IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.07, 13:51
Słyszałem gadkę w mięsnym -
Kiedy kiełbaskę brałem.

Bez surduta, ale w piżamę ubrany
- Obok tego szmalcownika stałem -
Gnieciuch taki, z dinksem na palcu
Delikatny w twarzy, wczorajszy widać.
Nie specjalny, ale śmiały.

Gość rozpychać się zaczął
jakby, sklep chciał zając cały.
Taki, na gotowanym boczku trzymany,
Gazetą! chciał pokonać damy.

Jął ją rozkładać, grubą, niemałą…
- Panie, zabierz pan tę gazetę!
Głosy się posypały
- Tu nie sejm, tu się zakupy robi – dodały.
Gość wypiął żeberka. Westchnął.
- Szanowne Panie, tu stoi, jest napisane

kto co uważa, kto co myśli, co komu będzie dane.
A one swoje – Panie, my tu musimy widzieć co jest sprzedawane!
Na to koleś serdelkiem pogroził kobiecie i jęknął
- Babo, zrozum, Wybory, Wybory w Polsce mamy!


- Panie szanowny, schowaj wyborczą,
My tu codziennie wybieramy.

… polskiej pętko i trzy plasterki sopockiego salcesoniku daj mi
kochanieńka …

Obserwuj wątek
    • Gość: kiełbaska Re: Sondaż poza częścią oficjalną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 09:46
      A baba jedna, jakby ślepa, dodała:
      - Dobry człowieku, jak w totka skreślamy to jest pewność, że wygramy.
      I korzystając z nieuwagi sąsiadek krzyknęła:
      Kochaniutka mi też dwa plasterki kaszenaczki i trzy skwareczki!


      A to nie był koniec.
      Kobieta jedna, co chyba słuch miała słabszy, odwróciła się i:
      Co się tak na niego gapicie, takiego na kiełbaskę zawsze złowicie.

      I to jeszcze nie był koniec.
      Gościu wyszedł i poszedł za tą ostatnią do domu.
      Bo to jego żona była. I nie była, a obecna, a on nie szedł za nią
      tylko ona go na sznurku kiełbaski ciągnęła.
      I taka to historia wczoraj w mięsnym, kiedy kiełbaskę brałem, była.

      • andreas.007 bardzo przepraszam 10.09.07, 13:38
        bardzo przepraszam, a ja wczera rybka żyłem...
        ot wegorzyk, łososik i filet sledzika -
        palce lizac, swieżutko wedzone!
        I mnie tam nikt na kiełbaske prowadzał nie bedzie!
        Jedyne co, to rybka pływac lubi... ;)

        A atmosfera przy zakupie milutka była.

        Bardzo prosze, filecika sledzika - jeszcze ciepły,
        wegorzy prosze ostrożnie, bo sie rozpływa wprost w ustach,
        łosos, jak najbardziej - ogonek prosze bardzo...

        Bez przepychanek, bez chamówy, pełna kultura,
        alez jak najbardziej prosze, dziekuje...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka