Gość: Tobi
IP: *.icpnet.pl
16.04.02, 20:10
No właśnie - były tematy o piwie, kawie (bueee), musztardzie i ketchupie. A
jaka jest Wasza najbardziej i najmniej ulubiona herbata? Ja z definicji
nienawidzę granulowanej i Liptona pod żadną postacią. Lipton to w ogóle nie
jest herbata więc jak się w pracy ktos pyta czy jest herbata, to ja mówię "nie
ma herbaty, jest "Lipton". Natomiast przy odpowiednim przyrządzeniu b. dobra
jest Brook Bond. B. lubię też wszelkiego rodzaju Yunnany, z duzymi liśćmi. Ale
numer 1 to oczywiście Pickwick - którego przynajmniej w Poznaniu nie
uświadczysz.