Dodaj do ulubionych

przestałam

22.03.05, 09:42
przestałam panikować na każdy zły ruch mego diecka, mam już dość tego strachu,
lęku, poprawiania co chwilę Małego, układania go tak jak powinno! Co bedzie to
bedzie, wczoraj głowa mu leciała, a dzis juz próbuje ja podnieść, wczoraj miał
łapki zacisniete a dzis juz sa luźne, a jutro znowu beda zacisniete i tak w
kółko! Jestem taka zła ,ze chyba zaraz monitor rozwale !! ochhhhh......
Obserwuj wątek
    • magggi Re: przestałam 22.03.05, 09:56
      Myślę, Estusiu, że sami lekarze i rehabilitanci nas ciągle wkręcają w to
      maniakalne obserwowanie naszych dzieci. My z Kasią ciągle słyszymy: będzie
      dobrze jeżeli coś się nie wydarzy, coś się nie ujawni, coś się nie pokaże
      i.t.d. To pewnie wynika, albo z ich niewiedzy, albo z tego, że rozwój dziecka
      jest rzeczywiście trudny do przewidzenia i w miarę jego następowania pewne
      rzeczy, zachowania nasilają się, inne ustępują.
      Ale naprawdę musimy odpuścić (dobrze się mówi), bo te obserwacje grożą obłędem,
      chyba zarówno dla nas, jak i dla dzieci.
      Na pociechę napiszę Ci jaka ja jestem "obserwatorka".
      Ponieważ Kaśka mikroskopijnie przybiera na wadze, więc kupiłam wagę dla
      niemowląt (oczywiście zrujnowałam się) i przy każdym przebieraniu Kasi grzmot
      ją na tą wagę, wynik oczywiście dołował mnie totalnie, histeria, smutek, no
      ogólnie wszystko beee...
      Teraz waga zakurzyła się z lekka, nie analizuję, czekam na kolejne badania i
      zobaczymy może to jej urok, ten rozmiar XXXS.
      Po prostu ćwicz z Małym i chyba czas pokaże, a życzę nam wszystkim wszystkiego
      najlepszego!
      • estusia Re: przestałam 22.03.05, 10:21
        cwiczymy, cwiczymy i nie tylko dlatego ze musimy- wlazło nam w krew.
        wydaje mi sie ze wszystkie musimy sobie dac na luz, i zycze tego nam wszystkim i
        tego zeby jak najszybciej wszystko wróciło do normy. :)
        • fajka7 Re: przestałam 22.03.05, 11:27
          obserwuje prawidlowy syndrom - dac na luz :)) oczywiscie robic trzeba swoje,
          ale nie wolno gapic sie na dziecko jak na kosmite czy mu druga glowa nie rosnie
          dla wlasnej po prostu zdrowotnosci :)) tym bardziej ze wiele naszych dzialan
          przynosi skutki po dluzszym czasie, a do tego momentu wydaje nam sie ze nic sie
          nie dzieje, nie ma poprawy, czlowiek sie zniecheca i zaczyna sam teorie
          tworzyc :))
          magggi ma racje - rozwoj dziecka niestandardowego jest kompletnie
          nieprzewidywalny - zobaczcie jak zdrowe dzieci sie roznia, a stad niewiedza
          lekarzy, bo zaden z nich na wrozke sie nie ksztalcil :))
          pozdrawiam znad zaspy sniegu, f.
          • agabu Re: przestałam 22.03.05, 12:08
            fajka, gdzie Ty jesteś, że jeszcze masz jakieś zaspy???

            PS Ja też się wyluzowuję czasem, ale głupio było mi się do tego przyznać, bo
            powinnam dniami i nocami...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka