Dodaj do ulubionych

A w prozie...

06.07.11, 23:04
... to bym polecił Mackiewicza, ale nie Stanisława Cata, ale jego brata Józefa. Z wioskowej biblioteki przeczytałem już chyba wszystko, co było. Kawał dobrej prozy.

Aha, jak kto lubi komunizm, to raczej nie powinien sięgać. Się może znerwować nieco...
Obserwuj wątek
    • wdv Re: A w prozie... 18.07.11, 21:51
      A w Sienie nagabnął mię Młody Komunista... Mało w świecie bywałem i trochę się zdziwiłem, że tacy istnieją. Powiedział, że są grupą leninistów. Zdziwiłem się jeszcze bardziej i ze smutkiem poszedłem na pizzę. Czy Mackiewicza przetłumaczono na włoski?
      • buka007 Re: A w prozie... 18.07.11, 22:38
        a w prozie..
        o tych Młodych Komunistach, to Kundera, w 'Nieznosnej lekkości bytu' napisał, że we wschodniej europie rodzice kazali dzieciom zapisywać do partii a dzieci chciały chodzić do kościoła - w zachodniej zaś kazali chodzić do kościoła, a dzieci zapisywały się do partii ..lewicowych.

        wdv napisał:

        > A w Sienie nagabnął mię Młody Komunista... Mało w świecie bywałem i trochę się
        > zdziwiłem, że tacy istnieją. Powiedział, że są grupą leninistów. Zdziwiłem się
        > jeszcze bardziej i ze smutkiem poszedłem na pizzę. Czy Mackiewicza przetłumaczo
        > no na włoski?
        • ralston Re: A w prozie... 19.07.11, 14:09
          To patrz, a ja myślałem, że to tylko u nas takie przekorne ludzie są...
          • buka007 Re: A w prozie... 19.07.11, 17:24
            a ciekawe, czy wdv wdrapał się na wieżę? :-)
            • wdv Re: A w prozie... 19.07.11, 21:37
              Pizzy się nażarł i się nie udało.
              • ralston Re: A w prozie... 19.07.11, 23:44
                To na krzywą wieżę w Pizzie może?
      • ralston Re: A w prozie... 19.07.11, 14:10
        wdv napisał:

        > A w Sienie nagabnął mię Młody Komunista... Mało w świecie bywałem i trochę się
        > zdziwiłem, że tacy istnieją. Powiedział, że są grupą leninistów. Zdziwiłem się
        > jeszcze bardziej i ze smutkiem poszedłem na pizzę. Czy Mackiewicza przetłumaczo
        > no na włoski?

        Niewykluczone, że przetłumaczono, ale, żeby był znany to nie sądzę...
    • buka007 czy mozna pokochac kogos siłą woli? 25.07.11, 21:58
      Stachura:
      Przerwała, zaczerpnęła głęboko powietrza i znowu spojrzała w okno,jak gdyby dając mi w ten sposób możność ochłonięcia po każdej fali swoich wynurzeń, a sama jak gdyby czerpiąc stamtąd, z okna lub zza okna, jakieś potrzebne jej siły. Patrzyła w okno, a ja patrzyłem na nią, na jej profil i myślałem: sercem nie mógłbym, bo serce miałem kiedyś jedno i mi się potrzaskało straszliwie i doszczętnie, i nie udało się pokleić skorupek tego dzbanka, ani łzami - tym klejem białym, ani krwią - tym klejem czerwonym, i tak nie mam serca, nie mam, więc sercem nie mógłbym, ale mógłbym taką istotę pokochać SIŁĄ WOLI. SIŁĄ WOLI pokochać istotę taką mógłbym. Pierwszą dziewiczą i wielką i wolną miłością wolnej mojej woli. Skąd ona wzięła się, ta dziewczyna, tu, przede mną, prawie na wyciągnięcie ręki, ona, co jest taka. Jak gdyby ją stworzyłajakaś nie-wysłowiona rozdzierająca tęsknota, już nie serca tęsknota, ale czegoś innego, nie wiem czego... Ducha tęsknota. Moja tęsknota.Dziewczyna odwróciła oczy od okna i spojrzała na mnie. Ale dalej milczała.Patrzyła. Było w tym patrzeniu znowu to, co było na początku, kiedy zaczęła do mnie mówić, coś z tego, jak kiedy się stoi na nabrzeżu portowym i się patrzy na wolno sunący ku kei statek, ale jest on jeszcze trochę daleko i stęsknionymi nagimi oczami, bez pomocy małej lornetki,nie można rozróżnić rysów twarzy stojących na mostku pasażerów.Milczałem Jak ona. Zdałem sobie nagle sprawę, że przez-ten-cały-czas nie powiedziałem ani jednego słowa.- Zadam ci teraz jedno pytanie - odezwała się w pewnej chwili. - I więcej już nic nie powiem.
      całość tutaj:
      www.poema.art.pl/site/itm_10600_pokocham_ja_sila_woli.html
      • wdv Re: czy mozna pokochac kogos siłą woli? 26.07.11, 00:45
        A jaka jest prawidłowa odpowiedź?
        • buka007 Re: czy mozna pokochac kogos siłą woli? 26.07.11, 15:31
          nie wiem.. chyba nie ma prawidłowej .. ?
          • ralston Re: czy mozna pokochac kogos siłą woli? 26.07.11, 15:35
            Sprawa dla patologa?

            buka007 napisała:

            > nie wiem.. chyba nie ma prawidłowej .. ?
            • buka007 Re: czy mozna pokochac kogos siłą woli? 26.07.11, 15:44
              weź! to jest poważna sprawa! miłosna!

              ;-)
              • ralston Re: czy mozna pokochac kogos siłą woli? 26.07.11, 15:49
                A czy ja mówię, że patolog nie może się zakochać? Byle nie w denatce - bo wtedy to już, powiedziałbym, śmiertelnie poważna...
                • wdv Re: czy mozna pokochac kogos siłą woli? 26.07.11, 19:36
                  W prosektorium najprzyjemniej jest nad ranem
                  Gdy szarzeje za oknami pierwszy świt
                  W oświetleniu tym korzystnie
                  Wyglądają starsze panie
                  A i panom nie brakuje wtedy nic
                  • ralston Re: czy mozna pokochac kogos siłą woli? 26.07.11, 19:51
                    wdv napisał:


                    > A i panom nie brakuje wtedy nic

                    No chyba, że trafimy na trędowatego w zaawansowanym stadium...
      • bogo2 Re: czy mozna pokochac kogos siłą woli? 28.07.11, 15:07

        przeciez to dyzurny dysydent prl-u.... nawet dostal wydanie ksiazek w blue jeans...:_)


        buka007 napisała:

        > Stachura:(....)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka