fringilla
25.05.04, 21:54
Dziś wywierciłam sobie w ścianie dziury i powiesiłam półkę. Nie po raz
pierwszy, nie ostatni. I wiecie co mnie zadziwia? Jak bardzo to wszystkich
szokuje! Czy to naprawde takie dziwne, że kobieta umie posługiwać się
wiertarką, dobrać wiertła do wielkości kołków i wie gdzie się włącza udar?
Może i tak, może dziwne. Ale chyba nie aż tak.
Agata (bez wiertarki)