Dodaj do ulubionych

"Piłka jest okrągła, a brameczki dwie!

13.11.04, 11:08
Dziś wygra Jaga, każdy o tym wie!"

Za chwilę jadę na mecz. Trzymajcie kciuki między 13:00 a 15:00.
A po meczu pokojowy przemarsz pod urząd miasta w celu przekazania petycji o
budowę galerii "Jagiellonia" na ręce Tura. Na tą ostatnią niestety nie pójdę,
bom wciąż chory, a ostatnio mi się pogorszyło. :( Ale będę z nimi duchem. :)
Obserwuj wątek
    • ralston Re: "Piłka jest okrągła, a brameczki dwie! 13.11.04, 16:17
      Nie wiem, czy trzymanie kciuków bardzo pomogło. Remis 2:2, to chyba nie wynik
      marzeń? Ale chętnie poczytam, jaki przebieg miało spotkanie...
      • awee Re: "Piłka jest okrągła, a brameczki dwie! 13.11.04, 16:33
        Arka ostatnie minuty grała w dziesiątkę. Wynik był jeszcze 2:1. Jagiellonia
        atakowała - parę razy mogło być 3:1 - ale nieskutecznie. Zaś 2:2 to skutek
        gapiostwa białostockiej drużyny. Wyrównująca bramka została strzelona
        w ostatniej minucie z tak zwanego niczego. A za gapiostwo się płaci.
        • ralston Re: "Piłka jest okrągła, a brameczki dwie! 13.11.04, 16:35
          Awee - na własne oczęta oglądałaś?
          • awee Re: "Piłka jest okrągła, a brameczki dwie! 13.11.04, 16:41
            Na własne uszy słyszałam, a oczami wyobrażni widziałam. Radio.
            • ralston Re: "Piłka jest okrągła, a brameczki dwie! 13.11.04, 16:43
              Może to i rozsądniej w radio posłuchać. Ponoć znowu jakieś burdy były
              spowodowane przez kibiców...
    • young_hunter Re: "Piłka jest okrągła, a brameczki dwie! 13.11.04, 17:46
      To nie skutek gapiostwa, tylko 6 minut ekstra, które sędzia z kapelusza
      zafundował na koniec spotkania. A na demonstracji jednak byłem (za co już
      cierpię i będę pewnie cierpieć przez parę najbliższych dni, ale warto było).
      Tur obiecał galerię!!!!!!
      • awee Dopóki piłka w grze. 13.11.04, 19:33
        young_hunter napisał:

        > To nie skutek gapiostwa, tylko 6 minut ekstra, które sędzia z kapelusza
        > zafundował na koniec spotkania.

        Takie coś to - wybacz za porównanie - kojarzy mi się z komentarzem
        sprawozdawców sportowych odnośnie występów Małysza, jakie można było często
        słyszeć w ubiegłym sezonie. Mianowicie, że wiatr był niesprzyjający. Przecież
        wcześniej była przerwa w grze, arbiter to uwzględnił i doliczył. Do piłkarzy
        nic nie mam, ale gra kończy się zazwyczaj wtedy, kiedy zadecyduje sędzia,
        a nie wcześniej. Walka do końcowego gwizdka. Przypadki rozluźnienia w sporcie
        są bardzo częste ponieważ jest się zbyt pewnym wygranej. Pamiętasz jak to
        polski kolarz podniósł za wcześnie ręce w geście triumfu? A polski judoka
        w Atenach ? Przegrał w ostatniej sekundzie. W poprzedniej kolejce Jagiellonia
        straciła prowadzenie też w końcówce meczu. Tak jak dziś. Czy tam też sędzia
        zawinił ?
        • habitus Awee... 13.11.04, 19:36
          ..tańcząca z wilkami....
        • wolny_wilk Re: Dopóki piłka w grze. 14.11.04, 13:08
          awee napisała:

          > Przecież wcześniej była przerwa w grze, arbiter to uwzględnił i doliczył.

          Ano była. Z tym, że - gdy jest przerwa w grze spowodowana wtargnięciem kibiców
          na murawę, zegar jest stopowany, więc sędzia nie ma prawa uwzględnić takiej
          przerwy w doliczonym czasie gry. I zegar został zastopowany. Dokładnie takie są
          przepisy. Więc sędzia te 6 minut wytrzasnął z kapelusza.

          > Walka do końcowego gwizdka.

          I była. Bramka padła, mówi się trudno. Chwili rozluźnienia też nie było. Fakt,
          błąd obrońców, ale to, co pokazała Arka, to była typowa, ładnie przeprowadzona
          szybka akcja z kontry, notabene, po bardzo ładnej akcji Jagiellonii,
          zakończonej się dość pechowo - poprzeczką. Rozluźnienia nie było - grali do
          końca i otrzymali gromkie brawa (czym byli wyraźnie zaskoczeni :) - no cóż -
          wygląda na to, że większość kibiców wreszcie dojrzała do kulturalnego dopingu).
          • awee Re: Dopóki piłka w grze. 14.11.04, 19:35
            A jeśli zegar nie został zastopowany? (Przyznaję że tego akurat nie wiem czy
            był czy nie był )

            Nawet jeśli był zastopowany, to jak zapewne wiesz w regulaminie jest coś
            takiego: sędzia zobowiązany jest doliczać w każdej części zawodów stracony
            czas gry na skutek różnych przyczyn np. :

            opuszczania pola gry przez zawodnika wykluczonego z gry (czerwona kartka)
            wymiany zawodnika z pola na zawodnika rezerwowego
            usuwania z pola gry i jego najbliższego otoczenia osób nieupoważnionych
            pomocy medycznej kontuzjowanemu zawodnikowi – zapomniałam czy było czy nie

            rozmyślnego opóźniania wykonania rzutów i wrzutów,
            marnowania czasu gry
            /te ostatnie dwa punkty w każdym meczu istnieją, nie ma na to siły:) /

            oraz innych przyczyn uznanych przez sędziego jako czas stracony

            O tym czy przerwa jest normalna, czy też wymaga doliczenia straconego czasu,
            decyduje tylko sędzia zawodów. I to jest moim zdaniem najważniejszy punkt.
            Czy z kapelusza czy nie, to ma obowiązek napisać w sprawozdaniu.

            Aha - odnośnie straconej bramki na koniec meczu – czy nie jest tak, że błędy
            (nie tylko piłkarskie) popełniane się na własnie wskutek rozluźnienia i
            dekoncentracji ? :)
            • awee Idealny przykład :/ 14.11.04, 19:48
              > Aha - odnośnie straconej bramki na koniec meczu – czy nie jest tak, że błędy
              > (nie tylko piłkarskie) popełniane się na własnie wskutek rozluźnienia i
              > dekoncentracji ? :)


              Poprawna wersja:

              Aha - odnośnie straconej bramki na koniec meczu – czy nie jest tak, że błędy
              (nie tylko piłkarskie) popełniane są właśnie wskutek rozluźnienia
              i dekoncentracji ? :)
    • habitus Re: "Piłka jest okrągła, a brameczki dwie! 13.11.04, 19:56
      Jeszcze ładniej byłoby:
      ...piłeczka jest okrąglutka, a brameczek jest dwójeczka... :)))))))))))))))
      • anahella Re: "Piłka jest okrągła, a brameczki dwie! 13.11.04, 21:08
        habitus napisała:

        > Jeszcze ładniej byłoby:
        > ...piłeczka jest okrąglutka, a brameczek jest dwójeczka... :)))))))))))))))

        Hyyy tez o tym myslalam ale potknelam sie na zdrobnieniu liczebnika:) a Ty
        dalas sobie rade. Chapeau:)
    • all2 Re: "Piłka jest okrągła, a brameczki dwie! 14.11.04, 01:58
      A szaliczek zabrałeś ze sobą? :)
      • anahella Re: "Piłka jest okrągła, a brameczki dwie! 14.11.04, 04:45
        all2 napisała:

        > A szaliczek zabrałeś ze sobą? :)

        I ciepłe majtki?;)
    • ormond piłka jest okrągła a bramki są dwie..." 14.11.04, 11:39
      Tak dla porzadku, to tekst piosenki spiewanej przed mistrzostwami swiata w
      1974, brzmial:

      "
      [...]
      po zielonej trawie piłka goni,
      albo my wygramy albo oni,
      albo będzie dobrze albo będzie źle,
      piłka jest okrągła a bramki są dwie.
      [...]
      "
      Bylo raczej dobrze.
      • wolny_wilk Re: piłka jest okrągła a bramki są dwie..." 14.11.04, 13:11
        ormond napisał:

        > Tak dla porzadku, to tekst piosenki spiewanej przed mistrzostwami swiata w
        > 1974, brzmial:

        A teraz idzie to tak:
        "Piłka jest okrągła, a brameczki dwie!
        Dziś wygra Jaga, każdy o tym wie!

        Niepokonana Jagusia kochana!
        Niepokonany białostocki klub!

        A my kibice mamy taki gest:
        Jagiellonia potęgą jest!"
    • habitus Re: "Piłka jest okrągła, a brameczki dwie! 14.11.04, 13:11
      Zdrobnienia: pieniążki, domcio, filmik, meczyk, wódeczka padają częściej z ust
      męskich! Takie poczyniłam spostrzeżenie na użytek tego wątku. Kobiece
      zdrobnienia dotyczą głównie dzieci i dziecięcych spraw. Czyli prawidłowo. Co się
      dzieje! Mężczyźni chcą być dziećmi, Piotrusie-Pany?
      • awee Re: "Piłka jest okrągła, a brameczki dwie! 14.11.04, 15:06
        habitus napisała:

        > Kobiece zdrobnienia dotyczą głównie dzieci i dziecięcych spraw. Czyli
        prawidłowo.

        Jeszcze zdrobnienia żywności, która niekoniecznie dotyczy dzieci. A w ciężkich
        przypadkach kobiety zdrabniają wszystko co się da.
        Nawet z benzyny wychodzi benzynka :/
        • anahella Re: "Piłka jest okrągła, a brameczki dwie! 14.11.04, 16:19
          Eeee tam, to nalezy pokochac bo walka z tym to donkichoteria.
          Ja zamykam oczy jak na moim forum (podobno baaaardzo powaznym) ktos pisze
          teksty typu:
          "sloneczko w raczku w kwadraturce do marsika w baranku".

          Mam wtedy ochotke wykorzystac moje prawka administratorka i wyrzucic taki
          poscik, napisac mejlika do uzytkowniczka zeby napisal tekscik jeszcze raz. Ale
          jako ze mam ascendencik w wagusi to przychodzi mi do glowenki ze byloby to
          niegrzeczniusie;)
          • habitus Re: "Piłka jest okrągła, a brameczki dwie! 14.11.04, 20:56
            anahella napisała:


            > jako ze mam ascendencik w wagusi to przychodzi mi do glowenki ze byloby to
            > niegrzeczniusie;)
            A ja mam wagusię urodzeniową a panienkę w ascendciku. (Dobrze mówię, All?)I z
            tej panieńskiej porządności językowej tak mną szarpusia na takie zdrobnionka.
            :))) Ale nic nie mówię z łagodności wagowej.
            • anahella Re: "Piłka jest okrągła, a brameczki dwie! 14.11.04, 22:30
              habitus napisała:

              > A ja mam wagusię urodzeniową a panienkę w ascendciku.

              Oj, wiedzialam ze Ty jesienna dziewczyna. Tak po wpisach widac Twoja
              wagusiowatosc:)
              • habitus Re: "Piłka jest okrągła, a brameczki dwie! 14.11.04, 22:31
                anahella napisała:

                > Oj, wiedzialam ze Ty jesienna dziewczyna. Tak po wpisach widac Twoja
                > wagusiowatosc:)
                A panienkowość? Też widać? :))
                • anahella Re: "Piłka jest okrągła, a brameczki dwie! 15.11.04, 02:10
                  habitus napisała:

                  > A panienkowość? Też widać? :))

                  Teraz po zastanowieniu to powiedzialabym ze tak, ale czy zanim dowiedziałam
                  sie, gdzie masz ascendent, o przepraszam, ascendencik to tez powiedzialabym? Ja
                  panny zle wyczuwam, predzej wagusie:)
                  • ormond Re: "Piłka jest okrągła, a brameczki dwie! 15.11.04, 03:11

                    > panny zle wyczuwam, predzej wagusie:)
                    >
                    Hej!! Ja jestem wagusia. Albo moze wagus?
                    • habitus Re: "Piłka jest okrągła, a brameczki dwie! 15.11.04, 07:07
                      ormond napisał:

                      >
                      > > panny zle wyczuwam, predzej wagusie:)
                      > >
                      > Hej!! Ja jestem wagusia. Albo moze wagus?

                      Ty to jesteś wagant. Ewentualnie wagabunda. ;)
                    • anahella Re: "Piłka jest okrągła, a brameczki dwie! 15.11.04, 18:45
                      ormond napisał:

                      > Hej!! Ja jestem wagusia. Albo moze wagus?

                      Oj pamietam slawetny watek na TT, dzieki ktoremu trafilam tutaj:) W sumie to
                      mozesz uwazac sie za mojego tutejszego ojca chrzestnego. Matka chrzestna jest
                      ashanti:)

                      A jaki masz ascendencik?;)
                      • ormond Re: "Piłka jest okrągła, a brameczki dwie! 15.11.04, 22:24
                        anahella napisała:

                        > ormond napisał:
                        >
                        > > Hej!! Ja jestem wagusia. Albo moze wagus?
                        >
                        > Oj pamietam slawetny watek na TT, dzieki ktoremu trafilam tutaj:) W sumie to
                        > mozesz uwazac sie za mojego tutejszego ojca chrzestnego. Matka chrzestna jest
                        > ashanti:)
                        >
                        > A jaki masz ascendencik?;)
                        >

                        Niezwykle mi milo :)) Musisz mi jednak wyjasnic co to jest ascendencik.
                        A tak na marginesie, ciekawy jestes co sadzisz o naszej lokalnej stronce
                        astrologicznej:

                        www.astroimage.com.au
                        • all2 Re: "Piłka jest okrągła, a brameczki dwie! 15.11.04, 23:12
                          Sympatyczna stronka dla laików. No i w dodatku rodaczka :)
                        • anahella Re: "Piłka jest okrągła, a brameczki dwie! 16.11.04, 01:04
                          ormond napisał:

                          > Niezwykle mi milo :)) Musisz mi jednak wyjasnic co to jest ascendencik.

                          Ascendent - punkt przeciecia ekliptyki z horyzontem niebieskim. - taka jest
                          definicja. A tak po ludzku to powiedzmy taki drugi wazny znak zodiaku. Jak
                          chcesz, zeby ci go wyliczyc daj mi na priv dzien, miesiac, rok, godzine i
                          miejsce urodzenia.

                          > A tak na marginesie, ciekawy jestes co sadzisz o naszej lokalnej stronce
                          > astrologicznej:

                          Bardzo przyjemna. Wrzuce ja u siebie do watkow z linkami astrologicznymi.
                    • all2 Re: "Piłka jest okrągła, a brameczki dwie! 16.11.04, 12:03
                      ormond napisał:

                      > Hej!! Ja jestem wagusia. Albo moze wagus?

                      A ładny jesteś? Bo wagusie to przeważnie ładne ;)
                      • ormond Re: "Piłka jest okrągła, a brameczki dwie! 16.11.04, 12:22
                        all2 napisała:

                        > ormond napisał:
                        >
                        > > Hej!! Ja jestem wagusia. Albo moze wagus?
                        >
                        > A ładny jesteś? Bo wagusie to przeważnie ładne ;)

                        Pewnie ze ladny, bo sobie sie podobam ;)
                  • ralston Re: "Piłka jest okrągła, a brameczki dwie! 16.11.04, 00:21
                    No - po przeczytaniu tego wszystkiego, to pozostaje jeno zakląć pod nosem do
                    kurweczki nędzuni ;)

                    Przepraszam...
                    • anahella Re: "Piłka jest okrągła, a brameczki dwie! 16.11.04, 01:07
                      ralston napisał:

                      > No - po przeczytaniu tego wszystkiego, to pozostaje jeno zakląć pod nosem do
                      > kurweczki nędzuni ;)

                      Buhahahahahhaahhahahahahahahahahahahahahahahha
            • all2 Re: "Piłka jest okrągła, a brameczki dwie! 15.11.04, 23:03
              habitus napisała:

              > A ja mam wagusię urodzeniową a panienkę w ascendciku. (Dobrze mówię, All?)I z
              > tej panieńskiej porządności językowej tak mną szarpusia na takie zdrobnionka.
              > :))) Ale nic nie mówię z łagodności wagowej.

              Dobrze mówisz, Habi. A jak Cię już za bardzo szarpusiać będzie, to z tej
              wagusiowej łagodności zawsze możesz Marsikiem z samej góry precyzyjnie
              przyłomotać ;)
              • habitus Re: "Piłka jest okrągła, a brameczki dwie! 15.11.04, 23:07
                Tak robię, kochana All, i niektórzy mają o to pretensje... ;)
                • all2 Re: "Piłka jest okrągła, a brameczki dwie! 16.11.04, 12:01
                  To tylko ci, co się nie rozumieją na granicach wagusiowej dyplomacji ;)
          • awee Re: "Piłka jest okrągła, a bramki dwie! 15.11.04, 00:07
            anahella napisała:

            > Eeee tam, to nalezy pokochac bo walka z tym to donkichoteria.

            Miłość na siłę? Eeee tam.
            Fakt z niektórymi to nie wypada walczyć tylko trzeba cierpić w milczeniu
            ( ciekawe - asc. mam gdzie indziej a do głowy to samo przychodzi :)

            > Ja zamykam oczy jak na moim forum (podobno baaaardzo powaznym) ktos pisze
            > teksty typu: "sloneczko w raczku w kwadraturce do marsika w baranku".
            > Mam wtedy ochotke wykorzystac moje prawka administratorka i wyrzucic taki
            > poscik, napisac mejlika do uzytkowniczka zeby napisal tekscik jeszcze raz.
            > Ale jako ze mam ascendencik w wagusi to przychodzi mi do glowenki ze byloby
            > to niegrzeczniusie;)

            Aż mnie wzdrygnęło w środku ;)
            To może napisz taki punkt w inwokacji - Nie nadużywać zdrobnień :)
            • anahella Re: "Piłka jest okrągła, a bramki dwie! 16.11.04, 01:11
              awee napisała:

              > To może napisz taki punkt w inwokacji - Nie nadużywać zdrobnień :)

              Eeee inwokacji i tak nikt nie czyta. Jest napisane zeby nie jojczec o horoskopy
              a i tak wypisuja litanie:(
              • awee Nic dziwnego 16.11.04, 11:56
                anahella napisała:

                > Eeee inwokacji i tak nikt nie czyta. Jest napisane zeby nie jojczec
                > o horoskopy a i tak wypisuja litanie:(


                - bo jest za grzecznie napisane :/
                Mówię poważnie - u siebie w pracy też tak mam. Jak o coś grzecznie proszę,
                to nie dociera. Zawsze trzeba dodatkowo zamarkować argument grozy :(
      • ormond Re: "Piłka jest okrągła, a brameczki dwie! 14.11.04, 23:54
        habitus napisała:

        > Zdrobnienia: pieniążki, domcio, filmik, meczyk, wódeczka padają częściej z ust
        > męskich! Takie poczyniłam spostrzeżenie na użytek tego wątku. Kobiece
        > zdrobnienia dotyczą głównie dzieci i dziecięcych spraw. Czyli prawidłowo. Co
        si
        > ę
        > dzieje! Mężczyźni chcą być dziećmi, Piotrusie-Pany?

        A moze dlatego, ze fanatyczne kibicowanie to jednak rodzaj zidiocenia? ;)
    • wolny_wilk Rals, a za Twoich czasów jakie były przyśpiewki? 14.11.04, 13:16
      • habitus Rals, a za Twoich czasów jakie były przyśpiew 14.11.04, 13:24
        :))))))))))A były to czasy zaiste prehistoryczne... :)))))))))))))))))))))) Ho,
        ho...tak, tak.... :)))))))
        • wolny_wilk Re: Rals, a za Twoich czasów jakie były przyśpiew 14.11.04, 13:35
          habitus napisała:

          > :))))))))))A były to czasy zaiste prehistoryczne... :))))))))))))))))))))))
          > Ho, ho...tak, tak.... :)))))))

          Tak jakby… Jagiellonia grała w I lidze… Dinozaury biegały po polach… :))))
          • all2 Re: Rals, a za Twoich czasów jakie były przyśpiew 14.11.04, 14:17
            Takie samo było czas jakiś temu liczenie czasu przez mojego syna:
            kiedy babcia była młoda, kiedy jeździły pociągi na węgiel i kiedy żyły
            dinozaury - to wszystko była jedna epoka :)
            • habitus Re: Rals, a za Twoich czasów jakie były przyśpiew 14.11.04, 21:48
              Sama dziecięciem będąc zdawałam relację mamie ze spotkania z pewnym staruszkiem
              w autobusie. Staruszek ów grzecznie odpowiadał na moje pytania o jego imię,
              zawód i czy posiada żonę. Babcia mnie uciszała ale bezskutecznie.
              Mama: - I rozmawiałaś z tym panem?
              Ja: - Tak, był stary.
              Mama: - Jaki stary, jak dziadek?
              Ja: - No nie taki strasznie stary nie był. Był stary jak tatuś....

              Tatuś miał wtedy 28 lat...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka