krzysztofplebs
09.11.04, 21:21
Tym razem "środa popielcowa" nastała w Sulejówku szybciej. Podczas spotkania
zorganizowanego przez TPS z Krzysztofem Jaraczewskim głowę popiołem posypał
sobie m. inn. prezes Forum Gospodarczego Zenon Pokojski,
którego "wielogodzinne rozmowy z architektem Krzysztofem Jaraczewskim
przekonały do idei Muzeum Józefa Piłsudskiego. " Radny Grzegorz Radziszewski
nic sobie nie posypywał, ale zjawił się wraz z obstawą w osobie ordynansa
Pietniczki ( nie zabrał głosu bo rzekomo był onieśmielony obecnością wnuka
Marszałka, z którym przecież podobno - według oświadczenia na spotkaniu w
dniu 5 listopada tak serdecznie rozmawiał...), w tle miał jeszcze Oktabę,
Dąbrowskiego i krzątającego się w drzwiach spóźnionego Janusza Czarnockiego.
Może ja byłem ślepy, ale spotkanie prowadził prezes TPS Mirosław Krzysztof
Smosarski ( w loży honorowej siedzeli ponadto wszyscy byli prezesi TPS), a
nie Grzegorz Radziszewski który tak serdecznie zapraszał wszystkich obecnych
( poza mną zapewne!!!) podczas spotkania w dniu 5 listopada... Trójka
wspaniałych Wójcik, Myślińska i Borowska nie zaszczyciły, mimo że ta ostatnia
podobno pracowała wspólnie tyle lat z rodziną Józefa Piłsudskiego...? W innym
miejscu piszę o pobycie w szpitalu niejakiej Myślińskiej. Kolejne posypywanie
głów popiołem nastąpi zapewne w przeddzień sesji( 16 listopada)w poniedzialek
15 listopada, albowiem radni z osady "Rosoła" poprosili o zamknięte dla
publiczności spotkanie z Krzysztofem Jaraczewskim, by jeszcze głębiej poznać -
tym razem już ciekawą - koncepcję Muzeum. Czyżby w Sulejówku w miejsce
chamstwa zapanowała epidemia posypywania sobie głów popiołem???!!! Ja, aż w
taką odnowę nie wierzę, ale może się mylę...