tygryskowaty
04.07.09, 20:13
nie to żebym się czepiał, ale bardzo zdziwiłem się, że ktoś rezerwując sobie tak zwany amfiteatr;) przed pałacykiem na weselicho ogrodził cały teren wokół pałacyku, z tabliczką impreza prywatna. wobec czego nie dało się przejść do mostku vis a vis ulicy Bulwarnej. tak się zastanawiam od kiedy to park publiczny może być w ten sposób potraktowany, że jest ogrodzony celem prywatnej imprezy? To może za tydzień część ulicy Warszawskiej, tą część którą akurat nie będą modernizować wyłączymy z ruchu celem prywatnego przejazdu do carrefour'a po bułki?