Dodaj do ulubionych

Raczkowanie inaczej

16.02.06, 09:13
Czy może z Was miał jakieś doświadczenia z dzieckiem raczkującym źle.Rączki
idą naprzemiennie,natomiast nóżki różnie to bywa ale przeważnie obie podsuwa
pod pupę.Pomagamy jak możemy ale niewiele to daje,ponieważ ten stan trwa już
około dwóch lat.Kinezjiologia niestety też już była włączona,próby chodzenia
są naprzemienne.Może macie jakies pomysły-byłabym wdzięczna.
Obserwuj wątek
    • beataklaudia Re: Raczkowanie inaczej 16.02.06, 09:24
      Witaj,

      u nas przez dłuższy okres bylo podobnie..jesli dobrze rozumiem Twój
      opis...Klaudia rączki przemieszczała do przodu naprzemiennie natomiast
      następnie równocześnie podciągała pod siebie obie nóżki . Cwiczylismy chodząc
      za dzieckiem na czworaka..przytrzymując jej obie nóżki z tyłu i w miarę ruchu
      rączek podsuwaliśmy do przodu jedną nóżkę równocześnie przytrzymując z tyłu
      drugą, aby nie pozwolić jej właśnie podciągnąc obu równocześnie. U nas to
      pomogło, choc nie tak szybko..jakies pół roku walczylismy..teraz Klaudia ładnie
      raczkuje, ale czasem jak sie zapomni albo w pośpiechu to jeszcze podskoczy tymi
      n nóżkami jak żabka.
      a dla siebie do ćwiczeń najlepiej zakupić ochraniacze na kolana..ja po 5 min
      chodzenia za małą na czworaka miałam całe obolałe kolana...nie wiem jak dzieci
      sa w stanie się tak przemieszczać..
      POzdrawiamy,
      Beata
    • pumka3 Re: Raczkowanie inaczej 17.02.06, 09:24
      Beatoklaudio,pisałam na pocztę ale mi wracają wiadomości.Napisz więcej o
      terapiach jakimi prowadzisz swoją córeczkę.Moj synek ma za kilka dni cztery
      latka i też urodził eię w 28tyg.ciąży.Miał posocznicę.Proszę napisz mi jeszcze
      gdzie kupiłaś te ochraniacze na kolana-u mnie ten sam problem.Bardzo prosze o
      kontakt.
      • beataklaudia Re: Raczkowanie inaczej 19.02.06, 12:04
        Cześć,
        Klaudia ma 27 mies, ćwiczymy ją Bobathami od 8-9 mies życia - zaczęliśmy póxno
        bo wczesniej mielismy duże problemy z oczami i nie wolno było. Cały czas sie
        zastanawiam, czy wystarczająco ćwiczymy...dlatego tez poszukuje nowych pomysłów
        na rehabilitację..Bobathami ćwiczymy 4-5 razy w tyg po 45 min z rehabilitantem
        + sami staramy sie co nieco w domu w trakcie zabawy ćwiczyć. Chyba od wiosny
        spróbujemy hipoterapii.
        Co od ochraniaczy - w zwykłym sklepie sportowym.
        Pozdrawiam,
        Beata

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka