Dodaj do ulubionych

ULUBIONA HERBATA?

IP: *.icpnet.pl 16.04.02, 20:10
No właśnie - były tematy o piwie, kawie (bueee), musztardzie i ketchupie. A
jaka jest Wasza najbardziej i najmniej ulubiona herbata? Ja z definicji
nienawidzę granulowanej i Liptona pod żadną postacią. Lipton to w ogóle nie
jest herbata więc jak się w pracy ktos pyta czy jest herbata, to ja mówię "nie
ma herbaty, jest "Lipton". Natomiast przy odpowiednim przyrządzeniu b. dobra
jest Brook Bond. B. lubię też wszelkiego rodzaju Yunnany, z duzymi liśćmi. Ale
numer 1 to oczywiście Pickwick - którego przynajmniej w Poznaniu nie
uświadczysz.
Obserwuj wątek
    • Gość: roseanne Re: ULUBIONA HERBATA? IP: *.sympatico.ca 16.04.02, 20:35
      moja ulubiona to BLACK CURRANT TEA pakowana przez TWININGS.
      wlasnie z rozbawieniem przeczytalam te najmniejsze literki na opakowaniu:
      by appointment to her majesty queen Elizabeth II tea and coffee
      merchantsr.twinning&co.ltd.

      ogolnie to chyba najsmaczniejsze herbaty tu dostepne.

      lubie tez mieszanki owocowe, takie kupowane na wage, dobra rodzinka czasami mi
      przywozi z Wa-wy
      • Gość: Janko Re: ULUBIONA HERBATA? IP: *.teleton.pl 16.04.02, 20:43
        Myślę, że równie ważne jak gatunek, czy gdzie pakowana jest sposób parzenia
        oraz dodatki np: z cytryną i rumem - bez przesady oczywiście. Dodatkami mogą
        być różne suszone ziółka lub domieszki innych gatunków. Polecam eksperymenty.
    • Gość: smakosz Re: ULUBIONA HERBATA? IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 16.04.02, 21:07
      Oj, wiele, w szafie mam koło 20-tu, ale wyróżniłbym
      tybetańską Lapsang Souchong, Yunnan Tuo Cha (i zieloną
      i czarną), Foojian Oolong, wysokiej klasy Darjeeling,
      zwykłą zieloną Gunpowder, Ceylon Pekoe ...
      Ostatnio dużo chętniej pijam zielone. W pracy, gdzie
      nie mogę parzyć, muszę pić herbaty ekspresowe,
      na szczęście są już dobre herbaty Yunnan, są też coraz
      lepsze herbaty zielone.

      Pozdrawiam!
    • gepe Re: ULUBIONA HERBATA? 16.04.02, 21:41
      Gość portalu: Tobi napisał(a):

      > No właśnie - były tematy o piwie, kawie (bueee), musztardzie i ketchupie. A
      > jaka jest Wasza najbardziej i najmniej ulubiona herbata? Ja z definicji
      > nienawidzę granulowanej i Liptona pod żadną postacią. Lipton to w ogóle nie
      > jest herbata więc jak się w pracy ktos pyta czy jest herbata, to ja mówię "nie
      > ma herbaty, jest "Lipton". Natomiast przy odpowiednim przyrządzeniu b. dobra
      > jest Brook Bond. B. lubię też wszelkiego rodzaju Yunnany, z duzymi liśćmi. Ale
      > numer 1 to oczywiście Pickwick - którego przynajmniej w Poznaniu nie
      > uświadczysz.

      Lubię zaglądać do Chimery w Poznaniu - herbat ci tam dostatek. Przed Bożym
      narodzeniem mieli wysmienitą 'adwentową', potem spróbowałem także świetnej
      kaktusowej (zielona).
      Ze sklepowych preferuję czarną liściastą yunnan (tę w brązowym opakowaniu,
      importowaną), zmieszaną z earl grey'em, ewentualnie z dodatkiem Brook Bonda.
      Eksperymentuję na takich mieszankach z różnymi przyprawami (goździki, anyż,
      grzane wino...)
      Nienawidzę Liptona - straszna gorycz.

      Pozdrawiam z Poznania - gepe
      • Gość: hasz Re: ULUBIONA HERBATA? IP: *.tarnobrzeg.cvx.ppp.tpnet.pl 16.04.02, 22:32
        Ja preferuję herbatę "po góralsku" - 40V :)
        • Gość: hasz Re: ULUBIONA HERBATA? IP: *.tarnobrzeg.cvx.ppp.tpnet.pl 16.04.02, 22:35
          Raz w życiu byłem w herbaciarnii, w Kazimierzu Dolnym - nie dość że drogie
          (średnio 8 zł) to na dodatek syfiaste, łeeeeeeeeee.
        • Gość: jarek Re: ULUBIONA HERBATA? IP: *.ruh / 213.238.14.* 22.04.02, 20:34
          Gość portalu: hasz napisał(a):

          > Ja preferuję herbatę "po góralsku" - 40V :)

          To jakas podroba! Oryginalna goralska herbata ma okolo 60V :-)

          jarek
        • dominikag Re: ULUBIONA HERBATA? 14.06.02, 21:24
          hmmm... to tak jak ja :)
    • Gość: docg zielona z miętą IP: 212.160.147.* 17.04.02, 08:12
      zielona z miętą, w sklepie, w którym to kupuję (na wagę) nazywa się Casablanca
      • Gość: Mała Re: zielona z miętą IP: 195.117.18.* 17.04.02, 09:47
        Ogólnie to jakby na świecie zabrakło herbaty to chyba bym.....Kiedyś próbowałam
        różnych mieszanek i zupełnie nie rozumiałam po co robi sie herbaty o smaku np.
        waniliowym albo czekoladowym. Według mnie to profanacja herbaty takie dodawanie
        im smaku. Myślałam , że życiu nie wezmę już smakowej herbaty do ust, aż do
        momentu kiedy dostałam od kolegi , który wrócił z Anglii herbatę waniliową w
        okrągłych torebeczkach i to jest to!!! Bardzo polubiłam tą herbatę i wieczory
        lubię spędzać pijąć właśnie tą herbatę.
    • roseanne i jeszcze 17.04.02, 15:56
      herbata z zielonej miety, takiej swiezo zerwanej.
      tego cierpkiego aromatu z zaden sposob nie da sie uzyskac z suszonego ziela
      • Gość: bozena suszona + swieza IP: *.in-addr.btopenworld.com 09.05.02, 23:32
        roseanne napisał(a):

        > herbata z zielonej miety, takiej swiezo zerwanej.
        > tego cierpkiego aromatu z zaden sposob nie da sie uzyskac z suszonego ziela

        W takiej libanskiej knajpce podaja mietowa przyrzadzona z suszonej (torebka) i do
        tego sporo dodanych lisci swiezej - pycha!!
      • momi Re: i jeszcze 02.06.02, 14:04
        Zawsze postanawiam sobie,że latem będę piła herbatę miętową.A sięgam po nią
        rzadko.Kojarzy mi się z Marokiem, gdzie smakowała mi bardzo.
        • Gość: OLT Re: i jeszcze IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 30.06.02, 14:31
          momi napisał(a):

          > Zawsze postanawiam sobie,że latem będę piła herbatę miętową.A sięgam po nią
          > rzadko.Kojarzy mi się z Marokiem, gdzie smakowała mi bardzo.

          ale w tamtych rejonach maja miete arabska, zupelnie rozna od polskiej miety.
          na szczescie mam w domu sadzonki odpowiedniej mietki z afryki - pije wiec zielona
          herbate po arabsku przyrzadzona ;-)

      • quba Re: i jeszcze 15.06.02, 08:42
        a ja zaparzam czarną herbatę i wrzucam do niej 2-3 listki świeżej mięty,
        koniecznie muszę ją wtedy posłodzić
        pychota
        :-))))
    • yosemite Re: ULUBIONA HERBATA? 17.04.02, 16:22
      mocna PG Tips z mlekiem:-)
      • Gość: Imagine bez kofeiny IP: *.unl.edu 17.04.02, 17:26
        yosemite napisał(a):

        > mocna PG Tips z mlekiem:-)

        Ja pije rozne herbaty ale tylko przeze mnie odkafeinowane. Jak to zrobic ?
        Zalewasz herbate wrzatkiem i po okolo 30-45 sekundach wylewasz ten pierwszy napar
        zalewajac herbate po raz drugi. Parzysz normalnie, od jednej do 5 minut, w
        zaleznosci od rodzaju herbaty. Jakie sa korzysci ? oszacowano, ze 80 procent
        kofeiny wydziela soe w ciagu pierszych 45 sekund i okolo 20 procent innych
        zdrowotnych skladnikow. W efekcie, po drugim zaparzeniu, masz ciagle 80 procent
        zdrowych skladnikow i tylko 20 procent kofeiny. W ten sposob mozesz pic wiecej
        herbat, bez obawy o drzenie rak i bezsennosc, ciagle pijac zdrowy napoj.
        Imagine.

    • ksywa Re: ULUBIONA HERBATA? 18.04.02, 11:20
      Zdecydowanie Yunnan, w dalszej kolejności Darjeeling. A co do firm, sieci itd.
      to się miotam - bo mam wrażenie, że z czasem każda się psuje. I tylko
      oryginalne, w puszkach z zagranicy trzymają jakość. Czy ktoś wie, dlaczego
      herbata kupiona w puszce jest zawsze lepsza od tej z kartonu? A legendarna dla
      mnie mieszanka to "Myfair" w puszce, która nadal przechowuje ten niepowtarzalny
      i b. naturalny aromat. A etap eksperymentów z herbatkami owocowymi, zapachowymi
      mam juz za sobą.
      • Gość: Imagine Re: ULUBIONA HERBATA? IP: *.unl.edu 18.04.02, 15:52
        ksywa napisał(a):

        > Zdecydowanie Yunnan, w dalszej kolejności Darjeeling. A co do firm, sieci itd.
        > to się miotam - bo mam wrażenie, że z czasem każda się psuje. I tylko
        > oryginalne, w puszkach z zagranicy trzymają jakość. Czy ktoś wie, dlaczego
        > herbata kupiona w puszce jest zawsze lepsza od tej z kartonu? A legendarna dla
        > mnie mieszanka to "Myfair" w puszce, która nadal przechowuje ten niepowtarzalny
        >
        > i b. naturalny aromat. A etap eksperymentów z herbatkami owocowymi, zapachowymi
        >
        > mam juz za sobą.

        Masz racje, smakosz nie bedzie uzywal zadnych pachnidel, choc nie wyobrazam sobie
        swiata bez ... earl grey. Herbata w puszce ma wieksza szanse utrzymac swoj aromat,
        a to ze wzgledu na "nieprzesiakalnosc" metalu.
        Na marginesie, czarna herbate musze slodzic, zielona natomiast moge pic tylko
        bez cukru. Z zielonych polecam tylko japonskie.
        Imagine.
        • mufka Re: ULUBIONA HERBATA? 23.04.02, 12:53
          By the appointment to her Majesty Queen Elka bla, bla, bla...
          -TWININGS - "Green tea and lemon" jest to herbata w torebkach -unikalna
          mieszanka zielonej herbaty i suszonych drobinek skorki cytrynowej.
          Po zaparzeniu (nie dluzej niz 2-3 min.,bo tak sie parzy zielona herbate)
          dodaje kilka kropel (2-3)swiezej cytryny i pol lyzeczki miodu.
          Herbate slodze TYLKO miodem, w ostatecznosci brazowym cukrem. Mniam,mniam...
      • Gość: teahol, Re: ULUBIONA HERBATA? IP: *.bus.utexas.edu 01.05.02, 22:11
        Ulubiona herbata to goraca herbata... :)

        Darjeeling, Pickwick, Tekanne, Green Tea Honey Ginseng....
        mieszanki kupowane w sklepie Herbaty Swiata...
        slodka herbata w Turcji....
        mietowa w Tunezji...


        teaholick
    • Gość: f. TEKANNE IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 23.04.02, 13:10
      najlepsza to Tekanne zielona opuncja figowa - piję codziennie kilka.
    • Gość: ed Re: ULUBIONA HERBATA? IP: *.pl 27.04.02, 09:24
      ja preferuje yerba mate, polecam....
      • momi Re: ULUBIONA HERBATA? 02.06.02, 14:01
        Gość portalu: ed napisał(a):

        > ja preferuje yerba mate, polecam....

        Mam ,ale pijam rzadko.Do tego trzeba być wytrawnym smakoszem,cóz nie jestem.
    • Gość: bibosz earl grey IP: *.blinncol.edu 28.04.02, 09:21
      earl grey (generalnie)
      • Gość: Algien Re: earl grey IP: 5.2.1R1D* / *.hul.huji.ac.il 30.04.02, 18:19
        Jak juz Earl Grey, to tylko Harrodsa, ewentualnie -
        jesli juz nic nie ma dookola to Wyssotzki. Harrods
        blend 14, 16 i 42 (moze tez 46) to sa najlepsze herbaty
        pod sloncem. A "te im nana" (herbata czarna zaparzana
        ze swiezo zerwana mieta), to miod w gebie. POLECAM!!!
        • Gość: bibosz Re: earl grey IP: *.org 01.05.02, 21:16
          dzieki za fachowa rekomendacje. :)
      • Gość: kluba1 Re: earl grey IP: *.we.client2.attbi.com 14.06.02, 23:26
        Gość portalu: bibosz napisał(a):

        > earl grey (generalnie)

        Jasne !! Ale nie z torebeczki lecz zaparzona osobno w czajniczku !!!! :-)))
    • Gość: zeebra Re: ULUBIONA HERBATA? IP: 167.167.57.* 01.05.02, 21:31
      Wlasnie odkrylam moja najnowsza rozkosz-Republic of China's Green Tea Honey
      Ginseng, ludzie, jak ona pieknie pachnie, zupelnie jak miod....
    • Gość: ella22 Re: ULUBIONA HERBATA?-earl grey i Tetley IP: *.elblag.dialog.net.pl 15.05.02, 11:21
      ........czyli TWININGS EARL GREY i TETLEY bez żadnych eksperymentów.
    • guanea zielona 16.05.02, 12:19
      kazda zielona tylko nie ekspresowa
    • Gość: agulha Re: ULUBIONA HERBATA? IP: *.acn.pl / 10.131.128.* 02.06.02, 11:29
      Słodka pomarańcza. Z którejś z tych sieci z herbatami, chyba Herbaty Świata
    • momi Re: ULUBIONA HERBATA? 02.06.02, 13:42
      Ja piję tylko zieloną herbatę, ale NIGDY ekspresową(nazywane przeze mnie
      śmieciami w torebce).Zauważyłam ,że w sieci sklepów z herbatami nastawiają się
      na ich aromatyzowanie, a jakość samych listków bywa różna.Dobre są te w puszkach
      (ale diabelnie drogie), ale niezłą jakość mają pakowane w Polsce Bastek,
      Celmar, Posti i Boku(myślę tu o zielonych gun powder).
      • Gość: skuter Re: ULUBIONA HERBATA? IP: *.mg.gov.pl / 158.66.108.* 04.06.02, 08:45
        Spróbujcie zielonej indonezyjskiej "Kepala Jenggot" lub czerwonej "TT 54" !!!
    • Gość: mag Re: ULUBIONA HERBATA? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 02.06.02, 14:17
      Moja ulubiona herbata, to herbatka z cynamonem, ale pita tylko w pewnym
      miejscu, tzn. w Bydgoszczy w pewnej nazwijmy to "kebabowni". Niby nic
      specjalnego, ale po tłustym kebabiku jak znalazł. Poza tym cynamon kojarzy mi
      sie z jedną z moich ulubionych książek, "Diuną" Franka Herberta. Myślę sobie,że
      jeśli chodzi o herbatę to nie tylko liczy sie jej aromat i smak, ale także
      klimat towarzyszący jej piciu. Może i wy macie jakieś szczególnie miłe
      wspomnienia związane z piciem herbaty?
    • Gość: Puchatek Re: ULUBIONA HERBATA? IP: *.stacje.agora.pl 02.06.02, 15:59
      Earl Grey, oczywiście.
      Ale: TYLKO ORYGINALNY!!!
      A oryginalny jest tylko jeden. Twinnings of London, of course. Cała reszta to podłe podróby, które pachną jak
      zaraza, ale smaku nie mają za grosz. Odkryłem nawet na czym to polega. Otóż pod hasłem �Earl Grey� większość
      prducentów (na czele z tymi barbarzyńcami z Dilmah) rozumie po prostu zwykłą herbatę, do której dodaje się
      olejek bergamotowy. A to nie tak! Olejek to tylko jeden z dodatków, a poza tym ogromne znaczenie ma również
      fakt, jakich hernat używa się do stworzenia mieszanki �bazowej�.
      No i sposób parzenia - najpierw trzeba wyparzyć czajniczek...
      Ech, rozmarzyłem się. Dziwne, że w przeciwieństwie do rózneych innych herbat oryginalnego Earl Greya można
      dostać tylko w supermarketach Geant. Ja przynajmniej nigdzie indziej go nie widziałem.
      P.
    • kyra Re: ULUBIONA HERBATA? 06.06.02, 00:23
      -Celestial Seasoning, zielona bez kofeiny, z misiem panda na opakowaniu albo ta
      z zenszeniem, tez zielona. Niestety juz mi sie skonczyla :( W Polsce widzialam
      w jednej z herbaciarni za horendalna cene 20zl/20szt!!! Dziekuje, poczekam,
      przywioze sobie sama :)
      -zielona z opuncja Teekane, ale juz mniej chetnie od kiedy w mietowej tej samej
      firmy zalegly mi sie robaki! Mam zwyczaj przepakowywac herbaty-torebki zaraz po
      otwarciu pudelka do szczelnych pojemniczkow, stad wiem, ze nie pojawily sie z
      zewnatrz. Zapomnialam o niej i pojemnik byl 2 miesiace nieotwierany.
      -prawie cala kolekcja Twinnings, w szczegolnosci Lady Grey, Earl Grey z
      czarnych i zielona z lotosem
      -z kupnych na wage wysmienita jest rabarbarowo-smietankowa, sprzedawczyni
      namowila mnie i chwala jej za to:)
      -yerba mate, ale tylko ta, ktora pilam za pierwszym razem, w Berlinie, o
      delikatnym smaku suszonych sliwek, cierpka, super orzezwiajaca. Juz nigdy nie
      udalo mi sie trafic na podobna, choc przetestowalam wiele yerba mate.

      Ja nie slodze w ogole od ponad 10 lat, kiedys slodzilam sporo, rzeczywiscie
      lepiej czuc smak herbaty. pozdr.
    • Gość: taniej Re: ULUBIONA HERBATA? IP: 217.96.37.* 06.06.02, 08:56
      Ja kupuję jako podstawę Golden Yunan, a potem dodaję do tego jakieś zapachowe
      mieszanki. Najbardziej lubię Bengal's Fire i dziką wiśnię. Polecam sklep Akso
      na Krakowskim Przedmieściu. Potrafią świetnie doradzić. W Łodzi dobre herbaty
      sprzedają przy Struga chyba 4, ale tam przede wszystkim polecam kawę. Firmowa
      jest pycha! A jeśli chodzi o dodatki do herbaty, to najlepsza jest szarlotka
      w Servantce.
    • Gość: Amsti Yunnan IP: 149.156.22.* 06.06.02, 10:36
      ale nie od każdego producenta
    • anma Re: ULUBIONA HERBATA? 06.06.02, 12:35
      No coż smakoszem herbaty nie jestem...Wolę kawę - dobrą oczywiście, a dobra to
      znaczy czarna bez żadnych dodatków, niesłodzona, niezabielana, ale ten wątek
      jest o herbacie.
      Jak już muszę, albo z niewiadomego powodu najdzie mnie ochota na herbatę to
      piję pu-erh (ze względu na właściwości..odchudzjące), sencha exotic(zielona z
      dodatkiem kwiatu blawatka i kwiatu słonecznika i czegoś jeszcze).Jest to
      jedyna zielona którą lubię. No i podobnie jak roseanne lubię mieszanki
      owocowe, ale to chyba nie herbata :-))
      No i oczywiście wszystko niesłodzone (nawet miodem), bo słodycz zabija smak.
      A z takich herbat do "masowego" picia to mi wszystko jedno, może być nawet
      Lipton:-)
      pzdr
    • Gość: Kasia Re: ULUBIONA HERBATA? IP: *.wloclawek.sdi.tpnet.pl 23.06.02, 10:59
      Dla mnie najlepsza jest herbata z herbaciarni Daruma w Toruniu na Ducha
      Sw.Polecam rumową , firmową , irish dream i irish cream.Od czasu jak odkryłam
      te herbaty , zaczęłam lubić pić herbatę.Wcześniej jej nie znosiłam.
      • Gość: iduka Re: ULUBIONA HERBATA? IP: 150.254.191.* 19.07.02, 13:46
        kiedy bylismy w pradze stolowalismy sie w chinskiej knajpce. do obiadku
        dostawalismy zawsze gratis zaparzana w imbryczku herbate jasminowa - zielona
        oczywiscie. po milym obzarstwie to naprawde bylo ukojenie na nasze biedne
        zoladki... polecam, nie tylko po chinskim zarelku. re-we-la-cja!!
        nie trawie za to herbat z torebek - zawsze mam wrzazenie, ze umieszczono tam
        wszystkie smieci pozmiatane z podlogi
        pozdrawiam
        • mrouh Re: ULUBIONA HERBATA? 21.07.02, 11:41
          Nie mam dostępu do najlepszych herbat świata, zresztą
          jeszcze mnie na nie nie stać (mam nadzieję, że kiedyś
          będzie). Ale jestem herbaciarą straszną ( to po mamie i
          prababci, która wymawiała ARBATA ) i moje pierwsze słowa
          po przyjściu do domu to :herbaty!!! Rano piję Yervitę z
          zielonych pudełeczek, to prawie to samo co Yerba mate,
          ale lepiej mi smakuje. Nie lubie Yerba mate Herbapolu z
          hibiskusem. We Francji piłam namiętnie Twinnings Earl
          Grey, tak mi strasznie smakowała- u nas jej nie ma, a
          poza tym jest trochę za droga. Lubię z żeńszeniem
          herbatke z Vitaxu i z Vitaxu poziomkową i truskawkowo-
          waniliowa. Ta druga to jedyna herbatka, którą słodzę.
          Poza tym na co dzień czarna słaba herbata z cytryną, jak
          się włoży pół cytryny to może być nawet Lipton...
          • Gość: Nika Re: ULUBIONA HERBATA? IP: *.waw.cdp.pl 24.07.02, 14:00
            ale co to jest ta Yervita?????????
    • Gość: Ginny Re: ULUBIONA HERBATA? IP: *.net.bialystok.pl / 10.2.21.* 27.07.02, 21:33
      Raz w życiu piłam... Rooibos to się chyba nazywa(nie jestem pewna pisowni).
      Pita w herbaciarni "Same fusy" na Starym Mieście w W-wie. Najlepsza na
      świecie...
      • evee Re: ULUBIONA HERBATA? 28.07.02, 01:55
        Polecam herbate smietankowo-orzechowa. W Poznaniu mozna kupic na wage w
        herbaciarni na Wroclawskiej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka