Darwin kontra Republikanie

IP: *.atman.pl / *.atman.pl 21.09.05, 09:54
Poczekajcie, aż PiSs dojdzie do władzy, dopiero zobaczymy program nauczania.
Już Jaro obiecywał, że historia będzie wykładana w jedyny właściwy sposób...
    • Gość: bodzio A jak PIS polaczy sily z LPR to ministrem edukacji IP: *.asta-net.com.pl 21.09.05, 10:26
      bedzie kto...?, oczywiscie o.Rydzyk!!!!
      • Gość: el_bigos Re: A jak PIS polaczy sily z LPR to ministrem edu IP: *.katowice.pik-net.pl 21.09.05, 10:50
        nie, Rydzyk będzie ministrem skarbu państwa
      • Gość: ALF Re: A jak PIS polaczy sily z LPR to ministrem edu IP: *.ztpnet.pl 21.09.05, 20:23
        klamiesz.Ministrem edukacji bedzie Bender
    • Gość: maruda Re: Darwin kontra Republikanie IP: *.gdynia.mm.pl 21.09.05, 10:28

      Steve Abrams, konserwatywny republikanin i przewodniczący Rady Edukacji
      (odpowiednik Ministerstwa Oświaty), popiera kreacjonistów i pozostaje
      niewzruszony wobec apelu naukowców.

      ********************************

      No proszę, reinkarnacja akademika Łysenki. Tym razem po drugiej stronie oceanu.

      Swoją drogą, to Abrams musi byc niezłym matołkiem. Ale jak to mówią: Jak sobie
      kto pościele, tak się wyśpi.


      • Gość: Tommy Re: Darwin kontra Republikanie IP: *.skarb.neta / *.neta-si.pl 21.09.05, 12:12
        Całą sprawę mam gdzieś, a zabawne jest tylko jedno. Może się mianowicie i mylę,
        jednak z tego, co pamiętam, to teoria na dany temat jest czymś innym niż ścisła
        wiedza na tenże temat. Dlatego też traktowanie teorii jako prawdy (bo teoria -
        jak sądzę - może być co najwyżej mniej lub bardziej prawdopodobna) wydaje się
        dość śmieszne.
        • yorik Re: Darwin kontra Republikanie 21.09.05, 14:18
          to tylko kwestia nomenklatury.
          Teoria ewolucji to termin zwyczajowy, stosowany m.in. by przedstawić złożoność
          problemu
          • Gość: :-D nie teoria ewolucji, ale darwinizm jest problemem IP: *.hsd1.il.comcast.net 21.09.05, 17:00
            Darwinizm to nic innego jak bujda na resorach. Teoria ta dawno zostala obalona.
            Tymczasem teorii ewolucji jest kilka (nie liczac roznych nurtow). Paradoksalnie,
            wiekszosc nurtow "inteligentnego projektu" tez jej nie wyklucza. No, ale tego w
            gazecie sie nie przeczyta. Lepiej tworzyc latwe podzialy bez cienia refleksji!
            • Gość: Piotrrr Re: nie teoria ewolucji, ale darwinizm jest probl IP: *.krakow.pl 21.09.05, 18:22
              Ojcze Imperatorze Grzybku, azaliż to Ty???
            • Gość: wali7 Re: nie teoria ewolucji, ale darwinizm jest probl IP: *.77.classcom.pl 21.09.05, 20:30
              Przykro mi, będzie to zapewne dla Ciebie wielkim wstrząsem, ale współczesna Teoria Ewolucji, zwana popularnie neodarwinizmem ma się dzisiaj bardzo dobrze. Nie zmienią tego modlitwy kreacjonistów... zresztą czym się spieramy. Skoro wprowadza się tutaj kreacjonizm jako poważną teorię, to ja proponuję przedyskutować triumf teorii flogistonu, i może jeszcze o oszustwach NASA, uparcie twierdzącej że Ziemia jest okrągła. Przecież najbardziej światłe, kreacjonistyczne umysły twierdzą że jest płaska.
        • Gość: maruda Re: Darwin kontra Republikanie IP: *.gdynia.mm.pl 21.09.05, 18:25
          Gość portalu: Tommy napisał(a):

          > Całą sprawę mam gdzieś, a zabawne jest tylko jedno. Może się mianowicie i mylę,
          > jednak z tego, co pamiętam, to teoria na dany temat jest czymś innym niż ścisła
          > wiedza na tenże temat. Dlatego też traktowanie teorii jako prawdy (bo teoria -
          > jak sądzę - może być co najwyżej mniej lub bardziej prawdopodobna) wydaje się
          > dość śmieszne.

          ***********************************

          Mylisz się. Teoria naukowa jest właśnie wiedzą ścisłą - popartą, albo praktyką,
          albo wynikających z pewnych (stuprocentowych) przesłanek i udowodnioną zgodnie z
          zasadmi sztuki.

          Istnieją również hipotezy, a więc orzeczenia lub przypuszczenia oparte na
          dobrych przesłankach, ale udowodnione.

          Kreacjonizm to blaga.

    • Gość: bkker czyli ernst von daniken mial racje... IP: 60.48.166.* 21.09.05, 10:29
      • Gość: md Re: czyli ernst von daniken mial racje... IP: 61.77.240.* 21.09.05, 11:18
        A ja wierze w FSM :)
        en.wikipedia.org/wiki/Flying_Spaghetti_Monster
        • cobolt <a href="http://www.venganza.org/images/wallpapers/Last-Sup" targe 21.09.05, 11:35
          look it:)
    • rysiuz Re: Darwin kontra Republikanie 21.09.05, 10:43
      To co piszesz to czysty bełkot. |Strasznie państwem wyznaniowym to odgrzewane
      kotlety z poczatku lat 90 tych.
      • casabon Re: Darwin kontra Republikanie 21.09.05, 10:58
        od dawna podejrzewałem także, iż ziemia jest płaska i spoczywa na czterech
        zółwiach lewitujących w prózni, a nad głowami mamy jedwabną kurtynę z
        powyszywanymi srebrną nitką gwiazdkami :)
        • Gość: irk Re: Darwin kontra Republikanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.05, 11:20
          Piszesz oczywiste bzdury.
          Wiadomo bowiem, że Ziemia spoczywa na czterech słoniach, a te dopiero stoją na
          lewitującym żółwiu (lub żółwicy - nie wiadomo).
    • Gość: olek Re: Darwin kontra Republikanie IP: *.adsl.inetia.pl 21.09.05, 11:14
      Nie wierzę!Nikt inteligentny nie powołał by do życia
      Wassermanna,Kaczorów,Miodowicza czy Macierewicza.Tylko przypadek i natura!
    • cobolt Tak... Glupota amerykanow juz nawet nie potrafi 21.09.05, 11:21
      zaskakiwac. Ech ale to jest glupkowaty kraj, niedlugo zaczna mowic, ze ziemia ma ksztalt banana albo inne bzdury. Swoja droga nie wiadomo jak to bedzie u nas, moze PiSuarek stworzy koalicje z LPR po tym jak rozpadnie sie koalicja POPiS co jest dosc realne przy roznicach programowych. Bawi mnie jedno i zarazem smuci PiS i LPR twierdza, ze nie sa partiami socjalistycznymi i chca obnizac podatki z drugiej strony jak patrze na ich programy to przypominaja mi one wzroce panstwa opiekunczego z przed 20lat, ktory to model jest nie zdrowy, co widac u naszych zachodnich sasiadow.
      Partio Demokratyczna RATUJ!!!
      • marszal80 Re: Tak... Glupota amerykanow juz nawet nie potra 21.09.05, 11:59
        popieram
        • Gość: hubert Teoria ewolucji IP: *.syd / *.tpgi.com.au 21.09.05, 13:17
          lepiej platforma Mikke, demokraci to kicz
      • Gość: wt Re: Tak... Glupota amerykanow juz nawet nie potra IP: *.crowley.pl 21.09.05, 12:15
        nie przesadzajmy
        tzw. teoria ewolucji sama tak wyewoluowała, że nazywanie jej teorią Darwina jest
        bez sensu. To, że Darwin twierdził, że życie powstało w wyniku przypadkowych
        reakcji chemicznych, to chyba też bzdura - to dodali jego następcy...

        "teoria inteligentnej kreacji nie może być naukowo zweryfikowana i opiera się na
        wierze w ingerencję nadnaturalnych istot".
        kreacjonizm nie jest weryfikowalny? a teoria ewolucji jest? obawiam się, że w
        tym samym stopniu, co kreacjonizm. to, co jest weryfikowalne, to są drobne
        cegiełki. niektórych z nich nie jesteśmy w stanie zweryfikować.
        szczerza mówiąc, kreacjonizm pewnie byłoby łatwiej, gdyby Twórca zdecydował się
        na ujawnienie... pamiętajcie, że kreacjonizm zaadoptował, wchłonął większość
        tych dających się zweryfikować cegiełek. To, co można na gruncie teorii ewolucji
        udowodnić, wcale nie jest sprzeczne z ideą, że istnieje Stwórca tego
        wszystkiego. kto mu zabroni posługiwać się ewolucją jako narzędziem?;-)
        jakiś komitet laureatów Nagrody Nobla?;-)

        To, co naprawdę odróżnia obie teorie, to nie jest coś, co leży w sferze faktów,
        nauki, tylko coś, co leży w przekonaniach ludzi popierających jedną lub drugą
        teorię!.

        kiedyś w newsweeku był tekst o teorii ewolucji pod tytułem "religia dla
        ateistów". To określenie dobrze opisuje naturę tego tworu. Teoria ewolucji
        wyjaśniając sprawę niezwykłej różnorodności pielęgnic w jeziorze Malawi, jest
        nauką, nie wykracza poza dostępne jej ramy. próbując stać się teorią
        wszystkiego, dotknąć tajemnicy całego życia, skąd się wzięło, staje się religią.
        Traktowanie jak dogmatu jej twierdzeń wykraczających ponad to, co obecnie możemy
        zweryfikować, i nazywaniu tego nauką, jest nadużyciem. nauka z samej natury musi
        być fragmentaryczna, nigdy nie ogarnie całości, nigdy nie będzie teorią
        wszystkiego - zwolennicy obu systemów.
        Ja myślę, że zwolennicy obu "religii" powinni przestać się spierać w sposób
        "naukowy" o to, co MUSI pozostać w sferze wiary...

        Pamiętam, jak nauczycielka biologii powiedziała "wierzę w teorię ewolucji".
        Przecież to jest deklaracja dotycząca sfery wiary, nie nauki! w nauce używamy
        pojęć "wiemy", "potrafimy udowodnić". Ja bym nigdy nie posunął się do takich
        stwierdzeń.

        a z tego, co ludzie kiedyś wierzyli, nie ma co się śmiać. na tamtym stopniu
        rozwoju była to wystarczająca TEORIA wyjaśniająca rzeczywistość w stopniu
        umożliwiającym codzienne funcjonowanie. nie dożyjemy niestety, ale jest możliwe,
        że jakieś przyszłe generacje będą się śmiać z teorii kwantów jakko prymitywnej i
        niezgodnej z rzeczywistością... poza tym, co z tego, że mamy takie piękne
        teorie, jak tylko nieliczni naprawdę potrafią je zrozumieć? inni po prostu
        WIERZĄ. jak pamiętam z lekcji geografii, nieliczni potrafili podać jakieś
        przekonywujące argumenty na to, że ziemia jest kulą, i krąży wokół Słońca...
        ale WIERZĄ. w czym taka wiara jest gorsza od wiary, że Ziemia jest płaska? jak
        oni nigdy nie wykorzystają tej WIARY do niczego praktycznego..

        • deadsea Re: Tak... Glupota amerykanow juz nawet nie potra 21.09.05, 12:57
          generalnie nie rozumiesz o czym piszesz.

          Określenie ewolucja Darwina to skrót medialny. Dziś fnkcjonuje ona na ogół pod
          zgrabnym mianem neodarwinizmu. Darwin stworzył podstawy teorii doboru
          naturalnego. Szczegóły dopracowali jego następcy na podstawie obserwacji i
          kolejnych odkryć.

          Najwyraźniej nie rozumiesz co znaczy pojęcie weryfikowanie. "Darwinizm" nie
          opiera się na przyjętych z sufitu ideologicznych założeniach (w
          przeciwnieństwie do "inteligentnego projektu", lecz na obserwacji pewnych
          zjawisk. Jeśli Darwinizm nie zgadza się z faktami to przecież można to wykazać,
          na przykład poprzez odkrycie zjawisk, które zaprzeczają istnieniu doboru
          naturalnego. Na razie nikomu to się nie udało. Tak samo jak nikomu nie udało
          się zaprzeczyć "teorii" o krągłości ziemi. A przecież możnaby jeśli miałaby
          inny kształt. Mamy tysiące dowodów potwierdzających istnienie doboru
          naturalnego i do pewnego stopnia musieli zaakceptować go nawet kreacjoniści. A
          jak zweryfikować na ewolucję wpływ woli Boga?

          Akceptacja darwinizmu to nie kwestia wiary, ani dogmatów bo nauka z założenia
          nie może opierać się na dogmatach. To kwestia przyjęcia do wiadomości teorii
          popartej tysiącami niepodważonych do tej pory dowodów przy braku niepodważonych
          dowodów, które by jej zaprzeczały. Jeśli pojawią się dowody, które będą jej
          zaprzeczały wówczas zwolennicy darwinizu musieliby zweryfikować swój pogląd.
          Powtarzam: podpbnie jak w przypadku kształtu Ziemi dowody obalające ową teorię
          łatwo sobie wyobrazić. A jak obalić "teorię", że życie powstało na mocy boskiej
          woli? W tym przypadku wychodzimy poza sferę nauki a wchodzimy w sferę wiary.

          Aby uznać jakiś zespół poglądów za teorię naukową musi on być falsyfikowalny, a
          więc musi istnieć teoretyczna możliwość znalezienia dowodów, które by mu
          zaprzeczały. W przypadku "teorii" o płaskości ziemi takimdowodem może być np.
          jej opłynięcie. W przypadku darwinizmu znalezienie zjawiska, które nie mogłoby
          powstać w drodze doboru naturalnego. A jak na razie wszelkie takie próby były
          bez problemów odpierane, np. kwestia wyeluowania złożonych organów jest bez
          problemów wyjaśniana zjawiskiem preadaptacji.

          A to, że twoja nauczecilka odniosła się do kwestii teorii ewolucji jak do
          kwestii wiary? Cóż to jej problem. Równie dobrze mogła powiedzieć, że ziemia
          jest okrągła. Czy to by sprawiło, że za równoprawne byś uznał pogłądy, że
          ziemia jest okrągła i ten, że ziemia jest płaska?
          • Gość: xtrin Re: Tak... Glupota amerykanow juz nawet nie potra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.05, 14:16
            deadsea napisał:
            > Akceptacja darwinizmu to nie kwestia wiary, ani dogmatów bo nauka z założenia
            > nie może opierać się na dogmatach.

            Dogmaty w nauce nazywa sie aksjomatami i jak najbardziej nauka sie o nie opiera ;).
            Z reszta sie mniej lub bardziej zgadzam.
            • Gość: maruda Re: Tak... Glupota amerykanow juz nawet nie potra IP: *.gdynia.mm.pl 21.09.05, 19:12
              Gość portalu: xtrin napisał(a):

              > Dogmaty w nauce nazywa sie aksjomatami i jak najbardziej nauka sie o nie opiera

              ***********************************

              Pozornie. Aksjomat jest pewnikiem (czymś oczywistym) lub założeniem systemu
              dedukcyjnego. Dogmat jest pojęciem z zakresu wiary, religii.

              W sensie naukowym dogmat jest nacechowany negatywnie i odnosi się do prawd
              głoszonych przez "autorytety".

        • cobolt Wybacz ale skoro wierzysz w teorie kreacji to... 21.09.05, 13:27
          zapewne jestes ostro wierzacy. A co do teorii ewolucji Darwina, moja matka jest genetykiem co jednoznacznie kojazy sie wlasnie z teoria Darwina, jest rowniez Chrzescijanka jak 3/4 jej instytutu i jakos wiara nie przeszkadza jej w wierze w teorie Darwina, nawet swego czasu Watykan zaaceptowal teorie Darwina w tym to, ze czlowiek pochodzi od malpy. A zapomnialbym Amerykanie wierza, ze swiat postal 3000lat temu, niektorzy wierza nawet w smoki, no fakt jezeli wierzy sie w teorie kreacjonizmu to czemu nie wierzyc w smoki?:)
          • Gość: M_A_R_I_U_S Genetyk a wierzy, chemik i pali! IP: *.cable.ubr11.edin.blueyonder.co.uk 21.09.05, 20:36
            Czy to, ze twoja mama-genetyk jest katoliczka... cos z tego wynika? Ja jestem
            chemikiem, a pale papierosy choc jak malo kto zdaje sobie sprawe z ich
            szkodliwosci. Jest wielu wyksztalconych biologow, chemikow czy matematykow,
            ktorzy sa katolikami... I nie jest to zaden dowod na slusznosc religii, tak jak
            to ze ja pale choc jestem chemikiem nie jest zadnym dowodem, ze papierosy sa
            nieszkodliwe!
            • Gość: Cobolt Chodzi o to, ze ten pan sugeruje, ze IP: 212.191.130.* 22.09.05, 11:28
              teorie Darwina promuja sami ateisci do ktorych sam sie zaliczam. Tamten czlowiek twierdzil ze tylko tacy jak ja wierza w ta teorie co jest nie prawda. A pal sobie dalej:)
        • Gość: Piotrrr Re: Tak... Glupota amerykanow juz nawet nie potra IP: *.krakow.pl 21.09.05, 18:25
          No cóż. W każdym razie teoria ewolucji opisuje rzeczywistość ZNACZNIE LEPIEJ
          niż bzdurna teoria kreacji :-P
        • Gość: prazanin Re: Tak... Glupota amerykanow juz nawet nie potra IP: *.kdpw.com.pl 22.09.05, 09:41
          jak możesz pisać takie bzdury - jesteś nieukiem...
      • deadsea Co ty nie powiesz... 21.09.05, 12:22
        Ameryka ma więcej żyjących noblistów niż wszystkie pozostałe kraje świata razem
        wzięte. To w Ameryce a nie w Polsce istnieją uniwersytety takie jak Harward,
        Yale, University of Chicago czy MIT. To w Ameryce od dziesiątków lat powstaje
        większość odkryć naukowych. Faktycznie głupki.

        To prawda, że przeciętny Amerykanin nie wie, gdzie leży Polska. ALe czy
        przeciętny Polak wie, gdzie się znajduje np. Malawi, albo Tonga?
        -
        • tygrysio_misio Re: Co ty nie powiesz... 21.09.05, 13:25
          co innego jest wiedziec gdzie lezy Tonga a co innego wiedziec gdzie lezy kraj o
          ktorym jest mowa na historii z okazji II wojny swiatowej.


          pozatym pragne zauwazyc ze te wielkie osiagniecia USA w dziedzinie nauki to
          glownie uciekinierzy z Europy lub ich potomkowie dokonuja...zwroc tez uwage ze
          jescze przed wojna to Europa byla kolepka nauki (Bohr,Eistein,czy 70 lat
          wczesniej Darwin)


          gdzie byla by treaz ameryka w wyscigu na kosmos gdyby nie Niemieccy
          inzynierowie pracujacy nad V2 i ich dokumentacja???
          • cobolt Tygrysio_Miso masz calkowiata racje:) 21.09.05, 13:36
            Takie sa fakty, Togo nie jest sojusznkiem USA w wojnie z terroryzmem i nie uczestniczylo w IIwojnie swiatowej
          • orys100 Re: Co ty nie powiesz... 21.09.05, 16:26
            > pozatym pragne zauwazyc ze te wielkie osiagniecia USA w dziedzinie nauki to
            > glownie uciekinierzy z Europy lub ich potomkowie dokonuja...

            poza tym pragnę zauwazyć że (poza garstką Indian w rezerwatach) WSZYSCY
            amerykanie to głownie uciekinierzy (lub ich potomkowie) z Europy, Azji czy też
            Afryki (w tym ostatnim przypadku niekoniecznie dobrowolni uciekinierzy :-)))

        • cobolt Hehe tylko, ze ci Noblisci sa z Importu 21.09.05, 13:30
          Oni nie urodzili sie tam w 95% tylko w Europie czy Azji. Oczywiscie sa wspaniale uniersytety w Stanach ale malo kogo na nie tam stac, poniewaz semstr kosztuje tam tyle ile mieszkanie w bloku w Polsce. Amerykanski system edukacji poza szkolami prywatnymi umiera, oni na serio ucza sie glupot na jeden tor. Jezeli w wieku 14lat wybierasz sobie specjalnosc na przyszlosc to oczywiscie w jednej dziedzinie bedziesz dobry ale w innych z deczka glupi
          • Gość: mirek Re: Hehe tylko, ze ci Noblisci sa z Importu IP: *.dyn.optonline.net 22.09.05, 04:10
            glupio to ty piszesz. czegos ci brakuje. moze masz konpleks kwasnieskieko albo
            jaruzelskiego.wczesniej pisalem, jezeli masz chec spotkac sie ze mna to
            zapraszam 6 sierpnia , 2006 do wierzynka w krakowie . przyjede tam po raz
            pierwszy w zyciu i nie bede ci zwracal uwagi jaki t jestes malo inteligentny i
            swiata poza swoja lomza nie znasz.
    • gobi03 jakich konkretnie naukowców? 21.09.05, 12:29
      Jak już piszecie o naukowcach, to dobrze byłoby napisać konkretnie, "od czego"
      to naukowcy. Pragnę przypomnieć, że my, Polacy też mamy Wielkiego Elektryka,
      doktora i noblistę w jednej osobie, a także autorytet światowej sławy.
      Jego też można by zapytać.
    • camel_3d przeciez glupimi latwiej sie rzadzi.. 21.09.05, 12:33
      no co wy ludzie, niech sobie tam tego nauczaja...glupim narodem latwiej sie
      rzadzi..
    • Gość: homofob i rasista ale bzdury ! IP: 204.60.105.* 21.09.05, 13:01
      Teoria Darwina jest dalej tylko teoria, tak samo jak i ta druga teoria, to raz.
      Dwa. nie ma mowy o postepie nauki gdy ktos usiluje narzucic dogmaty o ktorych
      bron boze nie wolno dyskutowac ! To cos jak za komuny kiedy nie wolno bylo
      powiedziec zlego slowa o 'sojuszu' ze Zwiazkiem Radzieckim
      • Gość: DSD Re: ale bzdury ! IP: 212.33.72.* 21.09.05, 14:40
        > Teoria Darwina jest dalej tylko teoria, tak samo jak i ta druga teoria, to raz.
        > Dwa. nie ma mowy o postepie nauki gdy ktos usiluje narzucic dogmaty o ktorych
        > bron boze nie wolno dyskutowac !

        OK, ale wtedy mówmy że Pan Bóg też jest 'tylko teorią'.
        • piaskowiec3 Re: ale bzdury ! 21.09.05, 14:57
          Tutaj sa pieniadze na badania stad tylu noblistow i tyle nowatorskich publikacji
          pochodzi z USA. Kasa, KASA zasysa tutaj wiele najlepszych umyslow z calego
          swiata. W sumie to wydaje mi sie ze chodzi (tym nawiedzonym Chrzescijanom od
          kreacjonizmu) im o dwie rzeczy; 1. narzucenie swojej ideologii (latwiej rzadzic
          takim tlumem, w koncu wiekszosc wyznaje bardzo plytka wersje religii "popular
          religion" wg Campbella, dzieki temu latwiej nimi kierowac), 2 chodzi o KASE,
          kase dla swoich ktorzy beda uczyc tych bzdur i kase od potulnych, durnych
          owieczek, ktore placa podatki i posylaja swoje dzieciaczki aby pobieraly te
          bzdurne nauki. W efekcie chodzi o WADZE. Jak mawial Kolega Kierownik "kto ma
          dostep do okna (wiary) ten ma wadze", WADZE czyli KASE, a tej w Stanach dostatek
          (podobnie jak glupoty).
          • Gość: homofob i rasista Re: ale bzdury ! IP: 204.60.105.* 21.09.05, 16:07
            Zal ci ? Tej KASY ?
            Teoria Darwina jest tylko teoria, tak samo jak 'creative design'.
            Teoria darwina to nie jest zaden dogmat, a tak pozatym to dlaczego nie ma byc
            dyskusji na ten temat ? I kto te dyskusje usiluje za wszelka cene zatrzymac ?

            pamietam jak na fizyce uczylismy sie o butowie atomu, na poczatku XX wieku
            zcieraly sie dwie teorie; Nielsa Bohra i innego fizyka (nazwiska nie pamietam),
            w latach 40 podczas projektu Manhattan okazalo sie za ani Bohr ani ten drugi
            fizyk nie mieli 100% racji a ich teorie zamiast byc sobie przeciwstawne
            uzupelnily sie...
            • Gość: M_A_R_I_U_S Bzdury Bzdury Bzdury Bzdury, nic nie rozumiecie!!! IP: *.cable.ubr11.edin.blueyonder.co.uk 21.09.05, 20:43
              Koledzy, kreacjonizm jest ciagle uczony na roznych lekcjach religii. Wiec w czym
              problem! W tym, ze dewoci religijni probuja go przedstawiac jako TEORIE NAUKOWA
              ktora nie jest!
              Wiec ci naukowcy-noblisci bronia prostej sprawy, metody naukowej (Galileusz), a
              to, ze kreacjonizm dotyczy sfer religijnych powoduje ten halas i dyskusja w
              mediach jest nie o tym, o co w tym chodzi. KROPKA.
        • Gość: HOMOFOB I RASISTA Re: ale bzdury ! IP: 204.60.105.* 21.09.05, 15:56
          > OK, ale wtedy mówmy że Pan Bóg też jest 'tylko teorią'

          OCZYWISCIE !
          NIE MA DOWODU ZE JEST I NIE MA DOWODU ZE GO NIEMA.
      • Gość: behemot Homofob, ty także jesteś rozumofobem IP: *.promax.media.pl 21.09.05, 14:44
        Oczywiście, rozumiem, że nie ma także mowy o rozwoju kościoła kat.? tam prawie same dogmaty i nic dziwnego. Zaiste porównywanie dyskusji o ewolucji z kreacjonizmem do krytyki sojuszu z sowietami to aberracja. Jeśli chcesz wierzyć to sobie wierz w co chcesz, ale po co mieszać do tego homofobię? Na marginesie, kreacjonistą jest także papa gertych, ciekawe czy syn też, ja im się nie dziwię, bo niewątpliwie obaj są brakującym ogniwem :)
      • Gość: maruda Re: ale bzdury ! IP: *.gdynia.mm.pl 21.09.05, 18:29
        Gość portalu: homofob i rasista napisał(a):

        > Teoria Darwina jest dalej tylko teoria, tak samo jak i ta druga teoria, to raz.

        *****************************

        Teoria Darwina została wielkrotnie udowodniona. Dlatego jest teorią, a nie
        hipotezą. Ani też blagą, jak kreacjonizm.

    • Gość: hubert Re: Darwin kontra Republikanie IP: *.syd / *.tpgi.com.au 21.09.05, 13:21
      a my mamy gazete wybiorcza, tez nam mowia co dobre a co antysemickie
    • Gość: kreacjonistka Re: Darwin kontra Republikanie IP: *.botany.gu.se 21.09.05, 15:05
      W ktorym miejscu teoria Darwina okresla w jak powstalo zycie? Przeciez jest
      ona "O pochodzeniu gatunkow" czyli jak powstala roznorodnosc!
      Wydaje mi sie ze sama kwestia powstania zycia jest sprawa wiary, bo tak samo
      trzeba wiezyc w Boga jak i w to, ze cos moglo powstac "przez przypadek".
      To ze ktos zostal nagrodzony "Noblem" nie znaczy, ze nie jest czasem
      ignorantem.
      • Gość: wali7 Re: Darwin kontra Republikanie IP: *.ifr-pan.krakow.pl 21.09.05, 17:05
        Teraz mamy neodarwinizm, darwinizm to XIX wiek. Teoria Darwina spokojnie daje sobie radę również z powstaniem życia: bulion pierwotny, rybozymy, koocerwaty, doświadczenie Millera... sporo jest tego. Darwin pisał o powstawaniu gatunków, ale teoria, gdzie spośród generowanej losowo złożoności, każdy element z większym prawdopodobieństwem zajmie stan o niższej energii (bo jak inaczej fizycznie określić biologiczną definicję darwinizmu?), obowiązuje nie tylko w ekosystemie, ale również wsród molekuł stygnącej wody w szklance.
        Po prostu neodarwinizm wynika z uznawanych obecnie zasad chemii i fizyki, chcąc obalić neodarwinizm, należy obalić współczesną chemię i fizykę.
        A teoria Darwina nie przeszkadza wierzyć, że człowieka stworzył Bóg - bo nauka i wiara to dwa odrębne światy.
      • Gość: mlotek Re: Darwin kontra Republikanie IP: 194.203.201.* 21.09.05, 17:10
        Teraz to juz wszystko rozumiem, najpierw byla kreacja a nastepnie ewolucja:

        Najpierw pani Bog stworzyla chemie organiczna (min RNA in DNA) a pozniej dzieki
        ewolucji (wedlug Darwina) rozwinely sie rosliny i zwierzeta.
        • Gość: UFO Re: Darwin kontra Republikanie IP: *.ztpnet.pl 21.09.05, 20:27
          a ziemia jest plaska .Gdyby byla okragla to ludzie na drugiej polkuli by
          pospadali prosto do piekla
    • Gość: Marcin Ciemnogród zaczyna panować... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.05, 21:32
      no niestety :(
      ludzkość doąży żeby całkowicie stanąć na głowie,
      chyba dążymy do kolejnego średniowiecza, jeszcze jakaś wojna nuklearna i
      nastanie 300 lat panowania głupoty
Inne wątki na temat:
Pełna wersja