Dodaj do ulubionych

co to jest

13.08.05, 00:58
dzisiaj w pociagu mala zaczela sie prezyc tzn nagle zaciskala piastki i sie
napinala -jakby zlapal ja skurcz ale na cale cialo.przy takim "ataku"
przekrzywiała też żuchwę, po 2 -3 sekundach przestawala. co to jest? nigdy
wczesniej sie tak nie zachowywala.
k
Obserwuj wątek
    • fajka7 Re: co to jest 13.08.05, 11:36
      duzo razy? regularnie?
      nasz mlody rozne takie mial akcje jak mial cos z brzuchem, gazy, kupa itd. raz
      tak sie napial, dech tracil, sczerwienial i mu oczy na wierzch wyszly, ze
      myslelismy ze sie czyms zadlawil i ruszyla "reanimacja" czyli dziecko za nogi i
      trzeslismy nim az ryknal- potem sie okazalo ze taki maly bobek produkowal, bo
      mial stale zatwardzenie, bo nic nie chcial pic.
      teraz to sie z tego smieje ale spanikowalismy wtedy
      wiec moze i u was znajdzie sie proste wytlumaczenie
      pozdrawiam, fajka
      • noemi.d Re: co to jest 13.08.05, 20:27
        u mnie tez sie tak czasami zdarza,takie nagłe jakby spięcia.Trochemnie to
        niepokoii, zapytam we wtorek rechabilitantkę

        Pozdrawiam

        Aga mam Bartka
        • kaska772 Re: co to jest 16.08.05, 13:19
          i co powiedziala rehabilitantka?
          • bozia2 Re: co to jest 16.08.05, 14:10
            A może idźcie lalki do lekarza,po co czekacie,a jak to coś poważnego
            np.epilepsja?Przecież przez net nikt wam dzieciaczków nie wyleczy.
            Jestem co raz bardziej przerażona zadawanymi tu pytaniami,bo mi się wydaje,że
            diagnozowanie netowe może tylko wam zaszkodzić,bo jak jakieś dziecko będzie
            miało podobne objawy do waszego,tamta mama naopowiada wam cudów,wy to weźmiecie
            za pewniak i deprecha murowana,a wcale nie musi być to ta sama choroba.Weźcie
            się w garść i do neurologa marsz,a nie takie gadki mało skuteczne prowadzicie,a
            dziecku na prawdę może być potrzebna pomoc.

            Jeśli kogoś uraziłam,to przepraszam
    • aaga8 Re: co to jest 17.08.05, 09:02
      koniecznie trzeba skonsultowac z neurologiem
      nawet chwilowe wyłączenie uwagi - zawieszenie się - może byc objawem np.
      epilepsji, wiec takie rzeczy trzeba sprawdzać!
      • kaska772 Re: co to jest 17.08.05, 09:42
        niestety teraz zeby pojsc do lekarza trzeba sie "przygotowac" i odrobic
        swoje "zadanie domowe". mam ustalona wizyte (kolejna) i nie chce by mnie lekarz
        zbyl (a tak sie zdarzalo-ostatnio dowiedzialam sie ze w tym wieku to tak jest)
        ale do tego potrzebuje argumentow. to glupie ze ide do lekarza i podpowiadam "a
        moze to to" a " moze sprawdzmy tamto" -niestety taka jest rzeczywistosc.
        k
        • bozia2 Re: co to jest 17.08.05, 22:18
          To nie rzeczywistość,tylko niedouczony lekarz.Zmień go jak najszybciej,bo
          uszkodzonego mózgu przez padaczkę żaden neurolog ci nie odbuduje.Ja ze swoją
          córką dobrego neurologa znalazłam dopiero 130 km. od domu.
          • fajka7 Re: co to jest 18.08.05, 00:26
            Bozia ale kaska nie pisze, ze jej dziecko ma jakiekolwiek problemy
            neurologiczne tylko, ze raz w pociagu sie naprezalo. Ja rozumiem co masz na
            mysli mowiac o epilepsji i do lekarza warto sie przejsc, ale w miedzyczasie
            mozna poszukac prostszych rozwiazan zanim sie wyjedzie z padaczka po 1
            incydencie, ktory niewiele mowi. Gdyby to sie powtarzalo, gdyby, to juz jest
            podejrzane i nalezaloby zaczac to sprawdzac, ale tez nie jest powiedziane, ze
            od neurologa nalezy zaczynac, bo takie naprezanie moze miec rownie dobrze
            podloze gastryczne. Tak wiec mysle, ze wyskakiwanie z takim kalibrem jak
            epilepsja jest rownie niewskazane co inne opowiesci dziwnej tresci, bo tylko
            stresu przysparza, gdy wyobraznia ruszy. Ja rozumiem, ze dmuchac na zimne, ale
            nie na lodowate.
            Pozdrawiam, fajka
            • kaska772 Re: co to jest 18.08.05, 10:55
              nie wiem czy to problemy neurologiczne, czekam na wizyte u lekarza i obserwuje
              mala. jak na razie zachowuje sie normalnie (jeszcze sie nie "prezyla i napinala)
              Maz tez ma na nia oko (on siedzi w domu z mala) i tez twierdzi ze nic sie z nia
              nie dzialo.
              k

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka