leleko
19.12.05, 14:23
W ostatnim numerze "NIE"jest coś dla miłośników Sulejówka.Dziennikarze tej
gazety odkryli karty prawdy o powiązaniach tej rodziny po Marszałku i naszego
Burmistrza.Teraz juz przynajmniej wiem o co lata w tym temacie bo "Lokalna"
zawsze wodę z mózgów robi i pisze tylko to co odpowiada burmistrzowi.No ale
nie dziwota.Przeciez rodziny osób pracujących z Urzedzie sa blisko
spokrewnione z dziennikarzami tej gazety.Najbardziej podoba mi się fragment o
Biskupie ,który najpierw używał wulgaryzmów a potem proboszcz poprosił o
modlitwe.Po co oni się tam mieszają i wtrącaja się w politykę i ośmieszają
nasze miasto.Proboszcz powinien dziękowac że ma taka bogatą parafie,że zbiera
dużo na tace i nie robic cyrków wraz z panem generałem Biskupem .Artkuł jest
komiczny ale i denerwujący kiedy czytamy jakich słów może uzyć biskup.W
głowie się nie mieści ,że biskup może bluzgac takimi słowami publicznie.Wstyd
Generale.
Na końcu jest szydercza konkluzja bijąca w radnych i burmistrza którzy
rozdają za bezcen majątek naszego miasta.W artykule jest jasno napisane ,że
ta organizacja Piłsudczyków juz dostała ziemię i dom Marszałka.Pytam ,czy oni
chca odebrac nam nasze domy i nas wszystkich wysiedlic z tego miasta.?????O
CO TAM CHODZI DOKŁADNIE?????
Odpowiem sobie sam- chyba o duże pieniadze