nelka1313
16.11.04, 21:14
Witajcie.
Mam 6 miesięczna córkę Martulę i niedawno kiedy byłyśmu na szczepieniu pani
doktor zaniepokoiła się tym,że mała staje na paluszkach i robi jeszcze małe
kroczki.Wysłała nas do rehabilitantki.Faktycznie okazało się,że oprócz tego
mała ociera nóżke o nóżkę w pozycji zgiętej i obraca się tylko na jeden
boczek-na drugi sporadycznie i dość leniwie.Z brzuszka na plecki nie umie
wcale.Rehabilitantka nie nazwała tego co małej dolega-nie wiem czy to
wzmożone napięcie.... zresztą ogólnie wydaje mi się,że mała rozwija się dość
dobrze-ostatnio zaczęła chwytać nóżki.Rehabilitantka powiedziała,że możemy ją
ćwiczyć albo nie ale potem mała może mieć problemy z chodzeniem.Naszukałam
sie na tym wątku trochę ale nigdzie nie znalazłam podobnego przypadku.Może u
którejś z was jest podobnie?
Mamy zalecone ćwiczenia do wykonania w domu.Przede wszystkim mała ma sie
nauczyć pełzać i tu jest największy problem.Kiedy połozy się na brzuszku i
czuje,że podpieram jej stopę napina sie i nie ma mowy o żadnej współpracy i
jak tu ćwiczyć :-//.
Mam wrażenie,że sobie nie radzę-nawet nie wiem co tak naprwdę jej jest.Nie
wiem czy oczekuję pocieszenia ale na pewno paru madrych słów- może któraś z
was miała podobnie i podniesie mnie na duchu.
pozdrawiam.