Dodaj do ulubionych

Kręcz szyi...

26.02.05, 21:28
Jakie są Wasze doświadczenia z rehabilitacją kręczu? Jakie metody, jaka
skuteczność? No i Wasze odczucia z tym związane...Córka mojej przyjaciółki ma
dość późno rozpoznany kręcz (w 6 miesiącu), za sobą 3 tygodnie rehabilitacji i
za bardzo nie widać efektów. Może to za wcześnie?
Pozdrawiam
doncia
Obserwuj wątek
    • martamila1 Re: Kręcz szyi... 26.02.05, 22:37
      Moj Piotrus ma lekki krecz. Rehabilitowalismy go Vojtą, pomoglo troszke we
      wszystkim oprocz kreczu. Teraz cwiczymy NDT i w zasadzie po kilku cwiczeniech
      widze zasadnicza poprawe. Samo cwiczenie wyglada pieknie - jakby rehabilitantka
      chciala bidokowi ukrecic glowe :D, wrzasku przy tym tyle ze wroble uciekaja -
      ale dziala!
      Pozdrawiam - marta
    • osmag Re: Kręcz szyi... 27.02.05, 08:58
      Kręcz to długa sprawa zwłaszcza u już tak dużego dziecka. Przede wszystkim
      najważniejsze są przeciwwskazania a takim jest masaż, niestety często zlcany
      przez lekarzy. Jeżeli jest nieumiejętnie prowadzony to może doprowadzić do
      zerwania włókienek miśniowych i stanu zapalnego. Ja akurat preferuję Vojtę i w
      tej dziedzinie widzę całkiem dobre rezultaty.Pozdrawiam
      • donciaw Re: Kręcz szyi... 27.02.05, 12:37
        No a mała ma właśnie masaże plus ćwiczenia, ale nie wiem jaką metodą-dowiem się.
        A vojta to chyba dla mniejszych dzieci, dla starszych to raczej NDT Bobath?
        Ale przy masowaniu nie płacze, za to przy ćwiczeniach drze się, że aż miło;)!
        Co radzicie? Dodam, że mieszkają w małej miejscowości i wybór rehabilitanta-żaden...
        Dziękuję i pozdrawiam
        doncia
      • radlena Re: Kręcz szyi... 12.03.05, 00:24
        nie zgadzam sie z tym ze nie wykonujemy przypadku kreczu masazu
        napewno nie zrobilabym tego w pierwszych tyg po urodzeniu ale potem delikatny
        masaz czemu nie- jest to forma przygotowania miesnia do cwiczen
        to tylko moje skromne zdanie
    • osmag Re: Kręcz szyi... 28.02.05, 06:11
      Jeżeli żaden wybór to nie ważne jaką metodą pracujecie byleby z rehabilitantem
      po kursach.
      Vojtą można ćwiczyć w każdym wieku nawet z dorosłymi
    • taaga Re: Kręcz szyi... 11.03.05, 11:18
      Witam.
      Mój maluch miał kręcz dość wczesnie zdiagnozowany bo miesiąc po urodzeniu. Od
      razu miał ćwiczenia i masaże i to równolegle: 3 x na tydzień masaż ok. 20 min.
      i 3-4 x na tydzień ćwiczenia ok. 1/2 godz, niestety nie wiem jaką metodą. Żeby
      wyjść z kręczu potrzebował 7 miesięcy intensywnych jak wyżej ćw. i masaży +
      ćwiczenia w domu.
      3 tygodnie to naprawdę malutko, żeby coś powiedzieć i widzieć poprawę.
      Potrzeba sporo cierpliwości.
      Naprawdę pamiętam jak kilka razy miałam kryzys. Dziecko ciągle płakało -
      szczególnie na poczatku było to dla niego bardzo bolesne, a jescze po np. 2-3
      miesiącach poprawa była nikła.
      Teraz mały ma 15 miesięcy - po kręczu ani śladu, jedynie pozostała spłaszczona
      główka z jednej strony. Cały czas chodzimy na kontrolę do lekarza
      rehabilitacji.
      Pozdrawiam, a przyjaciółce życzę dużo cierpliwości. Aga
      • nicol-e Re: Kręcz szyi... 11.03.05, 21:30
        u mojego zaczelismy rehabilitacje w wieku ok5-6 m-cy- trwało to ładnych kilka m-
        cy, masowanie szyjki itop codziennie, w sumie ok 10 min- 15.taki ucisk
        zgrubienia szyi, rozmasowywanie, "ukręcanie głowy", przekręcanie na siłe- teraz
        nie ma sladu po kręczu:)
        pozdrawiam- Aurelia
        • radlena Re: Kręcz szyi... 12.03.05, 00:25
          nie zgadzam sie z tym ze nie wykonujemy przypadku kreczu masazu
          napewno nie zrobilabym tego w pierwszych tyg po urodzeniu ale potem delikatny
          masaz czemu nie- jest to forma przygotowania miesnia do cwiczen
          to tylko moje skromne zdanie

    • osmag Re: Kręcz szyi... 12.03.05, 10:53
      Masaż stymuluje mięsień do napinania i niestety bardzo często prowadzony jest w
      napięciu co może doprowadzić do wtórnych stanów zapalnych i zerwań kolejnych
      włókienek.Delikatne ,czynne ćwiczeni przynoszą efekty.Takie są moje
      doświadczenia.
      • ewelina41 Re: Kręcz szyi... 12.03.05, 15:55
        Moje dziecko rehabilituję ze względu na wnm, asymetrię i kręcz który niestety
        jest najgorszy do wyleczenia, wydawało nam się że już jest ok a tu nagle,
        okazuje się że wrócił w niewielkim stopniu ale jest, ok 5stopni odchylenia no i
        od nowa "polska ludowa"...
        Pozdrawiam!
    • osmag Re: Kręcz szyi... 13.03.05, 07:50
      Niestety kręcz rehabilituje się długo , nawet jeżeli widać ,że już jest dobrze
      to trzeba jeszcze dobrze utrwalić te zmiany w ukł. nerwowym.
      • vika21 Re: Kręcz szyi... 16.03.05, 11:54
        Drogie emamy, jakie sa objawy kręczu ? Moja córcia często jak zasypia odwraca
        główkę w prawo, ale w lewo też tylko rzadziej.Jak ją trzymam pionowo, np. do
        odbicia - i jak ma skręconą główkę wprawo, to ok., natomiast jak odwraca ją w
        lewo to tak jakby troszkę ją odchylała do tyłu, ale też nie zawsze to robi,
        czasami trzyma równo nie odchylając.Przełożyłam teraz ją w druga stronę w
        łóżeczku , zobaczymy. Byłm z nią u pediatry9 w sumie już u kilku różnych) mówi
        że ona nic niepokojącego niewidzi, wcześniej byłyśmy na kontroli u neurologa
        (7pkt w 1-ej min)i wszystko ok. Mała miała mniej aktywną lewą rączkę, ale odkąd
        zakupiliśmy matę edukacyjną zaczęło się wyrównywać, ale i tak 5 kwietnia
        idziemy już do innego neurologa na kontrolę.nie wiem czy ta rączka i główka
        jakoś są powiązane (tzn.objawy).Co myślicie? Podpowiedźcie , proszę.Męża
        siostra ma porażenie mózgowe, bardzo ciężkie, z upośledzeniem umysłowym
        włącznie, więc jak coś jest nie tak z naszym maleństwem dostaję histerii i
        dopatruję sie niewiadomo czego.Mąż tylko cierpliwie podtrzymuję mnie na duchu i
        wozi po wszytskich lekarzach jakich trzeba.Oj się rozpisałam, przepraszam
    • osmag Re: Kręcz szyi... 16.03.05, 21:09
      Kręcz jest to uszkodzenie mięśnia mostkowo-obojczykowo-sutkowatego, które
      charakteryzuje się skrętem głowy w jedną stronę i pochyleniem do przeciwnej.
      Z Twojego opisu można raczej mówić o pochyleniu głowy czyli takiej asymetrii i
      jak najbardziej ma to związek z mniejszą aktywnością jednej z raczek.
      MPDz nie jest dziedziczne.
      • vika21 Re: Kręcz szyi... 16.03.05, 21:50
        Hej, osmag, mam pytanie odnośnie pochylenia główki mojej dzidzi i mniejszej
        aktywnisci jednej rączki, czy to trzeba udac się do rehabilitanta, ale pewnie
        będę musiała mieć skierownie od neurologa ( jak pisałam mam umówioną wizytę)czy
        mogę coś zacząć robić z tym sama , może w formie zabawy czy łatwych cwiczeń?
        Podpowiedz proszę.Będę czekać na odpowiedź.
        Pozdrawiam
        • radlena Re: Kręcz szyi... 16.03.05, 22:22
          sprostuje bo osmag wprowadzila jakas niejasnosc
          krecz np prawostronny -charakteryzuje sie skłonem głowy w bok("ucho do barku")
          po stronie prawej i skrętem głowy w strone przeciwna - czyli w tym wypadku
          twarz zwrócona jest w stronę lewa-zdowa , charakterystyczne jest równiez
          uniesienie twarzy ku górze
          czesc twarzy po stronie kręczu jest szersza i krótsza niz po stronie zdrowej
          • majerka1 Re: Kręcz szyi... 17.03.05, 17:37
            Witajcie!
            U mnie jest dokladnie odwrotnie i az sami lekarze sie dziwia, tzn. krecz
            prawostronny z pochyleniem glowki w prawo, czyli ze i tak tez sie zdaza.
            Moja Mala konczy za 2 dni dwa miesiace, krecz zdiagnozowano miesiac temu.
            Lekarz zalecil delikatny masaz, od 4 tyg. codziennie przychodzi masazystka i
            widze zdecydowana poprawe, zwlaszcza na buzi cofnela sie znacznie asymetria.
            Mam teraz wielki dylemat, poszlam dzis za namowa masazystki do innego lekarza
            rehabilitacji na konsultacje i ten zalecil metode Vojty i odstawienie masazy.
            Nie mam pojecia co robic, do masazy corcia juz sie przyzwyczaila, a dzis przy
            cwiczeniach vojty krzyczala okropnie. Nie wiem co robic czy kontynuowac dalej
            masaze i dac sobie sppkoj z Vojta, czy moze odwrotnie.
            Zagladnelam tutaj zeby znalezc wiecej informacji do podejcia decyzji, ale Wy
            tez macie zupelnie sprzeczne opinie na ten temat. Co robic???
            Czy ktos z Was mial podobny problem?
            • radlena Re: Kręcz szyi... 17.03.05, 21:45
              krecz szyi prawostronny to tak jak piszesz pochylenie głowki w prawo a skręt w
              lewo
              co do masazy - masaz umiejetnie prowadzony nie wyrzadzi szkody- to jest moje
              zdanie
              ale to niestety Ty musisz podjac decyzje co bedzie lepsze dla dziecka- lekarze
              i reh. proponuja rodzice musza sie ustosunkowac
        • osmag Re: Kręcz szyi... 18.03.05, 06:41
          Musisz udać się deurologa a potem do rehabilitanta. Ćwiczenia muszą być dobrane
          indywidualnie do dziecka i nie ma schematów.? Możesz zabawkami zachęcać do
          większej aktywności tądrugą rączkę, ale ćwiczenia przyniosą lepszy efekt.
          • ewelina41 Re: Kręcz szyi... 06.04.05, 23:17
            Witam
            Osmag możesz mi odpowiedzieć jak długo powinno się kontynuować stymulację w ukł
            nerwowym jeśli chodzi o kręcz, a może jest to undywidualna sprawa i u każdego
            dziecka jest inaczej
            przyznam że mamy z nim największe problemy, słyszałam opinię że nawet w
            późniejszym wieku tzn w fazie intensywnego wzrostu lub w okresie dojrzewania
            mogą pojawić się problemy
            wydawało mi się że poprzez stymulację mózg koduje wysyłane mu bodźce na stałe,
            ale teraz to mam wątpliwości.
            • osmag Re: Kręcz szyi... 07.04.05, 13:24
              Niestety kręcz ćwiczy się długo, nawet ok. roku jeżeli zaczęło się wcześnie.
              Tak naprawdę to indywidualna sprawa. Ćwiczenia kończy się stopniowo obniżając
              dawkę ćwiczeń i obserwując. Jeżeli tylko zauważy się, żę wraca nieprawidłowe
              ustawienie głowy oznacza to ,żę nie ma jeszcze "zakodowanego" prawidłowego
              obrazu w mózgu. Kręcz jest urazem mechanicznym i dlatego to nie jest takie
              szybkie do wyprowadzenia.
    • blamblam Re: Kręcz szyi... 07.04.05, 14:54
      Mój synek miał zdiagnozowany kręcz szyi w 5 tygodniu życia (dość silny), oprócz
      tego asymetria i przywodzenie stópki. Teraz ma 18 miesięcy i nadal jest
      rehabilitowany (2 razy w tygodniu). w zasadzie dla laika skrzywienie głowy nie
      jest widoczne. lekarz jednak nadal widzi iz nie jest tak jak powinno. Glowa
      jest odrobinę pochylona w dół i w lewą stronę. Od 3 miesiecy nie widzę żeby sie
      coś zmienialo. Czy to oznacza iż nie ma postępów? Czy powinnam sie niepokoić?
      Szukać innego specjalisty?. moze zbyt rzadko ćwiczy (rehabilitant nie kazał
      wykonywac żadnych ćwiczeń w domu), czy jest zagrożony operacją? Wiem że trudno
      ocenić to nie widząc dziecka. w jakim wieku dzieciom są robione zabiegi?
    • nesta11 Re: Kręcz szyi... 07.04.05, 17:56
      witam
      moj synek ma 4,5 miesiaca, dopiero stwierdzony kręcz i wlasciwie 3 dni temu
      zaczelismy rechabilitacje. dzis rano mial masaz(ma tez wzmożone napiecie miesni-
      podobno niewielkie) a po poludniu cwiczenia met vojty. tak krzyczal w
      nieboglosy ze zaczela leciec mu krew z nosa i przerwalismy cwiczenia. pomozcie
      bo nie wiem co mam robic dalej,do kogo zwrocic sie o pomoc? rozumiem ze te
      cwiczenia sa niezbedne,martwi mnie jednak fakt ze to dla niego tak wielki
      wysilek. mamy kontynuowac zajecia w domu ale ja na sama mysl o tym boje sie ze
      sytuacja znow sie powtorzy. przerazil mnie widok krwi,co ja mam o tym myslec?
      czy wam tez takie sytuacje sie zdarzaja?
      aga
      • osmag Re: Kręcz szyi... 08.04.05, 18:45
        Przy kręczu trzeba postępować z wyczuciem aby nie doprowadzić do ponownego
        zerwania włukienek. Nic nie robi się na siłę tylko na granicy napięcia
        mięśniowego. Czy małemu wcześniej zdarzały się incydenty takie jak to
        krwawienie?
        • nesta11 Re: Kręcz szyi... 08.04.05, 19:00
          to byly jego drugie cwiczenia w ciagu tych trzech dni przeplatane masazem i
          wczesniej nic sie nie dzialo,ani tez nigdy w innych okolicznosciach nie bylo
          krwawienia. ja nie wiem czy rehabilitantka przesadzila z
          intensywnoscia,wlasciwie to maly plakal jak tylko zaczela go dotykac. tak mi go
          szkoda ze nawet nie zabralam sie za cwiczenia w domu choc mamy cwiczyc tylko to
          pierwsze,niezbyt obciazajace dla niego cwiczenie. szczerze mowiac nie wiem co
          mam o tym myslec i co robic. czy to krwawienie to z wysilku spowodowanego
          cwiczeniami czy placzem? czy to sie zdarza u innych dzieci?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka