LXVI Księga Wchodów a Wychodów

19.08.13, 08:42
Powakacyjnie, przeddelegacyjnie (w tereny urloponośne na Redyk Fachowy) .
Dużo by gadać co, najpierw wkleję zdjęcia a potem się zobaczę. Dla pani M. mam zdjęcie z Parku Freuda na Kościół Wotywny. :0
    • drzejms-buond Re: LXVI Księga Wchodów a Wychodów 19.08.13, 14:10
      jakby co , to mnie tu nie było i wcale nie wróciłem z urlopu
      a już fffokule nie pozdrawiam
      no bo jak , skoro mnie tu nie ma...
      ?

      trza chrust na zimę zbierać...
      • brezly Re: LXVI Księga Wchodów a Wychodów 20.08.13, 10:35
        O Drzejmsa nie było, widać ślady po jego niebytności.
        Czy można powiedzieć że czegoś jest coraz niewielej?
        • kanuk Re: LXVI Księga Wchodów a Wychodów 20.08.13, 11:47
          Bylby to Buond nierzeczowy ;-)
          • drzejms-buond Re: LXVI Księga Wchodów a Wychodów 20.08.13, 13:38
            w filozofiji puchatkowej jest taki ustęp :
            im bardziej się na coś patrzy, to tym bardziej tego czegoś nie ma...

            rzekłbym: fizyka kwantowa nie takie rzeczy widziała...

            czy ja juz wspominałem że tęsknię za wami?
            no ale "tfrdym czeba być nie miętkim..."


            • brezly Re: LXVI Księga Wchodów a Wychodów 21.08.13, 15:58
              Z osiągnięć dzisiejszego dnia: narcyzm u buraków. I mimozowatość.
              • brezly Re: LXVI Księga Wchodów a Wychodów 23.08.13, 07:22
                Piątek życia początek, prawda, ten, tego.

                Pytanie inspirowane tłumaczeniem prasowym: jak byście mieli do wyboru mieć do czynienia z kimś, kogo charakteryzuje "uczciwość osobista" (cokolwiek by to miało znaczyć) albo kimś, kto charakteryzuje się "personalną integralnością", to mienie do czynienia z kim byście wybrali?
                • modliszka61 Re: LXVI Księga Wchodów a Wychodów 23.08.13, 13:22
                  O, wie Pan, ddybry, to nie takie łatwe pytanie, jak i na nie odpowiedź. Moim zdaniem zależy ona od wglądu własnego i rozumienia pojęć "uczciwość osobista" i "personalna integralność". Według mnie ta uczciwość osobista jest najczęściej programowana przez "Bóg, Honor, Ojczyzna" i jest tworem otrzymanym po zmarłych - idealna i praktyczna jako wzorzec współistnienia w masach ludzkich, jak komu takie współistnienie pasi. Dla mnie cenniejszy jest model integralności personalnej, ale i idącej wraz z nią nierozłącznie uczciwości osobistej w rozumieniu kociego behawioru i okazywania związanych z nim uczuć bez zakłamania :]
                  • brezly Re: LXVI Księga Wchodów a Wychodów 26.08.13, 10:04
                    Hmm, wie Pani, w samym pojęciu "uczciwości osobistej" jakiś haczyk. Bo ono sugeruje istnienie "uczciwości nieosobistej". Że tekst źródłowy o politykach był - rozumiem że to rozgraniczenie ich dotyczy. W sensie że "taki to w życiu papieru toaletowego w pracy nie wyniesie do domu i każde pięć groszy odda, co nie znaczy że nie może skonstruować opartej na kłamstwie intrygi, która może prowadzić do wojny".

                    Poza tym to leje.
                    • modliszka61 Re: LXVI Księga Wchodów a Wychodów 27.08.13, 11:20
                      Nigdy bym nie odgadła, że pojęcia "uczciwość osobista" i "integralność personalna" zostały przypisane jakimkolwiek politykom. :-D
                      W oderwaniu od rzeczywistości można sobie jednak poteoretyzować w aspekcie aksjologicznym na temat "uczciwości nieosobistej" onych ;-]
                      Z obserwacji i doświadczenia wiem, że człowiek to, co robi innym, najpierw zrobił to samo sobie, mimo że wydaje się o tym nie wiedzieć.
                      • brezly Re: LXVI Księga Wchodów a Wychodów 27.08.13, 11:59
                        Sam sobie papier klozetowy kradł najpierw? Dzień dobry Pani.
                        Afokle to chce się z panią podzielić zanim to na blog trafi: "obecnie pod tym względem wymiar sprawiedliwości na Zachodzie i w Polsce jest zacofany i tkwi w mrokach oświecenia".
                        • modliszka61 Re: LXVI Księga Wchodów a Wychodów 27.08.13, 19:11
                          brezly napisał:

                          > Sam sobie papier klozetowy kradł najpierw?
                          Pan ironizuje, bo z pewnością siebie akceptuje. Tak uważam, że jeśli ktoś chce zadać cios komuś innemu, musi sam najpierw doświadczyć jego siły. Tak obiektywnie, nie uważa Pan, że autokradzież papieru toaletowego jest wynikiem olbrzymiej nienawiści do siebie ? To podchodzi pod zbrodnię.
                          "obecnie pod tym w
                          > zględem wymiar sprawiedliwości na Zachodzie i w Polsce jest zacofany i tkwi w m
                          > rokach oświecenia".
                          No mnie tu się wszystko zgadza. Mroki oświecenia (rozumiem - epoki) , które jeno rozum za boga miało i filozoficzne jego dyrdymały, a nie dopuszczały do głosu tego, co przez rozum było niepojmowalne, taki mają wymiar sprawiedliwości, jaki sobie rozumami wykombinowały.
                          Na Wschodzie zaś proponowano prawo kammy (najczęściej niewłaściwie rozumianej) i ono jest najlepszym wymiarem sprawiedliwości, bo natychmiastowym, choć mało kto to rozumie.
                          A teraz szatan diabeł rządzi światem i szału dostaje, bo wie, że czasu ma niewiele.

                          • kanuk Re: LXVI Księga Wchodów a Wychodów 28.08.13, 19:10
                            Wlasciwie to oczekiwalem takich zapewnien od Kogos Stamtad ,bo bardzo lubie perspektywe,nie mowiac juz o zblizeniu.
                            • brezly Re: LXVI Księga Wchodów a Wychodów 10.09.13, 08:21
                              Lokalne Radio podaje następującą informację: w mieście grasuje prawdopodobnie dwóch fałszywych policjantów. Ostatnio objawili się usiłując wyłudzić 100 euro na poczet fikcyjnej kary od właściciela budki z jedzeniem (Imbissbude). Ponieważ ten jednak słabo rozumiał miejscowy język - po pięciu minutach zrezygnowali
                              • zbyfauch Imbissy to 10.09.13, 08:35
                                w Egipcie? Egipcjanie umią po trochu w każdym języku. I w każdym słabo, i słabo rozumią.
                                • brezly Re: Imbissy to 11.09.13, 15:16
                                  Językowi laicy-praktycy? Nie rozumieją nic we wszystkich językach. W odróżnieniu od specjalistów-teoretyków, którzy rozumieją wszystko w żadnym?
                                  • brezly Leje, jakby chciało utopić. 12.09.13, 07:56
                                    Dla Pani Modliszki obrazek zatem.

                                    fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3504789,2,1,Dla-M.html
                                    • modliszka61 Re: Leje, jakby chciało utopić. 12.09.13, 11:11
                                      Dziękuję, he he :-] Doczekałam się wreszcie widoku Kościoła Wotywnego od strony Parku Freuda.
                                      Po wysłuchaniu wynurzeń klienta na kozetce, Park Freuda zapewne odpowie hiobowo :"Dał Pan, zabrał Pan. Niech imię Pańskie będzie błogosławione"
                                      • brezly Re: Leje, jakby chciało utopić. 12.09.13, 11:19
                                        H eh he. Tego drugiego się Pani doczeka jak znajdę Czas i Kabel :)
                                        • brezly Re: Leje, jakby chciało utopić. 12.09.13, 19:33
                                          fotoforum.gazeta.pl/a/72814.html
                                          • modliszka61 Re: Leje, jakby chciało utopić. 13.09.13, 10:09
                                            Dzięki. Ujmujące sąsiadowanie. A ta tabliczka wotywna z substancją dziękczynną na billboardzie ,to ona rozpięta na kościole ?
                                            • brezly Re: Leje, jakby chciało utopić. 13.09.13, 11:17
                                              W rzeczy samej. Remont finansuje, jak sądzę. :)
                                              • modliszka61 Re: Leje, jakby chciało utopić. 13.09.13, 11:24
                                                tylko patrzeć, a wieżyczki spiłują i zwieńczą czyms na kształt kapsli ;-]
                                                • modliszka61 Re: Leje, jakby chciało utopić. 13.09.13, 11:26
                                                  i przeforsują zmianę wina mszalnego na substancję reklamowaną
                                                  • brezly Re: Leje, jakby chciało utopić. 17.09.13, 08:12
                                                    Wczoraj nie miałem w FF forum.
                                                    Z cyklu "Ogłoszenia parafialne": spotkanie grupy terapeutycznej, pomagającej wzmocnić poczucie własnej wartości w środę wieczorem. Prosimy używać tylnych drzwi.
                                                  • modliszka61 Re: Leje, jakby chciało utopić. 17.09.13, 11:12
                                                    Odmawiana jest tam modlitwa : boże, natchnij nas spokojem, byśmy mogli zaakceptować to, czego zmienić nie możemy, dodaj nam odwagi, byśmy zmienili to, co możemy zmienić, obdarz nas mądrością, byśmy mogli odróżnić te dwie rzeczy. Wszak piąteczek już pojutrze.
                                                  • brezly Onirycznie się robi powoli. 18.09.13, 08:53
                                                    Jedzie facet na rowerze przez poranne zamglenia. Do roweru ma przypięty fachowy wózek dzięcęcy, taki skandynawski - do roweru przystosowany. Z wózka miast dzieciątka czy dwóch wystaje bela materiału izolującego, w żółtą folię opakowana.
                                                  • modliszka61 Re: Onirycznie się robi powoli. 18.09.13, 09:32
                                                    Pewnie beciki pomylił. W żłobku nianie na pewno się skapną.
                                                  • brezly Re: Onirycznie się robi powoli. 19.09.13, 08:38
                                                    Chyba nie. To się robi powoli środek transportu towarowego. Widziałem ostatnio gościa co środkiem europejskiej metropolii (drugiego rzędu) wiózł dechy na trzy metry długie na przyczepce do roweru. Szczegóły techniczne były zbyt nieortodoksyjne by je w tych warunkach zapamiętać ale co do istoty tak właśnie było.
                                                  • modliszka61 Re: Onirycznie się robi powoli. 19.09.13, 10:21
                                                    Pawie ogony w stanie złożenia zazwyczaj są zbyt nieortodoksyjne :-]
                                                  • millefiori Re: Onirycznie się robi powoli. 20.09.13, 12:18
                                                    Dzień dobry, przemykam z dzbankiem pierwszej popołudniowej kawy, zanim zabiorę się za kolejne pakowanie. Ech, życie na walizkach...
                                                  • zbyfauch Re: Onirycznie się robi powoli. 20.09.13, 12:41
                                                    millefiori napisała:
                                                    > Ech, życie na walizkach...

                                                    Pracuje Pani w Przechowalni Bagażu?
                                                  • millefiori Re: Onirycznie się robi powoli. 20.09.13, 12:55
                                                    Mieszkam, panie Zbychu w kilku, niemal jednocześnie.
                                                  • szubad Re: Onirycznie się robi powoli. 20.09.13, 20:51
                                                    wsysam fusy z dna dzbanka i tak orzeźwiona idę popodglądać pełnię
                                                  • brezly Wrażenia z Oj. Językowe. 02.10.13, 08:43
                                                    W programie telewizyjnym: "Pierwsza miłość. Odc. 1724". Była taka książka dla młodzieży. "Za minutę pierwsza miłość". Odc. 1724. "Długa historia czasu".

                                                    Na samochodzie napis jak tytuł książki Pratchetta: "Strach i synowie".

                                                    W TV znowu: Antoni Macierewicz został twarzą katastrofy smoleńskiej.

                                                    Na samochodzie znowu. "Nordglass. Szyby odporne na używanie".

                                                    Poza tym zdrabnianie słów, samych w sobie będących zdrobnieniami.
                                                  • modliszka61 Re: Wrażenia z Oj. Językowe. 02.10.13, 10:48
                                                    brezly napisał:
                                                    > Na samochodzie napis jak tytuł książki Pratchetta: "Strach i synowie".
                                                    Wie Pan, bardzo to praczetowskie :-0 . U nas też jeżdżą takie wehikuły , ale już z napisem "Bracia Strach". W głowie mi zaczyna kiełkować, że może to jakiś sekretny dżihad. Od razu skojarzyłam wersety Pratchetta :" Dlaczego Chaos zawsze wygrywa ? Ponieważ jest lepiej zorganizowany".
                                                    Co z tą Polską ? ...ja się pytam.. gdy zwyciężą Bracia Strach ?
                                                  • brezly Re: Wrażenia z Oj. Językowe. 02.10.13, 12:22
                                                    Ci widziani przeze mnie wywożą nieczystości. Kiedy zwyciężą - wywiozą wszystkie nieczystości.
                                                  • modliszka61 Re: Wrażenia z Oj. Językowe. 02.10.13, 12:51
                                                    Ci co u mnie też. Stąd ta moja troska o Kraj ;-]
                                                  • modliszka61 Re: Wrażenia z Oj. Językowe. 18.10.13, 09:23
                                                    Jest piąteczek 18 października . Zachmurzenie pełne, mży, a mewy siodłate wszczynają kłótnie z wronami. Nic to. Udaję, że mnie to nie dotyczy.
                                                    www.youtube.com/watch?v=ooKjBAPnKuU&list=RD02ECyfX1OR_nk
                                                  • kanuk Re: Wrażenia z Oj. Językowe. 18.10.13, 21:47
                                                    Na szczescie pod wieczor sie nad morzem wypogodzilo. Szkoda ze smazalnia ryb otwarta bedzie dopiero jutro o 11 ;-(
                                                    ps piekna dolujaca muzyka !
                                                  • brezly Pniedziałek Re: Wrażenia z Oj. Językowe. 21.10.13, 09:29
                                                    Rudożółto na Pagórkach.
                                                    Z Oj. zachwyt językowy nad zdaniem "Branża nowoczesnych usług każdego roku pochłania ogromne liczby absolwentów szkół wyższych. "

                                                    Na koniec widoczek hamburski:

                                                    fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3530857,2,1,No-pasaran.html
                                                  • modliszka61 Pniedziałek Re: Wrażenia z Oj. Językowe. 21.10.13, 11:16
                                                    brezly napisał:
                                                    "Branża nowoczesnych usług każdego roku poch
                                                    > łania ogromne liczby absolwentów szkół wyższych. "
                                                    >
                                                    Pewnie chodzi o posady w jadłodajniach Mc Donald ?
                                                  • modliszka61 Pniedziałek Re: Wrażenia z Oj. Językowe. 21.10.13, 11:18
                                                    brezly napisał:
                                                    > rel="nofollow">fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3530857,2,1,No-pasaran.html
                                                    Przez te kraty w witrynach ?
                                                  • brezly Pniedziałek Re: Wrażenia z Oj. Językowe. 21.10.13, 11:59
                                                    Ogólnie "no pasaran".

                                                    Nie, pochłania w dużych ilościach ich "polski rynek biurowy".
                                                  • brezly Fhorek 22.10.13, 08:10
                                                    Szwejkogombrowicz poranny:

                                                    Radio "Kultur" podaje że inicjatywa nazwania rogu dwóch ulic w Brooklinie imieniem rapera Notorious B.I.G. budzi kontorwersje. Bo handlował narkotykami, przestępcem był i w ogóle.
                                                  • zbyfauch Whorek, kurwik znaczy? 22.10.13, 09:10
                                                    Nie wiedziałem, że Amerykanie rogi też nazywają.
                                                    Gutęmorgę
                                                  • brezly Re: Whorek, kurwik znaczy? 22.10.13, 09:40
                                                    Mogom, to nazywajom. Moin, moin.
                                                  • modliszka61 Re: Fhorek 22.10.13, 18:20
                                                    Ale jeżeli w obrachunku życiowym umarł w wehikule naziemnym jako męczennik, to teraz jest przecież taki trend, że nawet i może pomniki mu się jeszcze trafią, bo męczeństwo wymazało to w czym uchybił wcześniej.
                                                    Zaguglałam za nim, bom pojęcia nie miała o człowieku.
                                                  • brezly Re: Fhorek 24.10.13, 08:25
                                                    Ja też nie miałem pojęcia, ale "Radio Kultur" zobowiązuje.

                                                    Oniryczność poranna: w środku miasta wielka dziura. Nad nią skorupa byłego domu towarowego. Całość to plac budowy nowej galerii. I nagle w tej dziurze wyrasta namiot typu "picie i jedzenie w plenerze", dwa mniejsze typu "wezyr pod Wiedniem" obok. Do tego profesjonalna scena z oświetleniem. Z brzegu dziur na jej dno prowadzą pracowicie ustawione schody. Będzie picie, żarcie i muzyka w dziurze. Kamień węgielny będą wbudowywać albo i akt erekcyjny (nigdy nie mogę zachować powagi jak to drugie określenie słyszę). Będą jakieś zdjęcia.
                                                  • szubad Re: Fhorek 24.10.13, 21:45
                                                    Kamień węgielny będą wbudowywać albo i akt erekcyjny (nigdy nie mogę zachować
                                                    > powagi jak to drugie określenie słyszę). Będą jakieś zdjęcia

                                                    ale jakby tak udać, że się nie wymawia R, to można by tlochę ulatować klólewską powagę olaz politycznie poplawny mals ma obliczu
                                                  • modliszka61 Re: Fhorek 24.10.13, 22:08
                                                    Akt e-lekcyjny to klepanie aktów strzelistych na fb w czasie godziny lekcyjnej. Naganne to.
                                                  • brezly Piątekprzeddelegacyjny 08.11.13, 08:43
                                                    Ruszam na południe, pani Kurzowa, pani kojarzy.

                                                    Teskt dnia: nie można być tylko wynikowcem. Trener piłkarski. Potem jest o tym że drużyna się starała.
    • buka007 Re: LXVI Księga Wchodów a Wychodów 21.11.13, 11:40
      wchodzę, uwaga! :-)
      • brezly Re: LXVI Księga Wchodów a Wychodów 02.12.13, 09:46
        Poetycka sekwencja świetlnej tablicy reklamowej na skrzyżowaniu (około 6:55, ciemno)

        10 bułek za 1 euro
        100 lat Rolexa u jubilera Kreuza
        1 taka sauna gdzie wellness spotyka zdrowie
        • brezly Re: LXVI Księga Wchodów a Wychodów 03.12.13, 08:06
          J. poprosiła żebym zajrzał do niej, bo ma mi coś pracowniczego do pokazania. J. siedzi w pokoju z Chińczykiem. Gadamy, wchodzi X. siada za komputerem, wygaszacz ekranu znika i ukazuje się strona startowa jakiegoś chińskiego Onetu albo nawet Tlenu. Rozkład taki samiusieńki. I nawet po lewej u góry (więc jednak bardziej Tlen) goła baba, chińska, jest. Skupilim z J. uwagę na babie, bo fikała nogą. X. się zaczerwienił i przełączył ekran.
          Ludzie to jednak wszędzie takie same, kochana pani Wiśniewska.
          • modliszka61 Re: LXVI Księga Wchodów a Wychodów 03.12.13, 17:56
            Ja też pod tym się podpiszę. Niezależnie od ras ludzkich, jest pewne, że po zrzuceniu ubrania zobaczymy u osobnika/osobniczki tę samą kolejność występowania części ciała począwszy od stóp do głów.
            • brezly Re: LXVI Księga Wchodów a Wychodów 06.12.13, 08:15
              No w sumie prawda.
              Ogólna piątkowość, w mroku oniryczna, śnieg pada z deszczem, a tu w mroku godziny 6:45 ktoś w błekitnym szlafroku wyszedł coś wystawić przed drzwi i była ona boso. "100 lat Rolexa" poprzedza dalej "10 bułek za 1 euro", a następuje po nim "bułka z kiełbasą za 1 euro".
              • modliszka61 Re: LXVI Księga Wchodów a Wychodów 06.12.13, 10:58
                Dla mnie rolex to bułka z kiełbasą.
                • brezly Re: LXVI Księga Wchodów a Wychodów 06.12.13, 12:11
                  Rolex by się trochę obraził :)
                  • modliszka61 Re: LXVI Księga Wchodów a Wychodów 06.12.13, 13:39
                    Bogaty ma zawsze swoje chimery. Bułka z masłem to by była zaproszeniem do wojny :)
                    • szubad Re: LXVI Księga Wchodów a Wychodów 07.12.13, 22:16
                      rolex lex pax omegiana
                      komu w drogę temu czas to pieniądz i nie usiądzie po rosyjsku by wypić przed wyjściem po szklaneczce samogonu z samowara, szwajcarskie obyczaje precyzyjne i wyliczone psia mać
                      • brezly Re: LXVI Księga Wchodów a Wychodów 09.12.13, 08:31
                        Dura Rolex sed luxus. Duralex non luxus est.
    • zbyfauch Taki komętasz... 09.12.13, 07:55
      "gliniarze odpieprzyli banderozę i udają jarzombów"
      Czy ktoś mógłby mi zwizualizować gliniarza udającego jarzomba?

      Ahoj!
      • brezly Re: Taki komętasz... 09.12.13, 08:32
        Ja spróbuję. Przy wtórze pieśni "Jarzombina czerwona".
        • brezly Oniryczny przedświt z geometrią 17.12.13, 07:57
          Wielki księżyc w pełni, dokładnie pomiędzy dwoma smugami kondensacyjnymi, zostawionymi przez ciężki samolot transportowy armii amerykańskiej, które tu w obfitości fruwają. Skojarzenie z pisemną maturą z matematyki o równaniu okręgu stycznego do dwóch prostych równoległych. Wschodzące słońce ujawnia na fioletowiejącym niebie wiele innych smug kondesacyjnych, już nie tak regularnych.
          • modliszka61 Re: Oniryczny przedświt z geometrią 17.12.13, 15:59
            Co nocą naprostowane, za dnia się pokiełbasi.
            • apersona Re: Oniryczny przedświt z geometrią 19.12.13, 15:17
              Amen
              albo i niestety
              • szubad Re: Oniryczny przedświt z geometrią 19.12.13, 22:25
                o pełnia, mam dzisiaj wchodne warknął wikłołak
      • immanuela Re: Taki komętasz... 20.12.13, 12:55
        Zbyf, robiłeś kiedy jaskółkę? Hę? Dasie? To i jarzomba dasie ;)
        • brezly No to w Trzech Gruli ogłaszam 06.01.14, 08:06
          żeśmy weszli w 2014 i będzie to jedenasty rok działania Hali.

          Mroki Postnowoczesności, pomiomo że już po ósmej. Z osiągnięć językowo-technicznych to pan reżyser Jan Klata wynalazł taki pojazd: "Ostatnio dyskurs na temat teatru staje się rodzajem nadmuchanego medialnego balonu, w którym jest dużo szamba".
          • brezly Wtorek, po królach ani śladu 07.01.14, 08:15
            Na dzień dobry. Chyba bardzo lubię Toronto :)

            www.streetartutopia.com/?p=13319
            • kanuk Re: Wtorek, po królach ani śladu 07.01.14, 11:03
              Dzien Dobry i Zimny. Ponizej temperatury w zamrazarce.
              Ale fajne te zdjecia z Toronto ;-)
              • brezly Piątek, życia początek. 10.01.14, 09:19
                Sponsorem dnia jest zdanie: "Dla mnie to jest przede wszystkim szklanka do połowy pełna".

                Obrazek dnia jest tu:
                www.streetartutopia.com/?p=13353
                Człowieka dnia nie widzę.
                • szubad Re: Piątek, życia początek. 11.01.14, 22:21
                  a gdyby tak literki d i o zmówiły się z nudów, żeby podkręcić zdanie dnia zamieniając się miejscami? Do zwizualizowania doświadczalnego w warunkach laboratoryjnych w poniedziałek

                  zaś obrazek dnia przywraca wiarę w ludzkość, prawdę i piękno zagubioną we wszystkie czwartki świata, autor jest człowiekiem dnia chyba zatem.

                  (przeczytalam w pierwszej chwili, że nie widzi Pan człowieka dna i teraz zachodzę w głowę czy ta czynność pomyłkowa jest wyrazem spadku czy wzrostu optymizmu).
                  • brezly Re: Piątek, życia początek. 13.01.14, 08:18
                    "Szklanka jest dla mnie przede wszystkim od połowy pełna"? To jest dobry pomysł :)

                    Zauważyłem że na omawianej poprzednio świetlnej tablicy reklamowej, pod obrazkiem przedstawiającym bułkę z kiełbasą za 1 euro, dopisek mniejszymi literami: "tu świat jest jeszcze w porządku".
                    • brezly Czwartek, oniryczności uparte. 16.01.14, 09:37
                      Na alternatywej, nie przez las, drodze do fabryki, dzień w dzień, około 7:00, wchodzą mi w drogę kilkuosobowe grupki malarzy pokojowych, w charakterystycznych mundurkach. Wychodzą zawsze zza jednego zaułka, gniazdo tam mają?

                      Prasowy tytuł dnia: "Mostostal w mętnych wodach Tarantogi".
    • zbyfauch Wynalazłem nowe drzewo - wiesion. 20.01.14, 19:32
      Modliszka coś się chowie ostatnio.
      • buka007 Re: Wynalazłem nowe drzewo - wiesion. 21.01.14, 13:49
        w wiesionce. to wie sie.
        • buka007 Re: Wynalazłem nowe drzewo - wiesion. 22.01.14, 09:00
          a moze Modliszka u mozajek jest aktualnie?
        • modliszka61 Re: Wynalazłem nowe drzewo - wiesion. 01.02.14, 23:46
          a moje drzewko tutaj to moddrzew
          • zbyfauch Re: Wynalazłem nowe drzewo - wiesion. 02.02.14, 11:01
            modliszka61 napisała:
            > a moje drzewko tutaj to moddrzew

            Też ładnie.
            Ważne, że żyje.
            • modliszka61 Re: Wynalazłem nowe drzewo - wiesion. 03.02.14, 18:02

              zbyfauch napisał:
              > Też ładnie.
              > Ważne, że żyje.
              Szyje, szyje, ale zimom dużo mniej. Moddrzewiu zimom igły gdzieś się zapodziewają ;)
    • buka007 Re: LXVI Księga Wchodów a Wychodów 23.01.14, 07:11
      Brezlusiowi do sztambucha :-)
      www.sadanduseless.com/2014/01/hamster-butts/
      Podobno koty juz sä out, in są chomiki :-)
      • brezly Re: LXVI Księga Wchodów a Wychodów 23.01.14, 11:44
        Luwli to jest bardzo, Bukuś. :)

        Co do wiesionów, to one chyba najlepiej czują się w towarzystwie okazałych kplonów, co?

        Ciemno i ciemniej. Z chałupy mojej, poniedziałkowy dialog przedkolacyjny:

        -Kupiłam nową firankę do małego pokoju.
        -O, idę zobaczyć.
        -Lepiej obejrzyj przy świetle dziennym.
        -Dobra, to obejrzę ją w sobotę.
    • buka007 Re: LXVI Księga Wchodów a Wychodów 10.02.14, 20:14
      a gdzie wszyscy sä?
      • brezly Re: LXVI Księga Wchodów a Wychodów 10.02.14, 21:07
        Rozleźli się jakby.
        • modliszka61 Re: LXVI Księga Wchodów a Wychodów 10.02.14, 22:48
          Ja mam usprawiedliwienie. Leczę nerwy w sanatorium," obnażając trzewia kurortowej machiny, gdzie za luksusową kurtyną ktyje się bieda i niemoc"
          imageshack.com/a/img513/8160/0ode.jpg
          imageshack.com/a/img812/5539/1vvc.jpg

          imageshack.com/a/img854/5220/zr1j.jpg
          imageshack.com/a/img802/7622/xwac.jpg
          imageshack.com/a/img534/5601/lxx1.jpg
          • kanuk Re: LXVI Księga Wchodów a Wychodów 11.02.14, 05:03
            tam leczyc nerwy to chyba trzeba je najpierw miec. to ten szeraton taki juz potluczony ? jacie !
            • brezly Re: LXVI Księga Wchodów a Wychodów 11.02.14, 08:40
              Katastroficzna wizja stanu służby zdrowia. Ale zafascynował mnie ten jelonek na ścianie, na przedostatnim zdjęciu.
              • brezly Informacja dnia 05.03.14, 08:40
                uwielbiamwiedze.pl/nie-jestem-reptilianinem-premier-nowej-zelandii-zaprzecza-ze-nalezy-do-rasy-jaszczuroludzi
                • modliszka61 Re: Informacja dnia 05.03.14, 10:16
                  Coś w tym musi być. Ja też nie lubię mierzenia temperatury u weterynarza.
                  • brezly Re: Informacja dnia 05.03.14, 15:25
                    Toć pani zmiennocieplna jest, co pani tu biologii urąga?!
                    • modliszka61 Re: Informacja dnia 05.03.14, 22:21
                      a bo to tylko biologii urągam ? ;-)
                      • brezly Re: Informacja dnia 07.03.14, 08:16
                        No, ale biologia coś pani zrobiła?!:0
                        • modliszka61 Re: Informacja dnia 07.03.14, 13:51
                          W tym sensie, że: "Jaką mnie, Biologio, stworzyłaś, to taką mnie teraz masz"
                          • brezly Obrazek poranny 04.04.14, 09:03
                            Wchodzę rano do roboty, napotykam na kierowniczkę pań które nam budę sprzątają. Tym razem nie rozdziela roboty a sama pcha przed sobą wózek ze sprzętem masowego czyszyczenia. Kłaniam się jej i zauważam że ma na sobie czarny t-shirt z napisem, wyszytym srebrnymi, błyszczącymi literami. Napis głosi: "In love we trust".
Pełna wersja