anchan 25.06.04, 18:10 tropiony przez szarobłękitnych pojechał do jagody, pieransy, millefiori i bardotki. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pierans Re: Wartburg 25.06.04, 19:09 O! mersi! coś mi się stało w pierszą stronę ;-( Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Wartburg 25.06.04, 19:31 O, dzieki, po anonsie zajrzalam! Tez pierwsza strone cos wyczyscilo. Reszta - fascynujaca! A propos przemytniczego paczkowania: widzialam, jak celnik na przejsciu granicznym w Cieszynie wyjmowal srebrne lisy z termosow. No, to bylo jak krolik z kapelusza. Odpowiedz Link Zgłoś
pierans Re: Wartburg 25.06.04, 19:38 anene, to bylo przelewanie z pustego w próżne paaa! Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Wartburg 25.06.04, 20:28 To poslijcie prosze Anchan tego Cesarza, bo ja do poniedzialku nie na tzm kompie. Ide pedzid na skrzynke. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: Wartburg 28.06.04, 13:33 podziękował... uadne to, i tez I strona skanu jakowaś taka tajemnicza... i tak sobie myślę, że w nieco bardziej współczesnych rodzimyhc powieściach bohaterowie już się tak ładnie nie nazywają... zupełnie nie wiem dlaczego... Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Wartburg 28.06.04, 14:02 No, czlowiek zamozny , wlaciciel willi. Na dobra sprawe to fakt posiadania willi juz winien byc jednoznaczny z wyrokiem. 'Piec lat dostal za te wille z ogrodkiem Spokojnie mijaj mu w celi czysciutkiej'. Czy ktos dzis powie ze ma wille? Odpowiedz Link Zgłoś
anchan Re: Wartburg 14.07.04, 09:19 poprawiłam Czy przeżywaliście kiedyś fascynację krempliną? Odpowiedz Link Zgłoś