IP: *.*.*.* 19.05.01, 15:33
Pije, bo lubie jej smak. Najczesciej single malty. Poezja. Ostatnio
Glenfarclas '80. Rewelacja.
Obserwuj wątek
    • mario2 Re: Whisky 21.05.01, 12:44
      Gratuluje gustu. Ale w wiekszych ilosciach stac mnie tylko na Jack´y Danielsa
      • Gość: Lech Re: Whisky IP: *.zes.hu-berlin.de 21.05.01, 13:55
        Old nr 7. Tez dobre. Ja rozpuscilem, niestety kolegow, i jak uracze ich czyms
        ponizej vatted malt, to sie krzywia. W Polsce to faktycznie droga zabawa. A
        tutaj nie az tak, jak by sie moglo wydawac. Powiem tak- w Niemczech za cene
        polskiego Jaska Wedrowniczka ma Pan porzadny single malt.
        Pozdrawiam
        P.S. Ostatnim miejscem, w ktorym polecalbym kupno whisky jest Wielka Brytania.
        • mario2 Re: Whisky 21.05.01, 15:35
          Tez mieszkam w Niemczech. Ale niestety ilosci b. dobrego trunku ktory moglbym
          przyswoic spowodowalyby na moim koncie tzw. Totalschade.
          Kolegow nie rozpuszczam. Zreszta oni zgodnie z tradycja preferuja trunki rodem
          ze starego kraju.
          Pozdrowienia
          • Gość: Lech Re: Whisky IP: *.zes.hu-berlin.de 22.05.01, 14:31
            Ma Pan racje. Dlatego preferuje lepsze trunki, a w nieco mniejszych ilosciach.
            Co do rodzimych trunkow, to gorzka zoladkowa jest niezla.
            Ostatnio wpadlismy z przyjaciolmi na pomysl, by kupic we Francji stare beczki
            po Chardonnay, nalac w nie gorzalki i odczekac jakies 10 lat. Wyszedlby swietny
            single malt, coa á la Glen Moray.
            Pozdrawiam
            • mario2 Re: Whisky 22.05.01, 14:44
              Pomysl z zakopaniem alkoholu zostal uskuteczniony w
              czasie chrzcin mojego chrzesniaka. Zakopalismy 25
              litrowa beczke z Soplica. Ma zostac wykopana na 18
              urodziny brzdaca. Zostalo nam jeszcze 16 lat- ale
              jakos przezyjemy!
              P.S. tez preferuje mniejsze dawki. Niestety niekiedy
              przychodzi nostalgia a za nia ochota.
              Pozdrawiam
              • Gość: Lech Re: Whisky IP: *.zes.hu-berlin.de 22.05.01, 15:26
                Brawo!
                Prawdziwa starka. Gdyby technologie doprowadzic do takiego mistrzostwa jak
                zrobili to Irlandczycy czy Szkoci... to bylby interes i nareszcie moznaby byc
                dumnym, ze to made in Poland.
                Pozdrawiam
                P.S. Lepiej otworzyc, zgodnie z tradycja, na wesele. chciaz, gdy chrzesniak
                zapragnie byc ksiedzem, sporo dobra sie zmarnuje ;)
                • mario2 Re: Whisky 22.05.01, 15:32
                  Trudno byloby doprowadzic technologie do perfekcji- chroniczny brak wiekszej
                  ilosci chrzesniakow, tudziez wysoka cena dzialek!.
                  Trudno tez byloby uchronic przed zbyt szybkim odkopaniem. A z ksiedzem ma Pan
                  racje- Starka nie jest winem mszalnym.
                  Pozdrowienia
                  • Gość: Lech Re: Whisky IP: *.zes.hu-berlin.de 22.05.01, 16:36
                    Fakt. Chociaz to mnisi angielscy zerzneli whisky od Irlandczykow, jak glosi
                    legenda. Sami wiec tez chyba nie wlewali za habit. w Polsce podobno najlepsza
                    starke robia benedyktyni w Tyncu. Nigdy nie bylem Tyncu, ale jesli kiedys sie
                    tak zdarzy, to chetnie zweryfikuje te pogloske.
                    Tymczasem pozdrawiam
                    • mario2 Re: Whisky 23.05.01, 08:49
                      Taka to juz tradycja i zaklamanie mnichow i ludzi pokrewnych ich profesji.
                      Zaklamanie i hipokryzja byly zawsze domena tego stanu. Dednak co do produkcji
                      alhoholi, potrafili sie oni wykazac w wielu przypadkach prawie doskonaloscia. W
                      czerwcu wyjezdzam na splyw kajakowy na Dunajcu. Postaram sie wiec na miejscu
                      zahaczyc o Tyniec i zweryfikowac przedstawiona przez Pana opinie.
                      Pozdrawiam.
                      • Gość: Lech Re: Whisky IP: *.zes.hu-berlin.de 23.05.01, 14:52
                        Zycze udanego wypadu. Kolezanka namawiala mnie na kajaki wzdluz wybrzezy Rugii,
                        ale nie dalem sie przekonac. Wole chyba gory. Pewnie wiec znowu Alpy lub nasze
                        Tatry. To ostatnio w Niemczech modne, nieprawdaz?
                        Mamy z kolegami taka dyzurna chate na podhalu, ktora wynajmujemy. Rano w gory,
                        wieczorem ogniska i "whisky, moja zono. Slowo zazwyczaj wprowadzamy w czyn.
                        Pozdrawiam
                        • mario2 Re: Whisky 23.05.01, 15:09
                          Jak Panu wiadono- Dunajec przeplywa przez gory- Pieniny. Wiec udaje mi sie
                          polaczyc dwie moje pasje: gor i wody. Naturalnie nie moze zabraknac rowniez
                          naszego boskiego trunku.
                          Jednak jak tradycja mowi: na Dunajcu pijemy przedewszystkim piwo. Ten trunek
                          tez jest bliski mojemu podniebieniu.
                          Co do Tatr- wybieram sie we wrzesniu-polecam. Wtedy tatry sa najpiekniejsze.
                          Latem rzeczywiscie czuje sie w nich jak w Alpach. Nawet drogi wspinaczkowe sa
                          zatloczone.
                          Uklony
                          Mario
                          • Gość: Lech Re: Whisky IP: *.zes.hu-berlin.de 23.05.01, 15:52
                            mario2 napisał(a):

                            > Jak Panu wiadono- Dunajec przeplywa przez gory- Pieniny. Wiec udaje mi sie
                            > polaczyc dwie moje pasje: gor i wody. Naturalnie nie moze zabraknac rowniez
                            > naszego boskiego trunku.
                            > Jednak jak tradycja mowi: na Dunajcu pijemy przedewszystkim piwo. Ten trunek
                            > tez jest bliski mojemu podniebieniu.
                            > Co do Tatr- wybieram sie we wrzesniu-polecam. Wtedy tatry sa najpiekniejsze.
                            > Latem rzeczywiscie czuje sie w nich jak w Alpach. Nawet drogi wspinaczkowe sa
                            > zatloczone.
                            > Uklony
                            > Mario


                            Ja rowniez wybieram sie na urlop we wrzesniu. W Pieninach jest faktycznie
                            ladnie, tylko wysokosci nie te. My z kolegami stacjonujemy u nas, ale depczemy
                            gory naszym poludniowym sasiadom. Praktycznie pustki na szlakach, gory,
                            osmielam sie twierdzic ladniejsze niz po polskiej stronie, i, co
                            najistotniejsze, whisky za pol-darmo.
                            Pamietam, ze jak bylem maly, to jeszcze w Polsce widzialem taki film o starych
                            kumplach taternikach(gral bodaj Kociniak, Pietraszak i ktostam), ktorzy
                            spotykaja sie po latach. Fabule zapomnialem, ale zostal mi jeden obrazek z tego
                            filmu w glowie- pieciolitrowy johnny walker chlodzacy sie w gorskim potoku.
                            Pycha!

                            Rowniez Pozdrawiam
                            • mario2 Re: Whisky 23.05.01, 16:13
                              Faktycznie Slowacja to raj dla turystow. Ale tez dla tych troche bardziej
                              kwalifikowanych. We wrzesniu napewno zajze do Smokovca. Mam nadzieje ze Johny
                              Wolker zdazy sie dostatecznie schlodzic.
                              • Gość: Lech Re: Whisky IP: 141.20.6.* 26.05.01, 11:59
                                smokovec to faktycznie dobre miejsce do wypadow. w
                                zeszlym roku weszlismy stamtad na Slavkowsky Stit.
                                Ladna görka.
                                • mario2 Re: Whisky 26.05.01, 15:18
                                  W latach 80 byla to nasza baza do wspinaczek w Tatrach. Nigdzie tak jak tam
                                  mozna bylo ryknac: "Komunismus do pici". Chlodzcie juz to Whysky. A moze sie
                                  spikniemy!
                                  Uklony
                                  Mario
                                  • Gość: Lech Re: Whisky IP: *.zes.hu-berlin.de 31.05.01, 15:41
                                    mario2 napisał(a):

                                    > W latach 80 byla to nasza baza do wspinaczek w Tatrach. Nigdzie tak jak tam
                                    > mozna bylo ryknac: "Komunismus do pici". Chlodzcie juz to Whysky. A moze sie
                                    > spikniemy!
                                    > Uklony
                                    > Mario

                                    chetnie. jak bede wiedzial na 100% gdzie i kiedy, dam znac. A przy okazji,
                                    natknalem sie ostatnio w Liedlu na jakis pure malt za 19,95(8 lat). jeszcze nie
                                    pilem, wiec trudno mi cos powiedziec.
                                    Pozdrawiam
                                    Lech
                                    • mario2 Re: Whisky 01.06.01, 09:07
                                      Nie radze pic. Glowa boli jeszcze po 3 dniach. Polecalbym szybciej bimber
                                      • Gość: Lech Re: Whisky IP: 141.20.6.* 02.06.01, 10:58
                                        mario2 napisał(a):

                                        > Nie radze pic. Glowa boli jeszcze po 3 dniach. Polecalbym szybciej bimber

                                        Byc moze. chociaz nauczony wlasnym doswiadczeniem, sadzilem ze wszystko co
                                        zaczana sie na `Glen´ wchodzi jak woda. a tu taka podpucha. moze lepiej dac
                                        lekarzowi w podziece :)?

                                        dzieki i pozdrawiam

                                      • Gość: Lech Re: Whisky IP: *.zes.hu-berlin.de 05.06.01, 15:28
                                        mario2 napisał(a):

                                        > Nie radze pic. Glowa boli jeszcze po 3 dniach. Polecalbym szybciej bimber

                                        Dzieki, moze dam w prezencie mojemu lekarzowi. ;)
                                        Pozdrawiam
                                      • Gość: Lech Re: Whisky IP: *.zes.hu-berlin.de 05.06.01, 15:30
                                        mario2 napisał(a):

                                        > Nie radze pic. Glowa boli jeszcze po 3 dniach. Polecalbym szybciej bimber

                                        Dzieki. Moze dam w prezencie mojemu lekarzowi. ;)
                                        Pozdrawiam
                                      • Gość: Lech Re: Whisky IP: *.zes.hu-berlin.de 06.06.01, 14:33
                                        mario2 napisał(a):

                                        > Nie radze pic. Glowa boli jeszcze po 3 dniach. Polecalbym szybciej bimber

                                        dzieki za rade. dam w prezencie jakiemus lekarzowi.
                                        pozdrawiam
                                        Lech
                                        • Gość: Mario2 Re: Whisky IP: *.dip.t-dialin.net 06.06.01, 19:17
                                          Przepraszam, ze nie odpowiadalem wczesniej- bylem w
                                          podrozy sluzbowej. Radze dac lekarzowi rowniez raczej
                                          bimbru. Nie zatruje sie chlopina i nie wzrosnie znow
                                          skladka na AOK
                                          Uklony
                                          Mario
        • Gość: Ochman Re: Whisky IP: 194.203.162.* 01.06.01, 16:30
          Gos´c´ portalu: Lech napisa?(a):

          > P.S. Ostatnim miejscem, w ktorym polecalbym kupno whisky jest Wielka
          Brytania.

          Dlaczegoz to? Bardzo duzy wybor nie mowiac juz o mozliwosci degustacji
          na miejscu w szkockich destylarniach.

          Pozdrawiam
          • Gość: Lech Re: Whisky IP: 141.20.6.* 02.06.01, 10:56
            Gość portalu: Ochman napisał(a):

            > Gos´c´ portalu: Lech napisa?(a):
            >
            > > P.S. Ostatnim miejscem, w ktorym polecalbym kupno whisky jest Wielka
            > Brytania.
            >
            > Dlaczegoz to? Bardzo duzy wybor nie mowiac juz o mozliwosci degustacji
            > na miejscu w szkockich destylarniach.
            >
            > Pozdrawiam

            To proste. Horrendalne ceny. a i na kontynencie mozna degustowac do woli. Placi
            Pan 100 DM i caly wieczor jedzie Pan na najprzedniejszych single maltach. Wybor
            waha sie w granicach 250-300 marek. nie jest wiec chyba tak zle.

            Rowniez Pozdrawiam

    • Gość: MalMal Re: Whisky IP: *.tnt2.new-york.ny.da.uu.net 02.06.01, 22:05
      ...'Whisky,moja zono,
      jednak tys najlepsza z dam
      Juz mnie nie opuscisz,
      nie, nie bede sam ...' ...
    • Gość: mark Re: Whisky IP: *.sympatico.ca 07.06.01, 03:52
      Lech - najlepszy temat jaki mozna zaczac! Moje
      najszczersze gratulacje! Bardzo rzadko "udzielam" sie
      na jakimkolwiek forum ale tu az mnie poderwalo!
      Mialem wspanialego nauczyciela - czlowieka, ktory jest
      zawodowym ekspertem do spraw szkockiej whisky (tak, sa
      i takie mile zawody!). Aby prawdziwie rozsmakowac sie
      w szkockiej polecam Single Malts - zaczac od
      Glenfiddich - lagodne i delikatne, stopniowo az do
      Lagavulin - prawdziwy olej.
      Czy wiecie Panstwo, ze piwo bardzo pasuje smakowo do
      szkockiej? Skosztujcie Panstwo najpierw lyk piwa (typu
      Lezajsk), lyk szkockiej i znowu lyk piwa. Zauwazycie
      jak smak piwa sie zmienia po whisky - wspaniale
      doswiadczenie! Uwaga; mam na mysli delektowanie sie
      smakiem a nie "ohlaj z utrwalaczem"!
      Ochman - racja; sam marze aby kiedys odwiedzic moje
      ulubione Glenlivet w Speyside i Glen Ord w Northern
      Highland! Serdecznie pozdrawiam - mark

      PS. MalMal! ... "inteligeta, czrujaca i nie lubi duzo
      mowic!"... a na dokladke gustuje poetycznie w whisky -
      az trudno w to uwierzyc!
      • Gość: mark PS IP: *.sympatico.ca 07.06.01, 04:32
        Przepraszam, zapomnialem dodac ze ta sensacja smakowa jest w zmieszniu piwa
        z "ciezka" whisky jak Lagaoulin lub Laphroaic - smacznego - mark.
        • Gość: Lech Re: PS IP: *.pppool.de 07.06.01, 11:11
          Gość portalu: mark napisał(a):

          > Przepraszam, zapomnialem dodac ze ta sensacja smakowa jest w zmieszniu piwa
          > z "ciezka" whisky jak Lagaoulin lub Laphroaic - smacznego - mark.

          osobiscie nigsy nie zawiodlem sie na zadnej butelczynie zaczynajacej sie
          od 'Glen'. Co do Lagavoulin i Laphroaig, to te marki sa faktycznie przednie.A
          alkohol co najmniej dziesiecioletni. Dobra jest tez whiskey irlandzka, jak chocby
          OlD Bushmills.

          Pozdrawiam

          • Gość: mark Lagavulin IP: *.sympatico.ca 07.06.01, 18:06
            Racja - bardzo przednia! Oficjalnie wystepuje tylko jako 16 i 25 lat i jest
            warta gazdego grosza swojej ceny. Co do innych whisky (oprocz szkockiej) to
            odstrasza mnie ostry zapach, np; amerykanska whisky, znana jako Burbon jest
            dobra smakowo, ale zapach ma zmywacza do paznoki (moja opinia). Ciekawa smakowo
            jest kanadyjska Ray Whisky - duzo lagodniejsza, gdzies w polowie drogi miedzy
            Irish i Scotch. Uwaga; CC (Canadian Club) jest troche przereklamowana -
            radzilbym sprobowac najstarszej kanadyjskiej wytworni Wiser's, uwazam ze duzo
            lepsza i...tansza!
            Czy wiecie Panstwo ze "szkocka" nie powinno sie pic "na lodzie"? Dolewa sie
            wody do uregulowania "palety" i mocy wedlug wlasnego gustu - lod "scina"
            zapach, a topniejac, ciagle zmienia smak i...przyjemnosc.
            Polecam siegniecie do lektury na temat whisky. Im wiecej sie dowiadujemy, tym
            lepiej jestesmy w stanie ocenic rozne walory tego napoju i prawdziwie
            delektowac sie "uisge" (staroceltyckie, stad nazwa; whisky - woda zycia).
            Smacznego i pozdrawiam - mark.

            PS. Nie zrozumcie mnie zle, ja sie nie popisuje - ja na prawde kocham ten temat
            i szkocka Single Malts!!
      • Gość: Romi Re: Whisky IP: *.bogucicka7.com.pl 07.06.01, 13:57
        A gdzie to wszystko oczym mówicie tak wspaniale można kupić?Bo juZ mam straszne smaki?
        • Gość: Lech Re: Whisky IP: *.zes.hu-berlin.de 07.06.01, 16:00
          Nie wiem z jakiego miasta Pan pochodzi, ale w Warszawie znam 2 niezle sklepy w
          samym centrum. jeden tuz za ksiegarnia Prusa na Krakowskim Przedmiesciu, a
          drugi na Kredytowej. Ceny sa przecietne, wybor nieco gorszy niz na Zachodzie,
          mimo tego na pewno znajdzie Pan cos dla siebie.
          Pozdrawiam
          • Gość: Romi Re: Whisky IP: *.bogucicka7.com.pl 08.06.01, 08:42
            Drogi Lechu chciałbym przyjaciółce zaserwować cos specjalnego:Czy można w whisky wkomponować cos
            jeszcze oprócz coli.Wiem że to zniewaga ale napewno masz jakies doswiadczenia!?Pozdrawiam
            • Gość: Lech Do Romiego IP: *.pppool.de 10.06.01, 15:17
              Gość portalu: Romi napisał(a):

              > Drogi Lechu chciałbym przyjaciółce zaserwować cos specjalnego:Czy można w whisk
              > y wkomponować cos
              > jeszcze oprócz coli.Wiem że to zniewaga ale napewno masz jakies doswiadczenia!?
              > Pozdrawiam

              Przepraszam za zwloke, ale musialem na pare dni wyjechac. Jesli chodzi o twoje
              pytanie, to przyznam, ze naleze do wyznawcow starej szkoly i nie dolewam do
              whisky nic procz kropelki wody zrodlanej. Wtedy najlepiej smakuje. A dolewanie
              innego alkoholu do single malts, uwazam za zbrodnie. W przypadku whisky prostota
              okazuje sie najbardziej wyrafinowana. Podobnie jak w przypadku kobiet.
              Prawde mowiac, spotkalem niewiele dziewczyn, ktore gustuja w whisky. Byc moze
              twoja sympatia jest wyjatkiem. Wtedy nie radze niczego dolewac. Zloty trunek
              szybciej zadziala :).
              W innym wypadku sprobowalbym na poczatek likieru Ballantines samego lub z
              mlekiem. Powodzenia!
              Pozdrawiam.

      • Gość: MalMal cichooooo.... IP: *.tnt8.new-york.ny.da.uu.net 09.06.01, 01:04
        ... cicho sza ... aby inni nie uslyszeli ... wylacznie sie gustuje 'poetycznie w
        whisky'...czerwone wino, szczegolnie z Hiszpanii, i, wiecej szczegolnie, z rejonu
        Ribera del Duero w moim guscie jest ... hej, to nie zmienia zdania, ze
        ja 'czarujaca'..?..
      • Gość: MalMal OOOOps... IP: *.tnt8.new-york.ny.da.uu.net 09.06.01, 01:06
        ... cicho sza ... aby inni nie uslyszeli ... wylacznie sie gustuje 'poetycznie
        w whisky'...czerwone wino, szczegolnie z Hiszpanii, i, wiecej szczegolnie, z
        rejonu Ribera del Duero w moim guscie jest ... hej, to nie zmienia zdania, ze
        ja 'czarujaca'..?..
      • Gość: MalMal Przeprosiny IP: *.tnt8.new-york.ny.da.uu.net 09.06.01, 01:11
        ... zignorujcie powyzsze dwie w-o-sci od MalMal ... ty wylocznie do Mark i
        mialo intencje byc nie-zauwazalne w trakcie konwersacji o 'Whisky... tys
        najlepsza z wszystkich dam' ... przeprosiny..! ... uff .. piatek ... whisky
        chybaby sie przydala ... :)
        • Gość: mark Re: Przeprosiny IP: *.bellglobal.com 09.06.01, 05:07
          ... cicho sza ... aby inni nie uslyszeli ... wylacznie sie gustuje 'poetycznie
          w whisky'...czerwone wino, szczegolnie z Hiszpanii, i, wiecej szczegolnie, z
          rejonu Ribera del Duero w moim guscie jest ... hej, to nie zmienia zdania, ze
          ja 'czarujaca'..?.. absolutnie! nawet coraz bardziej! a jezli znasz Amaronre z
          northeast of Verona to zemdleje..

          --------------------------------------------------------------------------------
          • Gość: malMal Amarone IP: *.tnt1.new-york.ny.da.uu.net 09.06.01, 13:03
            ... 'a jezli znasz Amaronre z northeast of Verona to zemdleje..'...
            mdlej ... ... oczywiscie, ze znam ... dopiero 7 nad ranem u mnie, ale o winie
            zawsze mozna pisac ... w zaleznosci oczywiscie od 'rocznika' jest dostatecznie
            wysoko wycenione w sklepach w NY ... ah, 15% 'zawartosci' tez zwala na
            kolana .. :)

            • Gość: mark Re: Amarone IP: *.sympatico.ca 09.06.01, 17:46
              Typo: zamias "znasz" powinno byc "lubisz" - przepraszam. Pomimo ze spedzilem
              dwa lata we Wloszech wsrod ludzi, ktorzy uwazali ze "woda jest do mycia a wino
              do picia", nie zapalalem goracym uczyciem do tego trunku. Amarone Valpolicella
              lub Masi sa w zasadzie jedynym ktore czasami zamawiam, wiem cos na ich temat,
              bo po prostu lubie wiedziec co biore do ust, nie jestem jednak partnerem do
              rozmow na temat win - szkoda. Jezeli jednak kiedykolwiek zawitasz do Toronto,
              to znam restauracje ktora ma najwiekszy wybor Amarone i Brunello w Kanadzie
              (nawet oficjalne nagrody), jak rowniez wspanialy wybor Single Malts. A tak a
              props win i whisky; niektore wytwornie whisky eksperymentuja z tzw "wood
              finishing" - dojrzewanie w beczkach, ktore poprzednio byly uzywane do Port,
              Madeira, Bordeaux czy Rhone. Transferuje sie whisky do takich beczek na pare
              ostatnich lat starzenia sie - rezultaty wysmienite - bardzo bogaty "bukiet".
              Pozdrawiam i smacznego - mark
    • Gość: mark Re: Do Romi i innych - a moze martini? IP: *.sympatico.ca 09.06.01, 18:01
      Martini mozna "dopasowac" do kazdej okazji i stanu ducha. Sama ceremonia
      przygotowania jest juz "specjalna". Romi - polecam Cosmopolitan lub Crantini -
      ulubione przez kobiety i bardzo "extra". Jezeli Cie to zainteresuje, to sluze
      receptura z "uwagami".
      Pozdrawiam - mark
      • Gość: malMal a moze martini? IP: *.tnt1.new-york.ny.da.uu.net 09.06.01, 19:00
        ... martini..?... itp, itd..?.. nie zapominaj o Flirtini, ktore prawdopodobnie
        zyskalo slawe po 'Sex and the City' serialu w NY...
        • Gość: mark Re: a moze martini? IP: *.sympatico.ca 09.06.01, 19:26
          Tego nie znam - jak to sie robi?
          • Gość: MalMal Flirtini IP: *.tnt2.new-york.ny.da.uu.net 10.06.01, 15:29
            ... 'skomplikawana' wersja:

            1/2 ounces Stolichnaya Razberi Vodka, 1/2 oz. Cointreau, Splash each of lime
            juice, pineapple juice, & cranberry juice, a few raspberries, Brut Champagne,
            sprig of mint.
            Muddle raspberries in the bottom of a cocktail glass. Shake the first five
            ingredients & strain into glass. Top with Brut Champagne. Garnish with a sprig
            of mint.

            ...'prostrza' ..

            1 oz. Vodka
            2 oz. Champagne
            2 oz. Pineapple Juice

            Combine Vodka, Champagne, and Pineapple Juice in a highball or collins glass
            filled with ice.
            • Gość: mark Re: Flirtini IP: *.*.*.* 11.06.01, 03:56
              Wow - brzmi jami - sprobuje. A teraz moze wezmiemy szklo i przejdzemy na chwile
              do Recesji Gospodarczej w USA? Ciekaw jestem roznych opinii.
              • Gość: Lech One scotch, one bourbon, one beer IP: *.zes.hu-berlin.de 11.06.01, 14:52
                to moja odpowiedz na wasze problemy, mark. Who cares about it?
                wersja polska: wali mnie to. ;)
                Ich bin Europäer.
                Pozdrawiam
                • Gość: mark Re: Absoultnie... IP: *.sympatico.ca 11.06.01, 15:30
                  ...masz racje - winien jestem tutaj przeprosiny...moze wiec Warsaw Martini?
                  4 parts potato vodka
                  1 part dry vermouth
                  1 part blackberry brandy
                  1 tablespoon fresh lemon joice
                  Zmieszac razem w coctail shaker z lodem i mocno shake.

                  Smacznego - na prawde dobre - mark

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka