Dodaj do ulubionych

dawać czy brać?

06.04.04, 14:56
co sprawia wam większą przyjemność - dawanie czy branie?
______________________________
... jedźmy, nikt nie woła ...
Obserwuj wątek
    • dzikaa Re: dawać czy brać? 06.04.04, 15:19
      a może być jednakowo lubiane? :) uwielbiam dawać prezenty, to pewne.. ludzie
      się wtedy (zazwyczaj) uśmiechają. I to jest w tym fajne..
    • vxy Re: dawać czy brać? 06.04.04, 15:36
      Ręka, która zawsze jest otwarta, czy zamknięta to ręka "sparaliżowana". Ptak,
      który nie porusza skrzydłami nie poleci. Trzeba umieć dawać i brać. I wiedzieć
      co jest właściwe w danym momencie.
      • ralston Re: dawać czy brać? 06.04.04, 15:43
        Ot, mądrego i posłuchać miło...
        Wszystko ma swój czas i miejsce.
        Lubię dostawać i lubię dawać. Lubię kiedy radośc tego, kto coś dostaje jest nie
        udawana. To zawsze i mi sprawia radość :)
        • vxy Re: dawać czy brać? 06.04.04, 15:51
          To nie moje niestety :( , tylko chińskie, hinduskie, arabskie albo jeszcze
          jakieś :)
    • all2 Re: dawać czy brać? 06.04.04, 15:52
      Wbrew pozorom najtrudniej jest z ludźmi, którzy mają zakodowane że muszą tylko
      dawać, a zupełnie zamykają się na branie.
      Kto nie umie brać, nie umie też dawać...
    • all2 Re: dawać czy brać? 06.04.04, 15:53
      Aha, miało być o przyjemności. Przyjemność jest wtedy, gdy swobodnie płynie w
      obie strony.
      • aand Re: dawać czy brać? 06.04.04, 15:57
        all2 napisała:

        > Aha, miało być o przyjemności. Przyjemność jest wtedy, gdy swobodnie płynie w
        > obie strony.


        Prąd płynie swobodnie. I to ma być przyjemność? ;)
        • all2 Re: dawać czy brać? 06.04.04, 16:01
          Prąd płynie tylko w jedną.
          • ralston Re: dawać czy brać? 06.04.04, 16:49
            I tak dopracowaliśmy się na forum pierwszego prawa przepływu przyjemności :)))
            • saunne Re: dawać czy brać? 06.04.04, 19:24
              I dawać (ale nie ograniczać) i brać (ale nie zabierać)
    • freewolf Re: dawać czy brać? 06.04.04, 19:34
      Nie lubię prezentów. Ani dostawać (po kiego mi kolejny krawat, spinka do niego,
      jakieś perfumy - już lepiej niech dadzą mi kasę, sam ją odpowiednio
      spożytkuję), ani dawać (za dużo zachodu z szukaniem, zastanawianiem się, co
      może się przydać, a potem i tak zazwyczaj widzi się sztuczny uśmiech maskujący
      słabo skrywany zawód). Generalnie - co lubię? Trzymać ręce we własnych
      kieszeniach. Nie to, żebym nie lubił prezentów w całości. Jest parę osób, które
      na tyle mnie znają, że wiedzą, co sprawi mi przyjemność i które ja też znam na
      tyle, aby wiedzieć, co je ucieszy. Dzika róża, znaleziona na krzewie przy
      drodze, bukiet konwalii czy niezapominajek kupiony od starszej pani na ulicy,
      muszelki czy bursztyny z porannego spaceru po plaży, muchomor zerwany podczas
      przejażdżki po lesie, oryginalnie wyrzeźbiony przez naturę kamień dostarczony
      przyjacielowi do kolekcji - drobiazgi, ale z serca i spontaniczne - to się
      liczy.
    • ormond Re: dawać czy brać? 07.04.04, 04:30
      aanneett napisała:

      > co sprawia wam większą przyjemność - dawanie czy branie?

      Brac dajac, dawac biorac.

      • freewolf Re: dawać czy brać? 07.04.04, 13:17
        ormond napisał:

        > Brac dajac, dawac biorac.

        Lub czasopisma?
        • ormond Re: dawać czy brać? 07.04.04, 14:09
          freewolf napisał:

          > ormond napisał:
          >
          > > Brac dajac, dawac biorac.
          >
          > Lub czasopisma?

          ???
          • habitus Ormond 07.04.04, 14:57
            "Lub czasopisma" są to słowa które zniknęły z Ustawy o Radiofonii i Telewizji.
            Dużo mówiono o tym przy aferze Rywina. Stały się w Polsce anegdotą.
            • ralston Re: Ormond 07.04.04, 15:24
              A że słowa te pojawiły się w kontekście dawania i brania, to i jak najbardziej
              do wątku pasują ;)
          • freewolf Re: dawać czy brać? 07.04.04, 19:43
            ormond napisał:

            > ???

            Jak nie dasz, to Ci czasopisma zabiorą.
            • aanneett Re: dawać czy brać? 07.04.04, 20:09

              ______________________________
              ... biegnij anet biegnij ...
              • freewolf Re: dawać czy brać? 07.04.04, 21:18
                aanneett napisała:

                > ... biegnij anet biegnij ...

                --
                Idź, ciągle idź, w stronę słońca!
    • anahella Re: dawać czy brać? 07.04.04, 21:00
      rownowaga jest podstawa szczescia. Dotyczy to rowniez dawania i brania.
      • ralston Re: dawać czy brać? 07.04.04, 21:02
        anahella napisała:

        > rownowaga jest podstawa szczescia. Dotyczy to rowniez dawania i brania.

        Czyli jak ktoś ma chory błędnik to już nie może być szczęśliwy?
        • saunne Re: dawać czy brać? 07.04.04, 21:03
          może jeśli lubi zawroty głowy :-)
          • stiah Re: dawać czy brać? 07.04.04, 21:29
            Eeeeee tam... zawracanie głowy...
    • aanneett brać? 09.04.04, 23:15
      czy przyjmowanie jest oznaką słabości? *
      _________________________
      * interpretacja dowolna
      • ralston Re: brać? 09.04.04, 23:17
        aanneett napisała:

        > czy przyjmowanie jest oznaką słabości? *
        > _________________________
        > * interpretacja dowolna


        Absolutnie nie!
      • all2 Re: brać? 09.04.04, 23:24
        jest oznaką siły która nie boi się słabości
        lęk przed słabością bywa bardzo silny :)
        • ralston Re: brać? 09.04.04, 23:26
          all2 napisała:

          > jest oznaką siły która nie boi się słabości
          > lęk przed słabością bywa bardzo silny :)


          All - lepiej bym tego nie ujął. :)
          • all2 Re: brać? 09.04.04, 23:43
            ująć nie jest trudno - trudniej jest pozbyć się tego lęku w sobie :)
            jak zwykle łatwiej wiedzieć niż wiedzieć jak zrobić
            • ralston Re: brać? 09.04.04, 23:45
              A bo w ogóle praktykowanie życia do najłatwiejszych nie należy :) Chociaż w
              teorii czasem to wszystko zgrabnie wygląda.
              A co do łatwości ujmowania, to nie każdy ma ten dar...
              • all2 Re: brać? 10.04.04, 00:04
                każdy ma jakiś - czasem kosztem innych ;)
                • all2 coś dla kontrastu :) 10.04.04, 00:12
                  Our Deepest Fear

                  Our deepest fear is not that we are inadequate.
                  Our deepest fear is that we are powerful beyond
                  measure. It is our light, not our darkness, that most
                  frightens us.

                  We ask ourselves, who am I to be brilliant, gorgeous,
                  talented and fabulous? Actually, who are you not to be?

                  You are a child of God.
                  Your playing small does not serve the world. There is
                  nothing enlightened about shrinking so that other people
                  won't feel insecure about you. We are all meant to shine, as
                  children do. We were born to manifest
                  the glory of God that is within us.
                  It's not just in some of us; it's in everyone.
                  And as we let our own light shine, we unconsciously give
                  other people permission to do the same. As we are
                  liberated from our own fear, our presence automatically
                  liberates others.
                  Marianne Williamson
                  • dzikaa Re: coś dla kontrastu :) 10.04.04, 14:22
                    a czy to, że się coś przyjmuje, oznacza, że kiedyś będzie trzeba się odpłacić
                    tym samym? Czy można przyjmować wiedząc, że nie będzie można się zrewanżować?
                    • ralston Re: coś dla kontrastu :) 10.04.04, 18:51
                      dzikaa napisała:

                      > a czy to, że się coś przyjmuje, oznacza, że kiedyś będzie trzeba się odpłacić
                      > tym samym? Czy można przyjmować wiedząc, że nie będzie można się zrewanżować?


                      Można. A nawet trzeba. Jeśli kto szczerze daje - rewanżu nie czeka...
                    • awee Re: coś dla kontrastu 16.04.04, 10:13
                      a czy dawanie = narzucanie ?
                      -
                      • ralston Re: coś dla kontrastu 16.04.04, 22:48
                        awee napisała:

                        > a czy dawanie = narzucanie ?

                        Może być - kiedy się kogoś obdarowuje np. peleryną :)
                        • habitus Re: coś dla kontrastu 16.04.04, 22:55
                          Słowo "O-B-darowanie" dobrze pasuje do peleryny. Mało jest darów, którymi można
                          tak dokładnie OBdarować. Bo korców, to się chyba nie daje w prezencie, co?
                      • all2 Re: coś dla kontrastu 16.04.04, 22:57
                        awee napisała:

                        > a czy dawanie = narzucanie ?

                        a, dawca przymusowy - to taki gatunek szczególnie rozpowszechniony w rodzinie :)
                        • saunne Re: coś dla kontrastu 17.04.04, 20:27
                          > awee napisała:
                          > a czy dawanie = narzucanie ?

                          narzucanie jest wtedy kiedy nie daje się obdarowywanemu prawa odmowy przyjęcia
                          prezentu...
                          • awee Re: coś dla kontrastu 17.04.04, 22:21
                            saunne napisała:

                            > narzucanie jest wtedy kiedy nie daje się obdarowywanemu prawa odmowy
                            > przyjęcia prezentu...

                            Chyba powiem to Mamie przy obiedzie :D
                            • saunne Re: coś dla kontrastu 17.04.04, 22:24
                              awee napisała:

                              > Chyba powiem to Mamie przy obiedzie :D

                              dorzucę jeszcze babcię... ;-)
    • ralston Re: dawać czy brać? 18.04.05, 12:16
      Bardzo przyjemne może być dawanie/otrzymywanie czegoś niematerialnego. Nawet
      kosztowny upominek często mniej radości daje memu synowi, niż np. wspólna
      przejażdżka rowerem po lesie. Takie dawanie sprawia wielką radość również i
      ojcu :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka