Gość: Justyna
IP: 204.186.253.*
03.04.02, 23:31
Czy kiedykolwiek znaliscie kogos, kogo jedna szczegolna wada doprowadzala was
do szalu? Bo arogancja posrod licznych wad bliznich jako jedyna jest dla mnie
nie do wytrzymania - wprost nie moge obcowac z taka osoba(do tego stopnia, ze
musze moje odczucia wyrazic na forum - zapewne nie wolnym od arogantow...)
Prosze was o podzielenie sie waszymi odczuciami na temat najciezszych do
zniesienia wad. Moze pomoze mi to zniesc bycie w towarzystwie goscia
cechujacego sie posiadaniem powyzszej wady.:)
Pozdrowienia.
Justyna.