Dodaj do ulubionych

adresy sponsorów

02.12.04, 01:30
kochani mam propozycję.
Jesteśmy rodzicami niepelnosprawnych dzieci ciągle gdieś szukamy pomocy
finansowej i firm która zechcialaby wplacić naszemu dziecku choć parę
zlotych, abyśmy dalej mogli je leczyć i usprawniać.
sluchajcie, może stworzylibyśmy sobie bazę adresów firm, które wplacają
pieniążki na takie cele, napewno każdy z nas ma trochę adresów, którymi
moglibyśmy się powymieniać, napewno nikt na tym nie straci a jedynie możemy
wszyscy zyskać. pozdrowionka .aga
Obserwuj wątek
    • aguzale Re: adresy sponsorów 10.12.04, 16:33
      czy nikt nie chce nawet wstawić opinii na temat?
    • gabi11 Re: adresy sponsorów 10.12.04, 21:42
      Powiem szczerze że jak do tej pory nie myślałam o szukaniu sponsorów. Jedyna
      pomoc jaką " z zewnątrz" otrzymuje to zasiłek pielęgnacyjny.

      Być może reszta osób udzielających się na forum też nie interesowała sie jak
      dotąd podobnym problemem....
      • fajka7 Re: adresy sponsorów 10.12.04, 23:25
        ja tez nie szukalam nigdy sponsorow, ale znajomi rodzice tak, i wygladalo to w
        ten sposob ze zalozyli dziecku konto w jakiejs fundacji, a nastepnie wypisywali
        setki listow do wszytkich firm jakie istnieja, po prostu z ksiazki
        telefonicznej, dzwonili i prosili no i tak pozyskiwali pieniadze- ale to byly
        naprawde setki; z tego co wiem pieniadze nawet niezle, z ktorych oczywiscie
        rozliczali sie przed fundacja (na wszystko rachunki); obrotny tata dotarl do
        roznych gazet i gdzie sie dalo to opisali dziecko i potem ludzie prywatni
        wplacali;
        nie wiem jak to wyglada od kulis, ale mysle sobie ze moze byc tak, ze jak ktos
        znajdzie firme, ktora go obdaruje to probuje utrzymac ten kontakt na przyszlosc
        jesli leczenie czy rehabilitacja jest dlugoterminowa lub stala i moze takim
        adresem nie zechce sie podzielic; sama nie wiem czy jakbym dostala kase to
        zaraz bym wszystkim chciala powiedziec "idzcie tam, bo tam daja" jesliby moje
        dziecko wymagalo super kosztownego leczenia za kilka tysiecy miesiecznie;

        za to wczoraj wlasnie sama otrzymalam prosbe o pomoc wlasnie takim listem od
        rodzicow- przyslali go na adres mojej "firmy" czyli moj :)) nie wiem dlaczego
        ale strasznie mnie to zaskoczylo, pomyslalam zreszta calkiem glupio "jak to, to
        wy nie wiecie ze ja tez mam chore dziecko?" :)) bez sensu bo ludzie z drugiego
        konca polski
      • aguzale Re: adresy sponsorów 11.12.04, 00:31
        dziewczyny, dzięki wam za odpowiedzi, nieważne jakie są ale ważne że wogóle są.
        pozdrawiam
        • fajka7 Re: adresy sponsorów 13.12.04, 17:36
          twoj pomysl nie wydaje mi sie zly, tylko zastanawiam sie czy realny; ja
          niestety nie dysponuje zadnymi adresami, kiedys pisalam do fundacji ATLAS, ale
          odpowiedzieli ze budzet wyczerpany, wiem ze czasami mozna cos dostac od
          Owsiaka, ale trzeba sie zakrecic, a mnie sie juz nie chcialo; zachcialo mi sie
          znowu gdy kupowalam ostatnio pionizator ale nie bylo czasu na wypisywanie po
          polsce i czekanie;
          mysle ze w atlasie mozna sprobowac- idzie nowy rok, pewnie maja nowy budzet....
          pzdr F.
          • aguzale Re: adresy sponsorów 13.12.04, 18:29
            dzięki ci serdecznie
            w atlasie nie mają pieniędzy już.
            owsiak daje tylko na sprzęt i ewentualnie leki, i to oczywiście nie każdemu, a
            przy tym się trzeba strasznie nachodzić a ja nie mam z kim dziecka zostawić i
            zostaje mi tylko wysylanie apeli, ale już nie wiem gdzie mam pisać...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka