saunne 16.01.04, 20:12 Co o tym sądzicie? Czy może być sygnałem, że dzieje się coś niedobrego? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
habitus Re: Tatuaż 16.01.04, 21:43 Niekoniecznie. Jest to majczęściej znak "przejścia". Często ludzie robią sobie tatuaż po trudnych przeżyciach, albo po to, żeby zakończyć coś, przekreślić. Może zawód miłosny... Odpowiedz Link Zgłoś
rider_of_rohan Re: Tatuaż 17.01.04, 16:56 saunne napisała: > Co o tym sądzicie? > > Czy może być sygnałem, że dzieje się coś niedobrego? Zależy gdzie i jaki. Jeśli jest to kod kreskowy lub numer wytatuowany na karku, to należy zacząć się martwić. Jeśli jest to imię innej/innego to też wypada zacząć podejrzewać, że coś jest nie tak. Ale jeśli jest to estetyczny tatuaż ozdobny, to czemu nie? :) Odpowiedz Link Zgłoś
oka4 Re: Tatuaż 18.01.04, 07:41 A ja uwielbiam tatuaze. Oczywiscie takie wykonane przez artyste, a nie jakies tam "cynkowy" wydziargane niebieskim tuszem.:) Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Tatuaż 18.01.04, 16:23 Osobiście - chyba bym się nie zdecydował. Nie lubię jak ktoś jest wytatuowany jak książka z obrazkami. Natomiast nieduży, dyskretny tatuaż może być... Odpowiedz Link Zgłoś
alex.4 Re: Tatuaż 18.01.04, 16:35 Cos się kończy coś się zaczyna. Ludzie mają skłonność do zaaznaczania zmian, gdy przechodzą z jednegoi okresu w drugi. Koniec studió to poczatek czegos nowego. zakończenie pewnej ery. Ja ufarbowałem sobie włosy na jasny bląd.:) To nie to samo co tatuaż... Saunne życzę powodzenia i miłej pozostałosci po okresie burzy i naporu... Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
habitus Re: Tatuaż 18.01.04, 17:25 To chociaż ufarbuj się na jasny <bląd>! :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
saunne Re: Tatuaż 18.01.04, 18:35 habitus napisała: > To chociaż ufarbuj się na jasny <bląd>! :))))) kto wie może przyjdzie kiedyś taki dzień... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
rider_of_rohan Re: Tatuaż 18.01.04, 21:30 habitus napisała: > To chociaż ufarbuj się na jasny <bląd>! :))))) Albo błękit. Blond to takie mało oryginalne. :)) Odpowiedz Link Zgłoś
rider_of_rohan Re: Tatuaż 18.01.04, 21:34 saunne napisała: > Co o tym sądzicie? > > Czy może być sygnałem, że dzieje się coś niedobrego? Tatuaż wszakże może być niebezpieczny. U nas na prawie był chłopak, który w młodości (delikatnie mówiąc) trochę zaszalał. Miał wytatuowane między innymi lewe przedramię przedramię dłoń. Uczył się świetnie, ale na egzaminy ustne musiał nosić bandaż elastyczny lub cokolwiek innego na ręce, żeby profesorowie nie widzieli. Odpowiedz Link Zgłoś
chatka_ Re: Tatuaż 18.01.04, 22:20 Swiadczy o jakiejs krotkowzrocznosci, zanim ktos cos takiego sobie zafunduje powinien wyobrazic sobie ten tatuaz na swoim, delikatnie mowiac zwiednietym ramieniu, za lat 40... :) Odpowiedz Link Zgłoś
rider_of_rohan Re: Tatuaż 19.01.04, 13:43 chatka_ napisała: > Swiadczy o jakiejs krotkowzrocznosci, zanim ktos cos takiego sobie zafunduje > powinien wyobrazic sobie ten tatuaz na swoim, delikatnie mowiac zwiednietym > ramieniu, za lat 40... :) Generalnie za czterdzieści lat prawdopodobnie będą już tanie i ogólnodostępne bezproblemowe i skuteczne techniki usuwania. :) Odpowiedz Link Zgłoś
anahella Re: Tatuaż 19.01.04, 01:39 Mam kilka kolezanek z tatuazami: wszystkie one porobily sobie tatuaze w okresie gdy czuly sie zle, slabe i takie "do niczego". Podobno tatauaz daje kobiecie taki sposob myslenia: "jestem odwazna". Ale tatuaz to tez mania. Jedna z moich znajomych zaczela pare lat temu i nadal to robi. W tej chwili jest juz niezle podziargana, i u niej to akturat jest chyba symptomem problemow. Odpowiedz Link Zgłoś
habitus Re: Tatuaż 20.01.04, 09:01 anahella napisała: > Mam kilka kolezanek z tatuazami: wszystkie one porobily sobie tatuaze w okresie > > gdy czuly sie zle, slabe i takie "do niczego". Podobno tatauaz daje kobiecie > taki sposob myslenia: "jestem odwazna". A piercing? Też wyzwala takie myślenie? Idę się przekłuć. Odpowiedz Link Zgłoś
aand Re: Tatuaż 20.01.04, 09:19 habitus napisała: > A piercing? Też wyzwala takie myślenie? Idę się przekłuć. Wbijać sobie coś po dobroci, hmm... Uzależniać akceptację siebie od gadżetów? Nie lepiej wypić piwo wieczorem, obejrzeć Toma i Jerry i natępnego dnia pojechać na przejażdźkę rowerową z przyjaciółmi? :) Niezbyt podobają mi się kobiety mające powbijane różne rzeczy w nosy, pępki i powieki. A zaczyna się doceniać gładką skórę gdy ma się kilka blizn na ciele... Odpowiedz Link Zgłoś
ogabignac Re: Tatuaż 20.01.04, 11:22 Skóra z ćwiekami, piercingi i nastroszone żelem włosy to czasem po prostu co? -moda? -przejaw buntu? czy image? Byłem w tamtym roku na Love Parade w Berlinie. Na dworcu Zoologischer Garten na peronie taka dziewczyna weknęła mi ulotkę o imprezach towarzyszących. Wszystkie te gadżety plus opadające narkotycznie powieki plus opieranie się o mnie ręką. Chwilę potem gdy brała od znajomego nową porcję ulotek była świeża jak skowronek;) Odpowiedz Link Zgłoś
saunne Re: Tatuaż 20.01.04, 17:32 słyszałam, że piercing jest jakimś sygnałem w psychologii... ale nie wiem dokładnie o co chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
oka4 Re: Tatuaż 21.01.04, 07:59 Przyznaje, ze "za mlodu" mialam troche kolczykow. Najgorzej jest kiedy chwyci mroz, metal staje sie tak cholernie zimny, ze ma sie wrazenie, ze np. ucho odpadnie. Bol jest niesamowity. Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Tatuaż 21.01.04, 18:09 oka4 napisała: > Przyznaje, ze "za mlodu" mialam troche kolczykow. Najgorzej jest kiedy chwyci > mroz, metal staje sie tak cholernie zimny, ze ma sie wrazenie, ze np. ucho > odpadnie. Bol jest niesamowity. Ale nie wyglądałaś jak obwoźny sklep żelazny? Albo jak Michał Wiśniewski, co gorsza? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
oka4 Re: Tatuaż 22.01.04, 07:51 :) Nie, oczywiscie, ze nie. To byly tylko uszy, a ze od zawsze mialam dlugie wlosy, to nie wszyscy musieli o tym wiedziec. P.S. A kolejnym minusem takiej ilosci kolczykow bylo niewygodne spanie na boku. Pol glowy doslownie cierplo... Odpowiedz Link Zgłoś
rider_of_rohan A może tak: 21.01.04, 19:30 Ostatnio robi się modne wszywanie kamyczków pod skórę... Odpowiedz Link Zgłoś
habitus Re: A może tak: 21.01.04, 22:33 Żartujesz! Nie widziałam jeszcze tej nowości (rodem zapewne z Afryki). Tylko patrzeć jak prawdziwie modny człowiek będzie wcierał sobie popiół w nacięcia na skórze albo spiłowywał zęby. W trójkącik, albo płasko do dziąseł. O tempora.... Odpowiedz Link Zgłoś
rider_of_rohan Re: A może tak: 21.01.04, 23:50 habitus napisała: > Żartujesz! Nie widziałam jeszcze tej nowości (rodem zapewne z Afryki). Tylko > patrzeć jak prawdziwie modny człowiek będzie wcierał sobie popiół w nacięcia > na skórze albo spiłowywał zęby. W trójkącik, albo płasko do dziąseł. O > tempora.... Zęby już spiłowują. Raz nawet na żywo widziałem takiego wampirka. A co do nacięć – efektowne blizny też już są w modzie w Stanach. I tylko patrzeć kiedy to dotrze do Europy. Odpowiedz Link Zgłoś
ogabignac Re: A może tak: 22.01.04, 00:00 No i z językiem też są nowe trendy. W Niemczech jeden facet rozciął sobie język wzdłuż i wysuwając go wygląda jak żmija. Teraz jest na etapie ćwiczeń by ruszać końcami w różnych kierunkach. Odpowiedz Link Zgłoś
habitus Re: A może tak: 22.01.04, 06:09 Zastanawiam się jakie jeszcze rany trzeba będzie odnieść w batalii o uwagę otoczenia. Polecam znakomitą książkę Bruno Bettelheima "Rany rytualne". Tam jest naprawdę wiele pomysłów. W dobie nadciągającego matriarchatu może pomysł, żeby przeciąć sobie moczowód po to, żeby siusiać jak kobieta (made in jedno z plemion australijskich), mógłby odnieść spektakularny sukces. W końcu jęzor sobie też facet przeciął na pół...;) Zostało już niewiele, pardon, członków do przecięcia. Zwłaszcza, że niektóre z natury swej występują przecięte albo w ilości dwu sztuk. No chyba, żeby "sobie z dwóch - cztery uczyniła" /Brantome - "Żywoty pań swawolnych"/. Pozdrawiam wszystkich naturalnych. Odpowiedz Link Zgłoś
saunne Re: A może tak: 22.01.04, 16:38 i pomyśleć, że większości tak eksperymentujących ze sobą ludzi wystarczyłoby trochę więcej miłości i nie musieliby tak starsznie się okaleczać... Drodzy Titajmowicze ;-) mówcie swoim dzieciom, że je kochacie, nie obarczajcie ich nazbyt dużymi jak na ich wiek obowiązkami (dzieci są w stanie zrobić bardzo dużo dla swoich rodziców, więc uważajcie na to) i nie bójcie się im powiedzieć, że na czymś się nie znacie. Myślę, że będą i Was i siebie bardziej lubić. Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: A może tak: 22.01.04, 18:15 Dzieci mają powtarzane to po kilka razy dziennie a i tak Ulka się sama wytatuowała przy użyciu długopisu brata. :))) Całe przedramię... Odpowiedz Link Zgłoś
habitus Re: A może tak: 22.01.04, 18:46 A Ala wytatuowała sobie braciszka przy pomocy flamastra. Miała wtedy 4 lata a Jurek 1.5 roczku. Na zielono go zrobiła. Odpowiedz Link Zgłoś
all2 Re: A może tak: 23.01.04, 18:40 ogabignac napisał: > No i z językiem też są nowe trendy. > W Niemczech jeden facet rozciął sobie język wzdłuż i wysuwając > go wygląda jak żmija. > Teraz jest na etapie ćwiczeń by ruszać końcami w różnych kierunkach. Widziałam takiego w Discovery. Chciał się maksymalnie upodobnić do węża. Szło mu dobrze... Odpowiedz Link Zgłoś