Dodaj do ulubionych

Odswietny weekend

03.12.04, 17:21
Wyjezdzam zaraz na niespodziankowy weekend i wroce starsza o rok. Nie wiem ,
dokad jade. Siem pakujem na wszelkie wypadki.
Obserwuj wątek
    • millefiori Re: Odswietny weekend 03.12.04, 18:02
      Ale wrocisz?
      • jan.kran Re: Odswietny weekend 03.12.04, 22:18
        Wszystkiego najlepszego i wesolej zabawy zyczy
        Kran.

        P.S. Ja bym sie bal tak w nieznane...
        • millefiori Re: Odswietny weekend 04.12.04, 01:05
          Vaud, urodzinowoprezentowy ten weekend, ze mi sie zarowka nad czolem, jak
          gornikowi, zaswieci???
          • brezly Vaud!! 04.12.04, 12:35
            Fanfary, huragany, wiwaty, okrzyki rozentuzjazmowanego tłumu, ojcowie podnoszą
            dzieci do góry, barwna kolumna u wylotu ulicy, girlandy, baloniki, stado gołebi
            wzlatuje w powietrzu, ale nie nad, tortem salut armatni z szampana, przechadzamy
            się wśród morwowych krzewów, różowy lukier, radosne umpapapa, odświętny pasek do
            szlafroka, maist przbrało odświętny wygląd (ale nie w sensie że wszedzie
            milicja), pyski kajmanów ustrojone w okolicznościowy usmiech i Hasła, ktoś ze
            wschdonim zaśpiewem wzdycha "Wot, Vaud!!", fajwerki od zegarkow, no...!

            Smooooooki Serdeczne
            • pierans Re: Vaud!! 06.12.04, 11:11
              Taktak, Wszystkiego!
              • vaud Re: Vaud!! 06.12.04, 13:41
                Dziekuje, dziekuje, oooo! Braci Dziewiarska!!! Wrocilam podobna ale jakby
                jednak nie. Przydatnosc do spozycia mi sie niebezpiecznie przyblizyla... No ale
                wlasnie dlatego slubny zawiozl mnie do restauracji tj. zdrapania starych tynkow
                i przyklepania nowych, wymasowania , ugniecania, wymoczenia w wodzie z solami
                mineralnymi w obecnosci swiatla i dzieki chlorofilowi. W tzw. SPA bylam, czyli
                wellnesie, jednym z najstarszych w Nowym Swiecie, 1766, czy cus. Bardzo
                przepieknie bylo.
                • pierans Re: Vaud!! 06.12.04, 13:44
                  Some pampering, huh?
                  (tłum. trochę kompresowania, co?)
                  • vaud Re: Vaud!! 06.12.04, 13:57
                    pierans napisała:

                    > Some pampering, huh?
                    > (tłum. trochę kompresowania, co?)


                    ----> he he, pampering, tak, inkontynencja... ;-)
                    -----kompresowanie- upychanie Vaud do odswietnych spodni za pomoca lyzki do
                    butow. Sie mi prawie krazenie zatrzymalo w konczynach dolnych. Nie ma smiacia.
                    Az tyle dla urody nie bede cierpiec. Zdjelam ciasne i wdzialam obszerniejsze.
                    • pierans Re: Vaud!! 06.12.04, 14:06
                      Ale za to załozyć np. bluzeczkę z żabotem. Odwraca uwagę.
                      • brezly Re: Vaud!! 06.12.04, 14:26
                        I do tego Zabke:-)
                        • pierans Re: Vaud!! 06.12.04, 14:40
                          O, tak! To skutecznie rozwiązuje dychotomię ciasne-obszerne ;-)
                        • vaud Re: Vaud!! 06.12.04, 14:46
                          brezly napisał:

                          > I do tego Zabke:-)

                          ----> z zabek to ja tylko plywac zamierzalam, w miejscowym basenie, ale tyle
                          bylo roboty z tym odswiezaniem i malowaniem na mokrych tynkach , czyli
                          freskami, ze ani rusz mi sie zabka plywalinicza w grafik zmiescic nie chciala.
                      • vaud Re: Vaud!! 06.12.04, 14:43
                        pierans napisała:

                        > Ale za to załozyć np. bluzeczkę z żabotem. Odwraca uwagę.


                        ----> wpadlam na to, co mowie z duma. Otusz wdzialam bylam bluzeczke w
                        kolorze :"pyszny fijolet", w drobne blado-liljowe cwjetuszki, ze szczypankami
                        na po-piersiu i przed-piersiu, zwiazadelkiem i marszczonkiem . Na szyi zawisl i
                        za-mienil sie klejnot tesz fijoletowy, do pary czyli do tercji z takimisz
                        klejnotami w uszach obu. Tajne komplety, slowem.
                        • pierans Re: Vaud!! 06.12.04, 14:46
                          Czyli et voila, c'est moi! I niech ktoś piśnie słówko!
                          • brezly Re: Vaud!! 06.12.04, 14:48
                            Nie pisnie! Najwyzej zacznie klapac dziobel, zrzcuic koturny i poleci altane
                            budowac.

                            Przypomne ze Altannik pojawil sie na okolicznosc altany smietnikowej i
                            altannikow smietnikowych.
                            • vaud Re: Vaud!! 06.12.04, 15:05
                              brezly napisał:

                              > Nie pisnie! Najwyzej zacznie klapac dziobel, zrzcuic koturny i poleci altane
                              > budowac.

                              ----> wlasnie ten altannik wreczyl Vaud wyzej wymienione blyskotki. A chcac
                              uniknac znanego u altannikow "efektu smietnikowego" , Vaud wybrala blyskotki
                              wlasnorecznie.

                              >
                              > Przypomne ze Altannik pojawil sie na okolicznosc altany smietnikowej i
                              > altannikow smietnikowych.
                          • vaud Re: Vaud!! 06.12.04, 15:00
                            pierans napisała:

                            > Czyli et voila, c'est moi! I niech ktoś piśnie słówko!

                            ---> nie moglby pisc (fuj!)ani slowka, bo w dloni dzierzylam groznie torebke o
                            wymiarach 40x30x15 cm bardzo ciezka.
              • millefiori Re: Vaud!! 07.12.04, 20:10
                Pod laurka podpisujemy sie oburącz i czterołap z Budy
                • vaud Re: Vaud!! 07.12.04, 21:08
                  millefiori napisała:

                  > Pod laurka podpisujemy sie oburącz i czterołap z Budy


                  ---> dziekuje! :-)
            • vaud Re: Vaud!! 06.12.04, 14:37
              brezly napisał:

              > Fanfary, huragany, wiwaty, okrzyki rozentuzjazmowanego tłumu, ojcowie podnoszą
              > dzieci do góry, barwna kolumna u wylotu ulicy, girlandy, baloniki, stado
              gołebi
              > wzlatuje w powietrzu, ale nie nad, tortem salut armatni z szampana,
              przechadzam
              > y
              > się wśród morwowych krzewów, różowy lukier, radosne umpapapa, odświętny pasek
              d
              > o
              > szlafroka,---------> o to to, bo teraz zeby bynajmniej cos sie nie
              wypsnelo...:-PPP
              A to mi przypomnialo, ze w tym wellnesssssie szlafroczkow dawali, ze ho ho, No
              raj dla Vaud! I jeszcze oczeta skromnie odwracali, chociaz Vaud pod
              szlafroczkiem ze 3 pary barchanow z golfem miala.



              maist przbrało odświętny wygląd (ale nie w sensie że wszedzie
              > milicja), pyski kajmanów ustrojone w okolicznościowy usmiech i Hasła, ktoś ze
              > wschdonim zaśpiewem wzdycha "Wot, Vaud!!", fajwerki od zegarkow, no...!
              >
              > Smooooooki Serdeczne
        • vaud Re: Odswietny weekend 06.12.04, 14:53
          jan.kran napisała:

          > Wszystkiego najlepszego i wesolej zabawy zyczy
          > Kran.
          >
          > P.S. Ja bym sie bal tak w nieznane...

          ---> Vaud sie bala, jak traba powietrzna ( cycat), ale ciekawosc zwyciezyla.
          Vaud nie jest kotem, wiec sie nie przelekla , ze ciekawosc dla niej moglaby
          sie okazac zabojcza. Wziela dziecialki i bambetle i dzielnie ruszyla w sina
          dal. Szesc godzin jechalim. Nie bylo juz wiadomo, co z nogyma zrobic. Tylko
          kierowca wiedzial, ale on nie mial wyboru. Dobrze, ze wzielim po jasku i
          dziatki troche pospaly, a i Vaud sprobowala, ale wtedy stop na siku i kazali
          wysiadac.
          • brezly Re: Odswietny weekend 06.12.04, 14:55
            Sziur, przecie w spa sie spa, n'est pas?
            Siem po to do spa jezdzi, tak mysle, a jak nie jak tak?
            • vaud Re: Odswietny weekend 06.12.04, 15:22
              brezly napisał:

              > Sziur, przecie w spa sie spa, n'est pas?
              > Siem po to do spa jezdzi, tak mysle, a jak nie jak tak?

              ---> szczegolnie sie spa, jak smyraja po plecach.......
              • brezly Re: Odswietny weekend 06.12.04, 15:28
              • brezly Re: Odswietny weekend 06.12.04, 15:30
                vaud napisała:

                >
                > ---> szczegolnie sie spa, jak smyraja po plecach.......

                Ciekawe czy jest nietaktem wtedy chrapac :-9?
                Ja spanie mialem kiedys opanowane w kazdych warunkach. Nawet jak mnie w pociagu
                relacji Bialystok-Wroclaw smyral po plecach przegub miedzywagonowy o
                temperaturze otoczenia (-25 C).
                • pierans Re: Odswietny weekend 06.12.04, 15:34
                  > Ja spanie mialem kiedys opanowane w kazdych warunkach
                  Ja to chyba ciagle mam... Mmmm, sen, szkoda tylko, że zajmuje tyle życia (lub
                  całe, jak twierdzą niektórzy)
                  • vaud Re: Odswietny weekend 06.12.04, 15:37
                    pierans napisała:

                    > > Ja spanie mialem kiedys opanowane w kazdych warunkach
                    > Ja to chyba ciagle mam... Mmmm, sen, szkoda tylko, że zajmuje tyle życia (lub
                    > całe, jak twierdzą niektórzy)

                    ----> a to mi przypomnialo, ze wracam do spiwora, bo mi emocje spac nie daly
                    przez weekend caly. Rym, cym cym.
                • anchan Re: Odswietny weekend 06.12.04, 15:35
                  mnie się udało usnąć u dentysty, bez znieczulenia
                  • brezly Re: Odswietny weekend 06.12.04, 15:35
                    Na fotelu?
                    • anchan Re: Odswietny weekend 06.12.04, 15:38
                      uhm, w przerwie za zastyganie plomby
                      • vaud Re: Odswietny weekend 06.12.04, 15:41
                        budzili brutalnie, czy pocalunkiem?
                        • anchan Re: Odswietny weekend 06.12.04, 15:48
                          pełnym niepokoju okrzykiem "Czy pani się dobrze czuje?"

                          przywilej budzenia pocałunkiem ma tylko jedna pani, nie dentystka tylko chirurg
                  • vaud Re: Odswietny weekend 06.12.04, 15:38
                    anchan napisała:

                    > mnie się udało usnąć u dentysty, bez znieczulenia

                    ----> mi tez, ale jednak z.
                • vaud Re: Odswietny weekend 06.12.04, 15:36
                  brezly napisał:

                  > vaud napisała:
                  >
                  > >
                  > > ---> szczegolnie sie spa, jak smyraja po plecach.......
                  >
                  > Ciekawe czy jest nietaktem wtedy chrapac :-9?

                  ----> jak nie za darmo smyraja i chyba mozna chrapac do upadlego

                  > Ja spanie mialem kiedys opanowane w kazdych warunkach. Nawet jak mnie w
                  pociagu
                  > relacji Bialystok-Wroclaw smyral po plecach przegub miedzywagonowy o
                  > temperaturze otoczenia (-25 C).

                  ----> yhyhy! Tkwilam kiedys przez 4 godz w pociagu relacji Krakow -Katowice, na
                  korytarzu, w egipskich ciemnosciach, gdzies w szczerym polu, z policzkiem przy
                  szybie pokrytej 1,5cm warstwa lodu. Nie zasnelam, choc nogi mi sie uginaly. No
                  ale jakby tak do Suwalk, to pewnie bym i usla...
    • czarnajagoda Re: Odswietny weekend 06.12.04, 14:42
      ja nie umiem tak ładnie winszować i życzyć jak wyżej podpisani wiec ktrótko i
      treściwie
      @->-
      • vaud Re: Odswietny weekend 06.12.04, 14:47
        Dziekuje, dziekuje :-)
        • millefiori Re: Odswietny weekend 09.12.04, 08:38
          Vaud, za twoim swiatlym przewodem tez sie chyba oddalimy z Panem M. w kierunku
          fitnesowo-balneocostam, co tylko pare przystankow autobusem od nas; lyzka do
          butow powoli bowiem zmierza w kierunku lyzki koparki:(
          • brezly Re: Odswietny weekend 09.12.04, 08:51
            millefiori napisała:

            > Vaud, za twoim swiatlym przewodem tez sie chyba oddalimy z Panem M. w kierunku
            > fitnesowo-balneocostam, co tylko pare przystankow autobusem od nas; lyzka do
            > butow powoli bowiem zmierza w kierunku lyzki koparki:(

            Zdecydowanie powinnismy zadbac o BHP Dziewiarstwa. Po pierwsze: obuw taki,
            sznurowany, z dziura na palce. Projekt zleca sie kol. Vaud, mozecie kolezanko
            poszalec ze wzornictwem, tak zeby, wicie, do szlafroka pasowalo. Moga byc smiale
            kolory: bury fiolet, feldgrau dederu, wegiel brunatny, ewentualnie usredniona
            plastelina.
            • millefiori Re: Odswietny weekend 09.12.04, 09:07
              Fartuchy, rekawice i okulary ochronne, chusteczki na glowe z daszkiem a la
              kaczy dziob i wiazaniem w kaczy kuper.
              Gama kolorystyczna do wyboru:
              fiolet bistorowy lub burak pobarszczowy we wzorek z logo DM w oranzu
              karotkowym, ew. zieleni szpinakowej.
              • brezly Re: Odswietny weekend 09.12.04, 09:13
                Nie, zieleni szpinakowej nasze stanwocze 'nie!'.
                • millefiori Re: Odswietny weekend 09.12.04, 09:27
                  czemu? Soczysta i trwala jest. Ale moge zrezygnowac na korzysc zieleni
                  groszkowej lub owsianej.
                  • pierans Re: Odswietny weekend 09.12.04, 11:22
                    Zapominacie o granato-fiolecie a la Poczta Polska. Koniecznie z wściekle
                    żółtymi stębnówkami
                    • brezly Re: Odswietny weekend 09.12.04, 11:25
                      To poza hala, mundurki na defilade. W hali sie kurzy, poza tym za cieplo.

                      A wogole to czas by juz nowe sloiki do kawy w pomieszczeniu socjalnym zalogi, co?
                      • pierans Re: Odswietny weekend 09.12.04, 11:53
                        A słuchawki p-hałas?
                        • pierans Re: Odswietny weekend 09.12.04, 11:55
                          o, i siateczka na włosy.
                          No nie powiem, Brezly, chciałabym cię zobaczyć w czymś takim. I nie ja jedna,
                          NO jak sadzę też nie miała szansy, hyhy!
                          • brezly Re: Odswietny weekend 09.12.04, 11:57
                            No co ty? :-)) Prawdziwi Mezczyzni chodza po zakladzie w kaskach. Zoltych. Z
                            suwmiarka wsunieta zawadiacko w gumofilce.
                            • pierans Re: Odswietny weekend 09.12.04, 12:03
                              A nie buciory robocze z okuciem z przodu?
                              • brezly Re: Odswietny weekend 09.12.04, 12:07
                                Nie. Po hali trza w gumofilcach, jako ze wieje po nogach i zimno. A wieje, bo
                                musielim pare szyb wybic, bo brudem zarosli i za ciemno bylo. A swietliki od
                                gory tez zarosli, a wejsc na na dach i umyc nie da rady, bo klapa na lancuch, a
                                klodke ktos ukradl. Tak zamknelim, bo od sufitu ciagnelo, jak klapa niedomknieta
                                byla, nie. Strazak sie czepial, ale pokazalim ze szyby wybite to mowi ze w porzo.
                                • pierans Re: Odswietny weekend 09.12.04, 12:18
                                  A jak się idzie do Administracji/Zarządu (osobny budynek) to się zmienia kask
                                  na berecik z antenką.
                                  Swoją drogą zauważyliście tę specyficzną biosferę zakładów pracy? To
                                  specyficzne zielsko, którym zarasta np zwalone na kupę tajemnicze żelastwo?
                                  Albo pomiędzy płytami betonowymi? W rynnach budynków na końcu obiektu?
                                  • brezly Re: Odswietny weekend 09.12.04, 12:25
                                    pierans napisała:

                                    > A jak się idzie do Administracji/Zarządu (osobny budynek) to się zmienia kask
                                    > na berecik z antenką.

                                    To zalezy kto i w jakiej sprawie. To taki body languydz. Jak wygarnac zwiazkowo
                                    kawe na lawe, to w kasku. Ze krew nas zalala w trakcie roboty i ze my
                                    spontanicznie. Jak do pani Zdzisi zeby oczko w blekicie przymknela na
                                    podrasowanie delegacji, to tak.

                                    > Swoją drogą zauważyliście tę specyficzną biosferę zakładów pracy? To
                                    > specyficzne zielsko, którym zarasta np zwalone na kupę tajemnicze żelastwo?
                                    > Albo pomiędzy płytami betonowymi? W rynnach budynków na końcu obiektu?

                                    Endemiczna fitosfera wielkoprzemyslowa, no jasne. To sa forpoczty natury, ktora
                                    usiluje odebrac swoje. NO mila obiecala znalezc nazwe tego tego w atlasie, to
                                    psotaram sie dotrzec do zdejcia. Szczegolnie lubie to wysokie, co schnie
                                    jesienia na taki rudosiny kolor. Osobiscie zawsze mnie wzruszala pajeczyna w
                                    takich porzuconych elemenach rurobetonociagu. Jak lezal taki na boku. Bo jak
                                    dziura do gory, to tam szybko zarastalo, nawet jak to butelki wrzucal.

                                    • pierans Re: Odswietny weekend 09.12.04, 13:04
                                      > To zalezy kto i w jakiej sprawie
                                      Słuszna ocena psychologiczna pracownika, Brezly. Brak nakrycia głowy w ogóle
                                      jest oznaką Stanu Wyższej Konieczności - red alert, red alert, she's gonna blow!

                                      > Szczegolnie lubie to wysokie, co schnie jesienia na taki rudosiny kolor.
                                      Wiem co! z rodziny baldaszkowatych (kopropodobne), w efekcie sterczące badyli
                                      • millefiori Re: Odswietny weekend 09.12.04, 20:28
                                        Szczaw polny, Brezly?

                                        www.atlas-roslin.pl/gatunki/Rumex_acetosella.htm
                                        klo.brusy.pl/aktualnosci/103.jpg
                                        Poza tym: pokrzywy (wyznacznik sadyb ludzkich), lebioda, rumianek i
                                        gdzie dziewiarstwo, tam oczywiscie, szczec sukiennicza byc musi:)))
                                        • brezly Re: Odswietny weekend 09.12.04, 20:38
                                          była NO i mówi że nie. Obeicuje że dzis to zlokalizuje w Atlasie.
                                          Inkryminowane otaczało szczególnie gęsto Wagony Akcji Socjalnej, jak pamiętam.
                                          • brezly Wrotycz pospolity 09.12.04, 20:53
                                            chwasty.terramail.pl/wrotycz.htm
                                            Nawet stonka wie co za jeden.

                                            Surowiec, jak piołun, ma gorzki smak i silny zapach. Zawiera olejek lotny,
                                            gorycze, flawonoidy, garbniki i inne związki. W skład olejku lotnego wchodzi
                                            toksyczny tujon, trujący zarówno dla pasożytów (glista ludzka i owsiki), jak i
                                            dla nosiciela. Z tych względów zaniechano jego stosowania w kuracji
                                            przeciwrobakowej. Jest nadal środkiem stosowanym zewnętrznie przeciw wszawicy i
                                            świerzbowi w postaci wyciągu alkoholowego.

                                            Świeże, zmiażdżone ziele wrotyczu przykłada się na miejsca zajęte świerzbem, a
                                            także na różne wysypki skórne. Stwierdzono, że ziele wrotyczu jest wrogiem
                                            stonki ziemniaczanej. Szkodnik ten, lecąc z wiatrem, omija ziemniaczyska, gdzie
                                            obok rośnie wrotycz, osiadając około 150 m dalej, gdzie nie ma tego ziela.
                                            • millefiori Re: Wrotycz pospolity 09.12.04, 20:57
                                              No wrotycz zacny, pachnie ziolowo, na bukiety sie nadaje, smakowity raczej nie
                                              jest, a nalewki jeszcze nie probowalam z niego robic:). Chyba chodzi w sklad
                                              Unicum:)))
                                              • pierans Re: Wrotycz pospolity 10.12.04, 07:23
                                                W skład unicum WSZYSTKO wchodzi
                                                • millefiori Re: Wrotycz pospolity 10.12.04, 09:16
                                                  Uprzedzalam, ze zajzajer straszny:ppppp
                                                  • millefiori Re: Wrotycz pospolity 10.12.04, 09:17
                                                    A co Cie Pierans, ze zapytam glupio, o swicie do klawiatury przynioslo? Koniec
                                                    roku?
                                          • vaud Re: Odswietny weekend 10.12.04, 15:21
                                            brezly napisał:

                                            > była NO i mówi że nie. Obeicuje że dzis to zlokalizuje w Atlasie.
                                            > Inkryminowane otaczało szczególnie gęsto Wagony Akcji Socjalnej, jak
                                            pamiętam.

                                            ----> co nie mowilam? ja juz dzieckiem w kolysce leb szczawiowej hydrze
                                            urywalam. ;-)
                                        • vaud Re: Odswietny weekend 10.12.04, 15:20
                                          millefiori napisała:

                                          > Szczaw polny, Brezly?

                                          ----> no wlasnie nie, :-(((((((

                                          >
                                          > www.atlas-roslin.pl/gatunki/Rumex_acetosella.htm
                                          > klo.brusy.pl/aktualnosci/103.jpg
                                          > Poza tym: pokrzywy (wyznacznik sadyb ludzkich), lebioda, rumianek i
                                          > gdzie dziewiarstwo, tam oczywiscie, szczec sukiennicza byc musi:)))
                                    • vaud Re: Odswietny weekend 10.12.04, 15:19
                                      brezly napisał:


                                      >
                                      > > Swoją drogą zauważyliście tę specyficzną biosferę zakładów pracy? To
                                      > > specyficzne zielsko, którym zarasta np zwalone na kupę tajemnicze żelastw
                                      > o?
                                      > > Albo pomiędzy płytami betonowymi? W rynnach budynków na końcu obiektu?
                                      >
                                      > Endemiczna fitosfera wielkoprzemyslowa, no jasne. To sa forpoczty natury,
                                      ktora
                                      > usiluje odebrac swoje. NO mila obiecala znalezc nazwe tego tego w atlasie, to
                                      > psotaram sie dotrzec do zdejcia. Szczegolnie lubie to wysokie, co schnie
                                      > jesienia na taki rudosiny kolor. Osobiscie zawsze mnie wzruszala pajeczyna w
                                      > takich porzuconych elemenach rurobetonociagu. Jak lezal taki na boku. Bo jak
                                      > dziura do gory, to tam szybko zarastalo, nawet jak to butelki wrzucal.


                                      ----> lubie te wysokie rude wiechcie. Kwitna podobnie do dzikiego szczawiu. Sie
                                      rozczarowywalam, jako dziecoko, na takich placach budowy, czy innych
                                      zlomowiakach, ze to nie szczaw byl, znany od babci na wsi i zjadany ze smakiem
                                      na lace.( czyt uonce)
                                      >
                                  • vaud Re: Odswietny weekend 10.12.04, 15:15
                                    pierans napisała:

                                    > A jak się idzie do Administracji/Zarządu (osobny budynek) to się zmienia kask
                                    > na berecik z antenką.
                                    > Swoją drogą zauważyliście tę specyficzną biosferę zakładów pracy? To
                                    > specyficzne zielsko, którym zarasta np zwalone na kupę tajemnicze żelastwo?
                                    > Albo pomiędzy płytami betonowymi? W rynnach budynków na końcu obiektu?

                                    ----> i to niezaleznie od polozenia geograficznego. Panstwo V. mieszkali kiedys
                                    vis a vis ( no co?) takiego opuszczonego biura i skladu nie-wiedziec-czego, to
                                    tam "ziele na kwaterze": na schodach, w rynnach. miedzy smieciami i zlomem. No
                                    piekna dzielnica byla.
                                    To Wam jeszcze dopowiem, ze zrobilo sie piekniej, bo te opuszczone rudery
                                    zrownano z ziemia, a co drewniane, to na kupe i podpalono. W nocy, budzi sie
                                    Vaud , a tu plonie ognisko w lesie na polanie wsrod wysokich smuklych drzew
                                    wiatr smetna piosnke niesie, a iskry leca w dal, hej! Z powodu tych iskier,
                                    ktore ze szczegolnym upodobaniem nadlatywaly nad nowiutki dom Vaud, zbudzila
                                    ona slubnego i zmusila go do zadzwonienia po straz pozarna ( wiatr byl, ze nie
                                    wiem, i ta ogromna, pozornie spopielona kupa drewna rozhajcowala sie na nowo).
                                    Straz przyjechala w ilosci pojazdow 3 i do rana gasila to wesowe ognisko.
                                    Tydzien pozniej rozpoczela sie tam budowa, zgodnie z planem,.... remizy
                                    strazackiej!
                              • vaud Re: Odswietny weekend 10.12.04, 15:04
                                pierans napisała:

                                > A nie buciory robocze z okuciem z przodu?

                                ----> i odwieczna warstwa blota nie-wiadomo-skad?
                            • vaud Re: Odswietny weekend 10.12.04, 15:04
                              brezly napisał:

                              > No co ty? :-)) Prawdziwi Mezczyzni chodza po zakladzie w kaskach. Zoltych. Z
                              > suwmiarka wsunieta zawadiacko w gumofilce.

                              -----> eeee... siatka kasku nie szkodzi. Od przybytku gowa nie boli, a olowek
                              za uchem.
                          • vaud Re: Odswietny weekend 10.12.04, 15:03
                            pierans napisała:

                            > o, i siateczka na włosy.
                            > No nie powiem, Brezly, chciałabym cię zobaczyć w czymś takim. I nie ja jedna,
                            > NO jak sadzę też nie miała szansy, hyhy!

                            ----> ehehehe, nie musi byc zlota z perlami, ale liliowa, jak od babcinego
                            fryzjera na walkach i papilotach; no ja poprosze bardzo!
                      • vaud Re: Odswietny weekend 10.12.04, 15:01
                        brezly napisał:

                        > To poza hala, mundurki na defilade. W hali sie kurzy, poza tym za cieplo.
                        >
                        > A wogole to czas by juz nowe sloiki do kawy w pomieszczeniu socjalnym zalogi,
                        c
                        > o?

                        ----> kawa kamienna na dnie, bo mokrymi lyzeczkami nabieraja, wsioki jedne!
                        Kartka nad umywalka: "Nabiesz kawy sucho lyszko!!!"
                    • vaud Re: Odswietny weekend 10.12.04, 14:59
                      pierans napisała:

                      > Zapominacie o granato-fiolecie a la Poczta Polska. Koniecznie z wściekle
                      > żółtymi stębnówkami


                      ----> tu nie wiem, czy nie wchodzimy w parade zegludze morskiej....No ale sieci
                      tez by mogli dziewiarze poreparowac w ramach poszerzania kompetencji i
                      horyzontow bez cla i dewiz z plecakiem przez Sahare.
                • vaud Re: Odswietny weekend 10.12.04, 14:56
                  brezly napisał:

                  > Nie, zieleni szpinakowej nasze stanwocze 'nie!'.

                  ----> sam nie zje, a innym zaluje! ;-)
              • vaud Re: Odswietny weekend 10.12.04, 14:56
                millefiori napisała:

                > Fartuchy, rekawice i okulary ochronne, chusteczki na glowe z daszkiem a la
                > kaczy dziob i wiazaniem w kaczy kuper.
                > Gama kolorystyczna do wyboru:
                > fiolet bistorowy lub burak pobarszczowy we wzorek z logo DM w oranzu
                > karotkowym, ew. zieleni szpinakowej.

                ----> to ja zamawiam marchewkje z groszkjem i buraczki! ;-)
                >
            • vaud Re: Odswietny weekend 10.12.04, 14:55
              brezly napisał:

              > millefiori napisała:
              >
              > > Vaud, za twoim swiatlym przewodem tez sie chyba oddalimy z Panem M. w kie
              > runku
              > > fitnesowo-balneocostam, co tylko pare przystankow autobusem od nas; lyzka
              > do
              > > butow powoli bowiem zmierza w kierunku lyzki koparki:(
              >
              > Zdecydowanie powinnismy zadbac o BHP Dziewiarstwa. Po pierwsze: obuw taki,
              > sznurowany, z dziura na palce.


              ----> dobrze usztywniajacy noge w kostce. Kolor: siena palona lub stalowo-szary.
              Sznurowadla czarne, lamowka: ciemny braz, lub czern. Podeszwy na malym koturnie-
              czarna guma lekko profilowana w kratke. Kazdy but ma byc podpisany -od srodka -
              (dlugopisem ), pelnym nazwiskiem i imieniem, a takze imieniem ojca.


              Projekt zleca sie kol. Vaud, mozecie kolezanko
              > poszalec ze wzornictwem, tak zeby, wicie, do szlafroka pasowalo. Moga byc
              smial
              > e
              > kolory: bury fiolet, feldgrau dederu, wegiel brunatny, ewentualnie usredniona
              > plastelina.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka