immanuela 26.11.09, 01:00 nowom księge przeniosła. Ołówek kopiowy, cza ślinić. I rogów nie pozaginać, bo derekcja się będzie pieklić. Ja tam nie wiem, ale pono cza się wpisywać rano i wieczorem, bo inaczej paczek na Święta nie dadzo. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
trzecikot Re: Xsięga Wchodów i Zachodów 26.11.09, 01:05 Ąźbym nakifranił ętróżkę, jagilże przeblewiszczam czurduplasy! Odpowiedz Link Zgłoś
trzecikot Re: Xsięga Wchodów i Zachodów 26.11.09, 01:22 Że niby lewe levisy kupuję od Włocha, którego imię znaczy po polsku "drogi"? Jestem sekendhendziarzem, majdir, albo i gorzej. Kupuję używane myśli i idee na wagę. Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Xsięga Wchodów i Zachodów 26.11.09, 01:25 to tak jak ja. Też podbieram myśli, cudne powiedzonka, głównie Brezowi. A on się nato zgadza. Odpowiedz Link Zgłoś