wo_rk 02.04.04, 14:36 Pewnego razu profesor udał się na spacer do lasu, gdzie czekała na niego wataha studentów. Szybko obliczył swoje szanse i zaczął uciekać. Koniec części pierwszej; Ciąg Dalszy Nastąpi. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aand Re: Powieść w odcinkach. 02.04.04, 15:39 awee napisała: > Las czyli rywal buszu ? :) Może profesor przestrzegał kodeksu Bushido? :) Odpowiedz Link Zgłoś
freewolf Re: Powieść w odcinkach. 02.04.04, 15:41 aand napisał: > Może profesor przestrzegał kodeksu Bushido? :) Buszując w zbożu? Odpowiedz Link Zgłoś
aand Re: Powieść w odcinkach. 02.04.04, 15:43 freewolf napisał: > Buszując w zbożu? Tego zboża musiał być cały buszel... Odpowiedz Link Zgłoś
freewolf Re: Powieść w odcinkach. 02.04.04, 15:54 aand napisał: > Tego zboża musiał być cały buszel... Tak, żeby cały Buszahr wyżywić. Buszczyński byłby zadowolony. Odpowiedz Link Zgłoś
aand Re: Powieść w odcinkach. 02.04.04, 15:58 freewolf napisał: > Tak, żeby cały Buszahr wyżywić. Buszczyński byłby zadowolony. A Buszmeni też by byli wykarmieni? Eee... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
freewolf Re: Powieść w odcinkach. 02.04.04, 16:02 aand napisał: > A Buszmeni też by byli wykarmieni? Eee... ;) O ile busola nas do nich zaprowadzi. Odpowiedz Link Zgłoś
awee Re: Powieść w odcinkach. 02.04.04, 16:02 freewolf napisał: > (....) Buszczyński byłby zadowolony. A tu nie występuje Laszczyński ? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
awee Re: Powieść w odcinkach. 02.04.04, 16:12 all2 napisała: > Prędzej Laskowik... A ten to w głównej roli. Obok Laskowskiego, a potem inni... Odpowiedz Link Zgłoś
wo_rk Odcinek drugi. 02.04.04, 16:45 Nie uciekł daleko... Studenci dopadli go tuż przy szosie. Pogłaskali go po łysinie i zawrócili do lasu. Biedny profesor spocony ze strachu, lecz wdzięczny studentom, że jednak puścili go wolno zatrzymał nadjeżdżającego poloneza, wsiadł i zaczął rozmowę z kierującą pojazdem dorotą masłowską; "A kiej pani tak jedzie?" zapytał roztrzęsionym głosem. "Nie twój interes, skurwysynu!" odpowiedziała masłowska, zapuszczając kolejny utwór cool kids of death. "Za chwilę dojeżdżamy." dodała. Profesor poruszył się niespokojnie. "Czy mogłaby się pani zatrzymać?" zapytał szybko. Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Odcinek drugi. 02.04.04, 17:26 No... akcja nabiera tempa... I co dalej? Odpowiedz Link Zgłoś
stiah Re: Odcinek drugi. 02.04.04, 18:05 Dalej to Ralston wsiadaj na rower i hajda na Roztocze i Pobuże - Twoje peregrynacje, a ich opisy w szczególności czyta się lepiej niż kryminał! Wiosna, bracie :-) Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Odcinek drugi. 02.04.04, 18:39 stiah napisał: > Dalej to Ralston wsiadaj na rower i hajda na Roztocze i Pobuże - Twoje > peregrynacje, a ich opisy w szczególności czyta się lepiej niż kryminał! > Wiosna, bracie :-) Oj, chciałoby się chciało, ale pewnie wcześniej jak w II połowie czerwca nic z tego nie wyjdzie... Odpowiedz Link Zgłoś
freewolf Re: Odcinek drugi. 02.04.04, 19:01 ralston napisał: > Oj, chciałoby się chciało, ale pewnie wcześniej jak w II połowie czerwca nic > z tego nie wyjdzie... Wyjdzie? Wyjedzie! Czy mnie pamięć nie myli, czy Oka też jakieś historie miała przytoczyć? A może to już ze mną coś nie tak? No cóż, to już 1/5 wieku na karku, człowiek nie młodnieje... :)) Odpowiedz Link Zgłoś
oka4 Re: Odcinek drugi. 06.04.04, 06:47 Dobrze pamietasz, Freewolfiku, ale jak sie ma 1/3 wieku na karku to nie tak latwo przysiasc sie na dluzej do kompa...:))) Odpowiedz Link Zgłoś
wo_rk Odcinek trzeci. 02.04.04, 22:37 "Dobrze" odpowiedziała dorota masłowska "pewnie siku się zachciało staremu durniowi, co łysulcu!" "Tak" odpowiedział z nieukrywaną radością profesor. Samochód zatrzymał się. W tym momencie masłowska poczuła na swojej szyi ręce profesora. "Ten dureń mnie dusi" zauważyła. "Tak stara kurwo, zaduszę cię gołymi rękami. Co już chyba się stało!" zauważył profesor puszczając szyję masłowskiej i zbierając się do wyjścia z samochodu! "Do widzenia" krzyknął po wyjściu z samochodu. A kilka chwil potem usłyszał eksplozję przez siebie wywołaną. "To on podpalił samochód" powiedziała piętnaście lat później dorota masłowska w jednym z wywiadów dla telewizji Białystok; "na szczęście udało mi się wydostać z płonącego poloneza." Odpowiedz Link Zgłoś
all2 Re: Odcinek trzeci. 06.04.04, 10:42 No dobrze, ale jakie były dalsze losy profesora? Po tym, jak nadludzkim wysiłkiem woli wydobywszy się z opresji... Przy okazji minikonkursik literacki - kto wie, czyj bohater wydobył się z opresi takimże nadludzkim wysiłkiem woli i jak owo wydobycie wyglądało? Odpowiedz Link Zgłoś
habitus Re: Odcinek trzeci. 06.04.04, 11:08 Baron Munhausen wydobył się z bagna ciągnąc się za harcap. Zaiste wymagało to silnej woli :)) Odpowiedz Link Zgłoś
all2 Re: Odcinek trzeci. 06.04.04, 11:23 Zaiste - za barona nagroda specjalna:) Ale istnieje również dzieło, w który zostały użyte właśnie te specyficznie słowa - "nadludzkim wysiłkiem woli..." Odpowiedz Link Zgłoś
aand Re: Odcinek trzeci. 06.04.04, 11:34 all2 napisała: > Zaiste - za barona nagroda specjalna:) > > Ale istnieje również dzieło, w który zostały użyte właśnie te specyficznie > słowa - "nadludzkim wysiłkiem woli..." Ooo, tych dzieł jest więcej :) Stefan Żaeromski: Wiatr od morza: "Zemsta wybuchająca z dna duszy, jak wybucha ogień i dym z otworzeliska wulkanu nad lazurowym morzem, przygaszona nadludzkim wysiłkiem woli, zakazana samemu ..." Bolesław Prus: Lalka: "... Przywidzenia... przywidzenia!... Co za głupstwo... I nadludzkim wysiłkiem woli odegnał w końcu przywidzenia." Odpowiedz Link Zgłoś
habitus Re: Odcinek trzeci. 06.04.04, 11:41 www.google.pl/search?hl=pl&ie=UTF-8&oe=UTF-8&q=nadludzkim+wysi%C5%82kiem+woli&lr= Odpowiedz Link Zgłoś
all2 Re: Odcinek trzeci. 06.04.04, 11:50 No, no... NAwet Mc Gyver jest i Hamlet, a także Darth Vader :) Ale najbardziej podobało mi się to: ... Najbardziej naprutego wrzucili na przednie siedzenie. Ten był strasznym twardzielem i jakimś nadludzkim wysiłkiem woli popijał jeszcze browar. ... Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Odcinek trzeci. 06.04.04, 11:45 Baron Munhausen we wlasnej osobie ;) baton.krowa.org/can16/imagepages/image25.htm Odpowiedz Link Zgłoś
oka4 Re: Odcinek trzeci. 07.04.04, 05:18 Ralston, ten na zdjeciu - to Ty? No, no... Czyzbym nareszcie po ponad 2 latach miala tak dlugo proszone i nigdy nie dostane ZDJECIE Z RALSEM??? :) Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Odcinek trzeci. 07.04.04, 10:04 Niestety (albo może i stety - bo nie wiadomo czy ten na zdjęciu przeżył te zjazdy) to nie jest Ralston... Odpowiedz Link Zgłoś
all2 Re: Nadludzkim wysiłkiem woli... 07.04.04, 09:39 czyli niedościgniony pierwowzór. "Była w swoim czasie opowiastka o amerykańskim pisarzu, który pisał powieść w odcinkach. Pewnego dnia przyszedł do swego szefa. Pisarz: - Szefie. Od jutra chcę dziesięć dolarów więcej za odcinek. Szef: - Won. Pisarz wychodzi, gwiżdżąc beztrosko. Szef łączy się z sekretarką i każe, aby przyszedł Rappaport. Rappaport wchodzi. Szef: - Rappaport. Od tej chwili będziesz pisać dalej tę przeklętą bzdurę. Rappaport: - Tak jest, szefie. Zgarnia nonszalanckim ruchem manuskrypt i wychodzi; szef pogrąża się w dalszej pracy. Za godzinę wraca Rappaport; jest zupełnie pijany i trupio blady. Kładzie przed szefem manuskrypt. Rappaport (bełkocze): - Wszystko skończone. Otrząsam pył z moich nóg i przeklinam. Zataczając się wychodzi: szef żąda, aby przyszedł Treppengelander. Treppengelander wchodzi. Szef: - Patrick. Masz od jutra pisać dalej tę hecę. Treppengelander: - Tak jest. Wychodzi. Po godzinie wraca. Trupio blady. Pijany. Rzuca manuskrypt na stół i nie mówiąc ani słowa wychodzi. Sytuacja robi się poważna; z drukarni dzwonią. Szef woła Najlepszego. Najlepszy wchodzi. Szef: - Ty... i tak dalej. Najlepszy: - OK. Po godzinie wraca: pijany i trupio blady. Szef: - Co jest? Najlepszy: - Nic się nie da zrobić. Bohater wyskoczył z samolotu na wysokości dziesięciu tysięcy metrów i jest bez spadochronu. Wokół niego lata eskadra odrzutowców i strzela do niego pociskami rakietowymi. Na dole czekają już na niego trzy rekiny z otwartymi paszczami. A teraz idę. Otrząsam pył z moich nóg i przeklinam... Najlepszy wychodzi; szef woła pierwszego i obiecuje mu podwyżkę. Następnego dnia ukazał się dalszy ciąg powieści odcinkowej, zaczynający się od słów: *Nadludzkim wysiłkiem woli, wydostawszy się z tych irytujących opresji, Mike Gilderstern powrócił do Nowego Jorku' ". Marek Hłasko, Piękni dwudziestoletni Odpowiedz Link Zgłoś
all2 Rozwiązanie konkursu - nagrody :) 07.04.04, 09:55 Nagrody głównej nie przyznano. Wyróżnienia: Habi - półroczne stypendium metafizyczne ufundowane przez dr Fausta Ralston - rajd rowerowy szlakiem wzdłuż przełomu Wisły pod przewodnictwem Bolasa Aand - komplet dzieł wybranych Stefana Zeromskiego w wydaniu e-bibliofilskim. Laureatom gratulujemy :) Odpowiedz Link Zgłoś
aand Re: Rozwiązanie konkursu - nagrody :) 07.04.04, 10:18 all2 napisała: > Aand - komplet dzieł wybranych Stefana Zeromskiego w wydaniu e-bibliofilskim. Dziękuję, merci :) Postawię sobie dzieła na e-półce :) Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Rozwiązanie konkursu - nagrody :) 07.04.04, 12:14 all2 napisała: > Ralston - rajd rowerowy szlakiem wzdłuż przełomu Wisły pod przewodnictwem Bolasa Jej... jestem zaszczycony... A kiedy kolejny odcinek przygód Bolasa? Nie mogę się już doczekać... Odpowiedz Link Zgłoś
all2 Re: Rozwiązanie konkursu - nagrody :) 07.04.04, 18:37 Skoro mnie tu widzisz, to znaczy że pracuję i nie mam czasu na rozrywki ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Rozwiązanie konkursu - nagrody :) 07.04.04, 20:27 Stanowczo domagam się Bolasa przygód ciągu dalszego! Odpowiedz Link Zgłoś
habitus Re: Rozwiązanie konkursu - nagrody :) 07.04.04, 15:04 all2 napisała: > Habi - półroczne stypendium metafizyczne ufundowane przez dr Fausta > Laureatom gratulujemy :) Ojejku! Bardzo dziękuję. Już dawno nic nie wygrałam! Myślę, że w okolicach soboty będę bardziej metafizyczna niż metaboliczna. Czyli wszystko nastąpiło wtedy gdy nastąpić musiało. :)) Odpowiedz Link Zgłoś
all2 Re: Rozwiązanie konkursu - nagrody :) 07.04.04, 17:09 A od niedzieli będziesz się metabolizować do upojenia? :) Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Rozwiązanie konkursu - nagrody :) 07.04.04, 17:34 all2 napisała: > A od niedzieli będziesz się metabolizować do upojenia? :) A metabolizować to znaczy pić metanol z Bolasem? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
wo_rk Odcinek czwarty. 17.04.04, 13:05 "Biegłam szybko przed siebie, tak, żeby nie mógł mnie dogonić" dodała masłowska. "Poza tym las się zapalił i ten dureń też musiał uciekać, na szczęście spadł deszcz i w porę wszystko ugasił". Profesor upolował zająca, dwa jelenie i niedźwiedzia (przy pomocy colta, który nosił zawsze przy sobie, na wypadek jakiegoś niespodziewanego ataku ze strony studentów. Ostatni atak był jednak łagodny, więc nie musiał go wyciągać zza pazuchy.). Załadował wszystko na samochód, który ukradł jakiemuś grzybiarzowi i pojechał do domu. Odpowiedz Link Zgłoś
wo_rk Odcinek piąty. 17.04.04, 13:16 W domu upiekł niedźwiedzia, a zająca z jeleniami wsadził do chłodni, w której przechowywał zepsute telewizory. Na uniwersytecie mówił studentom o potrzebie zastąpienia egzaminów pisemnych ustymi, żeby nikt nie mógł przysłać podstawionej osoby za 480 złotych. Poza tym przestrzegał przed kupowaniem prac licencjackich za 1300 złotych i magisterskich za 3000. Przekonywał, że lepiej przepisać wszystko samemu, bo i taniej będzie i nie naruszy się świętej nieomylności uniwersytetu. Przestrzegał też przed pisaniem prac niezrozumiałych dla promotorów, bo to może grozić nie dopuszczeniem tekstu do obrony przed komisją egzminacyjną. Nikt nie rozumiał o co mu chodzi, ale wszyscy, albo prawie wszyscy kiwali głowami i nerwowo wszystko notowali. Odpowiedz Link Zgłoś
wo_rk Odcinek szósty. 17.04.04, 15:43 Po powrocie do domu walnął się na wersalkę i zaczął obgryzać paznokcie na nogach. Odpowiedz Link Zgłoś
wo_rk Odcinek siódmy. 20.04.04, 18:10 Nagle zjawił się przyjaciel profesora z uniwersytetu przynosząc mu powieść pod tytułem "Dupczenie kozy". Odpowiedz Link Zgłoś
ormond Re: Odcinek siódmy. 21.04.04, 15:57 wo_rk napisała: > Nagle zjawił się przyjaciel profesora z uniwersytetu przynosząc mu powieść pod > tytułem "Dupczenie kozy". A ladna chociaz byla (ta koza)? Odpowiedz Link Zgłoś
ormond Re: Powieść w odcinkach. 19.04.04, 05:23 Czy ta powiesc ma tytul "Dupczenie kozy"? Odpowiedz Link Zgłoś