a
teraz kiedy czuje luzik, to ma mnie w d...psycoterapeutka
powiedziała mi, że wróci to do niego kiedyś, że można sprawę
przyrównać np. do obcięcia nogi i on ma ją teraz obciętą, ale wmawia
sobie, że nogę jednak ma i żyje tak jakby ją miał, jednakże
przyjdzie dzień, że dotrze do niego, że tej nogi nie ma i przeżyje
wstrząs. Prawdę mówiąc chciałabym, żeby tak się stało, mam jednak
wątpliwości, bo to człowiek bez duszy...
Obserwuj wątek
    • rud-a2 do zero 20.10.08, 10:03
      mój płakał z trzy godziny..wtedy dopiero do mnie doszło co zrobiłam sad((
      • woliwa1 Re: do zero 20.10.08, 10:26
        ja myślę że moj mąż też żałuje że nie potrafił mnie powstrzymać przed tym co
        zrobilam była to wyłącznie moja decyzja, nigdy mi o tym nie mówił ale ja to wiem
        , teraz mnie pociesza kiedy znów jest mi smutno i zawsze mówi że chciałby żebym
        znowu żyła normalnie , staram śię ale czasami jest to bardzo trudne , zwykła
        sytuacja potrafi mnie rozbić całkowicie np ostatnio moj tata zadzwonił ze moja
        siostra uzyskała dyplom z wtróżnieniem ,popłakałam się z tego że przynajmiej z
        niej może być dumny bo jak by wiedział co zrobilam to nie wiem ...
        pa pozdrawiam
        • rud-a2 do woliwa 20.10.08, 10:32
          nie zadręczaj się Kochana takimi myślami, co bybyło gdyby ktoś nam bliski
          wiedział... Ja tez tak kiedyś miałam, ale nie warto, bo to wykańcza czlowieka.
          Pozdrawiam Cię gorąco
          • woliwa1 Re: do woliwa 20.10.08, 22:09
            wiem że nie moge tak myśleć ale ostatnio chyba znów zaczął mnie dopadać smutek
            częściej płacze i myśle o tym a do tego dochodzą moje skrupuły i cały czas myśle
            o tym czy ja napewno się dobrze wyspowiadałam, muszę koniecznie isc do spowiedzi
            do mojego księdza może on rozpędzi ten niepokój, zawsze mi daje nadzieje że
            będzie lepiej zresztą Wy też pa pozdrawiam mocniutko

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka