Dodaj do ulubionych

Kto zaprasza Glińskiego?

10.06.13, 00:12
Idę do kościoła niedzielnym popołudniem i mijam plakaty zapraszające na spotkanie z prof. Glińskim. Plakaty są podpisane przez PiS, wiadomo, to kandydat tej partii na premiera. W porządku, o to właśnie chodzi, aby szukał politycznego poparcia. Ale w kościele, na mszy, ksiądz zaprasza na to samo spotkanie, z tą samą osobą sygnowane już nie przez partię polityczną lecz jakieś stowarzyszenie. Może ktoś wie o co tu chodzi? Dlaczego raz zaprasza mnie partia, a raz stowarzyszenie, skoro chodzi o to samo? No i czemu Kościół zaprasza podczas Mszy Świętej na polityczny wiec? Czy po to są "ogłoszenia parafialne"?
Obserwuj wątek
    • angielskiuczen Re: Kto zaprasza Glińskiego? 10.06.13, 08:20
      Życie pokazuje, że nie wszystko trzeba rozumieć, baa nawet lepiej jest niektórych rzeczy nie zauważyć, niektórych nie usłyszeć a niektóre po prostu olać. Jesteś z prawej strony - słuchaj, jesteś z drugiej strony nie słuchaj. Ot co.
      Miłego dnia...

    • cze-ka Re: Kto zaprasza Glińskiego? 10.06.13, 09:57
      marek_mroz napisał:

      Dlaczego raz zaprasza mnie partia, a raz stowarzysz
      > enie, skoro chodzi o to samo? No i czemu Kościół zaprasza podczas Mszy Świętej
      > na polityczny wiec? Czy po to są "ogłoszenia parafialne"?

      Dawno nie widziałem głupszych pytań. Sprawia Ci różnicę kto zaprasza ? Masz ochotę to idziesz a jak nie to nie. A co do pytania o ogłoszenia to po co wg Ciebie są ogłoszenia parafialne i co w tym złego że takie informacje są przekazywane ? Idź wyżalić się do proboszcza i nie prowokuj jak zwykle bezsensownej dyskusji.
    • mark234 Re: Kto zaprasza Glińskiego? 10.06.13, 11:20
      To nie można zaprosić prof. Glińskiego , Pawłowicz ludzi z prawej strony. A jak się zaprasza Palikota albo odmieńca Grodzką to cacy takie jest lewackie myslenie
    • dewajtis1 Re: Kto zaprasza Glińskiego? 10.06.13, 12:03
      To ,że ksiądz informuje w kościele na mszy- podobno dla WSZYSTKICH wiernych to juz jest jawna agitacja polityczna....
      ciekawe czy ogłosi jak bedzie spotkanie z Ruchem Palikota- pytanie oczywiście retoryczne....
    • marek_mroz Ad vocem 10.06.13, 12:57
      Ponieważ padły tutaj głosy sugerujące mi niezdrowe intencję, to się usprawiedliwię:

      1. Uważam za nie tylko dobry, ale wręcz ważny pomysł, aby zapraszać i organizować spotkania z politykami, a tym bardziej kandydatami na premiera ważnych partii politycznych. Mój wpis nie był przeciwko temu i nawet nie przyszło mi to do głowy, bo demokracja polega na debacie i prezentacji własnych poglądów. W tym sensie nawet nie muszę popierać Glińskiego, aby cieszyć się, ze przyjeżdża do Mińska.

      2. Zastanowiło mnie dlaczego to samo spotkanie jest ogłaszane z zaproszeniem przez kogoś innego. O to właśnie spytałem. Oczywiście, nie jestem tu bezstronny: podejrzewam, że mińska parafia chcąc poprzeć ideę spotkania z tym konkretnym politykiem (a takie ogłoszenie jest też w jakiejś mierze jego poparciem, bo wiadomo, że prof. Gliński nie poświęci swojego spotkania na sprawy kościelne, lecz przyjeżdża aby porozmawiać stricte o polityce), zarazem chciała uniknąć jednoznacznego odwołania się do partii politycznych więc zdecydowała się na taki dziwny rozkrok. Jest to o tyle zabawne, że jeśli ktoś kojarzy polityka, to z jedną tylko partią, i wszelkie ekwilibrystyczne figury są mimo wszystko świadomym wprowadzaniem w błąd.

      3. A może się jednak mylę? PiS fajnie się reklamuje, nie przesłania nielegalnie drzew, jak niektórzy, tylko reklamuje się rzetelnie na słupie. Na plakat rzuciłem okiem pobieżnie, stąd zwróciłem uwagę tylko na podpis Prawa i Sprawiedliwości. Gdzie więc stowarzyszenie, które jednak mnie zaprasza na mszy? Przecież to oczywiste, ze powinno być na plakacie. A zarazem gdzie zniknęła partia z ogłoszenia kościelnego? I dlaczego?

      4. Wbrew pozorom to są pytania ważne. I nie tylko w niebagatelnym kontekście rozdziału państwa od Kościoła, o którym (to do cze-ka) warto rozmawiać, i bynajmniej nie jest to bezsensowne (ma to wpływ na nasze życie i życie społeczne, także jest regulowane prawnie (np. aborcja) lub przez to właśnie nie jest (np. in vitro)). Ale dla mnie jako wierzącego chodzącego do kościoła ma to wpływ później na autorytet księdza, który mówi mi potem o Bogu. Jeśli rzeczywiście wprowadzono mnie świadomie w błąd to nie tylko sprofanowano moją świątynie podczas mszy, lecz także na przyszłość dla mnie wartość wymawianych w niej słów przez tego samego księdza będzie mniejsza niż miałem ją dotąd. A to ma przecież dla mnie duże znaczenie jako wierzącego.
      • polikarpo Re: Ad vocem 10.06.13, 14:27
        Niestety PiS w wydaniu KGP reklamuje się ze spotkaniami na czarno-białych xerówkach na drzewach itp. Na bramach kościołów tez wieszają. Ciekawe czy proboszczowie pozwoliliby powiesić plakat o spotkaniu z Grodzką?
        Polityka nie powinna się wdzierać do kosciołów. Niestety pewien pan radny powiatowy uzurpujacy sobie prawo do bycia ponad bylą, a nawet obecną posłanką (vide: artykuły na zamówienie w pewnym platnym niepoczytnym tygodniku) ma niezłe chody w kosciołach z racji swojej w tej materii funkcji... a ktoś krzyczał niedawno oniezależności prasy. Dołóżmy niezalezność kościoła.
    • k_a_p_p_a Re: Kto zaprasza Glińskiego? 11.06.13, 20:36
      Kościół jest stroną w sporze politycznym. Wolno mu. Stoi po stronie wyjątkowo obrzydliwej formacji jaką jest PiS. Szkoda, że swoim zwyczajem nie nazwie czarnego czarnym, nie zdobędzie się na jawną deklarację. Możesz zagłosować, w tym wypadku nogami. Nie masz co robić w niedzielę tylko chodzić do kościoła?
      • marek_mroz Re: Kto zaprasza Glińskiego? 12.06.13, 00:05
        No wiesz, nie chodzę do kościoła dla poglądów politycznych księży. Zresztą te też są różne, choć zdaje się – większość z nich kibicuje tym samym.

        Ale tym wpisem chciałem jeszcze otworzyć debatę o rozdziale państwa od Kościoła. Cóż, mińszczan to jednak nie do końca ciekawi.

        ps. dziś przechodziłem obok starego kościoła, i plakaty z zaproszeniem na spotkanie zajmują już także drzewa. Nie wiem czy wcześniej ich nie zauważyłem, czy pojawiły się w między-czasie. To zresztą nieważne, bo istotą jest sam wandalizm. Oto jak partia aspirująca do władzy sama łamie prawo.
        • k_a_p_p_a Re: Kto zaprasza Glińskiego? 12.06.13, 16:51
          marek_mroz napisał:

          > No wiesz, nie chodzę do kościoła dla poglądów politycznych księży.

          Tego nie da się rozdzielić. Kościół jest instytucją polityczną choćby nie wiem jak się odżegnywał. Nie da się chodzić do kościoła i nie zauważać ciemnego, niedouczonego, pełnego pychy hipokryty na ambonie.
          Że prze do władzy? Wolno mu. To obywatel tego kraju.
          Problemem jest postawa władzy- uniżona, wycofana, przestraszona wręcz. Bez względu na jej kolor. Sam wandalizm jak dla mnie ma znaczenie drugorzędne. Nie przesadzajmy- pinezka drzewu krzywdy nie zrobi żadnej. To tylko problem estetyczny i porządkowy.
          • ernestwp Re: Kto zaprasza Glińskiego? 12.06.13, 22:04
            A potem zdziwienie ze do kosciola chodzi coraz mniej osob....
          • prarem Re: Kto zaprasza Glińskiego? 13.06.13, 23:28
            "Kościół jest stroną w sporze politycznym. Wolno mu. Stoi po stronie wyjątkowo obrzydliwej formacji jaką jest PiS"
            Proszę o szczegóły owej "obrzydliwości" - jeśli łaska
            • k_a_p_p_a Re: Kto zaprasza Glińskiego? 14.06.13, 23:55
              prarem napisał:

              > "Kościół jest stroną w sporze politycznym. Wolno mu. Stoi po stronie wyjątkowo
              > obrzydliwej formacji jaką jest PiS"
              > Proszę o szczegóły owej "obrzydliwości" - jeśli łaska

              Ależ proszę. PiS to formacja ksenofobiczna, populistyczna, łącząca w sobie obskurancki klerykalizm z socjalistycznym pojmowaniem gospodarki, partia wodzowska, której "wódc" traktuje państwo jak prywatne podwórko, chwilowo zajęte przez kogoś innego. PiS to partia, której członkowie nie wahają się nazywać zdrajcami każdego, kto ma inne od nich poglądy, partia haków i teczek, oczywiście "sfałszowanych", jeśli chodzi o haki i teczki tyczące ich samych. PiS przekroczył ostateczną granicę po 10.04.2010 oskarżając polski rząd o zdradę i wspólne z Rosją Putina zamordowanie polskiego prezydenta. Pis nie waha się mnożyć absurdalnych teorii zamachu, od zaniedbania, przez zestrzelenie samolotu w sztucznej mgle za pomocą rozmaitych tajnych broni, na spowodowaniu katastrofy za pomocą helu kończąc. Bazują na ludzkiej ciemnocie, strachu i zagubieniu w nowoczesnym świecie w czym świetnie korzystają z wielowiekowego doświadczenia kościoła katolickiego. Jeszcze jakieś pytania?
              • mark234 Re: Kto zaprasza Glińskiego? 15.06.13, 07:35
                Opinia lewaka nic ciekawego powtórzone z TVN
              • cze-ka Re: Kto zaprasza Glińskiego? 15.06.13, 09:37
                Typowy lewacki bełkot, obrzydliwy to musi być egzepmlarz
                • marek_mroz Re: Kto zaprasza Glińskiego? 15.06.13, 13:03
                  @mark234 i cze-ka
                  Przepraszam, ale wasza odpowiedź kappie była dosyć zabawna. Zarzucacie mu „lewactwo”, a przecież on sam napisał, że PiS podchodzi do gospodarki bardziej od sfery socjalnej. I traktował to właśnie jako zarzut. Wygląda na to, że dla was każdy kto się nie zgadza z PiS i je krytykuje jest skażony. Współbrzmi to nieco ze zdaniem kappy: „PiS to partia, której członkowie nie wahają się nazywać zdrajcami każdego, kto ma inne od nich poglądy”. Ale ponieważ kappa zadał sobie trud aby wyjaśnić dlaczego jego zdaniem PiS jest partią „obrzydliwą” ja chętnie bym was poprosił o wyjaśnienie co dla was znaczy „lewak”, co pod tym pojęciem rozumiecie, bo może być to dla mnie niezmiernie ciekawe. I drugie zagadnienie o które bym was spytał (liczba mnoga jeśli oba loginy należą do dwóch osób, a nie jednej), to to jak dzielicie scenę polityczną. Czy dla was podział jest tylko PiS- reszta świata, czy jest ona ideowo nieco bardziej złożony.

                  @k_a_p_p_a
                  Oczywiście nie zgadzam się z Tobą co do roli Kościoła w kontekście politycznym. Zgoda że niektórzy księża i wielu biskupów czasami nadmiernie zaczyna się wypowiadać na tematy polityczne, i przedstawiają w związku z tym roszczenia, które mogą uchodzić za zwykłą butę (np. religia na świadectwie, a teraz nawet żądanie religii na maturze). To komplikuje życie społeczne, np. w chwili, gdy mówimy głośno o tym, że zbyt mało rodzi się dzieci, państwa nie stać (ale nie z braku pieniędzy)na uregulowanie przyjaznej formy in vitro, bo sprzeciwia się kościół. Ale zwróć uwagę, ze Kościół jest bardzo często wykorzystywany instrumentalnie przez pewne partie, i za nabożnymi słowami polityków, pełnych wzniosłej pokory, kryje się zwykła hipokryzja lub cynizm. To jednak nie świadczy o samej instytucji, bo to nadal coś innego.

                  Wiesz, pewnie że naklejanie plakatu na drzewie nie uśmierci samego drzewa. Ale też nie o to chodzi, a bardziej o estetykę miasta. Plakaty widziałem na drzewie przy kościele, ale teraz widziałem je już na drzewach wychodząc z pociągu, itd. Zakaz jest po coś, ma swoje uzasadnienie, podobnie jak miasta zaczynają walkę z reklamami zakrywającymi powierzchnie budynków. A jednak nikt na to nie reaguje. Wierz mi, dla nas gdy robiliśmy Klub Idei, nie byłoby problemu obłożyć połowy miasta plakatami na drzewach. Wtedy dużo więcej osób dowiedziałoby się o naszym spotkaniu, również z korzyścią dla nich. Ale powiedz, nie przeszkadzałoby Ci to?

                  Mam jeszcze pytanie do wszystkich: czy ktoś mógłby na tym forum napisać, jakież to stowarzyszenie zaprosiło kandydata PiS na premiera, stowarzyszenie, które wymieniano na mszy? Będę wdzięczny.
                  • k_a_p_p_a Re: Kto zaprasza Glińskiego? 15.06.13, 19:43
                    > Oczywiście nie zgadzam się z Tobą co do roli Kościoła w kontekście politycznym.
                    > Zgoda że niektórzy księża i wielu biskupów czasami nadmiernie zaczyna się wypo
                    > wiadać na tematy polityczne.

                    Kościół to organizacja totalitarna, z żelazną dyscypliną która ujawnia się bezwzględnie i natychmiast, jeśli ze strony jakiś księży padają słowa nie po myśli kościelnej hierarchii. Nie pamiętam żadnych kroków podjętych w celu zdyscyplinowania wobec tych, których określasz jako "niektórzy księża". Ci "niektórzy" stanowią głos Kościoła Katolickiego w Polsce, on właśnie taki jest.
                    Kwestia in vitro i in vitro w kontekście dzietności to osobne dwa tematy, na osobny wątek.

                    > Ale zwróć uwagę, ze Kościół jest bardzo często wykorzystywany instrumentalnie p
                    > rzez pewne partie, i za nabożnymi słowami polityków, pełnych wzniosłej pokory,
                    > kryje się zwykła hipokryzja lub cynizm.

                    Ależ jest całkiem odwrotnie. To Kościół w cyniczny sposób wykorzystuje polityków jak podmiot zastępczy( wybacz nieco dziwaczny neologizm)
                    Kościół( hierarchia) załatwia swoje sprawy rękami usłużnych czy tchórzliwych polityków bez względu na ich zabarwienie, od SLD po LPR. Zauważ, jak szybko kościół porzucił LPR gdy tylko ta straciła znaczenie na scenie politycznej.

                    Plakaty to faktycznie problem jedynie estetyczny, porządkowy, jaka organizacja taka estetyka.
                    I wreszcie kwestia dwóch wpisów rodem z "ich dziennika"( a raczej nocnika)
                    Zamieściłem kiedyś wpis na ich forum:)
                    Dostałem bana po 12 minutach, a komentarze były toczka w toczkę jak te wyżej- tefałeny cię nasłały, albo łonety. Nie uważam za stosowne podejmować jakiejkolwiek dyskusji na takim poziomie, ale dziękuję że mnie wyręczyłeś.
                  • mark234 Re: Kto zaprasza Glińskiego? 15.06.13, 20:42
                    Lewactwo jako ideologię mającą na celu naprawianie świata poprzez zrównywanie, nie uwzględniającą przy tym ludzkiej natury. Ponieważ lewactwo nie liczy się z ludzką naturą, w konsekwencji napotyka na opór. Zakłada przy tym, że jego idee są słuszne i oświecone tylko ci oporni, co się z nim nie zgadzają są po prostu ciemniakami i nie rozumieją jakie dobrodziejstwo chce ono im zgotować. Dlatego do tego dobrodziejstwa należy ich przymusić, a gdy już się zaprowadzi ich porządek, wtedy kołtuny zobaczą jak im dobrze i zrozumieją jakimi byli ignorantami. Lewactwo walczyło z tradycja poczynając od rewolucji francuskiej kiedy krwawo stłumiono powstanie w Wandei poprzez rewolucję bolszewicka a teraz walka z rodzina z kościołem ośmieszanie tworzenie nowego porządku gdzie nie ma rodzin płci itd
                    • k_a_p_p_a Re: Kto zaprasza Glińskiego? 15.06.13, 21:50
                      mark234 napisał:

                      > Lewactwo jako ideologię mającą na celu naprawianie świata poprzez zrównywanie,
                      > nie uwzględniającą przy tym ludzkiej natury. Ponieważ lewactwo nie liczy się z
                      > ludzką naturą, w konsekwencji napotyka na opór.

                      Opisałeś chłopcze kościół katolicki:)

                      > Lewactwo walczyło z tradycja
                      Lewakami był choćby Kopernik
                      Albo taki Lincoln.
                      O Jezusie, pierwszym komuniście nawet nie wspomnę:)
                      Kto to słyszał, by Ziemia się kręciła, toćbyśmy pospadali, kto to słyszał, by czarnuch miał wolność i może jeszcze do tego prawa obywatelskie. Doszło nawet do tego, że kobiety mogą głosować i własnej babie we własnym domu nie można przyłożyć.
                      Kto to słyszał, by robol miał prawo do urlopu, zapłaty za pracę i ośmiogodzinny czas pracy
                      itd, itp.

                      >poczynając od rewolucji francuskiej kiedy krwawo s
                      > tłumiono powstanie w Wandei poprzez rewolucję bolszewicka a teraz walka z rodzi
                      > na z kościołem ośmieszanie tworzenie nowego porządku gdzie nie ma rodzin płci i
                      > td

                      Lepisz własnego stracha na wróble a potem dzielnie go rozbijasz w proch i pył.
                      • angielskiuczen Re: Kto zaprasza Glińskiego? 17.06.13, 09:36
                        Generalnie z tego tematu wyjawia się bardzo żałosny obraz mińskich internatów – forumowiczów. Wzajemne podbijania, kto jest lepszy – ja z prawej jestem lepszy lub ja z lewej jestem lepszy – pokazuje tylko, że brakuje Wam umiejętności syntetycznego spojrzenia na polską politykę od początku demokracji (po PRL jakby ktoś nie kumał). Przecież były już wszystkie partie od lewa do prawa przez środek i inne twory – wszystkie nas (czyt. obywateli) dymały a mimo to Polska jakoś trwa i się rozwija. Wiec po co te spory, kto jest lepszy?

                        Ponadto, dużo paplacie, ale teoretycznie, żadnych konkretów, rozwiązań dla naszego miasta, powiatu, województwa czy też kraju. Nic z tego nie wynika (i patrząc na wpisy raczej nie wyniknie). Proponuje wyjść zza ekranów i zrobić coś pożytecznego, bo niestety, i tu będzie brzydko, beczycie tylko jak barany (lub baranice :)).

                        Ps. Nie daj Boże, aby ktoś z Was zaczął kierować naszym miastem....
                        • k_a_p_p_a Re: Kto zaprasza Glińskiego? 17.06.13, 18:48
                          Angielskiuczniu, spór i konkurencja jest solą i warunkiem koniecznym jakiegokolwiek rozwoju jak też jakiegokolwiek forum dyskusyjnego. Przyznaję- nie mam żadnych konkretnych propozycji dla naszego miasta, powiatu, województwa, kraju ani nawet dla całej ludzkości. Moja krytyka w tym wątku jest całkowicie niekonstruktywna, nie jest jednak beczeniem.
                          Co do baranów- a czyż naszym miastem nie kierowały nigdy barany?? I co? Mimo to jakoś trwa i się rozwija, przez nasze miasto rzeka Srebrna płynie i sława o naszym mieście nigdy nie zaginie!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka