IP: *.czestochowa.ppp.tpnet.pl 17.05.01, 14:54
KTOŚ TY? MASZ PROBLEM NAPISZ ;-))))

Obserwuj wątek
    • tomciob To ja. 18.05.01, 14:41
      Tak to ja - nowy WĄTECZEK na burzliwych wodach
      internetu. Jeśli nikt się mną nie zaopiekuje z
      pewnością niechybnie niedługo zginę w powodzi nowych
      wspaniałych i ciekawych wątków.
      ZAOPIEKUJ SIĘ MNĄ BARDZO PROSZĘ (daj choć trochę pożyć
      może życie nie jest takie złe jak mi mówili).
      Pa.
      • Gość: majja Ja???? IP: *.*.*.* 18.05.01, 16:22
        Temat :dowcip o blondycne

        A tak BTW
        lepszy taki wątek niż żaden... ;-)
        jakoś leniwie ten dzień się toczy...

        burza... przynajmniej na Pradze
        • hobbit Re: Ja! 18.05.01, 20:13
          burza tez i w centrum byla, ale z wiadrem przeminela. za to podobno jest
          korek, ale to przeciez nic nowego.
          watek watkiem, tkany na kolowrotku czasu i ludzkich mysli. a nicmi ludzkie
          slowa, ciche szepty zakochanych, lopot malych skrzydelek wrobelka i spiew
          koscielnego choru...
          nie wiem skad mi sie to wszystko wzielo :))
          • tomciob To Ja 21.05.01, 15:51
            Dzięki majja i hobbit dzięki Wam mogę jeszcze troszkę poistnieć.
            Pa
            • hobbit puk 21.05.01, 20:11
              tomciu wygladasz na smutnego...
              mam nadzieje, ze ci to przejdzie
              pozdrawiam serdecznie :)
              • tomciob To ja 22.05.01, 08:25
                Już mi przeszło - dzięki Tobie.
                Raz jestem smutny, a raz wesoły albo zadowolony. Jak masz kogoś kto się do
                ciebie uśmiechnie jak nie być zadowolonym.
                Pa.
                • Gość: meir18 Re: To ja IP: *.wspa.lublin.pl 22.05.01, 10:50
                  tomciob napisał(a):

                  > Już mi przeszło - dzięki Tobie.
                  > Raz jestem smutny, a raz wesoły albo zadowolony. Jak masz kogoś kto się do
                  > ciebie uśmiechnie jak nie być zadowolonym.
                  > Pa.
                  Gdy będziesz smutny i nie będziesz miał nikogo kto się do ciebie uśmiechnie weź
                  lusterko i uśmiechnij się sam do siebie.To jest trudne ale pomaga -wiem z
                  doświadczenia.Smuć się jak najmniej nie warto.-;)
                  Pozdrawiam-;)
                  • hobbit Re: To ja 22.05.01, 20:15
                    a jak jest mi smutno, to marzę o czymś pięknym... ale z tym to może powinnam
                    pójść na forum "zbędne marzenia" :) z tym, że już tam byłam przed chwilką...:)))

                    a jak ktoś jest smutny i uśmiech w lusterku nie pomaga, to polecam siebie.
                    można do mnie zawsze mailnąć :))
                    pozdrawiam
                    • Gość: tomciob Do hobbita IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.05.01, 14:10
                      A tak postanowiłem sobie meilnąć do Ciebie :))))
                      Skoro jesteś tak szczęśliwym i uśmiechniętym człowiekiem :))))
                      To poistnieję jeszcze troszeczkę, wespnę się w górę by skoczyć i poszybować
                      Z pozdrowionkiem ;)~
                      • Gość: Ania Do hobbita i tomcioba IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.05.01, 14:32
                        Cóż za rozkoszne ćwiergotanie, czy można się przysiąść?
                        • hobbit Do Ani 25.05.01, 18:52
                          Do Ani... jak piosenka Kultu. O moim imionku Kazik też napisał piosenkę, ale
                          nie jest już tak ładna jak Do Ani...

                          A jeśli chodzi o przysiadanie, to ja nie widze przeszkód i serdecznie
                          zapraszam :))

                          pozdrawiam - Hobbit :)
                          • Gość: Ania Do Hobbita IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.05.01, 08:35
                            Dziekuję za zaproszenie, przysiądę i nie odlecę, bo zupełnie zamokły mi dzisiaj
                            skrzydełka.
                            Co słychać w chórach i kołowrotkach? - ładne było...
                          • Gość: mathilda Re: Do Ani IP: *.centrala.pbk.pl 04.06.01, 14:41
                            hobbit napisał(a):

                            > Do Ani... jak piosenka Kultu. O moim imionku Kazik też napisał piosenkę, ale
                            > nie jest już tak ładna jak Do Ani...

                            hobbicie, czyzbys Twoje imie brzmialo Celina?

                      • hobbit Do tomcia 25.05.01, 18:50
                        niech zgadnę :) szybować będziesz na szybie? :)))
                        • tomciob Do Hobbita 28.05.01, 12:09
                          Przedwczoraj czyli w sobotę widziałem nad działką moich rodziców (niedalego
                          Zalewu Zegrzyńskiego {koło Warszawy}) gościa, który latał na rękawie (taki
                          spadochron przystosowany do szybowania). Ładna pogoda o on wysoko, bardzo
                          wysoko, wyżej niż skowronki. Miał noszenie. Chciałbym tak poszybować, lecz
                          brakuje mi odwagi i czasu i nie wiem jeszcze czego. Dlatego szybuję pod szybą
                          mojego monitora poszukując w słowach wolności i piękna.
                          Z pozdrowieniami dla Hobbita :))) i Ani :))).
                          • hobbit do Tomcia 31.05.01, 21:20
                            Ładne marzenie, tak sobie poszybować...
                            A ja ostatnio znalazłam książkę z baśniami braci Grimm. Zachwycałam się nimi
                            kiedy bylam mała. Czytałam je wtedy po sto razy. I chwyciłam się od razu za tę
                            książkę. I przeczytałam moją ulubioną bajkę "roztańczone pantofelki". I muszę
                            przyznać, że nie straciła nic ze swego uroku i magii. I było mi tak doskonale
                            błogo... :))
                            pozdrawiam Cię serdecznie Tomciu
                            • Gość: tomciob witaj Hobbit IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.06.01, 09:07
                              Przeczytam sobie niebawem roztańczone pantofelki. Nie czytałem braci Grimm, ale
                              czytałem Andersena i była to dla mnie smutna lektura. W ogóle to wszystkie
                              książki dla dzieci czytałem jak stałem się dorosły i to powoduje, że odbieram
                              je zupełnie inaczej niż powinienem. Polecam Ci Hobbit Oto Pavela, którego
                              ostatnio dzięki Lukowi przeczytałem, choć mam wątpliwości czy będzie Ci się
                              podobał bo to lektura dla mężczyzn.
                              Z uśmiechniętym :)) pozdrowieniem.
                              • Gość: Akte Re: witaj Hobbit IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.06.01, 13:03
                                Gość portalu: tomciob napisał(a):

                                > Przeczytam sobie niebawem roztańczone pantofelki. Nie czytałem braci Grimm, ale
                                >
                                > czytałem Andersena i była to dla mnie smutna lektura. W ogóle to wszystkie
                                > książki dla dzieci czytałem jak stałem się dorosły i to powoduje, że odbieram
                                > je zupełnie inaczej niż powinienem.
                                >

                                Jeśli chodzi o baśnie to z ich odczytywaniem jest chyba tak jak ze sztuką, wydaje
                                mi się, że nie ma jednego poprawnego sposobu odczytywania...Dorosły z mądrej
                                bajki wyniesie tyle samo, a może nawet więcej, niż dziecko. Moją najukochańszą
                                mądrą bajką są Opowiadania z Narnii C.S.Lewisa, a zaraz potem Opowiadania z
                                Doliny Muminków, które są arcydziełami przypowiastek filozoficznych (dla tych,
                                którzy są w stanie zobaczyć filozofię w jej najczstszej postaci - umiłowania
                                mądrości). Pozdrowienia

                                • Gość: tomciob Re: witaj Hobbit IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.06.01, 15:45
                                  Chyba sobie poczytam Muminki.

                                  Pozdrowienia dla Akte.
                                  • hobbit witajcie 04.06.01, 21:34
                                    a ja sobie poczytam Psychopatologie, bo mam egzaminy :).
                                    To jest ciekawe, tylko, ze to nie bajka... :(
                  • Gość: Mikey Re: To ja IP: 65.166.183.* 07.06.01, 10:37
                    Gość portalu: meir18 napisał(a):

                    > tomciob napisał(a):
                    >
                    > > Już mi przeszło - dzięki Tobie.
                    > > Raz jestem smutny, a raz wesoły albo zadowolony. Jak masz kogoś kto się do
                    >
                    > > ciebie uśmiechnie jak nie być zadowolonym.
                    > > Pa.
                    > Gdy będziesz smutny i nie będziesz miał nikogo kto się do ciebie uśmiechnie weź
                    >
                    > lusterko i uśmiechnij się sam do siebie.To jest trudne ale pomaga -wiem z
                    > doświadczenia.Smuć się jak najmniej nie warto.-;)
                    > Pozdrawiam-;)

                    No wiesz co, moglas kogos obrazic. Przeciez sa tacy co po zobaczeniu siebie w
                    lusterku nie moga sie juz nigdy usmiechnac, :)

                    No ale wcale sie z toba nie zgadzam, ze smutek nie moze byc pozytecznym zajeciem.
                    Ja na przyklad wszystkie wiersze napisalem, gdy buylem przygnebiony, a teraz nie
                    moge sie nadziwic, ze mialem takie fajne pomysly, :)
                    • Gość: MEIR18 Re: To ja IP: *.wspa.lublin.pl 07.06.01, 11:28
                      Gość portalu: Mikey napisał(a):

                      > Gość portalu: meir18 napisał(a):
                      >
                      > > tomciob napisał(a):
                      > >
                      > > > Już mi przeszło - dzięki Tobie.
                      > > > Raz jestem smutny, a raz wesoły albo zadowolony. Jak masz kogoś kto s
                      > ię do
                      > >
                      > > > ciebie uśmiechnie jak nie być zadowolonym.
                      > > > Pa.
                      > > Gdy będziesz smutny i nie będziesz miał nikogo kto się do ciebie uśmiechni
                      > e weź
                      > >
                      > > lusterko i uśmiechnij się sam do siebie.To jest trudne ale pomaga -wiem z
                      > > doświadczenia.Smuć się jak najmniej nie warto.-;)
                      > > Pozdrawiam-;)
                      >
                      > No wiesz co, moglas kogos obrazic. Przeciez sa tacy co po zobaczeniu siebie w
                      > lusterku nie moga sie juz nigdy usmiechnac, :)
                      >
                      > No ale wcale sie z toba nie zgadzam, ze smutek nie moze byc pozytecznym zajecie
                      > m.
                      > Ja na przyklad wszystkie wiersze napisalem, gdy buylem przygnebiony, a teraz ni
                      > e
                      > moge sie nadziwic, ze mialem takie fajne pomysly, :)
                      NIE MAŁAM ZAMIARU NIKOGO URAZIĆ.
                      SUTEK RZECZYWIŚCIE MOŻE BYC POŻYTECZNY BO TO JAKAŚ FORMA CIERPIENIA A CIERPIENIE
                      USZLACHETNIA ALE TEŻ WYCZERPUJE.
                      • Gość: Mikey Re: To ja IP: 65.166.183.* 07.06.01, 18:47
                        Gość portalu: MEIR18 napisał(a):

                        > NIE MAŁAM ZAMIARU NIKOGO URAZIĆ.

                        no przeciez zartowalem, :)

                        > SUTEK RZECZYWIŚCIE MOŻE BYC POŻYTECZNY BO TO JAKAŚ FORMA CIERPIENIA A CIERPIENI
                        > E
                        > USZLACHETNIA ALE TEŻ WYCZERPUJE.

                        uszlachetnia?
                        nie przesadzajmy
                        to za mocne slowo
                        gdy smutek wyczerpuje, wtedy nazywasz to depresja i trzeba cos z tym zrobic
                        • Gość: meir18 Re: To ja IP: *.wspa.lublin.pl 08.06.01, 12:50
                          Początkiem depresji jest zazwyczaj jakiś smutek a depresje podobnie jak
                          najpierw smutki mają różne uzasadnienia.
                          Nie uważasz że szukanie smutku a tym bardziej tkwienie w nim prowadzi do
                          depresji?
                          Przecierz depresja to przewlekłe poczucie nieszczęścia.Trudno nam się do tego
                          przyznać i dlatego nie szukamy pomocy lub szukamy jej za późno.
                          • Gość: Mikey Re: To ja IP: 65.166.183.* 08.06.01, 16:12
                            Gość portalu: meir18 napisał(a):

                            > Początkiem depresji jest zazwyczaj jakiś smutek a depresje podobnie jak
                            > najpierw smutki mają różne uzasadnienia.
                            > Nie uważasz że szukanie smutku a tym bardziej tkwienie w nim prowadzi do
                            > depresji?
                            > Przecierz depresja to przewlekłe poczucie nieszczęścia.Trudno nam się do tego
                            > przyznać i dlatego nie szukamy pomocy lub szukamy jej za późno.

                            masz racje, ale nie zawsze zaglebianie sie w smutku prowadzi do depresji
                            to zalezy od czlowieka
                            w ogole to zalezy od tego, czy ten ktos w ogole jest swiadomy, ze zaglebia sie w
                            smutku
                            ja na przyklad kiedys dolowalem sie sam, aby rozwiazac problem i wyjsc na prosta
                            niektorzy odrzcaja problem, jesli to ich meczy
                            nie wiem czy to jest dobra taktyka
                            ja osobiscie nie moge udawac, ze jest wporzo i sam musze rozwiazac wszystkie
                            problemy zanim pojde dalej
                            to wszystko zalezy...
                            • Gość: meir18 Re: To ja IP: *.wspa.lublin.pl 11.06.01, 11:20
                              Gość portalu: Mikey napisał(a):

                              > Gość portalu: meir18 napisał(a):
                              >
                              > > Początkiem depresji jest zazwyczaj jakiś smutek a depresje podobnie jak
                              > > najpierw smutki mają różne uzasadnienia.
                              > > Nie uważasz że szukanie smutku a tym bardziej tkwienie w nim prowadzi do
                              > > depresji?
                              > > Przecierz depresja to przewlekłe poczucie nieszczęścia.Trudno nam się do t
                              > ego
                              > > przyznać i dlatego nie szukamy pomocy lub szukamy jej za późno.
                              >
                              > masz racje, ale nie zawsze zaglebianie sie w smutku prowadzi do depresji
                              > to zalezy od czlowieka
                              > w ogole to zalezy od tego, czy ten ktos w ogole jest swiadomy, ze zaglebia sie
                              > w
                              > smutku
                              > ja na przyklad kiedys dolowalem sie sam, aby rozwiazac problem i wyjsc na prost
                              > a
                              > niektorzy odrzcaja problem, jesli to ich meczy
                              > nie wiem czy to jest dobra taktyka
                              > ja osobiscie nie moge udawac, ze jest wporzo i sam musze rozwiazac wszystkie
                              > problemy zanim pojde dalej
                              > to wszystko zalezy...
                              Pójdziesz dalej a tam nowe problemy i poczucie bezsensu.To nie znaczy że nie
                              trzeba problemów rozwiązywać.Ja też mam swoją taktykę staram się żeby jeden
                              problem nie stał się najważniejszy a przez to najbardziej dołujący szukam
                              nowych.Może w teorii nie brzmi to rewelacyjnie ale w praktyce się sprawdza.

                              • Gość: tomciob Re: To ja IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.06.01, 11:23
                                No to poszybowałem w dół, że aż miło - chyba sobie za chwilę rozbiję głowę od
                                tego smutku i depresji. Nie dołujcie tak. Też jestem rozpięty pomiędzy smutkiem
                                i radością choć znalazłem w życiu to co piękne. Dlatego wiem, że aby się
                                wznieść i poszybować potrzebuję czasu i dobrego noszenia. Potem hop prosto do
                                góry do nieba, a potem powoli i radośnie w dół. Najważniejsze znaleźć w życiu
                                kogoś kto da Tobie takie noszenie, lecz żeby znaleźć trzeba szukać co w dalszym
                                ciągu i stale czynię. Kocham latanie.

                                Z pozdrowieniami dla dołujących (tomciob)
                                • hobbit Re: To ja 13.06.01, 19:58
                                  Gość portalu: tomciob napisał(a):

                                  > No to poszybowałem w dół, że aż miło - chyba sobie za chwilę rozbiję głowę od
                                  > tego smutku i depresji. Nie dołujcie tak. Też jestem rozpięty pomiędzy smutkiem
                                  >
                                  > i radością choć znalazłem w życiu to co piękne. Dlatego wiem, że aby się
                                  > wznieść i poszybować potrzebuję czasu i dobrego noszenia. Potem hop prosto do
                                  > góry do nieba, a potem powoli i radośnie w dół. Najważniejsze znaleźć w życiu
                                  > kogoś kto da Tobie takie noszenie, lecz żeby znaleźć trzeba szukać co w dalszym
                                  >
                                  > ciągu i stale czynię. Kocham latanie.
                                  >
                                  > Z pozdrowieniami dla dołujących (tomciob)

                                  ja tez kocham latanie :)
                                  czyż nie jest cudowne?!?
                                  ale juz nie latam ze szczescia, jak kilka tygodni temu. Teraz stabilnie unosze
                                  sie 2 cm nad ziemia :))
                                  pozdrawiam (zwlaszcza Tomcia) :)
                              • Gość: Mikey Re: To ja IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.06.01, 09:51
                                Gość portalu: meir18 napisał(a):

                                > Pójdziesz dalej a tam nowe problemy i poczucie bezsensu.To nie znaczy że nie
                                > trzeba problemów rozwiązywać.Ja też mam swoją taktykę staram się żeby jeden
                                > problem nie stał się najważniejszy a przez to najbardziej dołujący szukam
                                > nowych.Może w teorii nie brzmi to rewelacyjnie ale w praktyce się sprawdza.
                                >

                                hej, jeśli potrafisz sama zdecydować jaki problem jest ważny a jaki nie, naprawdę
                                cię podziwiam
                                jak to robisz?
                                ja nie potrafię
                                tak jakoś nie mam nad tym kontroli
                                myslałem, że nikt nie ma...

                                poza tym, szukasz nowych problemów, aby zapomnieć o starych?
                                hmm, brzmi dziwnie, ale dobra, wy dziewczyny w ogole jesteście dziwne
                                nie potrrafię was zrozumieć, :)
                                może z tego powodu tak mnie pociągacie? :)

                                pozdrawiam
                                • Gość: meir18 Re: To ja IP: *.wspa.lublin.pl 13.06.01, 10:28
                                  Gość portalu: Mikey napisał(a):

                                  > Gość portalu: meir18 napisał(a):
                                  >
                                  > > Pójdziesz dalej a tam nowe problemy i poczucie bezsensu.To nie znaczy że n
                                  > ie
                                  > > trzeba problemów rozwiązywać.Ja też mam swoją taktykę staram się żeby jede
                                  > n
                                  > > problem nie stał się najważniejszy a przez to najbardziej dołujący szukam
                                  > > nowych.Może w teorii nie brzmi to rewelacyjnie ale w praktyce się sprawdza
                                  > .
                                  > >
                                  >
                                  > hej, jeśli potrafisz sama zdecydować jaki problem jest ważny a jaki nie, napraw
                                  > dę
                                  > cię podziwiam
                                  > jak to robisz?
                                  > ja nie potrafię
                                  > tak jakoś nie mam nad tym kontroli
                                  > myslałem, że nikt nie ma...
                                  >
                                  > poza tym, szukasz nowych problemów, aby zapomnieć o starych?
                                  > hmm, brzmi dziwnie, ale dobra, wy dziewczyny w ogole jesteście dziwne
                                  > nie potrrafię was zrozumieć, :)
                                  > może z tego powodu tak mnie pociągacie? :)
                                  >
                                  > pozdrawiam
                                  Jeżeli myślę o czymś przez jakieś 80% mojego czasu i mnie to męczy potem śni mi
                                  się to pod każdą rozwiązaną bądź nie postacią i mam wrażenie że poradzę sobie ze
                                  wszystkim tylko nie z tym to nie mam wątpliwości że to najważniejszy problem;-)
                                  Może to rzeczywiście wynika z mojej kobiecej natury;-))

                                  • Gość: Mikey Re: To ja IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.06.01, 18:59
                                    Gość portalu: meir18 napisał(a):

                                    > Jeżeli myślę o czymś przez jakieś 80% mojego czasu i mnie to męczy potem śni mi
                                    >
                                    > się to pod każdą rozwiązaną bądź nie postacią i mam wrażenie że poradzę sobie z
                                    > e
                                    > wszystkim tylko nie z tym to nie mam wątpliwości że to najważniejszy problem;-)
                                    > Może to rzeczywiście wynika z mojej kobiecej natury;-))
                                    >

                                    no dobra, ja też tak mogę
                                    mi chodziło tylko o to, że przecież nie możesz zmienić tego, że coś jest dla
                                    ciebie najważniejsze
                                    możesz?

                                    pozdrawiam
                                    • Gość: meir18 Re: To ja IP: *.icn.pl 13.06.01, 21:25
                                      Gość portalu: Mikey napisał(a):

                                      > Gość portalu: meir18 napisał(a):
                                      >
                                      > > Jeżeli myślę o czymś przez jakieś 80% mojego czasu i mnie to męczy potem ś
                                      > ni mi
                                      > >
                                      > > się to pod każdą rozwiązaną bądź nie postacią i mam wrażenie że poradzę so

                                      > bie z
                                      > > e
                                      > > wszystkim tylko nie z tym to nie mam wątpliwości że to najważniejszy probl
                                      > em;-)
                                      > > Może to rzeczywiście wynika z mojej kobiecej natury;-))
                                      > >
                                      >
                                      > no dobra, ja też tak mogę
                                      > mi chodziło tylko o to, że przecież nie możesz zmienić tego, że coś jest dla
                                      > ciebie najważniejsze
                                      > możesz?
                                      >
                                      > pozdrawiam
                                      Nie zawszę mogę ale staram się.Czasem nie zdajemy sobie sprawy ile rzeczy
                                      zależyod nas.Trzeba się nauczyć minimalnie obiektywnego spojrzenia na świat i
                                      własna problemy.
                                      Wydaje mi się że sam o tym psałeś;-))

                                      • Gość: mikey Re: To ja IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.06.01, 18:02
                                        Gość portalu: meir18 napisał(a):

                                        > Nie zawszę mogę ale staram się.Czasem nie zdajemy sobie sprawy ile rzeczy
                                        > zależyod nas.Trzeba się nauczyć minimalnie obiektywnego spojrzenia na świat i
                                        > własna problemy.
                                        > Wydaje mi się że sam o tym psałeś;-))
                                        >

                                        hmm, pisałem o tym, ale nie pisałem wcale, że możemy sami sobie narzucić co jest
                                        ważne a co nie
                                        obiektywne spojrzenie może tylko zmienić stosunek do problemów...

                                        pozdrawiam
                                        • Gość: meir18 Re: To ja IP: *.wspa.lublin.pl 20.06.01, 11:46
                                          Gość portalu: mikey napisał(a):

                                          > Gość portalu: meir18 napisał(a):
                                          >
                                          > > Nie zawszę mogę ale staram się.Czasem nie zdajemy sobie sprawy ile rzeczy
                                          > > zależyod nas.Trzeba się nauczyć minimalnie obiektywnego spojrzenia na świa
                                          > t i
                                          > > własna problemy.
                                          > > Wydaje mi się że sam o tym psałeś;-))
                                          > >
                                          >
                                          > hmm, pisałem o tym, ale nie pisałem wcale, że możemy sami sobie narzucić co jes
                                          > t
                                          > ważne a co nie
                                          > obiektywne spojrzenie może tylko zmienić stosunek do problemów...
                                          >
                                          > pozdrawiam
                                          Może słowo narzucić sobie jest zbyt mocne. Rzeczy sytuacje problemy same się
                                          pojawiają a my automatycznie czynimy je ważnymi bo na własne problemy ni ptrafimy
                                          chyba patrzeć obiektywnie.Ze spojrzeniem na świat też jest ciężko dlatego warto
                                          zachować choć minimalny obiektywizm bo nie wiem czy na więcej nas stać.To może
                                          nam jakoś pomóc nie tyle w patrzeniu na problemy co w ich rozwiązywaniu.

                              • Gość: Mikey Re: To ja IP: 213.76.96.* 13.06.01, 09:52
                                Gość portalu: meir18 napisał(a):

                                > Pójdziesz dalej a tam nowe problemy i poczucie bezsensu.To nie znaczy że nie
                                > trzeba problemów rozwiązywać.Ja też mam swoją taktykę staram się żeby jeden
                                > problem nie stał się najważniejszy a przez to najbardziej dołujący szukam
                                > nowych.Może w teorii nie brzmi to rewelacyjnie ale w praktyce się sprawdza.
                                >

                                hej, jeśli potrafisz sama zdecydować jaki problem jest ważny a jaki nie, naprawdę
                                cię podziwiam
                                jak to robisz?
                                ja nie potrafię
                                tak jakoś nie mam nad tym kontroli
                                myslałem, że nikt nie ma...

                                poza tym, szukasz nowych problemów, aby zapomnieć o starych?
                                hmm, brzmi dziwnie, ale dobra, wy dziewczyny w ogole jesteście dziwne
                                nie potrrafię was zrozumieć, :)
                                może z tego powodu tak mnie przyciągacie? :)

                                pozdrawiam
                                • Gość: tomciob to: Hobbi IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.06.01, 11:15
                                  Witam i małe pytanko Hobbi co było powodem, że parę tygodni temu unosiłaś się
                                  ze szczęścia?
                                  Pozd. tobmciob

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka