brezly 03.04.13, 08:52 Sennie i zimno. Ktoś złośliwie przestawił czas wstającym wcześnie rano i zaś jest ciemno. Bywają warunki atmosferyczne że łatwiej o heroizm jak o optymizm. A ponoć w Polszcze jeszcze weselej bo śnieg. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
millefiori Re: LXIV, postzajęcza, przymrozkowa, w kufajkę op 03.04.13, 11:43 A, wlasnie zaczął sypać, po jednodniowej przerwie, kawa pod czapką świeża, proszę się serwować. Ogólne Bim-bom, że się w klimacie utrzymam. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: LXIV, postzajęcza, przymrozkowa, w kufajkę op 03.04.13, 11:46 Czołem, pani Fiorciu. Ogólny Nieładniej taki. Chciej z Musem poszli wątpić. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: LXIV, postzajęcza, przymrozkowa, w kufajkę op 03.04.13, 19:01 Mokrą nogą wrocilam do domu z robótek i zastalam zakręcone kaloryfery i okno na oścież ziąbem i zawieją ziejące, o którego zamknięciu zapomniałam przed wyjściem. Okno zamknęłam. Wtarlam podlogę, kaloryfery poodkręcałam, siedzę w puchówce i czekam na podniesienie temperatury do wlasciwego mieszkaniu poziomu. . Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: LXIV, postzajęcza, przymrozkowa, w kufajkę op 03.04.13, 22:01 Pani Fiorciu, nie podejrzewałam Pani o taką nierozwagę ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Pseudowtorek 04.04.13, 13:00 Bo drugi dzień w robocie. Temperatura sięgnęła ośmiu stopni. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: LXIV, postzajęcza, przymrozkowa, w kufajkę op 04.04.13, 19:35 Ach, Pani Immciu, żeby tylko taką...;-) Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Piątkośroda 05.04.13, 08:16 Z flory to się na razie obudziła ta mikro w gardle. Ale ptaszony wrzeszczą o świcie, a NO donosi kolejne drzewa, krzaki i porcje ziemi na balkonotarasie. Poza tym sformułowała mi się taka excelocentryczna hipoteza że wszystsko zestawione w tabelkę wygląda poważniej. Tu jest przykład: tinyurl.com/dxu39am Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Piątkośroda 05.04.13, 12:35 Miłe zaskoczenie, że Pekape uplasowało się na drugiej pozycji w rankingu. Co prawda, z dynamiką trochę kuleje, bo tylko 2,3%, ale to pewnie efekt likwidacji pociągów pospiesznych i ekspresów. Za wartością MAU zaguglowałam i o, proszę : "Strategia MAU nie jest jedyną analityczną procedurą dochodzenia do decyzji. Jej specyfiką jest to, ze opiera się ona na idei kompensacji, która polega na tym, że wada danej alternatywy ze względu na jedną cechę może być zrównoważona zaletą innej cechy. Posługujemy się tą metodą w naszych codziennych wyborach w prostych sytuacjach decyzyjnych kierując się w dużej mierze intuicją" Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Piątkośroda 05.04.13, 13:34 No i właśnie o to chodzi. Jak już jest tabelka - może nastąpić istne oberwanie nauki. Korelacje i interpretacje, grafiki jak stąd do Afryki, parametry na metry, hipotezy i testy, stwierdzenia, manifesty, dodajcie kolorów, dopasujcie do wzorów, argumentów za mało, wypełnijcie na biało, potem się punktów doda, bowiem zmienna przyroda, wszystko w formie raportu, oprawa z ciemnego kortu, rym tym wszystkim na półkę i do bufetu na bułkę, piątek życia początek, zjemy w sobotę sushi i pierogi mamusi, fajne badacza życie na mądrości swej szczycie. Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Piątkośroda 05.04.13, 15:38 No widzi Pan. Taki już jest ludzki umysł, że do wszystkiego potrzebuje wytłumaczenia, wszystko musi ponazywać. Ale jeśli chodzi o romantykę, to nie za dobrze jest, by wyprowadzać na nią wzory i wykresy, czemu intuicja nasza skłonna jest bardziej do takiej a takiej części ciała drugiej strony w strategii MAU, bo miast rozpalać zapał romantycznej eteryczności, obróci się w swej ciążącej wiedzy ku rozczulaniu się nad sobą, pamiętliwości, samolinczowaniu i różnych takich , i żadne z tych ciasteczek nie nadadzą się do konsumpcji. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Zaczynamy od nowa 09.04.13, 09:30 Dzwoni wczoraj do mnie NO że się mamy spotkać pod pewnym sklepem, ponieważ "musimy iść po ziemię i wodę". No poszliśmy. Zaproponowałem że w piątek powinniśmy się udać jeszcze po "powietrze i ogień". Przytargaliśmy znaczną ilość ziemi, ze sto litrów. Zaproponowałem aby przestała używać imienia "NO bez Ziemi", ale się upiera że ciągle ma zamało i że takie kupowanie ziemi nie jest inwestycją w nieruchomości. Potem było jeszcze o "ruchomych piaskach spekulacji ziemią w workach", ale w ogóle to trzeci dzień słońce i powyżej 1O C się zrobiło. No :-0 Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Zaczynamy od nowa 09.04.13, 12:03 nie wierze w te 10 stopni, dzię dobry. U nas od rana sypie. Na kuble od śmieci było około 4-5cm (to mój miernik opadów stałych). O, patrzę przez okno a tu przestało! Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Zaczynamy od nowa 09.04.13, 12:27 A ja chodzę do spożywczego nieopodal po prąd, bo mam licznik na kartę. Kupuje się go na stoisku monopolowym . Często słyszę wybuchy śmiechu kupujących tam stałych klientów, po moim :" Poproszę trochę prądu na obie taryfy". Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Zaczynamy od nowa 09.04.13, 12:31 ale ma Pani do tego wiaderko z uziemieniem? Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Zaczynamy od nowa 09.04.13, 12:37 Jeszcze nie. Oni dają mi tam taki kwitek z dwudziestoma cyferkami i ja je wystukuję potem na klawiaturze, i nagle pojawia się prąd. Bardzo to dla mnie tajemnicze i umysł mój nie potrafi pojąć , jak to się dzieje, że mój licznik dostaje ten prąd. Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Zaczynamy od nowa 09.04.13, 12:39 ja to w ogóle nie wierzę w prąd. Widział go kto kiedy? Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Zaczynamy od nowa 09.04.13, 12:48 immanuela napisała: > ja to w ogóle nie wierzę w prąd. Widział go kto kiedy? To jest tak trochę jak z Bogiem. Nikt go nie widział, ale dzieła jego to i owszem :-} Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Zaczynamy od nowa 09.04.13, 12:40 modliszka61 napisała: > Jeszcze nie. Oni dają mi tam taki kwitek z dwudziestoma cyferkami i ja je wystu > kuję potem na klawiaturze, i nagle pojawia się prąd. Bardzo to dla mnie tajemni > cze i umysł mój nie potrafi pojąć , jak to się dzieje, że mój licznik dostaje t > en prąd. I to jest ten postęp na drodze od "wszystko na kartki" do "wszystko na kartę". Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Zaczynamy od nowa 09.04.13, 12:39 He he :-) Czy ja wam kiedy linkowałem dyskusję nad problemem "czy jak się dokopię do światło to mogę mieć darmowy dostęp do internetu?"? Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Zaczynamy od nowa 09.04.13, 12:42 zalinkuj bo chyba nie a na pocztę paczyłeś? Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Zaczynamy od nowa 09.04.13, 13:34 Patrzyłem i rzucałem mięsem. Na ten świat. A propos @. :-(( A tu jest ta dyskusja: forum.gazeta.pl/forum/w,277,10305135,,Z_motyko_na_fotona.html?v=2 Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Zaczynamy od nowa 09.04.13, 12:49 brezly napisał: > He he :-) Czy ja wam kiedy linkowałem dyskusję nad problemem "czy jak się doko > pię do światło to mogę mieć darmowy dostęp do internetu?"? Do światła to za mało. Trzeba się jeszcze dokopać do wody. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Środek deszczowy 10.04.13, 09:04 Ziewnie się zrobiło. Nawet paradoksy się pochowały. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Czwartek deszczowy 11.04.13, 08:06 Półonirycznie: jadę dziś do roboty a wyją ptaszony jak wściekłe. W ich chór wkrada się głos jakiegoś bardzo głośnego solisty, nadającego bardzo prostą melodię. Nawet jak na ptaka. W miarę jak zbliżam się do skrzyżowania jego motyw zaczyna dominować. Dopiero kiedy widzę błyskające czerwone światło nad "Kiosk&Imbiss 'Royal'", dociera do mnie że to nie ptak. Agopietnie, powaliło mnie: agapiet.blox.pl/2013/04/Recycling.html Dziewiarsko, transport miejski w Finlandii: tinyurl.com/bq23q56 Odpowiedz Link Zgłoś
zbyfauch Ptaszory 11.04.13, 08:57 Idąc do Przystanku Komunikacji Zbiorowej, Żelaznej, przechodzę przez Kosowo. Trzeba uważać, żeby którego nie nadepnąć. A coby było, gdyby się wzięły, zebrały i dohiczkoczyły do gardła? Strach się bać. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Wątekpiątek 12.04.13, 08:33 Ogólnie nieźle. Odkryłem że z chałupy mogę do roboty jechać przez las. Śpi ten las jeszcze, wyłączając wiewiórki. Ptaszony zdecydowanie wolą przylegające ogródki. Kontempluję określenie "wzmożenie rośnie". Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Wątekpiątek 12.04.13, 10:47 Dobry wybór z tym lasem. Ta droga może robić za filtr :-} Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Wątekpiątek 12.04.13, 11:50 Dddybry Pani. Miasteczko niewielkie, lasem otoczone, Fabryka pod lasem, dobrze jest :-) Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Sekundnik 16.04.13, 07:34 Wybitnie nieadekwatny się zrobił tytuł tej Xięgi. Wy-bi-tnie. Goło i wesoło się robi, leci z wiatrem ptaszęca śpiewka ("a w mojej głowie iskrzy się cewka") i temu podobne. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Sekundnik 16.04.13, 11:09 porzućmy szaliki, kożuchy bo wiosna już idzie, świntuchy! Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Trójnica 17.04.13, 09:56 Negliż postępuje, ale las śpi dalej. To znaczy poszycie już nie, ale drzewa dopiero chyba ziewają. Programy komputerowe w każdej nowej wersji wiedzą lepiej. Wysmażyłem właśnie gniewnego majla w stylu "cold, polite British" do Supportu, z pytaniem "co robić?". Nobofkońcuco? W Poprzedniej się Dało, a w Ulepszonej Nie? Zachowuje się w sposób który odpowiada temu, jakby w edytorze tesktu słowo "black" było zawsze poprawiane na "Afroamerican", bo Porgram Wie Lepiej. Wciórności, pracownicze. Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Trójnica 17.04.13, 11:20 Porgram to jakaś pornograficzna wersja Programu czy też o zwykły gram pora idzie? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Trójnica 17.04.13, 14:29 Łowczyni literówek, qrde :-) Zaraz ci TAKIE miasto do limeryku wymyśle... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Trójnica 17.04.13, 14:32 przeca już nie raz Ci mówiłam, że Twoje literówki są dla mnie inspiracją. Nieustającą. a wymyślaj! :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Trójnica 17.04.13, 14:48 Wymyśliłem, a teraz w pocie niskiego czoła myślę nad chociaż jednym rymem doń.... Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Trójnica 17.04.13, 18:17 albo: kto pod kim dołki kopie ten od miecza ginie. (Dziomks) Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Sekundnik 18.04.13, 15:47 immanuela napisała: > porzućmy szaliki, kożuchy > bo wiosna już idzie, świntuchy! Zachęcona apelem, zsunęłam z ramion pelisę na podbitce z sztucznych nutrii i zostałam w samej kolii. Trochę głupio, więc chyba rozpuszczę włosy. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Życia początek 19.04.13, 08:59 Wczoraj w nocy ruszyły mniejsze drzewa z liścmi. Dziś widziałem mniejszą brzozę że startuje z tymi swoimi nosami. Buki udają że ich nic nie obchodzi, żuki za to się już pokazały. Przez miasto niby też jadę ale jasno jest i oniryczność gdzieś diabli wzięli. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Działekojdziałek przeddelegacyjny 22.04.13, 09:22 Otoczenie przyrody się rozwija, nawet już mniejsze buki wczoraj w lesie pokazały liście. \ Z osiągnięć językowych notuję "budujemy na lichym korzeniu kulturowym". Darz bór! Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Działekojdziałek przeddelegacyjny 22.04.13, 10:04 Zachodzę w głowę, co też jest to otoczenie przyrody. Azali to nie tytanowe koło ? Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Działekojdziałek przeddelegacyjny 22.04.13, 10:22 Przepraszam, cytat mi się w głowie zliterówkował. Szło o okoliczności przyrody. Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Działekojdziałek przeddelegacyjny 22.04.13, 11:09 dzię dobry. Wiesna pełnom gembom, wreszcie. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Działekojdziałek przeddelegacyjny 22.04.13, 11:21 No i to chodzi, czeImm. Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Działekojdziałek przeddelegacyjny 22.04.13, 11:23 cze Brez, może by jakimś limerykiem ten tydzień zacząć? Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Działekojdziałek przeddelegacyjny 22.04.13, 12:01 No fakt, miałem ci jakieś miasto znaleźć. Tamto za trudne było. Daj mi dziesięć minut. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Wtornik 23.04.13, 08:47 Literówkowo przyczepił się do mnie stary przebój i rozlega mi się we łbie: "...dziewczyny płacą, bo skończyło się już lato". Poranny radiowy kącik porad konsumenckich zajął się problemem znakowania co cenniejszych rzeczy "sztucznym DNA", na wypadek kradzieży. Zieleń w lesie rozwija się, rozszerza i propaguje. Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Wtornik 23.04.13, 09:33 Wie Pan, ddybry, przynajmniej z tym lasem mamy niezachwianą pewność. www.youtube.com/watch?v=WzLrrNM029w Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Delegartek 25.04.13, 10:41 Na razie nic nie działa :-) Jak to na delegacji. Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Delegartek 25.04.13, 11:09 e tam, jeszcze zadziała, grunt żebyś delegację podbił, cześć! Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Delepiątek 26.04.13, 08:34 Działa-nie-działa-działa-nie-działa... Czy ja się migaczami zajmuję? Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Delepiątek 26.04.13, 10:12 Uważam, ddybry, że to korzystna umiejętność to miganie. Mógłby ją Pan do swojego blogasa włączyć i w ten sposób tłumaczyć omawiany materiał słowny, który wyszedł z ust polityków, redaktorów i innych znanych. Odwiedzający blogasa nie mieliby wątpliwości, o co też chodziło w prezentowanym materiale :-} Mogło by to prezentować się tak : www.youtube.com/watch?v=heWqUb4NAsc Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Delepiątek 26.04.13, 10:20 Aha, no, dzień dobry Pani. Wyświetlanie tego w Deutschlandzie jest verboten, bo prawa autorskie. Ale z opisu już wiem co za jedno. Co do migania, to już się wyjaśniło. I teraz wiemy że Wszystko Było Źle. Szukamy wyjścia. To się nazywa postęp. Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Delepiątek 26.04.13, 11:03 brezly napisał: > Co do migania, to już się wyjaśniło. I teraz wiemy że Wszystko Było Źle. Szukam > y wyjścia. To się nazywa postęp. Tak. to się nazywa postęp. Recesja by była gdybyście szukali wejścia. Alleluja i do przodu ! Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Deledziałek 29.04.13, 08:39 Wychodzę ci wczoraj z Budynku co by zadzwonić (w Budynku zasięg jest łaciaty). Wlazłem za i na jakiś inny budynek energetyczno-gospodarczy (schody były). Oczom moim ukazało się oko wodny, a może basen przeciwpożarowy. I czapla co tam mieszkała. Czapla nie była z mojej obecności zadowolona. A rzeczywistość sobie drwi i w zamówieniu w Merlinie, oglądanym online, przy pozycji "Wciąż się na coś czeka" stoi "Czekamy na 1". Hmmm... Darz bór i Sieć! Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Deledziałek 29.04.13, 10:05 W sąsiedniej wsi Glettkau, ddybry, też rezyduje sobie na wysepce czapla stanu bezzakonnego a sobie wolnego i prowadzi jałowe bezproduktywne życie. Sama bym wybrała takie siedlisko :-} www.spotkania.fora.pl/viewimage.php?i=1375 Czyżby to "darz bór" miało być zachętą do polowania z nagonką z udziałem kotów ? Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Deledziałek 29.04.13, 10:18 nie no, ten Merlin to jakiś nostalgiczny jest. w Paczkomatach natomiast stoi: Wieziemy paczkę wprost w twoje stęsknione ramiona! albo: paczka zostanie dostarczona w ciągu trzech dni roboczych albo jeśli się sprężymy to jeszcze szybciej! Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Poniedzioczwartek pozorny 02.05.13, 08:39 Jakoś tak poniedziałkiem pachnie. Podelegacyjnie, majowo (buki!) i ogólnie wesoło. Prasa brukowa donosi "jesteśmy Ligą Mistrzów". Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Poniedzioczwartek pozorny 02.05.13, 10:05 Niekoniecznie tylko my jesteśmy Ligą Mistrzów. Dobra Dusza mi przysłała ten materiał. Napawa on otuchą, że nie jesteśmy samotni w tym Wszechświecie jako Gatunek. Ddybry :-} www.youtube.com/watch?v=yrPb41hzYdw Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Poniedzioczwartek pozorny 02.05.13, 10:31 Dech zapiera :-))) Po prostu genialny technik. A wie Pani, przez tę naszą dyskusję na blogu to mi się zakustyzował jelitarny charakter kultury :-) Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Poniedzioczwartek pozorny 02.05.13, 11:09 brezly napisał: > Dech zapiera :-))) Po prostu genialny technik. Prawda ? :-} Zastanawiam się czy to nie on jest pomysłodawcą budowli piętrzących. Człowiek by pewnie próbował pogrzebaczem. > A wie Pani, przez tę naszą dyskusję na blogu to mi się zakustyzował jelitarny c > harakter kultury :-) Jeżeli Pan mówi, że zakustyzował, to domyślam się jak temu wyraz dał ;] Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Poniedzioczwartek pozorny 02.05.13, 11:51 Nonieno, jakoś nie wiem czy "zwizualizować zwrot" jest w porządku. Na dekiel człowiekowi trochę bije z tym trudnym językiem polskim. Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Poniedzioczwartek pozorny 02.05.13, 12:32 No właśnie. bo jakby tak użyć zwrotu "zestygmatyzował" to to by była Wielka Pomyłka ;-}} Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Poniedzioczwartek pozorny 02.05.13, 14:01 Schematycznie zestygamtyzowany matematyk... Okropnie dziś łatwo się to układa. Muszę Imm jakiś limeryk wymyślić.... Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Poniedzioczwartek pozorny 02.05.13, 19:01 taaa, teraz widzę skont się Brezowi te stygmaty wzięli... ;-) Ależ Miszczu z tego orangutana, Modliszko! Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Poniedzioczwartek pozorny 02.05.13, 21:30 immanuela napisała: > Ależ Miszczu z tego orangutana, Modliszko! Bardzo, bardzo bym chciała z dumą odrzec :" moja krew!" ale to by było trochę na wyrost ;-] Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Piątek realny 03.05.13, 07:59 Z widoków porannych: samochód z napisem "Augiasz - czyszczenie budynków". Nic specjalnego, poza tym że kot zagustował w wegetariańskim smarowidle do chleba, na bazie papryki i chili, takiego dosyć trudnego w smaku. Rysunek na dzień dobry: 3.bp.blogspot.com/__zr7_Qu6gqU/S8HILfvirBI/AAAAAAAAAB0/rDQ_ibPvNKo/s1600/potato_salad_goes_bad.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Wtorek taki sobie realny 07.05.13, 09:43 Interesujący efekt psychologiczny zaobserwowany w podróży. Otóż, jak tu już pisałem, parę lat dojeżdżałem kolejką S-bahn między Miedzyrzeczułkowem a Pagórkami. Jakeśmy się przeprowadzili na Pagórki to już nie. Ale jak się chce koleją gdzieś jechać Dalej, to trzeba dalej godzinę do M. się tarabanić (chyba że na zachód, ale tam rzadziej jeżdżę). No i kupiłem sobie znowu bilet na delegację, a że kolej mi zaproponowała zniżkę na 1 klasę, to sobie kupiłem na 1 klasę, bo wyszło taniej jak drugą. W Tę nie jechałem S-bahn przez M. (z powodów nadających się na inną historię), ale w Z Powrotem i owszem. Wysiadłem z Luxtorpedy w M. i czekam na Kolejkę na Pagórki. Ta przyjeżdża, napakowana jak sołtys. Fakt, że dużo ludzi wysiadło, ale tyleż wsiadło co wysiadło. Znalazłem sobie miejsce, gdzieś tam upchałem klamoty i jedziemy. Nie tylko że nie ma jak nóg wyciągnąć, to jeszcze ludzie stoją w korytarzu. Jakieś tam wydarzenie społeczno-ekonomiczno-kulturalne miało miejsce w Międzyrzeczułkowie i tyle ludzi tam jechało, co stamtąd wracało (jarmark doroczny). Jadę, jadę, jadę. Po pięćdziesięciu minutach, dwie stacyjki przed Pagórkami patrzę przed siebie i nagle kojarzę że Kolejka ma przedzialik pierwszej klasy. Pusty, bo kto kolejką jeździ pierwszą klasą? Trzy lata jeździłem, dzień w dzień, drugą. To i teraz, mając bilet na pierwszą, do drugiej się pcham. No żesz ty, szympansie z eksperymentów jeden, no :DDD Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Wtorek taki sobie realny 07.05.13, 10:53 Z szympansem to racja, ale ze szczurem to zdarzenie by nie przeszło. Uczy się szybciej ;-}}} Jakie to szczęście, że Pan do pracy nie jeździł pierwszą klasą. Ileż by nas tytułów i scenek rodzajowych ominęłło ! No co by nam Pan z tej pierwszej klasy wyniósł ? Nic . Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Wtorek taki sobie realny 07.05.13, 11:48 Proszę Pani, jak się jedzie pierwszą klasą Luxtorpedy to trzeba sobie zarezerwować miejsce w tzw. cichym wagonie. Inaczej będzie się świadkiem wielu, bez końca prowadzonych rozmów służbowo-prywatnych. Minimum dwóch naraz. Okrutne to jest. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Środa złotocielcowa 08.05.13, 07:25 Delegację trzeba rozliczyć :-) Kot wyjada w kuchni suszone zioła, tzw. przyprawę do ryb, czyli sól głównie. No, nie ma typowych kotów, ale nietypowość tego wyraźnie wzrasta w miarę jak kotu lat przybywa.. Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Środa złotocielcowa 08.05.13, 10:49 Ojej, ajajaj, Majster. Kategorycznie trza kotu uniemożliwić takie degustacje. To nieprawda, że zwierzę nie tknie tego co mu szkodzi, bo ma instynkt. Tylko te dzikie radzą sobie dobrze. Te w bezpośredniej bliskości człowieka głupieją i źrą różności dziwne. Sód ( i kilka innych : magnez, fosfor i wapń) jest zabójcą kotów. Powoduje syndrom urologiczny (SUK) , który doprowadza do niewydolności nerek. Mój nieodżałowany rozbójnik Wasyl miał też SUK i 6 lat temu , gdy miał zaledwie 4 lata, dorwał się do czipsów ziemniaczanych i wyczyścił opakowanie. Młoda zostawiła napoczętą paczkę. Zastałam go na końcóweczce obróbki . W ciągu kilku dni rozwinęła się niewydolność nerek , kot bardzo cierpiał i trza było iść z nim na ten ostatni zastrzyk. Tych jego coraz większych czarnych oczu nigdy nie zapomnę. Lulek i Rysio też mają SUK i otrzymują specjalistyczną karmę wet. Trza ich bardzo pilnować, bo mimo, że karma jest kompletnie zbilansowana, chłopaki mają złodziejski instynkt. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Środa złotocielcowa 08.05.13, 11:33 Nienopewnie, wiepani -zaraz został pogoniony. Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Środa złotocielcowa 08.05.13, 12:06 Moje drapichrusty przepadają za wstążeczkami i ozdobami z bukietów kwiatowych. Muszę je wstawiać do wazonu w kuchni. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Środa złotocielcowa 08.05.13, 13:00 Zgadza się:-=) A widziała Pani to? www.youtube.com/watch?v=J11uu8L8FTY Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Środa złotocielcowa 08.05.13, 13:55 No cudne :-} To wygląda tak, że autoalarm się w mig wyłącza :-}} Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Cz.Wartek 09.05.13, 10:22 Dzień dobry, z kawą pomykam. Ojejkujejku, jaką piekna UV lampę włączyli, człek by sie na łonie wszechstronnie za zimowe czasy powygrzewał, a tu nici... Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Cz.Wartek 09.05.13, 10:41 Melduję się z pieleszy. Święto dziś mamy. Raz wreszcie my. Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Cz.Wartek 09.05.13, 10:54 Rani Fiorciu jak miło Panią widzieć w tym wiecznym biegu, z włosem rozwianym i kawą w ręce! Odpowiedz Link Zgłoś
brezly P.Iątek 10.05.13, 08:04 Pomost pracowniczy między wczorajszym świętem a weekendem. Pustki pracowe aż się niesie. Z rana zajęło mnie to: newswatch.nationalgeographic.com/2013/02/20/scientists-unravel-mystery-of-flying-squid/ Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: P.Iątek 10.05.13, 11:40 Wie Pan, ddybry, coraz bardziej mi się zgadza to , co jeden wielki mistyk powiedział, że życie jest wielkim kosmicznym żartem. Czytałam kiedyś, że podobno te latające torebki mają aż trzy serca :-} Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: P.Iątek 10.05.13, 11:54 Byliśmy sobie raz w oceanarium i tam opowiedziała nam pani co tam pracuje, że taki jeden co tam mieszkał miał swoje zabawaki. Piłkę jakąś, kółko gumowe, te rzeczy. Jak poczuł że się zbliża jego kres, bo wieku coś trzech lat dożył - przed położeniem się po raz ostatni w kąt zabawki te zebrał w jedno miejsce. Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: P.Iątek 10.05.13, 16:48 brezly napisał: Jak poczuł że się zbliża jego kres, bo wieku coś trzech lat dożył - przed > położeniem się po raz ostatni w kąt zabawki te zebrał w jedno miejsce. Może to był król Tut w innym wcieleniu ? Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Deszcz w poniedziałek że ino dudni. 13.05.13, 07:56 Radio podaje że premier Liechtensteinu (kontekst: wymiana danych o klientach banków z EU) uważa za ważne by dla klientów banków zbudować "most do uczciwości" (podatkowej). Rysunek interesujący uwagę moją zwrócił: fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3421317,2,1,Mantis.html Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Deszcz w poniedziałek że ino dudni. 13.05.13, 09:28 Wie Pan, ddybry, gdy widzę takie scenki rodzajowe, nie wiem, jak to się zadziewa, ale zawsze, nie wiadomo skąd, pojawia się ten podkład muzyczny o wymiecionych miłościach i drżeniu ich głosu, i że znowu jest od zera :-} www.youtube.com/watch?v=Q3Kvu6Kgp88 Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Deszcz w poniedziałek że ino dudni. 14.05.13, 08:05 Ano tak. :-)) A mi Jutuba pod tym podrzuciła to: www.youtube.com/watch?v=8IJzYAda1wA Ale dookoła raczej życie na zielono :-) Mam pewien problem okołoblogowy: jak połączyć w logiczną całość coś, co w każdym swoim elemencie gra logice na nosie? Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Deszcz w poniedziałek że ino dudni. 14.05.13, 12:50 Z tego co mi wiadomo, nikt jeszcze do oświecenia nie doszedł za pomocą logiki. Najlepiej jak zen się zenem odciska :-} Ale błagam, niech Pan nie zmienia menu na nauki ścisłe. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Deszcz w poniedziałek że ino dudni. 14.05.13, 14:20 Postarałem się aby nie :-) Nie mnie oceniać. Ddybrypani :-) Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Deszcz w poniedziałek że ino dudni. 14.05.13, 15:14 wieczorkiem zajrzę :-} Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Gdzieś nam wtorek wcięło? 15.05.13, 10:53 I zrobiła się środa, jak inteligentnie zauważę. Pewno wyrwanie z rytmu, na skutek konieczności załatwiania rano różnych spraw "na mieście" i związanego z tym niewstawania o normalnej porze. Strasznie szybko późno się robi. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Gdzieś nam wtorek wcięło? 15.05.13, 11:19 Wygląda to na ogłupienie efektem Dopplera. Ddybry. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Gdzieś nam wtorek wcięło? 15.05.13, 15:14 Coś w tym jest, bo straszne głupoty w miejscowym języku opowiadam. Tarczyca mi się z żółwiem pomyliła. Mojej pani doktor rodzinnej oświadczyłem że nie mam z żółwiem kłopotów i nikt w rodzinie nie miał i nie ma. Potem na mieście było jeszcze gorzej, ale o tym zmilczę :-) Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Gdzieś nam wtorek wcięło? 15.05.13, 17:21 A mój żółw stale spowalnia i trza go nieustannie motywować do przyspieszania. No niech Pan opowie ,co na mieście :-} Odpowiedz Link Zgłoś