Gość: kiełbaska
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
09.09.07, 13:51
Słyszałem gadkę w mięsnym -
Kiedy kiełbaskę brałem.
Bez surduta, ale w piżamę ubrany
- Obok tego szmalcownika stałem -
Gnieciuch taki, z dinksem na palcu
Delikatny w twarzy, wczorajszy widać.
Nie specjalny, ale śmiały.
Gość rozpychać się zaczął
jakby, sklep chciał zając cały.
Taki, na gotowanym boczku trzymany,
Gazetą! chciał pokonać damy.
Jął ją rozkładać, grubą, niemałą…
- Panie, zabierz pan tę gazetę!
Głosy się posypały
- Tu nie sejm, tu się zakupy robi – dodały.
Gość wypiął żeberka. Westchnął.
- Szanowne Panie, tu stoi, jest napisane
kto co uważa, kto co myśli, co komu będzie dane.
A one swoje – Panie, my tu musimy widzieć co jest sprzedawane!
Na to koleś serdelkiem pogroził kobiecie i jęknął
- Babo, zrozum, Wybory, Wybory w Polsce mamy!
- Panie szanowny, schowaj wyborczą,
My tu codziennie wybieramy.
… polskiej pętko i trzy plasterki sopockiego salcesoniku daj mi
kochanieńka …