05.01.05, 10:46
mam takie marzenie aby jakimś cudem (bo tu cudu trza, pani)
w okolicznościach letnich urządzić garden party gromadzące całą naszą brygadę.
Byliby wszyscy bo być by musieli, party niespieszne, spożycie miłe, gry i
zabawy towarzyskie, ciepły wieczór z lampionami wokół stołu i my, dziewiarze
dziejmy jak ta lala.
No i co? Fajne nie?
Taka ja to mogę zabezpieczyć entourage włącznie z lampionami jakby co.
Obserwuj wątek
    • czarnajagoda Re: Marzenie 05.01.05, 10:50
      ja tam w cuda nie wierzę... co nie zmienia faktu, że zawsze na nie liczę,
      albowiem uprawiam murphologię stosowaną...
    • anchan Re: Marzenie 05.01.05, 11:05
      Ja jestem za spełnianiem marzeń i powiem Ci na ucho, że mam pewną powieść z
      listem i kluczem tytule. Rozstać się nią nie jestem skłonna, ale może jakieś
      ksero?
      • millefiori Re: Marzenie 05.01.05, 11:18
        TakTakTak!!!!

        Wlasnie sie dowiedzialam, ze latajacy koszyk na kosiarce przestal kursowac z
        Budy do Wwy:(
        Wiec chyba za kolko mi przyjdzie w poczatku kwietnia siasc, co by oznaczalo, ze
        bardziej mobilna w Oj. bede:)
        • pierans Re: Marzenie 05.01.05, 11:36
          O, właśnie właśnie! to już wiesz co masz robić, tak?
        • vaud Re: Marzenie 06.01.05, 01:33
          W kwietniu to tescie zjezdzaja z Serolandii i nie rusze sie stad, oj nie. Lato
          za to. Lipiec, w miare, albo sierpien.
      • pierans Re: Marzenie 05.01.05, 11:21
        8-O !!
        Ksero! Skan! Cokolwiek, naboga!
        • anchan Re: Marzenie 05.01.05, 13:24
          ok, zobacze co sie da
          wracając do adremu, dysponujesz czy takim jak garden?
          • pierans Re: Marzenie 05.01.05, 13:30
            Boszsz, zyszczy się!
            Tak, dysponuję całkiem całkiem takim jeśli chodzi o wielkość, łysawym jeśli
            chodzi o tzw. zadżewienie. Ale lampiony da się powiesić. No?
            • czarnajagoda Re: Marzenie 05.01.05, 13:57
              a po co lampiony??? niech w powietrzu sie unosza robaczki świętojańskie -
              będzie romantyczniej...
              • pieranka Re: Marzenie 05.01.05, 14:14
                Robaczków brak na składzie, tak więc lampiony. Chyba, ze przywieziesz w słoiku
                z dziurkami w pokrywce.
                • czarnajagoda Re: Marzenie 05.01.05, 15:15
                  an nene, moja krypta tylko świeczników (ze swieczkami) pełna, świetlików ci u
                  nas niedobór...
                  • vaud Re: Marzenie 06.01.05, 01:37
                    czarnajagoda napisała:

                    > an nene, moja krypta tylko świeczników (ze swieczkami) pełna, świetlików ci u
                    > nas niedobór...

                    ---> w krypcie swietliki bywajo, ale jako dziury w murze. Trudno zabrac do
                    torby na imprezje. Ale moze jakiegos nietoperza udaloby sie -dla nostroju-
                    wypozyczyc?
                    • czarnajagoda Re: Marzenie 10.01.05, 12:47
                      vaud napisała:
                      > ---> Ale moze jakiegos nietoperza udaloby sie -dla nostroju-
                      > wypozyczyc?
                      sienieda... śpiom...


            • vaud Re: Marzenie 06.01.05, 01:35
              pierans napisała:

              > Boszsz, zyszczy się!
              > Tak, dysponuję całkiem całkiem takim jeśli chodzi o wielkość, łysawym jeśli
              > chodzi o tzw. zadżewienie. Ale lampiony da się powiesić. No?


              ---> brzmi swietnie, i jak sie teraz rozmyslita, to mi serce peknie! ;-)
    • baloo Re: Marzenie 05.01.05, 11:58
      Piekne marzenie. Ja już się zapisuję, jeśli można. Proponuję siąść na plecy
      Dziewiarzom i Tkaczkom Zagranicznym, żeby jakoś zsynchronizowali zegarki.
      • brezly Re: Marzenie 05.01.05, 14:04
        Znaczy, ja pewnie bede sie paletal po pl. w kwietniu. Jakby tak latem, to by
        tentego trza sie tu i owdzie, a zwlaszcza. Chetnie i w podskokach.

        PS. C za ksiazka, Anchan, bo jakis dalej bezkontekstowy taki bardziej jestem.
        • pieranka Re: Marzenie 05.01.05, 14:17
          Moje marzenie, graal nieledwie, książka Marii Pruszkowskiej 'Wyślę panu list i
          klucz'. Eeech...
          • brezly Re: Marzenie 05.01.05, 14:33
            A coz to za ksiazka, mianowicie, bo jakbym pierwsze slysze (fuj!)
            • anchan Re: Marzenie 05.01.05, 14:50
              zapewne nigdy nie byłeś dorastającą panienką
              • brezly Re: Marzenie 05.01.05, 14:54
                anchan napisała:

                > zapewne nigdy nie byłeś dorastającą panienką

                W kazdym razie, bo duzy kwantyfikator ktos do pakamery schowal i regalem
                zastawil, a na przodzie butelki po rozpuszczalniku z plynem na karaluchy
                postawil, na tyle rzadko, ze tego nie pamietam. Znaczy sie musze sie NO zapytac.
                • anchan Re: Marzenie 05.01.05, 15:45
                  Możesz zapytać dziewiarzy.
                  Nie należy jej czytać w miejscach publicznych, chyba że potrafisz śmiać się
                  bezgłośnie i bezminnie.
                  Opis posiłków rodzinnych rozpoczynających się od walki o najlepszą podstawkę
                  pod książkę, mniam.
                  • brezly Re: Marzenie 05.01.05, 15:46
                    Aha, cos cos tu bylo na temat. Musierowiczoid? Za dialog ojca Borejki
                    zaplatanego w firanke z corka, winna MM dostac tytul Dziewiarki Honorowej z
                    Gwiazdami.
                    • millefiori Re: Marzenie 05.01.05, 16:37
                      Przysle panu list i klucz - tez bym chciala! O ile dobrze pamietam, to byla
                      ksiazka o ksiazkach...
                    • anchan Re: Marzenie 06.01.05, 08:28
                      brezly napisał:

                      > Aha, cos cos tu bylo na temat. Musierowiczoid? Za dialog ojca Borejki
                      > zaplatanego w firanke z corka, winna MM dostac tytul Dziewiarki Honorowej z
                      > Gwiazdami.
                      I order z pikotkami za Dorota i jej jelito.
                      Musierowicz była później (i była kobietą).
    • pieranka Re: Marzenie 05.01.05, 18:01
      A PanP mógłby, uważam, wpaść na genialny pomysł urządzenia symultanicznego w
      czasie party dla Niedziejących Otoczeń.
      Szalenie by to było i praktyczne i ciekawe, nespa?
      • millefiori Re: Marzenie 05.01.05, 18:04
        Zajecia w podgrupach?
        • pieranka Re: Marzenie 05.01.05, 18:13
          W jakimś sensie, albowiem nie sądzę aby kontr-party miałoby mieć miejsce w tym
          samym miejscu. Gdyby było.
      • brezly Re: Marzenie/prazdnik 05.01.05, 20:52
        Uważam ze MZ ma słuszność. Ja bym poszedł dalej i wyszedł z inicjatywą uczczenia
        Niedziejących Otoczeń jakimś Dniem Niedziejącego Otoczenia. W koncu należy im
        się kwiatek i dyplom za ich anonimowy trud. Jaka datę byście proponowali. 22
        lipca? 14 lipca, można by jaką defiladę im urządzić? Zeby pogda była ładna a nie
        jak 11 listopada.
    • vaud Re: Marzenie 06.01.05, 01:30
      pieranka napisała:

      > mam takie marzenie aby jakimś cudem (bo tu cudu trza, pani)
      > w okolicznościach letnich urządzić garden party gromadzące całą naszą brygadę.
      > Byliby wszyscy bo być by musieli, party niespieszne, spożycie miłe, gry i
      > zabawy towarzyskie, ciepły wieczór z lampionami wokół stołu i my, dziewiarze
      > dziejmy jak ta lala.
      > No i co? Fajne nie?
      > Taka ja to mogę zabezpieczyć entourage włącznie z lampionami jakby co.


      -----> jestem ZA obiema rekami i jednou nogou. Drugou nogou tkfje w Zamorskiej
      Sinej Dali. Jestem jdenak fleksybilna i entuzjastyczna podroznie. Najbardziej
      latem. Lampiony sie wtedy najlepiej prezentuja.

      Pani Kurzowa, gdyby dala rady dojechac, moglaby Serolandycznych swietlikow
      dostarczyc, gdyz ziemne i bezskrzydle sa owe i do lapania latwe. Lampiony sama
      mam 2 ze Serolandii wlasnie ze swieta narodowego z tamoj.
      • ewakurz Re: Marzenie 10.01.05, 16:57
        vaud napisała:

        >
        > -----> jestem ZA obiema rekami i jednou nogou. Drugou nogou tkfje w Zamorsk
        > iej
        > Sinej Dali. Jestem jdenak fleksybilna i entuzjastyczna podroznie. Najbardziej
        > latem. Lampiony sie wtedy najlepiej prezentuja.
        >
        > Pani Kurzowa, gdyby dala rady dojechac, moglaby Serolandycznych swietlikow
        > dostarczyc, gdyz ziemne i bezskrzydle sa owe i do lapania latwe. Lampiony
        sama
        > mam 2 ze Serolandii wlasnie ze swieta narodowego z tamoj.
        ----> Alez jak gdyby tylko, to gotowam calou rezerwey Banku Federalnego na
        plecach przyniesc, aby sie ladnie blyszczalo :-)
        O sztucznych ogniach ze swieta narodowego nie wspominajac.
        >
        >
    • vaud Re: Marzenie 06.01.05, 01:40
      Jakis temat przewodni? Motto?
      • millefiori Re: Marzenie 06.01.05, 08:28
        Jak motto to i netto, brutto, tara!
        Propozycje motta lub motywow przewodnich:

        Dziewiarze wszystkich krajow łaczcie sie!

        Nie zna granic ni kordonow dziewiarstwa zew!

        Netto:
        Rafinacja splotow azurowych

        Brutto:
        Kokony dzianinowe

        Tara:
        Tkaniny bezsplotowe. Filce i wlokniny.
        • baloo Re: Marzenie 07.01.05, 14:08
          Motto ?
          Niech sie dzieje, co chce. Byle splot był słoneczny.

          Witam (żeby mi Bliźniak nie marudził, że się ino żegnam)
          • jan.kran Re: Marzenie 08.01.05, 00:27
            Jakby to byl lipiec to moze... bym sie rozmarzyla spotkaniowo-brygadowo.
            Na lipiec mam zaplanowany Breslau:-))
            A gdzie ma byc miejsce zbiorki? K.
            • vaud Re: Marzenie 09.01.05, 01:26
              W okolicy Pierankowej. Tylko ja nie wiem, gdzie to jest. Bardziej w okolycy
              stolycy czy u Smoka Wawelskiego. Brezly sie chyba tez wybieral do Breslau, nie?
              • brezly Re: Marzenie 09.01.05, 18:39
                No pewnie ze do nikowego miasta się wybieram, piwo w Spizu wypić, stare kąty
                odwiedzic i inne etcetery. Miasto królewsko-papieskie Kraków też było keidy
                wreszcie odwiedzić, bo tam to juz huhu a moze nawet jeszcze dłużej. Ale w razie
                co sie dopasuje.
                • jan.kran Re: Marzenie 10.01.05, 00:11
                  Spiz jest bdb jak chodzi o chleb ze smalcem:-)) Piwa nie pijam :-(((

                  Brezly nickowe miasto ? No tu mie zaskoczyles , bo znam wiele form ale ta mnie
                  akurat nie spotkala:-)))
                  K. Breslauer
                  • brezly Re: Marzenie 10.01.05, 08:20
                    Chleb ze smalecm ostatnio jakby sie pogorszyl. Nie daja smalcu w korytkach,
                    tylko smaruja nim chleb. I mniej czosnku. Swiat idzie ku przepasci :-

                    Nick jest wroclawski ale z bledami w kopiowaniu. Oryginalnie jest (i bywa, jak
                    sie nie trzeba logowac) BreslY = Breslauer_Y. 'Y' idzie od pierwszej w zyciu
                    nazwy komputerowego uzytkownika (dawno temu nie w Ameryce), a ta pierwszej
                    litery imienia w transliteracji w ingliszu. Dokladniej mojego wyobrazenia
                    owczesnego o transliteracji w ingliszu, bo zgodnie z brytyjskim uzusem winno byc
                    BreslU.
                    Jak trzeba bylo sie logowac, to zegnajcie duze litery. Wiec sie zrobil Bresly.
                    Alem cos namieszal z rejestracja, i do bresly juz nie ma dostepu (nigdy nie
                    bylo). Wiec jako wersja beta zrobil brezly, bardziej CK w brzmieniu.

                    Nie jest to jescze tak ciekawe jak w anegdotce o powstaniu nazyw 'kangur' ani
                    jak blogoslawionym z napedem rakietowym z Fiorowego obrazka, ale krok w dobrym
                    kierunku.

                    • pierans Re: Marzenie 11.01.05, 10:57
                      Może być Breslau, znam już parę fajnych knajp, Spiż może być niejako na trasie.
                      Widać, że zapotrzebowanie spotkaniowe jest, więc widać trzeba przekuć je w czyn.
                      Tak?
                      • czarnajagoda Re: Marzenie 11.01.05, 12:47
                        aha, koniecznie w Breslau...
                        • vaud Re: Marzenie 11.01.05, 22:44
                          a co mi tam... nie bylam jeszcze, to moge pojechac... ;-)
                          • jan.kran Re:Vratislavia. 12.01.05, 00:42
                            Ja moge wpasc. Niekoniecznie do Spiza , bo jest pare innych fajnych knajp.
                            Glownym powodem zeby to bylo B. jest nieswiadomosc Vaud. Trzeba Jej pokazac jak
                            wyglada naprawde piekne miasto:-)))

                            Tylko jakos trzeba by termin zaczac przasc , bo ja mam np. prace, dzici i moze
                            szkole :-))
                            Cos w lipcu by mnie pasowalo.
                            K.
                          • czarnajagoda Re: Marzenie 12.01.05, 08:41
                            vaud napisała:

                            > a co mi tam... nie bylam jeszcze, to moge pojechac... ;-)
                            raczej powinnaś ;))
                            a co do knajpek - bywalczynią to raczje nie jestem, ale znam dużo z opowidań
                            strasznego rodzeństwa... ostatnimi czasy otwarli coś fajnego... nazywa się
                            toto Mleczarnia i póki co same dobre opinie o tym słyszłam, więc będę musiała
                            przetestować i opisać wrażenia...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka