millefiori 08.06.04, 08:17 Juz jestem z powrotem i dygam powitalnie Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
brezly Re: Ksiega Wejscia 08.06.04, 08:24 Hej, To zerknij na koze na chwile bo ja zaraz czym podkarmie i zacznie spiewac Mary Malone. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Ksiega Wejscia 08.06.04, 09:39 brezly napisał: > Hej, > To zerknij na koze na chwile bo ja zaraz czym podkarmie i zacznie spiewac Mary > Malone. Koza sie niemal zatkala, ale doszlo, doszlo, dziekuje, listonodze kwitek podpisalam @. Zaraz tez sobie powyje, a co mi tam. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Ksiega Wejscia 10.06.04, 07:49 Kto rano wstaje, ten jest niewyspany. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Ksiega Wejscia 10.06.04, 07:56 Mnie zrywa obowiazek szkolny. Ale tak sie juz wycwanilem ze sniadanie robie (jak u Barei) wieczorem. A ekspres dziala jak budzik. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Ksiega Wejscia 10.06.04, 08:01 A mnie swit i kogut od dziadka Slowackiego z przeciwka. Tak wiec od 4.30 czytam z kawa, a od 6 usiluje dobudzic Delfina w ramach tegoz szkolnego obowiazku. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Ksiega Wejscia 10.06.04, 08:05 O nie.. 4.30.. Czesciej zdarzalo mi sie w zyciu zasypiac o tej porze niz wstawac. 5.30 to co innego :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Ksiega Wejscia 10.06.04, 08:07 Mnie sie tak przestawilo, zgodnie z natura. Swity tez raczej przywyklam ogladac, ze sie tak wyraze, od strony nocy. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Ksiega Wejscia 10.06.04, 08:10 To tylko uprzemyslowienie i masowe zaklady pracy nas wtloczyly w to. Aha, pamietasz to, bylo kiedys superhitem w okoliach matury: Mister blue, you did it right But soon comes mister night creepin' over Now his hand is on your shoulder Never mind I'll remember you this I'll remember you this way A mozna i na odwrot, tylko wtedy artysci spia:-) Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Ksiega Wejscia 10.06.04, 08:13 To mnie sie przypomnialo co innego: (w tonacji minorowej) "Zachodzze sloneczko, skoro masz zachodzic, Bo nas nogi bola po tym polu chodzic" Co zdaniem mojej Matki bylo dowodem na lenistwo malorolnych. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Ksiega Wejscia 11.06.04, 07:50 Aha, melduje sie, zakladm sluzbowe gumofilcowe i zaczynam od zupy regeneracyjnej. Wczoraj sie zdarzylo jakies nieprzwidziane piwo (one czasem przychodza nagle, prosto z chmur) w miedzynarodowym skladzie (de.pl.est.it.ru) i mimo hasel kolo wartowni mam obnizona motywacje do pracy. Nie zebym szukal transportera z belami celwiskozy zeby sie przespac na, ale zawsze. Co wogole, M., uwazasz o wiskozie? Czy nalezy ja wlaczyc do materialow lingwistycznie potepionych obok lipy, kitu, fajansu i popeliny? Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Ksiega Wejscia 11.06.04, 08:01 Wiskoza - wloknem celulozowym jest. Ze wzgledu na specyficzna strukture wlokna, uzyskana dzieki przepuszczeniu regenerowanej masy celulozowej przez rodzaj sitka makaronowego uzyskuje sie to, co sie uzyskuje, sztucznym jedwabiem niekiedy zwane lub dostojniej, art(ificial) silk. Zaawansowane pochodne to acetat i trojacetat. Ogolnie: tania podrobka, wlokno nasladowcze, choc z grupy "oddychajacych" to tanie, szmaciane kilku praniach, a jak gatunek kiepski, to juz po pierwszym, mnace sie jak licho i z trwalym zalamywaniem (brak naturalnej sprezystosci wlokna), nie lubie, nie nosze. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Ksiega Wejscia 11.06.04, 08:02 A ja nie bardzo rozumiem, czemu lipa lipa. Drewno? Wprawdzie nieszlachetne z punktu widzenia stolarsko-ebenistycznego, ale nie ma cudowniejszego drewbna do rzezbienia. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Ksiega Wejscia 11.06.04, 08:15 Prawda ze lipa z ta lipa? Ciekawe ze jeszcze z ciast chala, a u USAkow mydlo (przynajmniej kiedys). Z mechaniki i dynamiki plynow zle konotacje maja piana i substancje plastyczne o duzej lepkosci (ciagnie sie). Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Ksiega Wejscia 11.06.04, 08:20 Pan M kiedys sie bawil w napiecia powierzchniowe i eksperymentowal z roznymi dodatkami do wody. Sok cytrynowy okazal sie najlepszy. Chala jest pyszna, tu sie nazywa swojsko kalacs, a zapewne o proweniencje sie rozchodzilo. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Ksiega Wejscia 11.06.04, 08:26 Tak na pierwszy rzut oka, to sok cytrynowy efektywnie winien obnizac twardosc wody, co winno dawac lepsze pienienie, wiec to taki inny srodek powierzchniowo czynny. Ciekawe ze NO kiedys dostala jakas nagrode za projekt automatyki do oczyszczalni, ktory byl opraty na pomiarze napeicia powierzchniowego. Nasze, Fiori porozumienie siega tak daleko ze nawet wspolmalzonkowie nasi maja te same ekscentryczne dosc zainteresowania? :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Ksiega Wejscia 11.06.04, 08:39 Pretepon G tez mial dobre wyniki, ale sok cytrynowy byl uber alles. Na to wyglada:))) Pan M siedzial w oczyszczaniu gazow cieplowniczych przez jakis czas, potem przeszedl na zastepniki freonow, i ogolne zagadnienia wspomagania czystych technologii, a teraz zajmuje sie zupelnie czym innym. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Ksiega Wejscia 11.06.04, 08:41 No, tak. Calkiem jak NO. Najpierw jakies machiny i automatyka, a teraz cos zupelnie innego:-)) A posrodku jeszcze dwie inne rozne. Fiori, nie chce byc nachalny, ale czekam wyjdziemy z portierni na watek celtycki. Nawalnice mam za oknem iscie atlantycka, wiec atmosfera jest. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Ksiega Wejscia 11.06.04, 09:02 U mnie sie wlasnie zbiera na opad. Huragan byl poltorej doby temu. Musze lire nastroic i Muze z wanny wyciagnac. A, wiesz, jak sie ladnie nazywa Irlandia po wegiersku? Ir. Co mnie sie skojarzylo natychmiast z Dies Irae. (w dowolnym tlumaczeniu z laciny: "Dzien Irlandzki":DDD, co nawet by pasowalo do przemarszu Oranzystow, ale chyba cos glupio gadam;) Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Ksiega Wejscia 11.06.04, 09:09 > A, wiesz, jak sie ladnie nazywa Irlandia po wegiersku? > Ir. Kiedys na czeskiej TV widzialem mecz: Irowie vs. Nezozemcy. > Co mnie sie skojarzylo natychmiast z Dies Irae. > (w dowolnym tlumaczeniu z laciny: "Dzien Irlandzki":DDD, co nawet by pasowalo > do przemarszu Oranzystow, ale chyba cos glupio gadam;) Aha, lubie ten typ tlumaczen. Veni Creator jako Wienio Twurczyk etc. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Ksiega Wejscia 11.06.04, 09:13 Oj tak... kaleki jezykowe jak to w domu nazywamy. czasami slysze, kiedy Delfin mysli po francusku albo po angielsku, a mowi po polsku. Slicznie mu kiedys wyszli "ludzie zagraniczni", ktorych zaadoptowalismy natychmiast do narzecza rodzinnego. Ale serio, musze bardzo uwazac na to, co mowie, bo jestem tu jego jedynym na stale polskim rozmowca. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Ksiega Wejscia 11.06.04, 09:09 Z usa to mi sie jeszcze lemon przypomnial, jako symbol czterokolowego grata. Podobno od Citroena 2CV, ktorego sprowadzano do USA przed Yugo... Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Ksiega Wejscia 15.06.04, 08:35 Wychylam sie spod stert papierow i dygam porannie. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Ksiega Wejscia 15.06.04, 08:38 Oddyguje. Ja porownuje katy (czyt. konty). Siedz, koncie, znajdom cie. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Ksiega Wejscia 15.06.04, 09:29 Za co katujesz katy? Przypomnial mi sie wierszyk Janusza Minkiewicza z wczesnego okresu tworczosci (a moze Tadzia_Tadzia Wittlina? Nie pamietam :(. Ta czesc - 20.lecie- lektur zostala w miescie P., jak dojade do Instytutu PL w Peszcie, to sprawdze, a nuz maja na stanie). Mniej wiecej chodzilo o kata, brata kata, bratowa Katarzyne, a wywodzili sie wszyscy bohaterowie od Tatarów. Zaczynalo sie od kataru kata i dalszego katowania koneksji rodzinnych. Ulubiony cytat (Jagodka, polecam): "Brat ow mial wesoly cmentarz Kat dostarczal mu inwentarz" Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Ksiega Wejscia 16.06.04, 07:11 To wskakuje porannie. Deszcz w Budzie, ale za to gdzie indziej... travel.box.sk//newsread.php?newsid=2682 Ujela mnie nazwa "Whakarewarewa - the noisy geyser" (3. fotka z prawej). Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Ksiega Wejscia 16.06.04, 07:45 Hej, Fiori. Ten wierzsyk to ja poslalem calkiem niedawno Jagutce i nawet gdzies powiniem go miec. Ale ja dzis dalej kontuje, wiec udziele sie tak dopiero na Popoludnie z Mlodoscia. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly O, to! 16.06.04, 07:47 Satyra na stosunki panujace wsrod katow narodowosci tatarskiej" Pewien Tatar Mial katar. A Katarzyna, Zona Tatarzyna, Miala z nim malego syna. Tatar - tata Obowiazki spelnial kata. Bal sie kat zakatarzony Katarzyny - kata zony! Raz, gdy czytal Tatar akty, Oslepl. Dostal katarakty. Wiec pobiegly do Tatarzyny, Do katowej Katarzyny, Referujac sprawe tak ta: - Kat ma katar z katarakta! Katarzyna, zona kata, Pedzi wnet do kata brata. (Brat ten mial wesoly cmentarz, Kat - sprowadzal mu inwentarz. Brata kata katakumby Rozbrzmiewal dzwiekiem rumby. W krag sluchaly Tatarzynki Brata kata katarynki). KAtarzyne przyjal szwagier, Grajac wlasnie nowy szlagier. Katarzyna wziela brata I pobiegla z nim do kata. Szwagier rzekl tak katu-tacie: - Bracie kacie, czemu lkacie? - Lud pogardza - rzekl do brata - Mymi czynnosciami kata! Mowiac: "Niech oceni plebs je", Wpadl kat-tata w katalepsje. Umarl. Syn rzekl: - Co, u kata? Kat katafalk juz wygniata? Sens tragiczny ma ta strofa, Taka kata katastrofa... Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: O, to! 16.06.04, 08:03 Brezly, Tys geniusz... dzieki. Ale do Inst. PL i tak podrepce:) Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Ksiega Wejscia 16.06.04, 08:15 Obowiazek szkolny wypelniony, wrzutka zakonczona sukcesem (znaczy, zrobilam i wypchnelam z zasiegu oka), korespondencja odpisana, to tylko zagrode ogarne i ide spac. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Ksiega Wejscia 18.06.04, 07:40 Siadlam do warsztatu. (Teraz, jak na plakacie socrealistycznym lub rekrutacyjnym do USarmy: konwencja wypadu w przod, swidrujacego spojrzenia i prawicy wyciagnietej, z brzydko punktujacym palcem wskazujacym:) - A TY? Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Ksiega Wejscia 18.06.04, 07:47 Czesc, Fiori Jak tu? www.komunizm.px.pl/mizer2.gif www.komunizm.px.pl/galeria/plan.jpg Choc osobiscie my favourite is: www.komunizm.px.pl/galeria/bimber.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Ksiega Wejscia 18.06.04, 08:15 Czesc, Brezly. Ano tototo! Osobiscie jestem zwolenniczka przedstawien calopostaciowych, gdzie wlasnie kinetyczny dramatyzm wypadu w przod sie przejawia, jak ta skulptura mesko-zenska w Mosfilmu czolowce shinichifuma.hp.infoseek.co.jp/world/worldimage/mosfilm.jpg, tylko im raczki rozdzielic i ciut w dol, no sam cymes... Wujek Sam tez jest odpowiedni; ta glowa sepa, wzrok sokoli... freepages.military.rootsweb.com/~bjcasey/animated-uncle-sam-i-will-find-you-small.gif Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Ksiega Wejscia 18.06.04, 08:18 millefiori napisała: href="http://shinichifuma.hp.infoseek.co.jp/world/worldimage/mosfilm.jpg,"target="_blank">shinichifuma.hp.infoseek.co.jp/world/worldimage/mosfilm.jpg,</a> > tylko im raczki rozdzielic i ciut w dol, no sam cymes... Ta linka cos nie dziala, ale wizualizuje ich. Masz miejsce na kozie, to poloze na rogi jakie 1.5 mega dla uciechy. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Ksiega Wejscia 18.06.04, 08:23 he, dobra firma yahoo po miesiacu korzystania z ich uslug dala mi kilka dni temu 100 MB pojemnosci zamiast 4MB za to samo friko. A to z powodu permanentnego przekraczania pojemnosci. To ja czekam. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Ksiega Wejscia 18.06.04, 08:34 Poszlo. Ciekawe, zwykle zadali forsy za skrzynke o wiekszej pojemnosci. Mieknie im rura? 'Mis, mis! Swinska rura nie mis.'. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Ksiega Wejscia 18.06.04, 08:47 Nie wiem, tez mnie zaskoczyli. Stalo w mailu napisane ze za tyle samo czyli zafree mam teraz 100 MB, bo widac potrzebuje. Widac za dlugo i czesto jechalam na czerwonej kresce. Hotmail tak nie ma:( Yahoo lubie, bardzo ladnie i czytelnie zorganizowana strona bez agresywnej reklamy popupami, jak w hotmailu. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Ksiega Wejscia 18.06.04, 08:49 Dlaczego nie uprzedziles, ze klawiature i montor nalezy zabezpieczyc folia (przed lektura) i nie uzywac kawy porannej??? Omal sie nie udusilam, no cudo, dzieki!!! Pchnelam dalej. Niech innych tez boki pobola ( a i oprzatna maszyny przy okazji). Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Ksiega Wejscia 21.06.04, 07:58 Wchodze w ostatni dzien wiosny/pierwszy dzien lata, z uprasowana biala szata na wieszaku i maikiem. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Ksiega Wejscia 21.06.04, 08:02 A ja pod parasolem:-) Fiori, nie dostalas tego na priva, bom jeszcze nie napisal:-) Wiesz, ta pilka nozna... Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Ksiega Wejscia 21.06.04, 08:32 Chociaz nie kibicuje, wyrazam pelne zrozumienie. To sie poki co robotka zajme w oczekiwaniu. U mniew Budzie slonce przez chmury. A, mam nietoperza na stanie, to z nowosci. Piekny on jest! Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Ksiega Wejscia - chiroptera 21.06.04, 08:44 O nietoperz! Fascynuje mnie etymologia tej nazwy. Ale poczytaj tu: serwisy.gazeta.pl/czasopisma/1,50612,1684477.html Moze go nazwij Hirek? Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Ksiega Wejscia - chiroptera 21.06.04, 09:28 Hirek zostal przyjety przez aklamacje. Juz trzeci raz w ciagu tygodnia spotkalam zwierzatko wieczorowa pora na klatce schodowej (tej opisanej kiedys na forum, szklanej,z przeziorem, co ptaki w nia notorycznie wpadaja). Przywiazalo sie, znaczy. Nie tyle do mnie, co do klatki schodowej, mimowolnego karmnika, jakim staje sie ona wiosna i latem ze wzgledu na frekwencje zaplatanych tam much, ciem, motyli, blonkoskrzydlych i innych fruwaczy, co wpadly tam i nie wiedza, jak wyjsc/wyleciec. Z tego owadziego towarzystwa przeszkadzaja mi jedynie muchy. Blonkoskrzydle i motylowate osobiscie delikatnie odlawiam i wypuszczam na wolnosc. Jako pierwsze w karmniku pojawily sie pajaki, snujac, gdzie sie da i lapiac co fruwa (akcent nad ostatnim a brzmi tu dramatycznie). A teraz nietoperz. No sama rozkosz. Sredniego kalibru. Poniewaz jak na razie nie udalo mi sie zmierzyc dlugosci przedramienia, uszu, sposobu mocowania skrzydel przy stopach i rozpoznac koloru ( w nocy wszystkie nietoperze sa czarne) tkwie w niewiedzy, ktory gatunek mam przyjemnosc adorowac. Jakis sredniego kalibru. Moze to mopek? www.oton.sylaba.pl/gatunki.html#rhf Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Ksiega Wejscia - chiroptera 21.06.04, 09:55 Proby: NIE, TO PERZ. NIE TOP PERZU ! NI, ETO PERZ NIET, O, PERZ! NIE TO, PERZ! NIEDOPIERZONY? Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Ksiega Wejscia - chiroptera 21.06.04, 10:12 Gugiel daje bez sensu: Wygląd: Potencjalne wampiry za życia były zazwyczaj rumiane, o dużych głowach, czerwonych karkach i gęstych zrośniętych brwiach. Powiadało się niekiedy, że miały dwa serca, z których jedno po śmierci właściciela umierało, a drugie nadal biło, pozwalając prowadzić wampirzą egzystencję. Po opuszczeniu grobu wampiry mogły przybierać różne postacie, najczęściej jednak pojawiały się jako nietoperze. Z etymologii słowa wampir – a dokładnie z końcówki „pir” albo „pyr” – wynika, iż demon ten musiał mieć wiele wspólnego z lataniem. (Na przykład: serbski „pirac” to nietoperz, a „lepir” oznacza motyl lub właśnie wampir.) Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Ksiega Wejscia - chiroptera 21.06.04, 11:11 Mnie sie bardzo podoba nazwa francuska, w doslownym przekladzie "łysa mysz" Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: Ksiega Wejscia - chiroptera 21.06.04, 11:25 brezly napisał: > (Na przykład: > serbski „pirac” to nietoperz, a „lepir” oznacza motyl l > ub właśnie wampir.) lepper??? w sumie brzmi podobnie... Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Ksiega Wejscia 21.06.04, 13:56 millefiori napisała: > > Dlaczego nie uprzedziles, ze klawiature i montor nalezy zabezpieczyc folia > (przed lektura) i nie uzywac kawy porannej??? > Omal sie nie udusilam, no cudo, dzieki!!! Pchnelam dalej. Niech innych tez boki > > pobola ( a i oprzatna maszyny przy okazji). ------> Mi prosze powiedziec, co bylo takie wesole, bo tu 14 stopni Celsjusza, i mokro, to siem frustrujem i marznem. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Ksiega Wejscia 21.06.04, 14:01 okna slaskie... Zaraz otworze na Twoj @. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Ksiega Wejscia 22.06.04, 07:55 Wchodze. dzien dobry w pierwszym dniu lata. U mnie cala geba. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Ksiega Wejscia 22.06.04, 08:00 Czesc, Znaczy: u mnie nie leje, a ostatnia burza bylo o 4 nad ranem. Dzis ostatni ostatni wtorek obowiazku szkolnego i wstawanie o barbarzysnkich porach. Wlasnie nastawilem garnuszek z Opus Minorum i mieszam, zeby sie nie przypalilo. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Ksiega Wejscia 22.06.04, 08:28 U mnie obowiazek do 30. bo to szkola francuska. Nawet pismo mi przyslali, ze mimo ze oceny wystawione, to szkola funkcjonuje i zadnych wakacji w czerwcu. Bratanki juz od tygodnia na luzie i swobodzie. A co masz w garnuszku z Opus magnum, co sie moze przypalic? Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Ksiega Wejscia 24.06.04, 06:05 w strugach deszczu wchodze. Brezly, to pewnie od Ciebie dociagnelo... Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Ksiega Wejscia 24.06.04, 08:05 Od mnie dociagnelo, ale to nie znaczy ze ode mnie odciagnelo. Ot, jak zwykle utworzyl sie niz nad Islandia (podbno do dzis nikt nie dlaczego to wlasnie tam sie dzieje, ale sie dzieje) i ciagnie sobie razem z ruchem obrotowym Ziemi. Wczoraj mielsimy jak orzekl Ko_laborant: burze przerywana okresowymi dobrymi pogodami. Fiori, na Opus Magnum to ja mam Kadz. W garnuszkach to Opus Minorum (pl. Opera Minora?). Labores Minores ex-Vratislaviensis (?, lacina? osobiscie nie znam, ale slyszalem wiele dobrego). Dobry den (cesky bedzie modny teraz, hyhyhy:-)) Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Ksiega Wejscia 24.06.04, 08:40 he, to prawie tak samo jak u mie w exlabie: fiolki, buteleczki, flaszeczki, menzurki i probowki,wielki kociol farbiarski i na litosierdzie (skrzyzowanie litosci z milosierdziem) nie strzasac z rozmachem termometrow laboratoryjnych, bo siarka wyszla! Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Ksiega Wejscia 28.06.04, 08:04 O tej godzinie jem cichutko sniadanie w lozku przy lekturze, zeby domownikow nie stawiac na nogi, bo zagryza przez sen... Odpowiedz Link Zgłoś