Dodaj do ulubionych

Do magiela!

24.10.04, 17:18
Talo napis scienny widziano gdzies w Ojczyznie ze strzalka prowadzaca don.

Sa tam jeszcze owe? Pytanie do rezydentow i przede wszystkim, a wakacjuszy w
drugiej kolejnosci. Instytycja magla nieznana tu jest, a szkoda. Gdzie
jeszcze sa, jesli sa???
Obserwuj wątek
    • jan.kran Re: Do magiela! 25.10.04, 01:58
      Magla na zachodzie nie spotkalam.

      Kazdy magluje indywidualnie co powoduje rozprzezenie stosunkow.

      Magle jak pamietam z mojego dziecinstwa to bylo miejsce spotkan towarzyskich i
      wymiany informacji oprocz funkcji glownej, prasowalniczej.

      Ja teraz samotnie sleczac nad zelazkim tesknie za polskim maglem :-((( K.
      • vaud Re: Do magiela! 25.10.04, 04:16
        jan.kran napisała:

        > Magla na zachodzie nie spotkalam.
        >
        > Kazdy magluje indywidualnie co powoduje rozprzezenie stosunkow.

        ------> otoz to!!! Stosunki tak sie rozprzegaja, ze juz nie wiadomo, czy w
        szlafroczku, czy bez... :-(((

        >
        > Magle jak pamietam z mojego dziecinstwa to bylo miejsce spotkan towarzyskich
        i
        > wymiany informacji oprocz funkcji glownej, prasowalniczej.
        >
        > Ja teraz samotnie sleczac nad zelazkim tesknie za polskim maglem :-((( K.

        ----> O! Tez tesknie, ze hej!
        • brezly Re: Do magiela! 25.10.04, 08:42
          Donosze uprzejmie ze od dluzszego juz czasu funkcjonuje wolnorynkowa odmiana
          magla elektryczno-parowego. I funkcjonuje ona nawet dluzje niz wolnosc i takiz
          rynek. Niemniej jest to zaprzeczenie tradycyjnie pojetego magiela i zasluguje na
          nazwe 'autletu prasowniczego'. Wszystko co dobre , przemija, niestety.
          • vaud Re: Do magiela! 25.10.04, 15:47
            brezly napisał:

            > Donosze uprzejmie ze od dluzszego juz czasu funkcjonuje wolnorynkowa odmiana
            > magla elektryczno-parowego. I funkcjonuje ona nawet dluzje niz wolnosc i takiz
            > rynek. Niemniej jest to zaprzeczenie tradycyjnie pojetego magiela i zasluguje
            n
            > a
            > nazwe 'autletu prasowniczego'. Wszystko co dobre , przemija, niestety.


            -----> Autlet mi nie przeszkadza bynajmniej a propos. Gdyz wazny a piekny jest
            on dalej. Zzdrosc mnie zzera, ze Rodacy maja dostep, a ja nie dostapilam
            zaszczytu i przyjemnosci ani magiela ani autletu.
            • brezly Re: Do magiela! 25.10.04, 16:05
              vaud napisała:


              > -----> Autlet mi nie przeszkadza bynajmniej a propos. Gdyz wazny a piekny j
              > est
              > on dalej. Zzdrosc mnie zzera, ze Rodacy maja dostep, a ja nie dostapilam
              > zaszczytu i przyjemnosci ani magiela ani autletu.

              Widocznie nie mozna miec wszystkiego w jednym kraju: i automatyczynch pralniow i
              prasowalniow. Podobnie jak nie ma kraju co sie w nim robi dobre wino i dobre
              piwo. Jakkolwiek sa takie w ktorych robi sie kiepskie jedno a drugie.
              • vaud Re: Do magiela! 25.10.04, 16:12
                brezly napisał:

                >
                >
                > Widocznie nie mozna miec wszystkiego w jednym kraju: i automatyczynch
                pralniow
                > i
                > prasowalniow. Podobnie jak nie ma kraju co sie w nim robi dobre wino i dobre
                > piwo. Jakkolwiek sa takie w ktorych robi sie kiepskie jedno a drugie.


                ------> Kepskosc gdyz jest latwa, a pontna, ze tak sentencjonalnie skfituje,
                nie konczac wymiany mysli, gdziez-by-tam.
                • brezly Re: Do magiela! 25.10.04, 16:19
                  vaud napisała:


                  > ------> Kepskosc gdyz jest latwa, a pontna, ze tak sentencjonalnie skfituje
                  > ,
                  > nie konczac wymiany mysli, gdziez-by-tam.

                  No bo to sie stad bierze ze dobre moze byc na niewielka dosc ilosc sposobow, a
                  chrzanic mozna na wiele, chociaz i to trzeba umiec:

                  'Otóż faceci wokół się snują, co są już tacy
                  Czego się dotkną zaraz popsują, w domu i w pracy
                  Gapią się w sufit, wodzą po gzymsie wzrokiem niemiłym
                  Na niskich czołach maluje im się straszny wysiłek
                  Bo jedna myśl im chodzi po głowach, którą tu streszczę
                  Co by tu jeszcze spieprzyć, Panowie? Co by tu jeszcze...?'
                  • vaud Re: Do magiela! 25.10.04, 16:22
                    Dlatego Mlynarskiego wielbie, ze wszedl w jezyk potoczny i siedzi tam juz
                    pewnie na zawsze.
                    • brezly Re: Do magiela! 25.10.04, 16:25
                      vaud napisała:

                      > Dlatego Mlynarskiego wielbie, ze wszedl w jezyk potoczny i siedzi tam juz
                      > pewnie na zawsze.

                      Ano, ale nie tylko on. Jak sie teraz patrzy kto kiedys pisal teksty do piosenek,
                      to kurcze, no....
                      Ja wam musze Przyborowa 'Bizuterie' wklepac. Normalnie, druga warstwa szlafroka,
                      taka gumofilcowa wyrosnie:-)
                      • vaud Re: Do magiela! 25.10.04, 16:32
                        Przybora oczywiscie. I tu sie pochwale, ze Kluska spiewa pieknie i z uczuciem
                        Adio pomidore. Calych Starszych Panow sluchamy nalogowo.
                        • brezly Re: Do magiela! 25.10.04, 16:49
                          Acha, a P-dna ostatnio leci wczesnym Niemenem i poznym Kaczmarskim. Wplyw NO, ofkoz.
                          • vaud Re: Do magiela! 25.10.04, 16:53
                            A to mi przypomnialo, z powodu Kaczmarskiego, Jana Kaczmarka i studio 202.
                            Mowi to panu cos?
                            • brezly Re: Do magiela! 25.10.04, 17:02
                              Aha, nawet gdzies mam mp3 z 'Los Andes cordillieras'. Nic mi to nie przypomia,
                              bo nigdy o tym nie zapomnialem:-)
                              Piosenke o tym jak cudne sa jeziora na pozor, pamietasz?
                              • vaud Re: Do magiela! 25.10.04, 17:06
                                brezly napisał:

                                > Aha, nawet gdzies mam mp3 z 'Los Andes cordillieras'. Nic mi to nie przypomia,
                                > bo nigdy o tym nie zapomnialem:-)
                                > Piosenke o tym jak cudne sa jeziora na pozor, pamietasz?

                                ------> i co sie dziej pod powierzchnia. Mniam! Sa jakies nagrania dialogow?
                                • brezly Re: Do magiela! 25.10.04, 17:08
                                  vaud napisała:

                                  > ------> i co sie dziej pod powierzchnia. Mniam! Sa jakies nagrania dialogow
                                  > ?

                                  Chyba cos sie dzieje w tej sprawie i jest to wydawane powoli. Jak bede w pl. to
                                  sie rozejrze. Teksty Rycerzy Trzech mozesz znalezc na
                                  www.waligorski.art.pl

                                  Ale Kaczmarek usunal sie z przyczyn zdrowotnych z zycia.
                                  • vaud Re: Do magiela! 25.10.04, 17:16
                                    brezly napisał:

                                    > vaud napisała:
                                    >
                                    > > ------> i co sie dziej pod powierzchnia. Mniam! Sa jakies nagrania di
                                    > alogow
                                    > > ?
                                    >
                                    > Chyba cos sie dzieje w tej sprawie i jest to wydawane powoli. Jak bede w pl.
                                    to
                                    > sie rozejrze. Teksty Rycerzy Trzech mozesz znalezc na
                                    > www.waligorski.art.pl
                                    >
                                    > Ale Kaczmarek usunal sie z przyczyn zdrowotnych z zycia.


                                    -----> czy Ty mi subtelnie chcesz powiedziec, ze umarl???
                                    • brezly Re: Do magiela! 25.10.04, 17:18
                                      > -----> czy Ty mi subtelnie chcesz powiedziec, ze umarl???

                                      Nie, ale meczy go to samo co Baranczaka.

                                      Fajnie sie gada, Vaud, ale musze spadac, bo musze. Dojuterczyk Choupfulnie.
                                      • vaud Re: Do magiela! 25.10.04, 17:23
                                        no to pa!
    • olo53 Re: Do magiela! 25.10.04, 22:22
    • anchan Re: Do magiela! 26.10.04, 09:01
      Są i dobrze się mają. W Zagłębiu zmieniają znienacka rodzaj „magiel czynna 8-
      16”, "do magli" , ale im to nie szkodzi.
      Współczuję Ci. Nienawidzę prasować rzeczy większych ode mnie.
      • brezly Re: Do magiela! 26.10.04, 09:08
        anchan napisała:

        > Są i dobrze się mają. W Zagłębiu zmieniają znienacka rodzaj „magiel czynn
        > a 8-
        > 16”, "do magli" , ale im to nie szkodzi.

        Zaglebioki zawsze musza wszystko inaczej jak my. Myslalby kto ze ta Brynica tako
        gleboko. W Sosnowcu sie 'zymla' w 'bulke' zamienia np. :-)

        PS. Wiecie ile wojen o to idzie?:-) Ty, Anchan, swiezo po lekturze to wiesz kto
        stamtad pochodzil, nie? :-)


        > Współczuję Ci. Nienawidzę prasować rzeczy większych ode mnie.
        • anchan Re: Do magiela! 26.10.04, 13:27
          brezly napisał:

          > Zaglebioki zawsze musza wszystko inaczej jak my. Myslalby kto ze ta Brynica
          tako
          > gleboko. W Sosnowcu sie 'zymla' w 'bulke' zamienia np. :-)

          Aha, czudza jestem i mądrzyć się nie będę.
          Historia przyłączania Chrzanowa do Śląska zasiała we mnie pytanie, czy budowa
          mazurskiej fabryki urządzeń górniczych nie była próbą dołączenia pojezierza.
          • vaud Re: Do magiela! 29.10.04, 03:49
            anchan napisała:

            > brezly napisał:
            >
            > > Zaglebioki zawsze musza wszystko inaczej jak my. Myslalby kto ze ta Bryni
            > ca
            > tako
            > > gleboko. W Sosnowcu sie 'zymla' w 'bulke' zamienia np. :-)
            >
            > Aha, czudza jestem i mądrzyć się nie będę.
            > Historia przyłączania Chrzanowa do Śląska zasiała we mnie pytanie, czy budowa
            > mazurskiej fabryki urządzeń górniczych nie była próbą dołączenia pojezierza.


            ----> byla, ale sie nie powiodla, a szkoda, bo byloby blizej nad wode i na
            grzyby.( ode mnie tez ze Slaska)
      • vaud Re: Do magiela! 29.10.04, 03:45
        anchan napisała:

        > Są i dobrze się mają. W Zagłębiu zmieniają znienacka rodzaj „magiel czynn
        > a 8-
        > 16”, "do magli" , ale im to nie szkodzi.
        > Współczuję Ci. Nienawidzę prasować rzeczy większych ode mnie.

        ------> sie tez nie wysilam, tylko wrzucam do suszarki, panie i tyle. Ale milo
        by bylo czasem takie bardziej wyprasowansze obrusy miec, jak sie goscie
        pojawio. Z rodzino sie nie cackam: na wymietolonych jedza i ani mru mru. Czasem
        nawet talerze poloze...
        • anchan Re: Do magiela! 29.10.04, 16:25
          vaud napisała:
          > sie tez nie wysilam, tylko wrzucam do suszarki, panie i tyle. Ale
          > milo
          > by bylo czasem takie bardziej wyprasowansze obrusy miec, jak sie goscie
          > pojawio. Z rodzino sie nie cackam: na wymietolonych jedza i ani mru mru.
          Czasem
          >
          > nawet talerze poloze...

          Taa, najwspanialsze papu w świecie
          to kaszanka na gazecie.
          ekologicznie mozna na liściach kapusty
          • vaud Re: Do magiela! 29.10.04, 16:40
            anchan napisała:

            > vaud napisała:
            > > sie tez nie wysilam, tylko wrzucam do suszarki, panie i tyle. Ale
            > > milo
            > > by bylo czasem takie bardziej wyprasowansze obrusy miec, jak sie goscie
            > > pojawio. Z rodzino sie nie cackam: na wymietolonych jedza i ani mru mru.
            > Czasem
            > >
            > > nawet talerze poloze...
            >
            > Taa, najwspanialsze papu w świecie
            > to kaszanka na gazecie.
            > ekologicznie mozna na liściach kapusty

            -----> albo na bananowych. To ukochane wakacyjne jedzonko Latorosli: indyjskie
            bryjki palbami z liscia, az sie leje po lokciu.
            • ewakurz Re: Magiela chwalba 02.11.04, 22:08
              bo ciesze sie okrutnie:
              W domu Nianiusia. Porozmawia. Pomagluje. Poprasuje. Ugotuje. Pobawi sie z
              latoroslom.
              Rano wstaje, i zamiast latorosli budzenia, ubieractwa, galopu do przedszkola,
              przeciagam sie tylko, buziaka daje i tanecznym krokiem oddalam sie.
              ZYC NIE UMIERAC!
              Jak sobie przypomne, jaka bylam wymaglowana jeszcze w pazdzerniku, zanim
              Nianiusia z nieba spadla............
              • brezly Re: Magiela chwalba 03.11.04, 08:46
                Pytanie z 1. punkt: co jest Nianiusia etnicznie?
                • ewakurz Re: Magiela chwalba 03.11.04, 19:32
                  Tubylec tamtejszy/tambylec tutejszy. Bialopodlasianka.
                  • brezly Re: Magiela chwalba 03.11.04, 19:39
                    Z tego Białegopodlasia co to moja koleżanka ze studiów miała wpisane jako
                    miejsce urodzenia (dziekant, uczelnie zamilcze, Bieruta wtedy za patrona miała),
                    konkretnie, że się w Białej Podlasce urodziła?
                    • ewakurz Re: Magiela chwalba 04.11.04, 15:47
                      Trzeba skonsultowac z kolezanka ze studiow. Nianiusi kolor najwyrazniej jasny
                      jakowys, bo w BP mieszkawszy, w B.Stoku urodziwszy, no i w ogole blondynka o
                      jasnym spojrzeniu. Czy sugerujesz, ze to taki magliczny rejon, co moze byc ich
                      dwa? A pedagogiem Nianiusia zostala nie mam zielonego pojecia czy pod bierucia
                      egida.
                      Pewne jest ino, ze w ciagu niespelna 24 godzin moje 90m2 zostalo ogolocone ze
                      wszystkich walajacych sie pogniecin, czy to wstazka czy to namiot. Chyba nawet
                      kregoslup mi sie nieco rozprostowal.
                      Z innej beczki krochmalu: czy sentyment jakis Cie wiaze z Bialopodlasiem?
                      Radzyniem? Milanowem? Lisiawolka? Suchowola? Mirabelkami na drodze piaszczystej
                      obok rowu, co powodziowym czasem pacholetom za olimpijski basen sluzyl?
                      • brezly Re: Magiela chwalba 04.11.04, 15:56
                        Nic nie sugeruje, w ogole rejon ten to dla mnie terra incognita, by tak rzec.
                        Znajomy dunski Anglik nawet w tym roku wczasowal sie w Bialowiezy i bardzo sie
                        dziwil ze ja tam nigdy nie bylem.

                        Tyle ze dokonana w Aniowym indeksie przerobke Bialej Podlaskiej na Biala
                        Podlaske pamietam. A sama wlascicielka indeksu byla od prawie zawsze z Zielonej
                        Gory. A teraz jest z Georgii.
                        • vaud Re: Magiela chwalba 04.11.04, 16:36
                          brezly napisał:

                          Tyle ze dokonana w Aniowym indeksie przerobke Bialej Podlaskiej na Biala
                          > Podlaske pamietam. A sama wlascicielka indeksu byla od prawie zawsze z
                          Zielonej
                          > Gory. A teraz jest z Georgii.


                          ------> a ne ne ne! Nie Zielona Gora tylko Zielone Wzgorze i nie w Polszcze ani
                          Georgii, a w Kanadzie zywica pachnacej, gdzie ryby nie spiewaja w Ukajali.
                        • ewakurz Re: Magiela chwalba 06.11.04, 20:01
                          No tak. Ziemniaki do ziemi, pasta do butow, Biala Podlaske. Pod lasek?
                          Udalo jej sie, jako ze glownie Zielonogorzanom mowia i wpisuja w rozne, ze sa z
                          Hirshbergu (uj, cos mi ortografia nie tenteges jak Baloo dixit.
                          Zastanawiajace, dlaczego Ania wycofala sie z ZG, gdzie tyle wyzszych szkol,
                          nawet na uniwesytety przemianowanych, w objecia Bialopodlasian. Pewnie jezdzila
                          czesto Kowlem albo zgola Lubuszaninem. Ech, to byly pociagi...
                          • ewakurz Re: Magiela chwalba 06.11.04, 20:06
                            Ups, chyba powinnam pojsc spac, bo jakos rozumuje mi sie troszeczke na odwrot.
                            Ania sie wcofala w odwrotnym kierunku. Alez latawica z dziewczyny.
                      • vaud Re: Magiela chwalba 04.11.04, 16:34
                        Te pacholeta w powodzi to ja sobie cudnie wizualizuje!
              • vaud Re: Magiela chwalba 04.11.04, 14:12
                ewakurz napisała:

                > bo ciesze sie okrutnie:
                > W domu Nianiusia. Porozmawia. Pomagluje. Poprasuje. Ugotuje. Pobawi sie z
                > latoroslom.
                > Rano wstaje, i zamiast latorosli budzenia, ubieractwa, galopu do przedszkola,
                > przeciagam sie tylko, buziaka daje i tanecznym krokiem oddalam sie.
                > ZYC NIE UMIERAC!
                > Jak sobie przypomne, jaka bylam wymaglowana jeszcze w pazdzerniku, zanim
                > Nianiusia z nieba spadla............



                ---> prosze natychmiast podzielic sie dokladniej, co i jak Nianiusia!
                • ewakurz Re: Magiela chwalba 04.11.04, 16:05
                  vaud napisała:

                  > ---> prosze natychmiast podzielic sie dokladniej, co i jak Nianiusia!
                  >
                  > Z chenciou.
                  Wszystko zaczelo sie w dniu, kiedy jak zwykle siedzialam patrzac sobie b.
                  aktywnie po scianach, obiecujac w duchu, ze zaraz zaczne sie zastanawiac, od
                  czego by tu zaczac wieczorna aktywnosc, czy jesc cos przysposobic, czy moze
                  zadbac o edukacje Latorosli, rezydencje do chedoznego stanu doprowadzic, czy
                  tez po prostu sobie posiedziec kontentujac sie tym, ze w koncu moge sobie
                  nawymyslac od nierobow i to tez bedzie jakis dzialania rodzaj (i za to wlasnie
                  b. lubie Jana Pawla S.)
                  Przerwala mi sasiadka.
                  Wniosla jedzenie slodkie i slone i wiadomosc, ze tak moze byc codziennie, jesli
                  troche miejsca uczynie i talerz dodoatkowy na stole postawie.
                  No i tak sie wlasnie stalo, a teraz piszac lowie uchem mily zelazka szum.
                  • vaud Re: Magiela chwalba 04.11.04, 16:41
                    ewakurz napisała z chenciou:

                    > Wszystko zaczelo sie w dniu, kiedy jak zwykle siedzialam patrzac sobie b.
                    > aktywnie po scianach, obiecujac w duchu, ze zaraz zaczne sie zastanawiac, od
                    > czego by tu zaczac wieczorna aktywnosc, czy jesc cos przysposobic, czy moze
                    > zadbac o edukacje Latorosli, rezydencje do chedoznego stanu doprowadzic, czy
                    > tez po prostu sobie posiedziec kontentujac sie tym, ze w koncu moge sobie
                    > nawymyslac od nierobow i to tez bedzie jakis dzialania rodzaj (i za to
                    wlasnie
                    > b. lubie Jana Pawla S.)
                    > Przerwala mi sasiadka.
                    > Wniosla jedzenie slodkie i slone i wiadomosc, ze tak moze byc codziennie,
                    jesli
                    >
                    > troche miejsca uczynie i talerz dodoatkowy na stole postawie.
                    > No i tak sie wlasnie stalo, a teraz piszac lowie uchem mily zelazka szum.

                    ----> ale Ci zazdroszcze. Tez patrze aktywnie po scianach, ale nie wynika z
                    tego slodkie ze slonym, ani dodatkowy talerz, ze o szumie zelazka nie wspomneu.
                    Ach....

                    Ciocia ma sie pojawic, ale czy wizjeu amerykanskou (= american dream) dadzou
                    tego nie wiedziec.
                  • vaud Re: Magiela chwalba 04.11.04, 16:50
                    Nie szumi tez magiel mi. Czy to jawa czy sen? Czy juz sie poskarzylam?
                    • ewakurz Re: Magiela chwalba 04.11.04, 21:44
                      Nie! Nie poskarzylas, nie, nie poskarzylas
                      Widok znajomy ten.....

                      Znajomy, bo taka ogolnie malo skarzaca jestes.

                      Tutejsza firma obslugujaca i opierajaca oparte na obsludze firmy (szpitale i
                      kanciapy), ma nieomal muzeum magla. Na korbke, na prad (proud)i na cotylko.
                      Kreca korbkou wyslani przez SS (social service)galernicy.
                      oj, chyba przeklulam mydlana banke z czarem magli jako miejsca relaksu i
                      firlejow.
                      • vaud Re: Magiela chwalba 06.11.04, 02:47
                        Taki magiel miala moja babcia ( na korbe i elektryczny ;jednakowoz nie parowy).
                        Lza sie w oku kreci. To byl magiel przedwojenny, sprzed skraju przepasci... a
                        potem -jak wiadomo- zrobilismy powazny krok naprzod... :-((((
                        • ewakurz Re: Magiela chwalba 06.11.04, 20:09
                          Magluje mnie inksza inkszosc, o czym wyzej.
    • olo53 Re: Do magiela! 26.10.04, 20:08
      znowu się wygłupiłem! Przwpraszam!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka