marek_mroz
10.06.13, 00:12
Idę do kościoła niedzielnym popołudniem i mijam plakaty zapraszające na spotkanie z prof. Glińskim. Plakaty są podpisane przez PiS, wiadomo, to kandydat tej partii na premiera. W porządku, o to właśnie chodzi, aby szukał politycznego poparcia. Ale w kościele, na mszy, ksiądz zaprasza na to samo spotkanie, z tą samą osobą sygnowane już nie przez partię polityczną lecz jakieś stowarzyszenie. Może ktoś wie o co tu chodzi? Dlaczego raz zaprasza mnie partia, a raz stowarzyszenie, skoro chodzi o to samo? No i czemu Kościół zaprasza podczas Mszy Świętej na polityczny wiec? Czy po to są "ogłoszenia parafialne"?