krzysztofplebs
07.09.04, 21:31
Nie znająca procedury ławnik Sądu Okręgowego w Siedlcach niejaka Krystyna
Myślińska próbowała ubrać swoją prywatę w prokuratorską togę z czerwoną
lamówką, ale prokuratura ją olała. I słusznie! Sprawa p-ko burmistrzowi
W.Chachulskiemu i przewodniczącej H.Matrackiej toczyć się będzie - na razie -
pod sygnaturą II K 335/04 przed Sądem Rejonowym w Siedlcach, czyli
niewłaściwym ( właściwy w tej sytuacji tzw. "prywatki" jest SR w Mińsku
Mazowieckim z ławnikiem Zenusiem). Pierwsza odsłona już 27.09.04 o godz.
14.30.Ponadto pani radna poczuła się też reprezentantem swojej rodziny,
rzekomo szkalowanej na "falach internetu". Nie wiem, czy takie pozwolenie dał
jej np. Hubert M., bo w sądzie raczej odżegnywał się od mamusi, która
wcześniej nie bardzo zaaprobowała jego kroki życiowe... Pani radna - ławnik -
pielęgniarka środowiskowa ( albo autor "wniosku o wszczęcie postępowania do
Prokuratora Rejonowego" ... to nie ten adres!!!)czyli "trzy w jednym" ma
ponadto kłopoty z szykiem zdania ( a wydawałoby się , że tak długo przebywa z
byłą polonistką Jadwigą Wójcik) i pisze: "...do rozpowszechniania których
wykorzystuje się dodatkowo publicznych środków przekazu...". Piątka ze
wskazaniem...