madziulec
14.09.04, 11:26
dzis babcia mojego dzieck aposzla na rehabilitacje i okazalo sie, ze sa dla
mnie gratulacje, ze tak dobrze rehabilituje swoje dziecko. Najfajniejsze jest
to, ze ja go w ogole nie rehabilituje, ze on sie rehabilituje sam - lezy duzo
na macie (tam sie sam gimnastykuje), troche chadzamy na basen (to chyba daje
mu najwiecej), poza tym zmienilam sposob przebierania go i trzymania przy
karmieniu.
No i troche mi glupio przed rehabilitantka.
Ale chyba fajnie, ze jest lepiej.