mmpio
18.12.08, 06:53
Ostatnio w Mińsku można zaobserwować chyba ogólnokrajową tendencję do pojawiania się całej masy banków, a w niektórych uliczkach, co odkręcimy głowę to kuszą pożyczką czy kredytem, ostatnio okolice ZUSu tak się silnie "bankozują". Dobre to czy złe? Ile jeszcze nasze miasto gdzie 10 lat temu było ok 3 banków jeszcze może przyjąć nowych placówek, tymbardziej, że spora część z nas i tak kożysta z banków w Warszawie, a jeszcze inni z bankowości elektronicznej?
Dla niezorientowanych lista banków, z pominięciem agencji itp szybkich kredytów dostępnych w Mińsku:
1. PKO BP
a) Oddział 1 ul. Armii Ludowej 22
b) Oddział 2 ul. Warszawska 133
2. Pekao S.A.
a) Oddział 1 ul. Warszawska 133 i 153
b) Punkt Obsługi Bankowej ul. Sosnkowskiego 34
3. Bank Spółdzielczy ul. J.Piłsudskiego 6
4. mBank ul. Cicha 1/1
5. Polbank EFG ul. Warszawska 111
6. ING ul. Warszawska 88
7. Millennium S.A. ul. Warszawska 90
8. Eurobank ul. Warszawska 106a
9. Alior Bank ul. Warszawska 99
i dwa skoki
1. SKOK Stefczyka
a) ul. Warszawska 106a/5
b) ul. Kościuszki 21a
2. Skok Nike ul. Warszawska 163
Niniejsza lista w żaden sposób nie rości sobie praw do kompletności i jest jedynie wynikiem moich własnych obserwacji;)
Czy wraz ze wzrostem liczby placówek bankowych rośnie liczba naszych pieniędzy, czy jedynie rośnie liczba pieniędzy wydawanych na prowizje? Jesteście zadowoleni z mińskich bankowców i jakości obsługi klienta? Denerwują was kolejki, godziny otwarcia, a może wręcz odwrotnie, cieszą skórzane fotele i gratisowa kawa?:)