kama72
01.07.05, 15:34
Drogie Mamy!
Mój Kaj za tydzień skończy 4 mc. Od 2 tyg. ma stwierdzone lekkie wnm na osi
głowa-tułów. Dziś byliśmy na pierwszej rehabilitacji, ale te ćwiczenia są
jakieś dziwne... Jak na moje wyczucie mało "inwazyjne". Miały być metodą
Vojty, ale coś mi nie gra. A może pierwsze wizyty zawsze są
takie "delikatne"? Rehabilitantka pokazała mi jak trzymać dziecko, jak
siadać, jak brać, jak przekładać na boczki, jak ma leżec na brzuchu... to
chyba trochę mało, nieprawda? Czy można w sieci znaleźć opisy lub lepiej
zdjęcia metod Vojty lub Bobath?