Dodaj do ulubionych

szukam wciaz siebie na nowo niepokorna,zbyt wrazliwa ide w codziennosc

IP: *.bielsko.sdi.tpnet.pl 04.07.01, 12:13
wiecie szukam mnie w gwiazdach ciszy w tlumie na czacie ksiazkach myslach
oczach ludzi.i dalej nie wiem skad dokad.zbyt duzo odczuwam zbyt wrazliwa
jestem bo boli mni ei piekno i brzydota.Troche nie dzisiejsza.Ale nie
pokorna.szukam siebie:))
Obserwuj wątek
    • Gość: tomciob Re: szukam wciaz siebie na nowo niepokorna,zbyt wrazliwa ide w codzien IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.07.01, 12:30
      Witam
      I wreszcie trafiłaś, dobrze trafiłaś, trafiłaś na forum z którego się nie
      odchodzi.
      Z pozdr. :)
      • mariposa Re: szukam wciaz siebie na nowo niepokorna,zbyt wrazliwa ide w codzien 04.07.01, 17:16
        OJ OJ OSTATNIO JAKBY NAS TU MNIEJ... ;-(

        A DO ANNY:
        JAK W GWIAZDACH, KSIAZKACH I GZIEKOLWIEK JESZCZE SZUKASZ, A NAJLEPIEJ W SWOJEJ
        GLOWIE, SERCU, ZOLADKU CZY JAKIMKOLWIEK INNYM ORGANIE ODNAJDZIESZ JAKIS CIEKAWY
        WATEK, TO NAM PODRZUC, A MY GO ROZWINIEMY... ;-)

        BO JA NIE ODROZNIAM LOTNISKOWCA OD LINIOWCA, A ARIZONY OD ALABAMY, NIESTETY...
    • Gość: Mikey Re: szukam wciaz siebie na nowo niepokorna,zbyt wrazliwa ide w codzien IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.01, 17:29
      szukaj, szukaj, szukaj
      no i pamiętaj, że nie chodzi o znalezienie prawdy, ale o jej szukanie
      hmm, mariposa, kto już o tym mówił?
    • Gość: Mikey Re: szukam wciaz siebie na nowo niepokorna,zbyt wrazliwa ide w codzien IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.07.01, 00:52
      Świat jest jeno szkołą szukania; nie o to chodzi, kto dopadnie,
      ale kto przebieży piękniejszą drogę
      • szecherezada Re: szukam wciaz siebie na nowo niepokorna,zbyt wrazliwa ide w codzien 03.12.01, 18:19
        Gość portalu: Mikey napisał(a):

        > Świat jest jeno szkołą szukania; nie o to chodzi, kto dopadnie,
        > ale kto przebieży piękniejszą drogę

        i to wystarczy? piekniejsza droga, nawet jesli brakuje powietrza, jak po skoku do
        bardzo zimnej wody, nawet jesli boli i piecze?

    • Gość: piotrek Re: szukam wciaz siebie na nowo niepokorna,zbyt wrazliwa ide w codzien IP: *.efekt.pl 05.07.01, 13:29
      Cześć :)
      Nie warto szukać samego siebie, bo wtedy może ominąc nas to co spotyka nas
      pięknego gdy szukamy kogoś innego.
    • Gość: Glac Re: szukam wciaz siebie na nowo niepokorna,zbyt wrazliwa ide w codzien IP: *.cu.com.pl 05.07.01, 16:46
      Piękne słowa Aniu, ale czy szukasz w domu na działce czy nad morzem?
      Szukasz czytając czy pisząc? Szukasz rozmawiając, tęskniąc czy marząc?
      Szukasz...
      Jak szukasz?
      W tłumie? W oczach? W gwiazdach?
      Szukaj w sercu.

      Jedyne czego ja nie chcę szukać to tęsknoty. Nigdy już więcej.
      • Gość: anna Re: szukam wciaz siebie na nowo niepokorna,zbyt wrazliwa ide w codzien IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 05.07.01, 19:41
        macie racje sensem zycia jest szukanie jego smakiem sa konsekwencje a
        poczatkiem samoswiadomosc czyz nie? Panowie:))?pozdrawiam anna
        • Gość: tomciob Re: szukam wciaz siebie na nowo niepokorna,zbyt wrazliwa ide w codzien IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.07.01, 20:15
          Witam
          Może nas tu trochę mniej, lecz liczy się jakość nie ilość. Co zaś do szukania
          to nie jest ono sensem życia, jest nim zawsze drugi człowiek, choćbym sam dla
          siebie miałbym nim być.
          Z pozdr :~)
          • Gość: Mikey Re: szukam wciaz siebie na nowo niepokorna,zbyt wrazliwa ide w codzien IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.07.01, 00:51
            eee tam, dla wszystkich sensem życia jest szczęście
      • Gość: ksenia Re: szukam wciaz siebie na nowo niepokorna,zbyt wrazliwa ide w codzien IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 09.07.01, 13:50
        Ponoć najgorsze są te marzenia, które się spełniają.
        • quba Re: szukam wciaz siebie na nowo niepokorna,zbyt wrazliwa ide w codzien 15.03.02, 18:11
          Gość portalu: ksenia napisał(a):

          > Ponoć najgorsze są te marzenia, które się spełniają.


          bieda w tym taka, że one się spełniają dopiero wtedy, dgy na ich spełnieniu wcale
          nam już nie zależy
        • Gość: jj Re: szukam wciaz siebie na nowo niepokorna,zbyt wrazliwa ide w codzien IP: *.dip.t-dialin.net 18.03.02, 16:48
          Podobno tak, nawet Karen Blixen mowi: " When God wants to punish you - answers
          your prayers." Ja nie wiem czy tak jest do konca. Przeciez gdy czegos
          oczekujemy i w koncu to osiagniemy - jestesmy wtedy szczesliwi, a ze czsem z
          naszymi zrealizowanymi marzeniami przychodza klopoty, o ktorych wczesniej nie
          myslelismy to trudno, takie jest zycie, nieprawdaz?
    • Gość: Rollins takie tam IP: 172.30.22.* / *.zgrudna.kghm.com.pl 06.07.01, 08:47
      cos jest w twioch slowach- wiesz kazdy czlowiek poszukuje siebie ale ja wiem ze
      wszystkie odpowiedzi musze znalezc sama.Dlaczego- bo ja siebie znam najlepiej,
      nie zadni psycholodzy, psychiatrzy i inni lekarze od glowy- co oni mogą o mnie
      wioedziec. Jezeli ktos moze mi pomoc to jestem tylko ja sama.Nikt inny.Jaka
      jestem to moja prywatna sprawa.W zyciu i tak oprocz kilku prawdziwych
      przyjaciol wszyscy maja cię glęboko w poważaniu.
      • Gość: anna Re: takie tamDo glac and all IP: *.bielsko.sdi.tpnet.pl 09.07.01, 13:25
        szukam sie w sercu w zakamarkach duszy lecz ona tak zmienna, nigdy taka sama
        wiec ja takze sie zmieniam,popsluszne opakowanie wiecznosci.Oj przysparzam jej
        klopotow lecz ktorz tego nie robi?:))
        spokoju duch szukam samoakceptacji-to najwazniejsze
        iiiiiiiiii glac nie boj sie zyc
        zycie to bol strach milosc droga ktora i tak musisz przebyc
        moze lepiej przezyz cos co warto pamietac????????????
        anna
        • Gość: tomciob Re: takie tamDo glac and all IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.07.01, 13:49
          Czyli co?
          • Gość: anna Re: szukanie cd Do glac and all IP: *.bielsko.sdi.tpnet.pl 09.07.01, 14:04
            czyli co?
            szukanie ma sens dlatych ktorzy odczuwaja taka potrzebe
            to pozwala im probowac rozumiec siebie i zycie
            i tomciob
            wazny jest 2 czlowiek
            bo pozwala nam stworzyc pelnie :))
            • tomciob Anna 09.07.01, 16:36
              Ważna jest też Anna.
              Dlaczego?
              Moja mama ma tak na imię i pewna kobieta...
              Nie szukam bo znalazłem. Czekam bo nigdy nie znajdę.
              Deszcz leciutko pada tworzy kółeczka na wodzie - kiedy się skończy znów
              zaświeci słońce, tylko gwiazdy nadal nie będą chciały spadać.
              Taki człowiek, który nigdy nie zazna spokoju, a tęsknota jest jego największym
              skarbem.
              I nic mu nie pomoże - tylko On, a chwila ta nadejdzie być może niebawem, lub
              bardzo, bardzo późno.

              Taki mały wierszyk na zakończenie:

              Do ...

              Co dzień Cię wieczorem
              układam do snu.
              Teraz wiem, że również
              dla Ciebie istnieję.

              Biorę w swoje ręce
              Twoje małe dłonie
              i kładę na mym sercu.
              Czy czujesz jak bije?

              Z pozdr. )
              • Gość: anna Re: tomciob IP: *.bielsko.sdi.tpnet.pl 10.07.01, 10:59
                czuje twoje serce
                zasypiam spokojnie
                jestem w domu
                bezpieczna
                czuje twoj oddech na mojej skroni
                tak mi dobrze
                oddaje ci siebie
                na teraz
                na zawsze
                spij kochanie
                jak ja zasne
                pozdr:)
                anna
                • Gość: tomciob Re: Anna IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.07.01, 13:08
                  Do...

                  Twoje oczy z tak wielką miłością
                  Patrzą na mnie szukając miłości.
                  Twoje usta z tak wielką czułością
                  Mówią do mnie szukając mych słów.
                  Twoje ręce z tak wielką radością
                  Wyciągają się do mnie abym przyszedł
                  Znów.
                  • Gość: anna Re: tomcio IP: *.bielsko.sdi.tpnet.pl 10.07.01, 13:46
                    nie moge sie toba nasycic
                    tone w twoich oczach
                    uwielbiam twe silne rece
                    tak szorstkie tak duze
                    tak ..podniecajace
                    mmmmmmmmjak dobrze ze przychodzisz wciaz na nowo mnie zabierasz
                    zbuduj ze mna nas
                    na skale naszych dusz i doSwiadczen
                    bede z toba zawsze
                    • Gość: Mikey tomcio i anna: jesteście kool, :) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.07.01, 17:07
                      :) w co przerodziła się nasza dyskusja?
                      co wy wiersze piszecie?
                      myślałem, że tylko ja jestem porąbany, :)
        • Gość: Janko Trochę pospolitej prozy. IP: *.teleton.pl 07.04.02, 20:31
          Droga Anno! Jak możesz pisać, że nie wierzysz w siebie i siebie nie lubisz.
          Kto w Ciebie uwierzy, kto Ci zaufa jeśli Ty sama nie potrafisz. Jak można żyć,
          pracować, bawić się nie lubiąć siebie. Oj nie chcę nawe słyszeć o takiej
          poezji. Ratuj się dziewczyno. Jeśli to możliwe szukaj dobrego terapeuty, lub
          mądrych przyjaciół. Sama też możesz choć dla Ciebie będzie to badzo trudne.
          Miałąś strasznego pech na starcie swojego życia. Ale jesteś przecież istotą
          wrażliwą, inteligentną. Masz wszelkie szanse by być szczęśliwą. Jestem tego
          pewien. Naprawdę warto powalczyć. Na piękne chwile trzeba zapracować. Nic nie
          ma za darmo. Straszna to prawda ale prawda. Jak w piosence - na ten bal drugi
          raz nie zaproszą Cię wcale. Powodzenia - Janko.
      • szecherezada Re: takie tam 03.12.01, 18:33
        Gość portalu: Rollins napisał(a):

        > cos jest w twioch slowach- wiesz kazdy czlowiek poszukuje siebie ale ja wiem ze
        >
        > wszystkie odpowiedzi musze znalezc sama.Dlaczego- bo ja siebie znam najlepiej,
        > nie zadni psycholodzy, psychiatrzy i inni lekarze od glowy- co oni mogą o mnie
        > wioedziec. Jezeli ktos moze mi pomoc to jestem tylko ja sama.Nikt inny.Jaka
        > jestem to moja prywatna sprawa.W zyciu i tak oprocz kilku prawdziwych
        > przyjaciol wszyscy maja cię glęboko w poważaniu.

        nawet prawdziwi przyjaciele beda mieli cie w powazaniu, gdy naprawde cos sie
        stanie, bo istnieje swiat, praca, raporty do napisania, a wszystko pilniejsze od
        rozmowy, spotkania i listu...

        • Gość: Ina 24 Re: takie tam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.06, 16:23
          Stąd nadzieja, że zrozumienie znajdzie się w internecie?
    • Gość: sreberko Re: szukam wciaz siebie na nowo niepokorna,zbyt wrazliwa ide w codzien IP: *.gazeta.pl 10.07.01, 19:36
      ladnie to tu napialas wszystko, ale czy te wszystkie posty pomogly Ci w rozwiazaniu tego problemu?
      • Gość: tomciob Re: Anna IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.07.01, 19:56
        Do...

        Obejmuję Cię myślą
        Przytulam spojrzeniem
        Niczym pająk sieć ręce
        Do Ciebie wyciągam
        I biorę w ramiona
        Przygarniam do siebie
        W ten wieczór kochanie
        Będziesz tylko moja.

        :)
        • Gość: anna Re: tomciob IP: *.bielsko.sdi.tpnet.pl 11.07.01, 13:04
          a ja troche uciekam draznię twą chec posiadania
          oblizuje usta prowokuje siadam:))
          raz duszą uciekam raz cialem kochany
          niby masz mnie lecz nie wiesz jak bardzo kochany,
          ze ja pragne byc mucha uwiezioną tobą
          lecz kochanie czyzbys nie wiedzial jaka wladze mam nad toba?
          to ty pragniesz byc we mnie wypelnic mnie cala
          jak czlek na pustyni chcesz pic mnie
          wciaz ci malo
          wiec ktoz siecia ? kto muchą moj zarozumialcze?
          uwielbiam z tobą walczyć dlatego wciąż walcze

          pozdr:)anna
          • Gość: tomciob Re: Anna IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.07.01, 15:02
            Do...

            Lubię z Tobą rozmawiać
            Tak lubię mówić do Ciebie,
            A Ty słuchasz i słuchasz słów
            I odpowiadasz zawsze od siebie
            Myśli których bardzo mi trzeba
            I cieszę się z tego,
            Że mogę być z Tobą
            I choć czasem i mało
            Jak dla mnie
            Patrzeć jak mówią do mnie
            Twe oczy.

            :)
            • Gość: anna Re: tomciob IP: *.bielsko.sdi.tpnet.pl 12.07.01, 10:40
              twoj glos wprawia mnie w drżenie
              siła mnie pociąga
              jestem wewnętrznie tak delikatna,zewnętrznie niepokorna.
              lubie z tobą rozmawiać,kłócić się troszeczkę
              uspokajać cię we mnie, być ciepłem,powietrzem.
              będę twoim oddechem
              ty moim
              za rzadko
              rzeczywistość zamknęła mnie elektroniczną klatką.
              już tęsknie i marzę o twym silnym ramieniu
              błysku twoich oczu twego ciała cieniu.
              bo słońce tak razi mnie rzeczywistością
              ratuj kochanie umieram
              :)jesteś w gardle - ością.
              pozdr:) anna
              • Gość: tomciob Re: Anna IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.07.01, 16:09
                Do...

                Tej która była jest i będzie

                Chcesz?
                Napiszę dla Ciebie wiersz
                o miłości i cierpieniu
                lub o białym dzikim bzie
                w nieostrożnym uniesieniu
                albo wezmę parę ptaków
                tak po niebie szybujących,
                że nie wiedzą jak i gdzie
                lot i przecież się zakończy.
                A naprawdę to ja nie chcę
                wiersza tutaj Tobie składać
                lecz Cię lekko wziąć za rękę
                i pociągnąć do ...

                I mała zagadka poetycka: co jest w oryginale w miejscu trzech kropek?

                Z pozdr. :) (tomciob)

                PS. Mało Aniu piszę bo rzeczywistość mnie przytłacza ilością zdarzeń
                fizycznych, ale już niedługo, tylko ile?
                • Gość: anna Re: tomciob IP: *.konrad.com.pl 16.07.01, 18:30
                  jade zapomniec
                  uwolnic sie od ciebie
                  nie bedziesz moim swiatlem
                  ani moim niebem.
                  wyrwe cie z mego serca jak ciern w piete wbity
                  nie bedziesz juz zadowolony
                  ani taki syty.
                  ale coz takie zycie jak mowia panowie
                  tacy mezczyzni i panie
                  a wiec Twoje zdrowie
                  pozdr
                  anna:)
    • Gość: Mikey Re: szukam wciaz siebie na nowo niepokorna,zbyt wrazliwa ide w codzien IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.07.01, 19:58
      Gość portalu: anna napisał(a):

      > wiecie szukam mnie w gwiazdach ciszy w tlumie na czacie ksiazkach myslach
      > oczach ludzi.i dalej nie wiem skad dokad.zbyt duzo odczuwam zbyt wrazliwa
      > jestem bo boli mni ei piekno i brzydota.Troche nie dzisiejsza.Ale nie
      > pokorna.szukam siebie:))

      wiecie szukam pracy w warszawie poprzez gazetę, agencje, pytając bezpośrednio w
      firmach. i wciąż nie dostałem pracy. zbyt dużo umiem lecz mam zbyt mało papierów.
      jestem zbyt dobry, dlatego boli mnie, że pracodawcy nie potrafią docenić. trochę
      niedzisiejszy. ale nie pokorny, szukam dalej pracy, :)
      • Gość: anna Re: szukam mike siebie na nowo niepokorna,zbyt wrazliwa ide w codzien IP: *.bielsko.sdi.tpnet.pl 23.07.01, 13:15
        hej
        witaj niepokorny
        takze szukam pracy
        ale na razie na sierpien
        niczego na horyzoncie
        tylko chmury mojego rozowego humoru
        pozdrawiam niepokornego
        niepokorna:))
        • Gość: tomciob Do Anny IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.07.01, 17:56
          Spotkanie

          Wyrwane z kontekstu pięć minut
          Darowane nam znowu przez siebie
          Zawieszone w przestrzeni słonecznej
          Śpiewne trele wiosennego skowronka.

          Zapytaj mnie proszę jeszcze raz
          Jak mi na imię i spójrz proszę
          Raz jeszcze prosto mi w oczy
          I.. jesteś choć już Ciebie nie będzie.

          Wybacz, zapomnij i zostaw mą twarz
          Uśmiechniętą na wietrze, zniewoloną
          Podmuchem, jego chłodnym cierpliwym
          Oddechem, nadzieją na jutro.

          Pozdr. :) Jak było na urlopie?
          • Gość: anna Re: Do Tomkab IP: *.bielsko.sdi.tpnet.pl 24.07.01, 10:01
            szybko oddycham za szybko
            zycie umyka spod kol moich
            lod mojej sily woli topisz

            dotykam twarz twoja na chwile
            mmmmmmmtak przyjemnie szorstka
            juz mnie nie ma juz znikam
            Twoja Muza i Proza.

            zapatrzona w ogien z drzew tylko
            czuje taki w sobie
            chodz wiatr taki chlodny
            co ja biedna zrobie?

            dwoje na niepoznanie
            dwoje na zapomnienie
            na wieczne zatracenie
            zyjemy obok
            i w sobie.
            :))
            pozdr
            anna
            • Gość: g Re: Do Tomkab IP: *.obn.olsztyn.pl 21.03.03, 13:00
              jesteście niesamowici:)super wątek....na razie nie mam czasu,jak
              znajdę,wypowiem się szerzej.na koniec dla "szukających" Schpenhauer:"Szczęscie
              nie jest rzeczą łatwą:trudno znaleźć je w sobie a nie sposób gdzie indziej"-ja
              mam problemy z uporządkowaniem swojej,dość skomplikowanej, osoby, więc do pełni
              szczęścia(pojęcia dość abstrakcyjnego)daleka droga.ale cóż wiosna za pasem,więc
              może czas na radykalne porządki w "ogródku życia".pozdrawiam:),:),:)
      • szecherezada Re: szukam wciaz siebie na nowo niepokorna,zbyt wrazliwa ide w codzien 03.12.01, 18:47
        a w jakiej dziedzinie, moze bede mogla cie z kims skontaktowac...
        pozdrawiam,
        szecherezada
    • lukaszl Re: szukam wciaz siebie na nowo niepokorna,zbyt wrazliwa ide w codzien 24.07.01, 12:53
      wiesz co? moim zdaniem to Ty sie nudzisz, ja nie mam takich takich problemow.
      ale chyba musi Ci byc ciezko
      wspolczuje i pozdrawiam!
      lukaszl
      • Gość: anna Re: szukam wciaz siebie na nowo niepokorna,zbyt wrazliwa ide w codzien IP: *.bielsko.sdi.tpnet.pl 24.07.01, 13:37
        nudza sie tylko malo inteligentni a do nich mam nadzieje sie nie zaliczam
        a poszukiwanie jest kwestia wrazliwosci
        pozdr anna
        • Gość: tomciob Re: szukam wciaz siebie na nowo niepokorna,zbyt wrazliwa ide w codzien IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.07.01, 16:08
          Witam Cię Aniu.
          Z możliwości skorzystam i złożę Tobie życzenia imieninowe.
          Wiesz tak zamyśliłem się trochę nad tym wątkiem i stwiedziłem, że warto byłoby
          pogadać prozą. Miło znaleźć człowieka o podobnej wrażliwości (szukającego
          siebie wciąż na nowo, niepokornego, zbyt wrażliwego), ale piękno dla mnie
          polega też na tym, że lubię patrzeć na ludzi wokół siebie, na wszystkich.
          Dostrzegam wtedy w nich to czego wcześniej nie zauważałem - są tak samo
          wrażliwi (no może nie tak samo ale podobnie) jak ja i choć nie wyrażają tego
          wierszem, również są interesujący. To mi się w życiu najbardziej podoba -
          patrzeć na innych tak odmiennych ode mnie, a jednocześnie podobnych. Zauważam
          wtedy jak płynę razem z nimi tą samą rzeką życia i pokornie zdążam ku morzu.
          A ja bardzo lubię morze i wodę (jestem żeglarzem).
          Z pozdrowieniem dla Anny z Bielska (tomciob).
          • Gość: anna Re: tomciob IP: *.bielsko.sdi.tpnet.pl 26.07.01, 10:49
            bacznosc zeglarzu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            tu sternikAnna
            dzieki za zyczenia
            a co do wrazliwosci jest przeklenstwem i blogoslawienstwem(ale pewnie o tym
            wiesz)
            pozdrawiam anna:))))))))))))))))
            • Gość: tomciob Re: Anna IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.07.01, 11:09
              Witam.
              Taki mały wierszyk napisany dla Ani 26.VII.97

              Ani w dniu imienin

              W imieniu Twoim wiedzę postać
              Okrągły kształt kobiecego ciała
              Biegnący przez łany dojrzałego zboża
              Ku czerwonej kuli zachodniego słońca

              W imieniu Twoim widzę siebie
              W luźnej koszuli szarpanej wiatrem
              Jak stojąc po tamtej stronie góry
              Czekam na ptaki gnane nim.

              Jest w mej nadziei iskra miłości
              Tląca się w każdym żyjącym człowieku
              I są w niej usta cicho szepczące
              Coś o imieniu, czyimś imieniu.

              PS. Wrażliwość nie jest przekleństwem, ani błogosławieństwem jest pięknem w
              drugim człowieku.

              Z pozdrowieniami (tomciob)
              • Gość: anna Re: mr.T IP: *.bielsko.sdi.tpnet.pl 27.07.01, 12:17
                jest blogoslawienstwem bo czujesz silniej rzeczywistosc, piekno cie wzrusza bol
                pograza,niesprawiedliwosc oburza, walczysz z wiatrakami zamiast zalozyc gruba
                skore-łatwiej, przeklenstwem bo to za silne czucie:)
                .zastanaiwales sie kiedys jak duzo mniej bylo by problemow gdy bys pewnych
                rzeczy nie dostrzegal lub sie nad nimi nie zastanawial?????????????
                wierszyk uroczy
                pozwol ze tez cos ci podaruje:)

                pisalam slowa do mezczyzny zza gory
                szczytem przemykały me słowa
                raz gorąca raz chlodna była nasza rozmowa.

                powoli sie wyczuwajac
                opisujac wlasne pragnienia
                odkrywalismy wrazliwosc
                cheć zaistnienia.

                byc moze w innym czasie w innej rzeczywistoci
                bez zapor, plotow i dnia codziennosci.
                swierzosci pragne i wiatru ktory glaszcze mnie czule
                ciche szepty zza gory
                pomagaly nie umrzec.

                lecz pewnie nie rozwiaze klebka gdy nic tak splatana
                niedosc ze jestem blizniakiem
                to jeszcze nazywam sie ANNA

                mysli me bladza po polach, laki odwiedzam i morza
                szybuje jak ptak wolna wirtualnie
                chodz ciagnie moja obroża.

                zasypiam slyszac wolania zeglarza zza gory dalekiej
                usypia mnie szum twego lasu i twoje wolania dalekie
                koszule wiatr porwal- nasza namietnosc pisania
                nigdy nie zapominaj
                ze na imie mi
                ANNA
                pozdr:)
                tomku
                byc moze nie bede miala dlugo dostepu do internetu
                podaje ci mojego maila, gdybys mial ochote dalej pisac:))
                tes-si@wp.pl
                • Gość: tomciob 0`key Pani Ann IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.07.01, 19:42
                  "To już jest koniec, nie ma już nic, jesteśmy wolni, możemy iść"

                  Podobno wszystko się kiedyś kończy, a więc i ten wątek musi mieć gdzieś swój
                  koniec. Miło mi było poznać wrażliwą, podobną mi duszę i musze powiedzieć nie
                  spodziewałem się, że stanie się to jeszcze raz w moim życiu i to przez
                  internet. Z ludźmi jest u mnie tak: są tacy (nieliczni), jak ich poznaję od
                  razu czuję szczerą sympatię i fascynację, która póżniej owocuje najczęściej
                  bliższą lub dalszą znajomością. Jesteś już moją znajomą (wydrukowałem sobie
                  nasz wątek) i tak zostanie.
                  Co zaś do moich wierszy. Napisałem je już trochę temu i jak mówiłem są związane
                  z pewną kobietą...
                  Niemniej dzisiaj wiersz napisany specjalnie dla Ciebie:

                  Do Anny z Bielska.

                  Pisać ochotę mam dalej
                  Ale prywatnie - nie mogę,
                  Tak więc publicznie wyruszę
                  W mą e-mailową drogę.

                  Bo znależć drugiego człowieka
                  Jest łatwiej niż go polubić
                  A co dopiero pokochać
                  I oczywiście poślubić.

                  A ja już dawno znalazłem
                  Szukam więc tylko miłości
                  No może jeszcze do tego
                  Kropelki namiętności.

                  27.VII.2001
                  Z pozdrowieniami dla sternika od sternika (tomciob).

                  Ps. Mam jeszcze na zakończenie taki ładny wierszyk do Anny, więc nie mogę się
                  powstrzymać:

                  Nie jesteś...

                  Nie jesteś moją prawdą
                  Ani nie jesteś mą drogą
                  Nie będziesz moim westchnieniem
                  Wiatrem we włosach nie będziesz
                  Może tylko zostaniesz
                  Małą myszą polną
                  Szukającą w trawie
                  Dojrzałego ziarna zboża.

                  TARGÓWEK 25.V.1996 r.

                  PA :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

                  • Gość: anna Re: ahoy mr.tom IP: 213.134.151.* 31.07.01, 12:19
                    dzieki za kartke i za wierszyk dzis o 21 wyruszam nad morze....
                    zegnam na chwilel naszego zycia , by potem byc moze znowu podyskutowac:))

                    do tomka

                    nic ci nie obiecuje
                    nic ci dac nie moge
                    twoja myszka nie bede
                    bo juz siedze za stogirm.

                    sianko pachnie pszenica, udreka codziennosci
                    mam tam poranek i codzień
                    gości mej codziennosc.

                    tylko fala dla marzen
                    brzegiem moze byc mopge
                    dla zeglaza niepewna lodka z lupiny orzech.

                    moze brzegiem nieznanym
                    moze karta z morskiej wody o zatartych brzegach z soli i czyjejs swobody.

                    pozdr annai
                    • Gość: tomciob Re: ahoy mr.tom IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 31.07.01, 16:20
                      Daj znać jak wrócisz. Pozdrowienia i miłych wakacji.
                      Pozdrów morze, zamocz w nim stopy i poczuj wolność jaką daje i przestrzeń nad
                      nim i chmury jakich nigdzie indziej nie znajdziesz, a potem przyjedź i opisz to
                      wszystko.
                      :)
                      • annaz Re: ahoy mr.tom 03.08.01, 15:43
                        tomku
                        sle ci morska bryze
                        z morskim oddechem moim
                        ucze sie wolnosci
                        to trudne
                        caluje
                        anna

                        3.08.01 swinoujscie:))
                        • Gość: tomciob Annaz Wczasów. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.08.01, 19:10
                          • Gość: tomciob Wiersz IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.08.01, 19:17
                            Wolności chcesz się nauczyć?
                            Musisz poczuć pieszczotę fal
                            Zamocz w niej stopy i zobacz
                            Słońce odchodzące w dal.

                            Wtedy pomyśl o słonym oddechu
                            Co łączy Cię z wiatrem na chwilę
                            A także o bliskim Ci sercu
                            Jest jakieś, co dla Ciebie bije?
                            • Gość: anna Re: Wiersz moze IP: *.uznam.net.pl 08.08.01, 21:57
                              zamoczylam stopy
                              wschod slonca mnie zszokowal
                              jestem taka sama a moze juz nowa

                              ucze sie wolnosci tomku lecz o wakacyjnej porze
                              gdy mnie codziennosc dogoni znowu sie ukorze
                              i zalorze peta orki ja-na codzien

                              szczesciem byly fale szczesciem bylo morze

                              tomku

                              pozdrawiam z swinoujscia miejsca cudow na chwile, a moze to dobrze....


                              anna
                              • Gość: tomciob Bez tematu IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.08.01, 08:59
                                Jadę również nad morze, zobaczę czy jeszcze tam jest, takie samo jak rok temu,
                                a może już inne, trochę starsze, tylko o roczek. Wiem, odnajdę tam wolność.
                                Poczułem je dzisiaj w powietrzu, chłodnym morskim powietrzu jak wiosną, kiedy
                                ocean przychodzi pod me okno.
                                Pozdr. dla Anny z Bielska
                                • Gość: anna Re: tomek IP: 213.134.151.* 27.08.01, 12:53
                                  jestem juz w domu po miesiacu bycia nad polskim pieknym morzem. zwiedzilam cale
                                  wybrzeze bylo pieknie.
                                  podrawiam anna
      • szecherezada Re: szukam wciaz siebie na nowo niepokorna,zbyt wrazliwa ide w codzien 03.12.01, 18:51
        lukaszl napisał(a):

        > wiesz co? moim zdaniem to Ty sie nudzisz, ja nie mam takich takich problemow.
        > ale chyba musi Ci byc ciezko
        > wspolczuje i pozdrawiam!
        > lukaszl


        a moze ona sie nie nudzi tylko zdarza sie jej czasem pomyslec, tylko idioci
        zadawalaja sie codziennoscia (nic osobistego), sztuka, rozwoj i prawdziwe zycie
        rodza sie zawsze z samotnosci, bolu, cierpienia i poszukiwania,
        tak trzymaj aniu, a wspolczuc to raczej mozna lukaszowi,
        pozdrawiam,
        zuza
    • Gość: alek Re: szukam wciaz siebie na nowo niepokorna,zbyt wrazliwa ide w codzien IP: 10.129.230.* / *.acn.pl 15.08.01, 10:22
      nie pękaj
      • Gość: tomciob Witaj w domu IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.08.01, 13:08
        Jak to dobrze mieć tyle czasu, by na miesiąc pojechać nad morze.
        Chociaż, chyba bym się tam przez miesiąc zanudził.
        Z pozdr. (tomciob)
        • Gość: anna Re: Witaj w domu IP: *.waw.cdp.pl 03.09.01, 17:01
          juz wrociles?
          nie nudza mnie fale
          smak soli
          i wiatr

          cisza
          mysli
          czule ramiona ziemi
          i zabawny piasek
          pozdr
          anna
        • Gość: anna Re: Witaj w domu IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 08.09.01, 18:48
          tomku koffanie
          na me wezwanie
          przybadz tu dla mnie
          z pomyslami swemi
          z fantazja w kieszeni
          z piorem znakomitem i ze smiechem przy tem?

          pozdr po staropolsku
          anna
          • Gość: tomciob Re: Witaj w domu IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.09.01, 13:50
            Niestety nie mogę
            żyję teraz w prozie
            więc się nie wysławiam
            ale daję nogę.
            • annaz Re: Witaj w domu 13.09.01, 17:48
              i coz po mezczyznach
              uciekac jedynie
              umieja do perfekcji doprowadzic czyn ten
              anna
              • Gość: nikt Re: Witaj w domu IP: *.proxy.aol.com 17.09.01, 18:29
                i coz po kobiecie
                zablakanej na swiecie
                pelnym bolu radosci
                i obojetnosci

                moze zgasnie jak gwiazda
                ktora juz nie istnieje
                tylko swiatlosc zostawi
                by ozywiac nadzieje
                • Gość: anna do nikt: patrz sercem IP: *.waw.cdp.pl 18.09.01, 13:33
                  a coz po czlowieku ktory z klapkami na oczach probuje patrzec
                  widzi rzeczywistosc, codziennosc na sprzedaz
                  tel;efon,telewizor,kupon do odciecia.

                  czy to wszystko? a gdzie zycia bajka
                  gdzie ksiazeta krolowa przyroda i saga
                  gdzie godziny bez snu
                  i czas bez miary
                  gdzie piekno odplywy
                  dusze i snu mary?
                  moral bedzie taki
                  patrz sercem mosci Panie
                  wtedy oprocz szarosci i blaski dostaniesz:))


                  pozdr anna
                  • Gość: no-body Re: patrz sercem IP: *.proxy.aol.com 19.09.01, 00:00
                    Gość portalu: anna napisał(a):

                    > a coz po czlowieku ktory z klapkami na oczach probuje patrzec
                    > widzi rzeczywistosc, codziennosc na sprzedaz
                    > tel;efon,telewizor,kupon do odciecia.
                    >
                    > czy to wszystko? a gdzie zycia bajka
                    > gdzie ksiazeta krolowa przyroda i saga
                    > gdzie godziny bez snu
                    > i czas bez miary
                    > gdzie piekno odplywy
                    > dusze i snu mary?
                    > moral bedzie taki
                    > patrz sercem mosci Panie
                    > wtedy oprocz szarosci i blaski dostaniesz:))
                    >
                    >
                    > pozdr anna
                    Droga Pani,
                    czyzbys czlowieka z mezczyzna mylila,
                    czyzbys czlowieka czescia nie byla
                    wina go obdarzala zamiast winem
                    ani wybaczyc nie chciala
                    i sercem przepatrzec
                    zmyslow zgraje
                    ktore choc widza i czuja
                    nie sa ani poczatkiem
                    ani koncem zycia
                    tylko szarym koszmarem
                    pelnym bajek smierci
                    choc reka stworzyciela
                    i stworzycielki
                    stworzone by moc
                    sie przedzierac
                    sprzeciwem pragnienia
                    do spelnienia marzenia
                    nie do ugaszenia
                    zadnym blaskiem
                    chocby najpiekniejszym:
                    "piekno ludzi,
                    wdziek zdradza"
                    natura
                    o zbawienie
                    blaga
                    • Gość: anna Re: patrz sercem IP: *.waw.cdp.pl 22.09.01, 12:47
                      czym jest mezczyzna jesli nie czlowiekiem?

                      zwierzeciem z namietnoscia zamiast rozumem i wiekiem?
                      nie prawda ze sercem nie patrze mam go chyba za wiele, ale czesc uspiona ,moj drogi aniele
                      czesc placze i cicho szepce, czy to wszystko chce wiecej!


                      co do piekla to mam je na codzien kolanami w burzy brodze

                      przewracam sie z boku na bok

                      i jestem zmeczona
                      zsunela mi sie dawno z glowy korona

                      teraz sensu wygladam w zyciu znamienitym

                      moze chcesz mi przyjacielu dopomoc

                      przy tym?

                      pozdr anna
                      • Gość: no-body Re: patrz sercem IP: *.proxy.aol.com 23.09.01, 01:26
                        Gość portalu: anna napisał(a):

                        > czym jest mezczyzna jesli nie czlowiekiem?
                        >
                        > zwierzeciem z namietnoscia zamiast rozumem i wiekiem?
                        > nie prawda ze sercem nie patrze mam go chyba za wiele, ale czesc uspiona ,moj
                        > drogi aniele
                        > czesc placze i cicho szepce, czy to wszystko chce wiecej!
                        >
                        >
                        > co do piekla to mam je na codzien kolanami w burzy brodze
                        >
                        > przewracam sie z boku na bok
                        >
                        > i jestem zmeczona
                        > zsunela mi sie dawno z glowy korona
                        >
                        > teraz sensu wygladam w zyciu znamienitym
                        >
                        > moze chcesz mi przyjacielu dopomoc
                        >
                        > przy tym?
                        >
                        > pozdr anna

                        A jesli mezczyzna jest polowa czlowieka?
                        a czasem ukryta pod jajami baba
                        a czasem dusza kobiet nieskonczonych
                        ktore sie plawia w oceanie czasu
                        gdy jemu sie zdaje
                        ze to jego ja tak plonie
                        dopoki mu z glowy nie spadnie korona

                        Znam kogos kto mial sie urodzic chlopcem
                        ale mu anielice tego zakazaly
                        mowiac ze jest zbyt piekny

                        Piekno jest po to zeby nauczyc sie patrzec
                        poza nie

                        "Droga wolnosci prowadzi do raju
                        madrosci"

                        poprzez rozkosze, bolesci, nicosc
                        chaos i odnowe
                        nowe serce
                        gdy stare spalone
                        razem z wlasnoscia
                        zycia

                        jesli bedac soba Tobie dopomoge
                        to dziekuj Bogu
                        ale szukaj
                        w sobie

                        YFdeF@aol.com
                        • Gość: anna Re: patrz sercem2 IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 23.09.01, 19:36
                          a jesli kobieta jest swiatla odbiciem
                          ktore w meskich oczach znajdowac sie moze?

                          a jesli kobieta jak i mezczyzna zagubiona i ma do rozgryzienia orzech?

                          a jesli kobietą jest byc dzisiaj trudno chociaz spodnie nosi?
                          byc matka , kochanka
                          przyjaciolka zosi?

                          a jesli swiat odkryl nasza intuicje
                          slabosc wykorzystujac
                          przyklejajac wasy?
                          na coz mi dasy na zycie
                          i przez zycie pasy?

                          tes-si@wp.pl
                          • Gość: no-body Re: patrz sercem2 IP: *.proxy.aol.com 23.09.01, 22:41
                            intuicja jest nie do odkrycia
                            lecz do odkrywania
                            i sluzy rozwojowi
                            wspol-istnien
                            ktore sa zrodlem
                            i energia
                            Zycia


                            orzechy sa do rozgryzania
                            jak ciala
                            lupinami
                            porzuconymi w koncu
                            na brzegu morza
                            czasu i przestrzeni
                            po trudach rozkoszach i bolach
                            ktore sa skarbem serca twego

                            moje jarzmo jest lekkie
                            powiedzial czlowiek
                            bog niedoskonaly
                            a krolestwo nie z tego swiata
                            choc w nim jawnie utajone

                            mezczyzna musi wniknac w kobiete
                            kobieta w mezczyzne
                            mysl poczuc ruchy uczuc
                            czucie wzniesc sie lotem mysli
                            zeby urodzic Nowe zycie

                            a dominacja
                            jest korzeniem wszelkich
                            chorob

                            nie do unikniecia
                            lecz do przezwyciezenia
                            dla kazdego
                            kto pragnie
                            • Gość: anna Re: patrz sercem3 IP: *.cafekontakt.pl 25.09.01, 12:04
                              Twoje słowa jak balsam
                              senes ich pojać mogę
                              i chodż znam je tak dobrze nie wiem czy wskażą mi droge.

                              bo ja mam duszę pokrętną która chce szybciej i dalej
                              o fantazji zbyt wielkiej, uczucia splątane na jawie.

                              i chodż szukam i szukam odpowiedż zostaje ta sama.
                              niczego więcej nie znajdziesz zanim zrozumiesz czym i kim jest Ania.

                              czy tak trudno poznac siebie
                              i gdzi esą fantazji granice
                              gdzi erzeczywistosć schowałam
                              jawa mnie wciąga jak ośmiornice.
                              uwalniam sie tylko czasami by sączyć kawę z rozkoszą,
                              zaptraszam na kawę i ciasto
                              nie zwlekaj gdy słowa anny proszą.
                              • Gość: men Re: patrz sercem3 IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 01.10.01, 19:48
                                piekne kobieto:)))))))))))))))
                                • tomciob Trochę się stęskniłem 03.10.01, 20:17
                                  A może tak na chwilę
                                  Przystanąć na progu
                                  Drzwi co są otwarte
                                  Do naszego grobu.

                                  Zerwać z oczu płachtę
                                  I spojrzeć przed siebie
                                  Cóż tam widzisz Aniu:
                                  Mnie i Ciebie w niebie.

                                  Pląsamy tam tańce,
                                  Których tu nie będzie
                                  I jesteśmy razem
                                  Jestem wciąż dla Ciebie.

                                  Z pozdr. (tomciob)
                                  • Gość: anna Re: Trochę się stęskniłem do tomkab IP: *.cafekontakt.pl 06.10.01, 19:08
                                    to miłe kochanie ale skąd masz pewność
                                    ze ja czekam i płaczę czekam
                                    aaaaaaaaaaa niepewność?::)
                                    taniec mym żywiołem tam żyć zaczynam
                                    pijana wolnościa głaszczę duszę
                                    spijam chwili soki

                                    hm czy ci wybaczę takie zapomnienie
                                    czym Twą żoną że czekać mi wypada
                                    nie wiem..

                                    ale Twój urok
                                    i poglądy
                                    słowa
                                    czyż nie była czasem zaczarowaną nasza rozmowa?

                                    kochankowie myśli
                                    pocałunek wizji
                                    witaj w kraju anny chłopcze marnotrawny:))
                                    • Gość: tomek2 Re: Trochę się stęskniłem do tomkab IP: *.waw.cdp.pl 12.10.01, 12:19
                                      chyba tomkb sie nie zgłasza
                                      moze ja moge?
              • Gość: wujek dobra rada Re: Witaj w domu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.04, 10:22
                oj ludzie jest mi was zal,miedzy takimi jak wy jest najwiekszy odsetek
                samobójców,chłopscy filozofii
        • szecherezada Re: Witaj w domu 03.12.01, 19:06
          Gość portalu: tomciob napisał(a):

          > Jak to dobrze mieć tyle czasu, by na miesiąc pojechać nad morze.
          > Chociaż, chyba bym się tam przez miesiąc zanudził.
          > Z pozdr. (tomciob)

          zanudzic nad morzem?
          niemozliwe!!! dla samego sluchania wiatru warto siedziec na wydmie calymi
          dniami, a do tego ten zapach i slone usta...

    • Gość: tomciob Wierszem dla Ciebie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.10.01, 16:03
      Jaskółkę kiedyś spotkałem
      Latała nad moją głową
      Nie była mi matką, ni żoną
      Została moją szaloną.

      Miłością jak orzech trudną
      Dla mnie do rozgryzienia
      Wiele w niej było goryczy
      Spokoju, smutki i cienia.

      Pytałem się i błądziłem
      Latając za nią pod niebem.
      Dokąd mnie miła prowadzisz
      Ku czemu mnie miła wiedziesz.

      Jaskółki już odleciały
      Ja nadal nie wiem czy jestem
      Piszę więc Anno do Ciebie
      Wierszem dla Ciebie jestem.
      • Gość: anna Re: Wierszem dla Ciebie IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 15.10.01, 18:14
        cudnie ze wierszem jestes
        linijki Twoje tak słodkie
        kapią dla mnie zyciem
        smakuja lepiącym miodkiem
        kim jestes a to pytanie chyba bez odpowiedzi
        wielu uczonych mysli i nad tym problemem sie biedzi
        taki puch marny, krótko zyjaca istota
        rodzi sie i umiera ciągle taka samotna::)
        czasami w wakacje spotka jaskółek sznurek
        zakręci jej się w głowie
        zapomni co to żurek
        a potem trudno wrócić
        zupa inaczej smakuje
        a reka, ta co ją zrobiła
        już ci nie pasuje
        jak sie odnalezc w reality
        wiecne zycia pytanie
        ciesze sie Tomku bardzo,że
        ze mna chociaz zostaniesz

        • Gość: lolek Re: Wierszem dla Ciebie IP: *.waw.cdp.pl 29.10.01, 11:02
          szukasz szukasz a kiedy żyjesz?
          pozdr
          lolek
    • Gość: nina Re: szukam wciaz siebie na nowo niepokorna,zbyt wrazliwa ide w codzien IP: *.chello.pl 13.10.01, 16:08
      szukaj dalej tylko zebys nie oslepla
      • lawok Re: szukam wciaz siebie na nowo niepokorna,zbyt wrazliwa ide w codzien 17.10.01, 10:32
        szukamznajdujęmamgubię-szukamznajdujęmamgubię- szukamznajdujęmamgubię-
        szukamznajdujęmamgubię- szukamznajdujęmamgubię- szukamznajdujęmamgubię-...

        pozdrawiam
        lawok
        • Gość: anna Re: szukam wciaz siebie na nowo niepokorna,zbyt wrazliwa ide w codzien IP: *.waw.cdp.pl 19.10.01, 11:31
          lawok i w tak krótkich słowach zawarłeś sens życia gratuluje:) anna
          • szecherezada Re: szukam wciaz siebie na nowo niepokorna,zbyt wrazliwa ide w codzien 03.12.01, 19:19
            Gość portalu: anna napisał(a):

            > lawok i w tak krótkich słowach zawarłeś sens życia gratuluje:) anna

            nie slowa sa trescia, ale tresc slowami aniu, czasem lepiej znalezs swiadomosc w
            milczeniu niz chaos w mowieniu,
            pozdrawiam
            szech

        • szecherezada Re: szukam wciaz siebie na nowo niepokorna,zbyt wrazliwa ide w codzien 03.12.01, 19:17
          lawok napisał(a):

          > szukamznajdujęmamgubię-szukamznajdujęmamgubię- szukamznajdujęmamgubię-
          > szukamznajdujęmamgubię- szukamznajdujęmamgubię- szukamznajdujęmamgubię-...
          >
          > pozdrawiam
          > lawok

          nieszukalamznalazlammialamzgubilamtesknie co robic?
          szech

    • Gość: tomciob Dotyk IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.11.01, 10:51
      Kocham więc jestem
      To proste zdanie
      Mój stosunek do Ciebie
      Wyraża kochanie.

      Dotyk Twojej dłoni
      Jak jedwab najczystszy
      Pozwala mi istnieć
      Uwalnia me myśli.

      Od ciągłego pytania
      O sens mego istnienia
      W cieple Twego dotyku
      Doznaję spełnienia.

      I bieda będzie kiedy
      Zabraknie mi Ciebie
      Kochana Jaskółko
      Na błękitnym niebie.

      :)
      • Gość: anna Re: Dotyk IP: *.cafekontakt.pl 02.11.01, 14:48
        nie jestem jaskółą
        zaledwie wróbelkiem
        pod piorami ukrywam rajskie duszy trele
        myslami latam wysoko moj mily czasam taka sama
        czasem z
        bez ciebie.
        poznaje marzenia
        drzew co szumia staro
        i malych gałązek
        kur ktore dziobią makaron
        czasami odlece za daleko od stada
        jestem calkiem sama
        calkiem sama
        sami sie rodzimy
        sami umieramy
        przez chwile dotyk szczescie
        potem ciemny aksamit
        waz, moze normalnosc moze trudna dusza
        nie jestem wrobelkiem jestem
        z pior rakjskich kształt na wystawie zycia
        ktos mnie wypchal ktos uczesal ktos mnie z kurzu wytarl..
        zostanę twoja jaskolka ktora chmury odsuwa
        zostan moim orlem
        w cieple ze mna fruwaj:)

        • Gość: tomciob Jaskółka i orzeł IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.11.01, 14:02
          Orzeł i jaskółka
          Ptaki to przeciwne
          Jedno porwie drugie
          Albo się wyślizgnie

          Do lotu wolnego
          Nad miastem, polaną
          Ponad miastem więcej
          Nad polaną samą

          Jaskółkę możesz spotkać
          Orłem być ja nie chcę
          Chcę patrzeć na jaskółki
          Jak pieszczą powietrze

          Lotem swym i piskiem
          W radosnej gromadzie
          Wrażliwości swojej
          Nieświadome wcale.
          • Gość: anna Re: Jaskółka i orzeł IP: *.waw.cdp.pl 05.11.01, 14:45
            bądźmy nieświadomi
            żyjmy jaskółek miłością
            ty przyniesiesz słomkę
            będę twą radościa.
            w błękicie jak z bajki
            w szumie skzrydeł twoich
            będe tak bezpieczna
            jka ci sami swoi:)
            tylko modlę sie czasem by mnie nikt nie budził
            bym mogła popływać w chmurach wraz z Tobą
            pofruwać wśród sobie podobnych
            z niezbyt ciężka głową.
            taką co to bardziej w górze niż w dole
            przebywa
            na jawie we śnie
            moze jestem ryba?
            a może syrena co swym śpiewem zwodnym
            szykuje sieci na rybaków płodnych?:)))



            • Gość: tomciob Niestety jak zwykle i ciągle o miłości. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 14.11.01, 18:42
              Miłość to nie Ja,
              Miłość to nie Ty,
              Miłość to nie My,
              Więc czym jest Miłość?

              Do tego jeszcze jeden

              W poszukiwaniu wczorajszego dnia.

              Wczorajszy dzień się skończył
              Przeleciał jak powietrze
              Trzasnąwszy za sobą drzwiami
              Rzekł "do widzenia" wreszcie.
              • Gość: anna Re: Niestety jak zwykle i ciągle o miłości. IP: *.cafekontakt.pl 16.11.01, 15:18
                slowo milosc cie nudzi
                smakiem czy dzwiekami
                chcesz ogladac jak tancze
                w powietrzu miedzy nami.

                w eterze wirtualnym
                z bliskosci tak ulotnej
                nie myl swiata basni z rzeczywistoscia chlopcze.

                ja tylko jaskolka jestem co sama nie w gromadzie fruwa radosnie nieswiadoma
                wrazliwosci
                swojej...
    • Gość: martin Re: szukam wciaz siebie na nowo niepokorna,zbyt wrazliwa ide w codzien IP: *.cust.poz.supermedia.pl 16.11.01, 03:03
      wsrod tandety lsniac jak diament, badz zagadka...Nie lam sie, zawsze znajdzie
      sie ktos podobny do Ciebie. Zycie nie musi byc cierpieniem
      • Gość: anna Re: szukam wciaz siebie na nowo niepokorna,zbyt wrazliwa ide w codzien IP: *.cafekontakt.pl 16.11.01, 15:08
        nie chodzi o diamenty ani o tandete ale wlasnie by znalezc
        i wiedziec ze to to
        swiadomosc chwil szczesliwych
        pasujacych jak ukladanka do dziur w duszy:))
        • Gość: tomciob W noc IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.11.01, 21:06
          W noc, noc, noc...
          Taką ciemną przed siebie wciąż iść
          Chociaż gwiazdy na niebie mi świecą
          Kiedy motyl na kwiacie już śpi.
          Iść w poświacie księżyca
          Bladym blasku, a to srebrna nić
          Tak pajęcza jak latarń odbicia
          W mroźnym lustrze zamarzniętych szyb.
          :(
          • Gość: anna Re: W noc IP: *.waw.cdp.pl 30.11.01, 13:03
            tancza płatki na wietrze
            w nocy mrożne powietrze
            za dnia mgła mnie otula
            w południe ktoś grzeje oddechem.

            gubię się w wśród dróg i dróżek
            wybiegam na podwórze
            kilka kur
            czy wydłubią mi oczy?


            z mroku powstała postać
            coraz bliższa i droższa
            staje sie codziennością
            mną może..

            kim jestem
            już nie wiem
            może dobrze....

            • Gość: tomciob Re: tanczą płatki na wietrze IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.11.01, 16:37
              Witaj,
              bardzo ładny ten Twój ostatni wiersz. Wyważony, obrazowy, delikatny i poetycki.
              Piątka z plusem. A najważniejsze: niesamowicie prawdziwy i szczery, intymnie
              kobiecy. Warto było na niego tak długo czekać. Tak się zastanawiam ku czemu
              wiedzie ta nasza rozmowa. I nie mogę znaleźć odpowiedzi. Trwa nie wiem komu i
              po co. Może po to by mieć emocje i marzenia. Nie ważne. Jeśli spotyka się dwoje
              ludzi to albo iskrzy między nimi albo nie. Zawsze można znaleźć ciekawego i
              fajnego człowieka, który nie tyle, że Cię zafascynuje, co jeszcze może zostać
              Twoim przyjacielem. Przyjaźń lub lepiej emocjonalnie wirtualna znajomość, tego
              jeszcze nie grano. Tylko, że szanse są raczej nierówne, nie ma walki i nadziei,
              nie ma strachu i cierpienia, tego wszystkiego dla czego warto żyć. Takie to
              troszkę bezduszne. Więc by wyjść z dołka i trochę nadziei wzniecić:

              Mały dar

              Dostałem kiedyś od Pana Boga
              Taki mały prywatny dar.
              Miła buzia, piękna ręka i noga
              Na imię miał "Anna", czy jakoś tak.

              Dar był prześliczny i trochę okrutny
              Rozbudził w mym sercu niepokój i miłość
              Wiedziałem - nie jest moją własnością
              I bardzo smutno dlatego mi było.

              Myślałem to tylko moje marzenie
              Albo, że zjawa, czy dobry sen
              Zostało po nim piękna wspomnienie
              I moja miłość jak imię Twe.

              Więc się nie lękaj i nie bój miłości
              Zostanie Ci po niej maleńki dar
              Postawisz go sobie kiedyś na oknie
              I z nieśmiałością popatrzysz w dal.

              Pozdrawiam (tomciob)
              • Gość: anna Re: tanczą płatki na wietrze IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 02.12.01, 19:20
                witaj,
                MOŻE jestesmy darem dla siebie nawzajem, glaszczac swe dusze czynimy swoje
                zycie bardziej znosnym. Gdzies tam jest ktos kto rozumie, tez gleboko czuje,
                teskni do czegos tak nieuchwytnego... Ma nadzieje i watpliwosci, jest tylko
                czlowiekiem a dzisiejsza rzeczywistosc nie zawsze pozwala sie odslonic,
                chowamy mala iskre czlowieczenstwa czasem nawet przed soba..
                pozdrawiam cie cieplo anna


                a to moj prezencik dla ciebie



                NIE WIEM czy prawidla pomoga moim stopom isc

                nie wiem czyja jestem
                moze moja troche
                moze mamy, taty
                moze Pana Boga..

                nie wiem dokad ide
                dlaczego tak uroslam
                ani po co czuje to co czuje...

                czasem smutek ktory uczy bolu
                bo samotnosc mnie rozpieszcza za czesto,
                walcza rzeczywistosc z marzeniem
                jak z wionsenka zimny marzec
                uparty z uczuciem..

                gra mi na wyobrazni osobowosc z kilku dla niewielu
                moze dzieckiem zostane
                zbyt powazna
                lze smakuje cicho
                doroslosc rozczarowaniem gdy zbyt slabe skrzydla

                pozdrawiam cie cieplo
                anna bez prawidla

                • Gość: tomciob Re: tanczą płatki na wietrze IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.12.01, 16:14
                  Witam,
                  też kiedyś byłem w takiej sytuacji, myślę że każdy człowiek jest w takiej
                  sytuacji. Samotność i wynikające z tego cierpienie. Samotność wśród ludzi,
                  przecież pełno ich wokół nas. A jednak jesteśmy sami. Brak tego człowieka,
                  który byłby nasz, dla nas i tylko dla nas. Gdzieś tam głęboko w sercu ktoś
                  ukrył w nas potrzebę miłości. Dlaczego, po co? Nikt tego nie wie. Dlatego też
                  nikt nie wie czym jest miłość. Ciągle się nad tym zastanawiam: czym jest
                  miłość? Odpowiedzi nie znalazłem, ale szukając doświadczyłem całego mnóstwa
                  pięknych i wspaniałych przeżyć. Czy ją znalazłem - na pewno nie, czy przeżyłem -
                  na pewno tak. Może jeszcze nie jesteś gotowa do miłości, a może się jej boisz?
                  Miłość nie wypełni pustki egzystencjalnej, miłość wskazuje mi drogę, która jak
                  mniemam dokądś wiedzie. Miłość jest piękna i dlatego warto się jej poświęcić.
                  Czasem niestety boli, kiedy wiesz, że to nie tylko Ty decydujesz - czym ona
                  jest.

                  P.S.

                  Zakochałem się kiedyś w dziewczynie
                  I tak zostało przez wiele lat.
                  Ona ma męża, dziecko, rodzinę
                  A ja samotnie idę przez świat.

                  Żonę mam również dobrą i miłą
                  Dziecka no nie mam, lecz miałem psa
                  Swoje myśli dzielę jak georginie
                  Na czerwone, żółte i dla.

                  Dla tej co kiedyś była mi niebem,
                  Które nie dla mnie bo tak Bóg chciał
                  Kiedy do ręki brała nóż aby chlebem
                  Tak jak uśmiechem obdarzać świat.

                  ok. 1994

                  Pozdrawiam Cię Aniu (tomciob).
                  • Gość: Don Juan Re: tanczą płatki na wietrze IP: 212.191.70.* 03.12.01, 18:36
                    Czytam wasze wiersze i zachwycam sie waszymi subtelnymi
                    nastrojami i talentem poetyckim . A moze byscie
                    wreszcie napisali do siebie i polaczyli swoje talenty ?
                    Tomciob jako przypuszczalny mezczyzna niechaj
                    zaryzykuje pierwszy i poda swoj adres e-mailowy. Bo
                    poza tym , az zal bierze patrzec jak sie meczycie w tej
                    wzajemnej niespelnionej tesknocie .
                    • Gość: anna Re: tanczą płatki na wietrze IP: *.waw.cdp.pl 06.12.01, 15:20
                      tomku co o tym sadzisz?
                      • szecherezada Re: tanczą płatki na wietrze 06.12.01, 16:21
                        Gość portalu: anna napisał(a):

                        > tomku co o tym sadzisz?

                        gratuluje odwagi aniu, powodzenia
                        don kichot

                      • tomciob Rozmowa 06.12.01, 16:21
                        Witam.
                        Cała radość jaką czerpię z tego wątku wynika z rozmowy, z kontaktu z Anną, z
                        przebywania z drugim człowiekiem. Jest mi to potrzebne bo lubię ludzi i zawsze
                        szukam takich, z którymi mogę porozmawiać o subtelnych i fajnych sprawach. W
                        trwaniu, istnieniu, przeżywaniu czasu lubię to co go zatrzymuje, wyciąga z
                        niego istotne elementy tworzące piękno. Lubię życie i nic więcej. Moje konto
                        (tomciob@poczta.gazeta.pl) nic w tym nie zmieni.
                        Nie zmieni mnie, ani Ciebie. Nasza rozmowa może się toczyć prywatnie lub
                        publicznie. Ja wolę publicznie bo daje mi to możliwość pokazania swoich wierszy
                        innym ludziom (a lubię je, podobają mi się, i wiem, że niektóre są naprawdę
                        niezłe). Cieszę się też z tego, że poznałem Cię, że pozwoliłaś mi pomarzyć i
                        niejako dałaś możliwość opisania swojej wrażliwości. Dziękuję Ci Anno.
                        Jeśli zaś chodzi o rozmowę, to niespełniona tęsknota (np. za niebem - takim
                        zwyczajnym z Panem Bogiem i nieśmiertelnością) to podstawa wszelkiej
                        wrażliwości. Gdyby jej nie było świat byłby o wiele uboższy. Dlatego miło i
                        fajnie jest męczyć się w niespełnionej tęsknocie.
                        Z pozdrowieniami dla Anny i Don Juana.

                        P.S. najnowszy wiersz.

                        Wirtuality

                        Wirtualnie spotkani
                        Wrażliwi na słowo
                        Zapatrzeni w siebie
                        Zaklęci przez ono.

                        Dążymy ku szczęściu
                        Szczęśliwi przez chwilę
                        Oddaleni od siebie
                        Jak barwne motyle.

                        :))
                        • Gość: anna Re: Rozmowa IP: *.waw.cdp.pl 07.12.01, 11:42
                          ciesze się , ze tak to widzisz, bo w tym cały smaczek by móc pisać nie widząc się wcale, by pośród myśli i strof
                          wierszy domyślać się czegoś, by być i niebyć jednocześnie.....w pisaniu dla siebie. Wszystko owiane
                          niespotkaniem rzeczywistym, bezfizycznościa i bliskością na chwilę..
                          pozdrawiam jak zawsze nieuchwytna
                          anna
                          ps: moje wiersze też są całkiem niezłe, a co ty na to byśmy wydali tomik poezji" mężczyzna i kobieta- tęsknoty
                          mimo wszystko.."

                          jestem

                          dla ciebie na chwile
                          dla mnie bylam wczoraj
                          kogo dzisiaj spotkam na kogo dziś pora?

                          tworzę

                          by odkrywać siebie
                          dobro
                          tęsknotę
                          serce,
                          dzięki i za to Boże
                          teraz nie chcę więcej.

                          czuję

                          dobrz , że czuję
                          dobrze, że nie płaczę
                          tak ciepło i przytulnie
                          a zawsze inaczej.

                          dziękuję

                          za rozmowę
                          możliwośc
                          tworzenia
                          dialog dla dwojga
                          mimo nieistnienia:)
                          • Gość: tomciob Re: Rozmowa IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.12.01, 15:51
                            Witaj,
                            dzięki za wiersz. Nigdy nie myślałem o wydaniu wierszy. Nie uważam by były aż
                            tak ciekawe i dobre, że zasługują na druk. Zresztą, wiesz jak to jest z tzw.
                            poetami - to najczęściej tacy ludzie, którzy w życiu praktycznie się nie
                            sprawdzają. Piszą, i być może jedynie to uzasadnia sens ich istnienia. Jeśli
                            chcesz wydać wiersze, a znajdziesz kogoś kto będzie chciał to zrobić, to ja
                            podaruję Tobie moje wiersze w prezencie.

                            P.S.

                            Nie jestem na pewno poetą
                            Jestem raczej składaczem czasu
                            Biegłym w mowie, myśli, pisaniu
                            Poszukiwaniu spraw drobnych i lichych.

                            A w poezji chodzi przecież o to
                            Aby stworzyć odpowiedni klimat
                            I zatrzymać się między dniem, a nocą
                            Kolor słońca w chmurach zatrzymać.

                            By oddać w ich czerwieni, szarości
                            Całą życia trudną drogę
                            I aby poprzez chmury zobaczyć,
                            Że Niebo czyste być może.

                            A kolor ma taki jak chmury
                            Zmienny: pomarańcz, żółć, seledyn
                            Barwiący się tęsknotą nocną
                            Do słońca ubiegłego w Ziemi.

                            Pozdrawiam (tomciob)
                            • Gość: Don Juan Re: Rozmowa do obojga IP: 212.191.70.* 07.12.01, 17:48
                              Wasze wiersze sa piekne i godne upamietnienia .
                              Nagrajcie przynajmniej je na dyskietke . A Ty Anno
                              podaj i swoj adres . Dzieki tym wierszom moze i ktos
                              inny jeszcze w Tobie sie kocha ?
                            • szecherezada Re: Rozmowa 08.12.01, 17:39
                              bardzo sprytnie - ania poszuka wydawcy, a ty podarujesz wiersze i...
                              wszystko sie moze zdarzyc.

                              wiersz piekny;
                              zycze nam wszystkim bysmy znajdowali sprawy drobne i liche, by przyslanialy nam
                              sprawy pilne i wazne, i bysmy zawsze widzieli, co kryje sie za chmurami.



                            • Gość: anna Re: Rozmowa IP: *.waw.cdp.pl 11.12.01, 15:36
                              Wiesz Tomku, coś jest w twoich słowach. Być moze ludzie piszący wiersze to ludzie zaplątani między
                              rzeczywistością a światem wyobrażni. Może głębiej czują rzeczywistość, przez to są bardziej szcześliwi i
                              głębiej odczuwają smutek Zauważyłeś ze takie stany pomagają tworzyć?
                              Ja nie wiem czy jestem poetką , to chyba taki sposób na życie i może na spokój duszy.
                              pozdrawiam anna
                              ps: dziękuję Szecherezadzie i Don Juanowi za dobre i ciepłe słowa, wiecie to take piękne gdy ktoś reaguje na to
                              co piszę, może to znaczy , że jednak pisanie ma sens?:)
                              dla wszystkich zainteresowanych podaje maila tes-si@wp.pl, i dedykuję wam wierszyk:)



                              czasem

                              może jestem poetką
                              a może mam przewidzenia,
                              rzeczywistość zgaduję
                              wyciągam ją z światło-cienia.

                              czasami dodaję barwy i pocałunki na chwilę
                              oblizuję wargi
                              i czuję że żyję.

                              często jest dla mnie nauką
                              siebie i tego co moje
                              poznaję że idę wciąz naprzód
                              choć czasem wygląda, że stoję.

                              słowa jak ziarna piasku
                              przez palce przesypuję
                              czasem ulepię babkę
                              czasem się rozczaruję.

                              zagląda tu czasem ocean
                              w jednej lub kilku osobie
                              zalewa mnie swoim życiem
                              i karmi swoim słowem.

                              zjadam kanapki z masłem i serem żółtym na plaży
                              oby nie było zjełczałe
                              nic złego się wtedy nie zdaży.


                              • szecherezada Re: Rozmowa 11.12.01, 20:26
                                aniu,
                                mysle, ze nie masz racji, nie tylko wy - piszacy wiersze jestescie zaplatani
                                miedzy rzeczywistoscia, a wyobraznia, my tez, moze bardziej, bo nie potrafimy
                                tego wyrazic, ujac w slowa i ofiarowac ludziom, a przeciez w ostatecznosci
                                zyjemy nie dla siebie tylko dla innych i chcielibysmy by po nas cos zostalo,
                                chocby papierowa serwetka z nakreslonym na niej nowym swiatem.
                                • Gość: wietrzyk Re: Do Ani IP: 65.128.156.* 11.12.01, 23:47
                                  szukaj, szukaj, kochanie,
                                  moze cos dla Ciebie zostanie
                                • Gość: anna Re: Rozmowa do szecherezady IP: *.cafekontakt.pl 12.12.01, 14:00
                                  masz racje moja droga niektorzy maja to szczescie i nie szczescie ze moga to
                                  jakos wyrazic czy to przez muzyke pisanie czy malowanie:)
                                  a inni maja dar by to umiec docenic aluchac widziec:)
                                  pozdrawiam
                                  anna
                              • Gość: tomciob Re: Rozmowa IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.12.01, 08:18
                                Witaj Aniu, pozdrawiam wszystkich,
                                Wiersze są cząstką mojej rzeczywistości, małą ale realną. Ich korzeniem jest
                                drugi człowiek, Ty, Ania moja przyjaciółka, moja żona, moja córka i wszyscy
                                których co dzień mam koło siebie, których stale spotykam na swojej drodze.
                                Nawet Świętej Pamięci Pan Kazio, który odszedł do Pana dwa lata temu - taki
                                staruszek co całe życie przeżył w zakładzie pracy. Mijają ludzie wokół mnie, ja
                                mijam koło nich, ale wiem że piękno jest w nich i we mnie, jest w nas i bardzo
                                wiele tego piękna czuję w sobie. Dlatego piszę wiersze. Spotkanie drugiego
                                człowieka w swoim życiu to najpiękniejsze co może się zdarzyć. Stąd Aniu kiedy
                                spotkałem taki wątek jak ten od razu wiedziałem, że coś może nas łączyć. Łączy
                                nas tęsknota do siebie i do życia.
                                Pozdrawiam (tomciob)

                                P.S.

                                Strach

                                Strach zajrzał w moje oczy
                                przestraszyłem się drogi
                                która nie ma końca,
                                a zaczyna się słowem
                                kocham. 11.XII.2001
                                • Gość: anna Re: Rozmowa do tomka IP: *.cafekontakt.pl 13.12.01, 16:18

                                  milczę bo wiesz co myślę

                                  anna
                                  • tomciob Wiersz o ciszy (albo o milczeniu) 17.12.01, 15:57
                                    Napisać wiersz o ciszy
                                    Albo o milczeniu to
                                    Jak jesienne liście
                                    Zbierać w roztargnieniu.

                                    Porozrzucane bezładnie
                                    Przez wiatr zapomniane
                                    Czekające na Ciebie
                                    Czekające na Mnie.

                                    Kiedy razem pod rękę
                                    Przez park złotolisty
                                    Pójdziemy o zmierzchu
                                    Złączyć swoje myśli.

                                    P.S.
                                    Czy znasz moje myśli?
                                    • Gość: anna Re: Wiersz o ciszy2 IP: *.waw.cdp.pl 19.12.01, 10:18
                                      milczę więc jestem?
                                      milczę więc mnie nie ma?
                                      taki to w głowie powstał mi poemat..

                                      mimo ciszy szeleszczę
                                      mimo milczenia jestem
                                      poznaję na nowo świat
                                      kruszac liście


                                      ale znów będzie wiosna
                                      znów inna
                                      i radosna
                                      zerwę nowe liście jeszcze zielone...

                                      tomku minęła jesień
                                      w zimowym puchu zakopuję ciszę
                                      prycha, szuka bernardyna
                                      a bernardyn zna Twoje myśli...
                                      • Gość: tomciob Wiersz lub list (do wyboru) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.12.01, 16:00
                                        Wiersz (list) jest jak liść lecący na wietrze
                                        Wiatru westchnieniem w pogodę złą.
                                        Jest wypełnieniem i przeznaczeniem
                                        Istotą myśli, rozmową tą,
                                        Która się nigdy skończyć nie zdoła
                                        Podaniem ręki i pocałuniem.

                                        Pozdrawiam (tomciob)
                                        • Gość: anna Re: Wiersz IP: *.waw.cdp.pl 04.01.02, 11:31
                                          rzucasz słowa na wiatr
                                          on przynosi je do mnie
                                          gryzę je, połykam, smakuje
                                          zapomnę...

                                          wiersz nie-wiersz wśród burzy, zamieci
                                          przyleciał,
                                          ogrzał czas,
                                          zajął moje słowa-dzieci..

                                          rodzą się ciąglę, strumieniem z żródła "ja",
                                          tańczą na wietrze
                                          który delikatnie warkocze z nich plecie
                                          może w Twoim kierunku, może nie
                                          może tak...


                                          • Gość: tomciob Są tylko słowa IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.01.02, 13:07
                                            wiersz napisany wczoraj o miłości jak zawsze, napisany dla wszystkich którzy
                                            jej szukają - na pewno kiedyś ją znajdą

                                            Są tylko słowa

                                            Tej miłości nie ma
                                            Nigdy jej nie było
                                            Są tylko słowa
                                            Lecące na wietrze
                                            Jak zimowe ptaki
                                            Zmrożone powietrzem
                                            Szukające ciepła
                                            Schronienia przed zimą.

                                            Pozdrawiam Aniu - trzymaj się ciepło (tomciob)
                                            • Gość: ana Re: Są tylko słowa IP: *.waw.cdp.pl 08.01.02, 15:50
                                              nie zaprzeczam
                                              bo kolce są pancerzem rozy
                                              moze ktos niewiezy
                                              moze sie oburzy?

                                              a ja ide prosto
                                              zbaczam tylko noca
                                              kiedy ksiezyc swieci i gwiazdy sie drocza

                                              • Gość: Momo Re: Są tylko słowa IP: *.cezex.pl 10.01.02, 15:57
                                                Aniu i Tomku.....
                                                przeczytałam Wasz wątek i dziękuję Wam za niego;-)

                                                Smakuję i podziwiam
                                                wczytuję się i wnikam
                                                co snem jest
                                                a co jawą
                                                gdzie szczęcie
                                                ma początek
                                                czyż życie jest zabawą
                                                a może wylanych łez morzem...
                                                I frunę z wiatrem
                                                w parze
                                                i ciesze się
                                                że jestem
                                                że kocham
                                                myślę, marzę...
                                                I także szukam
                                                siebie...
                                                czy znajdę kiedys
                                                lecz po co?
                                                tak dobrze jest
                                                jak teraz
                                                niech słońce
                                                dalej świeci
                                                a w nocy gwiazgy
                                                migoczą....

                                                Pozdrawiam Was oboje i piszcie dalej
                                                M.
                                                • Gość: tomciob Noc IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.01.02, 15:59
                                                  To czas poetów
                                                  Gwiazdy to ich słowa
                                                  Wierszem jasno świecą
                                                  Z Księżycem rozmowa
                                                  Zastąpić im może
                                                  Miłosny frasunek
                                                  Do obiektu westchnień
                                                  Który tam na górze
                                                  Niedostępny wcale
                                                  Srebrną iskrę miota
                                                  W niej Twoja nadzieja
                                                  I wieczna tęsknota.

                                                  Z pozdrowieniem dla Anny i Momo (tomciob)
    • Gość: crack66 Pierdu, pierdu... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.01.02, 19:12
      ...co za dęte głupoty!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!11
      • Gość: Momo Re: Pierdu, pierdu... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.01.02, 17:42
        O,życie, tyś prezentem
        najsłodszym
        najlepszym
        najdroższym...
        Chcę je mieć
        i radością
        karmić
        i pieszczotą
        i miłością
        i tęskonotą
        i dobrym słowem
        i modlitwą
        i siłą, odwagą
        kazdego dnia
        kazdej nocy
        byc wdzieczna że żyję
        .....komu?
        niebiosom...
        rodzicom..
        przypadkowi,
        ze akurat ktoś
        kogoś kochał
        i...jestem!


        Serdecznie Was pozdrawiam, Ciebie - miła Anno i Ciebie, Tomku
        M.
      • Gość: choch Re: Pierdu, pierdu... IP: 192.168.1.* 14.01.02, 10:34
        Specjalnie dla Ciebie Crack- mniej poetycko - wypad!!!!!!!!!
        • Gość: tomciob Dla Cracka specjalnie - Wiersz o niczym IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 14.01.02, 11:53
          Witam. Każdy ma prawo do swoich ocen i bardzo dobrze, że jest ktoś taki jak
          Crack. Nie ma co popadać w samozachwyt. Więc specjalnie dla krytycznego kolegi
          mały wierszyk (z dedykacją)

          Wiersz o niczym (z dedykacją dla Cracka66)

          Wiersz o niczym nie istnieje
          Nic mu przecież nie potrzeba
          Aniu pióra, ani kartki
          Jest bez sensu
          Więc się nie martw,
          Że Cię może czymś zachwycić
          Bo człowieka w nim nie znajdziesz
          Może tylko chwilę ciszy
          Zdąży przerwać zanim zgaśnie.

          Z poetyckim pozdrowieniem (tomciob)
          • Gość: anna Re: Dla Cracka specjalnie - Wiersz o niczym IP: *.pl 14.01.02, 17:01
            serdecznie pozdrawiam tomciab, momo, chocha i...........dziendobry crack

            zima

            przyszła biała pani
            chodź mój oddech w mgłę przemienia
            a duszę w dziecko
            zmarzają mi myśli czasem

            jak walc mkną płatki i gwiazdy
            tym ostatnim serce zamieniono w sopel lodu i spadają na życzenie góry
            moje góry komu przenosić ?
            nie wiem..
            Pani zima przesyła ciągle zimne pocałunki..
            ja czasem moknę
            częściej szczękam zębami
            to takie realne
            i takie po prostu

            zima


            • p!aksamitna Cztery pory roku na wesoło... 15.01.02, 10:24
              Witajcie, pięknoduchy;-)

              Dziś wesoło zaczynamy
              i w obłoki spogladamy
              i co widać? juz wam mówię
              patrzeć w niebo bardzo lubię...

              ..Jesień już przyszła,
              po niebie płyną
              chmura za chmurą.
              jedna nad głową
              własnie pomknęła
              z miną ponurą...
              Druga postraszyć
              lubi czasami
              ulewnym deszczem.
              A ta gradowa
              już pędzi ku nam
              z rykiem złowieszczym.
              Lecz ta śniegowa -
              lubię ją bardzo -
              śnieg sypie z nieba.
              Wtedy juz tylko
              sanek lub nart
              do szczęścia trzeba;-)
              Ale najmilej,
              powiem wam szczerze,
              jest przecież wiosną.
              Po niebie płyną
              śliczne obłoki
              z miną radosną;-)))
              A gdy juz lato
              zawita do nas
              z ciepłym deszczykiem,
              czas na wakacje
              wreszcie wyjechać
              z moim wierszykiem.

              Z pozdrowieniami dla Ani, Tomciob-a i Chochlika (wiesz dedykuję pewniej
              siedmioletniej pannie o imieniu Tori)

              Momo
              • Gość: Lizzy Re: Cztery pory roku na wesoło... IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 15.01.02, 19:18
                Pozdrawiam Cię momo.Śliczny wierszyk-od razu słońce wyjrzało zza chmur
                (mimo,że już dawno zapadł wieczór).Nie zgadzam się z Crackiem,ale uważam,
                że liryczno-intymna korespondencja w formie listów otwartych na forum
                (tomciob z Anną),to czysty ekshibicjonizm.Pa!:)))
                • Gość: anna Re: Cztery pory roku na wesoło... IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 16.01.02, 18:45
                  cicho padają liście czasu
                  ja rosnę
                  już nie jestem dzieckiem
                  może pierwiosnkiem?
                  co spod śniegu wystaje
                  biało-zieloniutki czeka aż go ktoś zerwie
                  ale kto
                  milutki?
                  • p!aksamitna Re: Cztery pory roku na wesoło... 17.01.02, 09:46
                    a moze on już czeka
                    niecierpliwy bardzo
                    aż spojrzysz w jego stronę
                    zachęcisz spojrzeniem
                    może śnił o Tobie,
                    lecz nieśmiały troszkę
                    i bał się powiedzić,
                    żeś jego marzeniem?
                    że jesteś snem na jawie,
                    i oczu rozkoszą?
                    że pragnie miec przy sobie,
                    i wiedzieć żeś jego
                    ze nikt nie odbierze
                    mu ciebie znienacka
                    rozejrzyj się, miła,
                    idź prędko do niego...

                    pozdrawiam;-)
                    • Gość: anna Re: Cztery pory roku na wesoło... IP: *.waw.cdp.pl 17.01.02, 16:06
                      to nie ten o kim myslisz
                      lecz dzieki za rade
                      jakiej kobieta kobiecie
                      tak milo udziela

                      zyj i daj sie ponies emocjom
                      to moje kazanie
                      chodz dzis nie niedziela:)
                      • p!aksamitna Re: Cztery pory roku na wesoło... 17.01.02, 21:24
                        nie znam Cię,
                        dziewczę słodkie,
                        a jedynie zaklęte
                        w rymy Twe pragnienia,
                        czy kogoś szczególnego
                        myśli moje widziały
                        tuż obok Ciebie?
                        ależ nie...
                        bo to Twoje zadanie
                        w życiu do spełnienia...
                        a ja, sama pełna emocji,
                        niczym Etna wybucham..
                        i swego serca gorącego
                        wciąż uważnie słucham
                        tu zajrzę, tam pójdę-
                        co ono rozkaże
                        i czekam, w napieciu
                        co nowy dzień przyniesie
                        i co się wydarzy..

                        Pozdrawiam;-)
                        • Gość: anna Re: Cztery pory roku na wesoło... IP: *.waw.cdp.pl 18.01.02, 12:31
                          zazdroszcze energii
                          wybuchow
                          i wyborow
                          ja troche wygaslam
                          moze nie z wyboru...
                          staram sie odnalezc
                          me ciagle pytania
                          i odpowiedz na nie--koim jest pani ania?:)))))))
                          • tomciob Re: Cztery pory roku na wesoło... 18.01.02, 13:15
                            Witam miłe koleżanki. Bardzo fajnie rozwija się Wasza rozmowa, więc nie wiem
                            czy jeszcze mogę (i mam prawo) wpisać na to forum jakiś wierszyk. Może jednak
                            zaryzykuję i pokażę Wam dwa wiersze o ciszy napisane 24 maja 2001 roku w
                            niedzielę na murku przed moim byłym mieszkaniem w bloku na Targówku w Warszawie:

                            Trapista

                            Potrzebuję ciszy, która mieszka w nas
                            W świergotliwym śpiewie jaskółek
                            W łagodnym powiewie zielonych traw
                            W marzeniach nocnych i poświacie Księżyca.
                            Potrzebuję ciszy oddalającej kobietę
                            Wrzas niemowlęcia, płacz dziecka
                            Prostą rozmowę dwu przyjaciółek.
                            Cisza rośnie we mnie jak chwast
                            Na górskiej skale
                            Przeciskający się przez szczeliny głazu
                            By ujrzawszy światło Słońca
                            . zakwitnąć.

                            W stronę ciszy

                            W stronę ciszy poruszam się
                            Powoli nieznacznie
                            Brakuje mi ciszy by usłyszeć siebie
                            Mówiącego do bliskiej mi osoby
                            Kocham Cię.

                            Pozdrawiam. :)
                            • p!aksamitna Re: Cztery pory roku na wesoło... 18.01.02, 14:24
                              Hej Tomku...
                              ja tylko tak, w przewie między waszą rozmową, sobie coś napisałam;-)
                              więc Twoja obecność tu jest OCZYWISTA I NIE PODLEGAJĄCA DYSKUSJI!
                              raczej ja powinnam sobie postać z boku, ajk do tej pory i czytać Was;-)
                              pozdrawiam;-)
                              M.
                            • Gość: anna Re: Cztery pory roku na wesoło... IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 20.01.02, 18:51
                              miło mi,że znów odwiedzasz mój wątek:)) Tomkub

                              sesja

                              tańczą mi litery przed oczami
                              czyżby balet?
                              dzikość w sercu mojem dostaję
                              na tacy kawę
                              co pół godziny
                              dla bezsnu
                              i ciągle sobie zadaję pytanie
                              czy to jest nauka
                              czy to bytowanie?:)))
                              • p!aksamitna Re: Cztery pory roku na wesoło... 23.01.02, 14:22
                                Hej, poeci...gdzie jesteście?
                                czemu milczeć chcecie?
                                wszak, co piekne w nas i o nas
                                równie pięknie opiszecie..
                                Ty, dziewczyno, wyjrzyj- słońce
                                promieniami swymi grzeje
                                A ty, chłopcze, nie siedz w ciszy
                                w trójke będzie nam weselej..

                                Pozdrawiam
                                M.


                                • Gość: tomciob ROZSTANIE IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.01.02, 13:27
                                  Absolutny smutek w oczach
                                  Kiedy łza odpływa z powieki
                                  Spętane nadzieją i wiarą w słowa
                                  Idą przez życie jak Starzec kaleki.

                                  Siwe ma włosy, długą brodę
                                  Torbę podróżną, laskę, sandały
                                  I Twarz Pana Boga...
                                  Na Imię Ma JHWH.

                                  26.I.2002 r.
                                  • Gość: tomciob Kamień i 27 dzień miesiąca IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.01.02, 10:29
                                    Mam Cię w kamieniu
                                    Znalezionym na plaży
                                    Jesteś w nim dla mnie
                                    Mała, obła i zimna.

                                    Biorę Cię czasem do ręki
                                    Ukradkiem i grzeję, rozgrzewam
                                    Stajesz się bliska i ciepła
                                    Jak wtedy na plaży.

                                    27.I.2002
                                    • osssa Re: Kamień i 27 dzień miesiąca 27.01.02, 11:03
                                      Gość portalu: tomciob napisał(a):

                                      > Mam Cię w kamieniu
                                      > Znalezionym na plaży
                                      > Jesteś w nim dla mnie
                                      > Mała, obła i zimna.
                                      >
                                      > Biorę Cię czasem do ręki
                                      > Ukradkiem i grzeję, rozgrzewam
                                      > Stajesz się bliska i ciepła
                                      > Jak wtedy na plaży.
                                      >
                                      > 27.I.2002


                                      Jakąż duszę mieć musisz , że tak pięknie twe pióro wiedzie?

                                      osssa :-))


                                      • Gość: anna Re: mimo IP: *.waw.cdp.pl 28.01.02, 11:16
                                        przechodzę mimo
                                        obok
                                        za życiem innych
                                        wygrzewam na piasku
                                        za winoroślą winnych
                                        jestem jaszczurka?
                                        kamieniem?
                                        ziarnem piasku
                                        wiatr dodaje mi skrzydeł
                                        a księżyc blasku..
                                        • Gość: tomciob ZŁODZIEJ IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 31.01.02, 02:08
                                          Witam i pozdrawiam.
                                          Chciałbym podziękować wszystkim uczestnikom i czytającym za cierpliwość dla
                                          mojej grafomanii. Nadszedł niestety czas pożegniania i z bólem serca muszę
                                          powiedzieć dowidzenia. Postanowiłem odejść od publikowania swoich wierszy. Nie
                                          znaczy to oczywiście, że odchodzę z forum. Skończył się pewien okres w moim
                                          życiu i zaczyna się nowy. Jaki jeszcze nie wiem, na pewno inny. Życząc
                                          wszystkim uczestnikom i Ani w szczególności wszystkiego najlepszego taki mały
                                          wierszyk na pożegnanie:

                                          Złodziej

                                          Choć przychodzi najczęściej nocą
                                          Nigdy nie zabiera Ci wszystkiego
                                          Zawsze zostawia coś dla Ciebie
                                          Tak małego i nieistotnego, że
                                          Żyć z tym tylko raczej się nie da
                                          Cóż więc zostaje? ...
                                          Czas się pożegnać.

                                          31.I.2002 r.

                                          POZDROWIONKA :)))
                                          • Gość: Ata Re: ZŁODZIEJ IP: *.*.*.* 31.01.02, 11:51
                                            Dzisiaj kończy się miesiąc,
                                            kończy się Wasz wątek
                                            dla jednych to już koniec
                                            dla innych początek...

                                            Miło się czytało Wasze wiersze. Od razu cieplej na sercu i lżej na duszy, gdy
                                            spotyka się ludzi, którzy są wrażliwi i potrafią swoje myśli ubrać w słowa.
                                            Bywmy tak podobni w przeżywaniu uczuć, samotności, smutku, tęsknoty...
                                            Ale tak w ogóle dzisiaj dzień pięknie mi się zaczął także dzięki temu, że
                                            zajrzałam na to forum.
                                            Dziękuję Wam! Pozdrowionka!
                                          • Gość: anna Re: ZŁODZIEJ IP: *.waw.cdp.pl 31.01.02, 13:26
                                            zaczęłam pisać w lipcu
                                            teraz mamy styczeń czyli 7 miesiecy pisalismy do siebie
                                            ja - tomek
                                            i inni ktorzy odwiedzili moj watek
                                            odchodzisz tomku...
                                            zycze ci jak najlepiej w zyciu rodzinnym i....zawodowym:))))))))))
                                            a reszte Gosci zapraszam do pisania. wszak to zajecie dzieki ktoremu odkrywamy siebie:))))))))))
                                            masz racje tomku cos sie skonczylo ale bylo pieknie:)))))
                                            zegnaj
                                            • p!aksamitna Re: ZŁODZIEJ 01.02.02, 10:31
                                              już odchodzisz
                                              lecz jeszcze rzucasz przez ramię:
                                              muszę, chcę, tak trzeba...
                                              ostatnie spojrzenie za siebie
                                              powoli znikasz i...juz cię nie ma...

                                              Masz rację, Aniu, dzięki takim wątkom jak Twój, tacy ludzie jak Ty mogą spotkać
                                              takich ludzi jak Tomek. Mogą znajdowac radość w tym, że coś napiszą od siebie,
                                              ze środka duszy i pomagają się odkrywać innym, także wrażliwym i miłym ludziom.
                                              Pisz dalej i Tobie szczególnie życzę "odkrywania siebie" i innych
                                              M.
                                              • Gość: Moi Re: ZŁODZIEJ IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 03.02.02, 18:58
                                                Niesamowity wątek. Jest cieplej. Pozdawiam.
                                                • Gość: anna Re: nowa droga IP: *.waw.cdp.pl 05.02.02, 12:01
                                                  w nowa droge wybralam sie sama
                                                  lecz czy na pewno?
                                                  mam bagaz doswiadczen wyobrazen
                                                  snow
                                                  marzen emocji
                                                  i śpieszno
                                                  mi isc do przodu
                                                  poznawac nowe stworzenia
                                                  tak jak ja na miejscu-start:)
                                                  • Gość: tomciob Lubię kiedy czekam IP: 195.205.151.* 08.02.02, 14:43
                                                    Napisałem kiedyś taki wiersz (opublikowałem go w wątku o poezji):

                                                    Lubię kiedy czekam

                                                    Lubię kiedy czekam
                                                    Bo czekanie ma sens
                                                    Niespokojne czuwanie
                                                    Budzi mnie ze snu
                                                    I otwiera przede mną
                                                    Tajemnice mojego serca
                                                    Jestem niczym mysz:
                                                    Wyostrzony na dźwięki
                                                    Niepewny następnej chwili
                                                    Gotów czmychnąć w popłochu
                                                    Rośnie we mnie niepokój
                                                    I radość nadziei.

                                                    Bardzo długo będę czekał
                                                    Nim utracę wiarę i miłość.

                                                    Napisałem go dawne, lecz jest niezły, a może go nie znacie, więc przypominam.
                                                    Z pozdrowieniami (tomciob)
                                                  • Gość: anna Re: Lubię kiedy czekam IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 12.02.02, 17:16
                                                    jestem w warszawie miescie pospiechu pieniedzy tlumow...
                                                    szukam...
                                                    moze znajde...
                                                  • tomciob Re: Lubię kiedy czekam 16.02.02, 16:05
                                                    Wiesz czego nauczyło mnie czekanie. Oprócz cierpliwości tego, że zawsze należy
                                                    mówić to czego się pragnie, chce i potrzebuje, tu i teraz, temu komu chcesz to
                                                    powiedzieć, bez żadnych wątpliwości typu: czy go nie zranię, czy wypada, czy
                                                    można. Bo jeśli Ty dla siebie nie jesteś najważniejsza, to kto może być.
                                                    Pozdrawiam Cię Aniu.
                                                  • Gość: anna Re: Lubię kiedy czekam IP: *.cafekontakt.pl 19.02.02, 17:10
                                                    milo ze jestes:))))))))))))))tomku
                                                    wiesz sama sie nad tym zastanawiem
                                                    i dochodze do wniosku
                                                    ze boje sie zajac swoim zyciem za serio bo wtedy pewnie musialabym duzo zmienic
                                                    a tego sie boje:)
                                                    nie umiem zyc sama ze soba
                                                    wiec wole zajmowac sie zyciem innych rozumiesz?
                                                    :)pozdrawiam
    • Gość: Tumor Re: szukam wciaz siebie na nowo niepokorna,zbyt wrazliwa ide w codzien IP: *.chello.pl 19.02.02, 22:08
      A co Twój psyhoterapeuta na to ?
      • p!aksamitna Re: szukam wciaz siebie na nowo niepokorna,zbyt wrazliwa ide w codzien 20.02.02, 10:45
        Gość portalu: Tumor napisał(a):

        > A co Twój psyhoterapeuta na to ?

        człowieku, jak sobie spokój....
        nie widzisz, że chyba nie wyczułes atmosfery tego wątku...
        M.

        • Gość: anna Re: szukam wciaz siebie na nowo niepokorna,zbyt wrazliwa ide w codzien IP: *.datastar.pl 21.02.02, 13:34
          plaksamitna:)))))))))))))))
          dzieki:)
          • p!aksamitna Re: szukam wciaz siebie na nowo niepokorna,zbyt wrazliwa ide w codzien 21.02.02, 14:55
            Gość portalu: anna napisał(a):

            > plaksamitna:)))))))))))))))
            > dzieki:)

            drobiazg, Anulko...
            czemu zaprzestałaś pisać, lubię bardzo Cie czytać, bo sama cos wtedy przy okazji
            skrobnę, dajesz mojej wyobraźni bodziec, podomnie jak Tomcio...
            pozdrawiam i pisz...
            M.

            • Gość: Chochlik Re: szukam wciaz siebie na nowo niepokorna,zbyt wrazliwa ide w codzien IP: 192.168.1.* 21.02.02, 15:55
              D. Aniu , zgadzam sie z Perełką Aksamitną, również z wielką przyjemnościa
              czytam WAs obie i oczywiście Tomcia
              Pozrawaim :)))
              Chochlik
              • Gość: anna Re: szukam mysli IP: *.datastar.pl 23.02.02, 11:27
                jak to milo ze lubicie mnie czytac:)))))
                dziekuje bardzo:)))

                szukam mysli
                nie moich
                swoich
                ich
                ludzi

                ktore sa moje
                tak na prawde moje?
                od podstaw
                fundamentow
                zszyte moimi nicmi
                niekoniecznie grubymi
                ktore....?


                • Gość: tomciob Re: szukam mysli IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.02.02, 08:38
                  Witaj Aniu, witajcie.
                  Atmosfera tego wątku - cóż to jest. Jest Anna szukająca miłości, wchodząca w
                  życie młoda osoba i jestem ja. Między nami są tylko słowa nic więcej. Wszystko
                  co ważne dzieje się gdzie indziej. Tam gdzie jesteśmy ona i ja w naszej
                  codzienności. Jest to codzienności wszystkich bez wyjątku ludzi. Każdy z nas ma
                  swoją codzienność i dla każdego z nas ta codzienność jest naważniejsza.
                  Choćbyśmy uważali inaczej. Ten wątek to tylko słowa. Słowa bez których nie
                  bylibyśmy ludźmi, ale tylko słowa, które nie zastąpią codzienności.
                  Moja codzienność jest już smutna. Jest tragiczna bo wybór czasami oznacza
                  cierpienie. W miłośći najważniejszy jest wybór. Bez niego nie ma miłości. Aby
                  kochać musimy wybierać. Stąd moje milczenie.
                  Kiedy się pozbieram i znów zacznę pisać na pewno powrócę do tego wątku - do
                  wątku w którym wiem, że jest prawdziwy. Bo jest również mój.
                  Pozdrawiam Cię Aniu i życzę Ci wszystkiego dobrego. A nade wszystko spotkania
                  człowieka który Cię pokocha i którego Ty pokochasz tą jedną prawdziwą miłością.
                  • Gość: Momo Re: szukam mysli IP: *.cezex.pl 25.02.02, 10:11

                    Smutek...
                    cierpienie...
                    samotność w sercu?
                    Wybór...
                    znów smutek...
                    choc radość była..
                    Czemu, i po co?
                    poszukujemy
                    i wciąż pytamy...
                    poszukujemy
                    i przemijamy...
                    ale jesteśmy...
                    tutaj,
                    tam..
                    w rzeczywistości
                    w niej wciąż
                    z nadzieją
                    szukamy
                    miłości
                    tej najprawdziwszej
                    jedynej
                    pięknej
                    kiedyś znajdziemy...
                    wtedy z radością,
                    szczęsciem,
                    i marzeniami
                    poszybujemy...
                    wysoko
                    daleko
                    przed siebie
                    razem
                    na zawsze...

                    Tomku, Aniu....wszystkiego, co najlepsze. Piszesz, że to tylko słowa? Ale jaka
                    mają moc....niewyobrażalną wręcz. Nie poruszą nic materialnie, ale potrafią
                    budować, i burzyć, wzbudzać nadziję, i ja niszczyć...To piękne, że tak jest i
                    że sa osoby, które potrafią poddać się pod przemożny wpływ słowa...choć
                    rzeczywistość jest wokół nas...

                    Pozdrawiam.
                    M.
                    • Gość: anna Re: siły życze:) IP: *.datastar.pl 28.02.02, 13:18
                      Tomku dużo sły życze, powodzenia w życiu prywatnym, oby ci sie dobrze ułożyło.
                      A co do słów to chyba nikt z tutaj obecnych nie miał wątpliwości że to tylko słowa
                      jesteśmy dla siebie zupełnie oby, mamy tylko podobną wrażliwość
                      a to potrzebne jest do wspolnego pisania i tak sie złożyło że kiedyś zajrzałeś na mój wątek i zaczeliśmy tworzyć
                      nasz
                      z pragnień wyobrażeń myśli słów
                      i myślę że to jest piękne bo możemy się przez to rozwijać
                      poznawać siebie
                      pozdrawiam trzymaj sie
                      anna
                      • Gość: anna Re: wiosna IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 04.03.02, 21:22
                        zapukała mi lewym skrzydłem ptaka
                        o moje okno
                        pocałowała słońcem na dzień dobry
                        dała kuksańca psa nosem na wstawaj
                        i prawie było dobrze...

                        i chodź czas płynie
                        i tak żadko odnajduję pośród fal - wydarzeń
                        siebie
                        to wiosną
                        przyjemniej
                        cieplej
                        lepiej:))))))))
                        • Gość: tomciob WIOSNA IP: 195.205.151.* 05.03.02, 07:13
                          Choć wiosna się budzi
                          Trochę niewyspana
                          Wiosną przebiśniegi
                          Ładnie kwitną z rana.

                          W dolinie Chochołowskiej
                          Gdzie kaplica z drewna
                          Przechodzącym wędrowcom
                          Chrystusa określa.

                          Na szlaku z doliny
                          Przez góry na szczyty
                          Pójdźmy więc do nieba
                          Wiosną tak bezmyślni.

                          Pozdrawiam Cię Aniu (tomciob)
                          • Gość: annna Re: WIOSNA IP: *.waw.cdp.pl 05.03.02, 16:23
                            czasem idąc nie patrzysz pod nogi
                            choź twoje
                            zachaczysz upadniesz
                            wstajesz
                            pękniety na dwoje
                            ale nic to
                            póki masz pod nosem
                            rekę co pomoże wstać
                            choź podejdzie zmęczonym krokiem...

                            pozdrawiam tomku:)
                            • Gość: anna Re: dolek IP: *.datastar.pl 12.03.02, 12:02
                              wpadlam w dolek z lenistwa
                              niezrozumienia siebie
                              zaplatanych mysli
                              blokowiska strachu
                              goniacych wymagan innych
                              i swoich
                              cholera znowu sie na siebie wsciekam bo nie umiem sie wydostac

                              ps:pozdrawiam wszystkich:)
                              • Gość: tomciob Re: dolek IP: 195.205.151.* 14.03.02, 22:25
                                Witaj.
                                Mam dla Ciebie nowy wierszyk, ale zapomniałem zabrać do pracy i będzie jutro.
                                Dołek to coś normalnego, koniecznego i porządanego. Grunt by nie trwał zbyt
                                długo, grunt to coś lub ktoś kto pomoże Ci go przetrwać. Jeśli jest brawo, jeśli
                                nie, na forum zawsze się ktoś znajdzie.
                                Wiesz, tak sobie marzę czesto lub czasami i dziś wymyśliłem sobie, że chciałbym
                                się z tobą spotkać. Tak w tzw. reality. Nie jest to co prawda przymus i
                                konieczność czyli żyć bez spotkania mogę, ale gdyby nam się kiedyś udało to
                                będzie mi miło. Pomyśl o tym.
                                A poza, to śnieg wali u nas jak za najlepszej zimy, a ja już tęsknię do jaskółek,
                                czekam na nie z wielką niecierpliwością.
                                Pozdrawiam z Warszawy śnieżnie i chłodno lecz szczerze (tomciob).
                                • p_aksamitna Re: dolek 15.03.02, 10:22
                                  Aniu!!!!
                                  Spotkaj się z Tomkiem, proszę....zapewne się nie rozczarujesz...sorry, że się
                                  wtrącam, ale jak wiecie oboje czytam Wasze wpisy (i sama nieraz coś wpisałam) i
                                  tak bardzo bym chciała, abyście oboje byli radosni i stąd takie moje "wtącenie"
                                  się za które raz jeszcze przepraszam.
                                  Pozdrawiam Was Oboje
                                  M.
    • quba Re: szukam wciaz siebie na nowo niepokorna,zbyt wrazliwa ide w codzien 15.03.02, 18:16
      Niechaj Cię nie niepokoją
      cierpienia Twe i błędy
      wszędy są drogi proste
      lecz i manowce są wszędy


      chodzi o to jedynie
      by naprzód dążyć śmiało
      bo nigdy się nie dojdzie tam
      dokąd dojść się chciało

      Zostanie kamień z napisem
      "tu leży taki i taki"
      Każdy z nas jest Odysem
      co wraca do swej Itaki
      • Gość: tomciob Re: dolek IP: 195.205.151.* 15.03.02, 23:34
        Witam.
        Nie będzie dziś nowego wiersza bo niestety zapodział mi się gdzieś zeszyt, w
        którym zapisuję. Taki zwykły w kratę z zielonymi sztywnymi okładkami niestety.
        Może coś zaimprowizuję więc:

        Jestem tylko cieniem

        Zostań mym Księżycem
        Jesteśmy dla siebie
        Jestem Twoją Ziemią
        Niebem pełnym gwiazd
        Twoją miłością
        I Twoją nadzieją
        Jestem Twoim cieniem
        A Słońca gdzie blask?

        15.III.2002
        • Gość: anna Re: dolek IP: *.waw.cdp.pl 18.03.02, 12:04
          tomku!
          dziękuje za zaproszenie, ale może zostawmy to co wirtualne w rzeczywistości wirtualnej...
          wiersz piękny

          a oto moj:

          idę do przodu
          coraz szybciej i dalej
          cele mnie kłuja od rana
          abym nie zapomniała po co wstaję

          chodź rano mi najtrudniej myśleć, że kiedyś ciemność, zima, mgła i nocy niepewność
          a nocą spać nie mogę między 3 a 4 jakby jakąś część snu -tajemnicę
          ze mnie przemocą wydarto

          ale idę i idę
          drepczę i lecę
          zrzuciłam piórka dziecięce a może i młodzieńcze
          czasem się dziwię sama nad lotem i postojami
          nad ciszą i bomba paniki
          rozpaczą i spokojem- sami

          ale takie jest życie,
          bajka o dwoch końcóweczkach
          więc idę posłusznie dalej
          jak mała posłuszna dzieweczka:)
      • Gość: anna Re: szukam wciaz siebie na nowo niepokorna,zbyt wrazliwa ide w codzien IP: *.waw.cdp.pl 18.03.02, 11:53
        qubo!!!!!!!!!!!
        piekne i prawdziwe
        lecz cele tez sa wazne i pamiec po nas:)
        a najwazniejsze by dobrze zyc:)
        • Gość: tomciob Codzienność i wiersz IP: 195.205.151.* 19.03.02, 06:30
          Stoją naprzeciw siebie
          Słońcem i Księżycem
          Poruszają i gaszą gwiazdy
          Budzą do lotu jaskółki
          Zasypiają bezbronne
          W głębokich szczelinach
          Bezpiecznie przytulone
          Wierne i drżące
          Czekające na świt
          I wiosnę.

          6.III.2002
          • Gość: anna Re: Codzienność i wiersz IP: *.as.net.pl 03.04.02, 15:05
            i po swiatach
            smutno
            problemowo
            a w szczelinach wilgoc
            gdzie do cholery jest slonce?
            • Gość: kilian Re: Codzienność i wiersz IP: *.pp.rzeszow.pl 03.04.02, 22:17
              Gość portalu: anna napisał(a):

              > i po swiatach

              Po Świętach ? Nie. One są zawsze...gdy się postarasz, ta radość nigdy nie minie...
              Są, kiedy szosa sucha...i chrząszcz zabrzmi w trzcinie...


              > smutno
              > problemowo

              Smtuno ? A może być słońce bez cienia ? Stonka bez pola ?
              Przecież to sam mistrz Woland
              prawił o tym Mateuszowi Lewicie
              że ne ma życia bez śmierci, że śmierć znaczy-życie...


              > a w szczelinach wilgoc
              > gdzie do cholery jest slonce?

              Wzywaj ! Wzywaj ! Wzywaj nadaremnie !
              Lepiej się w końcu obudź i powiedz:
              "Słońce jest we mnie !!!"

              • Gość: anna Re: Codzienność i wiersz IP: *.waw.cdp.pl 04.04.02, 14:05
                wzywam nadaremnie
                bo tak trudno we mnie zobaczyc slonce:)
                czasami zajasnieje tak mocno w podziekowaniu za male przyjemnosci
                a czasem i duze mojego ja nie uciesza
                a wiesz jak trudno rozbic chmury ostrzem z kiepskiej stali?
                ja wiem, ze raz na wozie raz pod i to sie sprawdza
                lecz czy to znaczy ze nie mam prawa czuc
                sie zle?
                mam
                i ty masz
                bo wiekszosc problemow nie mija tak ot
                tylko trzeba je rozwiazac
                czasami nie ma na to sil
                juz
                a czasami jeszcze...


                w oczekiwaniu na slonce czasem przesiaduje w sionce
                starego domu z czerwona dachowka
                czasem sie modle
                czasem mam ochote uderzyc
                siebie
                a czasem odganiam chmury..
                ale wciaz jestem
                czlowiekiem
                na tyle na ile mi dano
                chodz zadko chce mi sie zyc
                dla siebie
                bo po co zyc dla kogos w kogo sie nie wiezy i nie lubi?
                oto jest pytanie....
                • Gość: tomciob Most IP: 195.205.151.* 06.04.02, 10:56
                  Jest piękny bo płynie pod nim rzeka, a rzeka urzeka zmiennością, światłem,
                  chłodem i cieniem w gorący letni dzień.
                  Z rzeką rozmawiam jak poeta: Borowski, Wojaczek, Sylvia Plath, rzeka mnie
                  podnieca nurtem i swoją stałością.
                  Człowiek zbudował Most. Chce przejść przez rzekę suchą stopą na drugi brzeg,
                  lecz wtedy jest tylko człowiekiem.
                  Zanurzyć się w niej do końca. Od początku do końca poczuć jej siłę i smak, jej
                  tchnienie. O tak...

                  24.III.2002
                  • Gość: anna Re: kobieta zmienna jest IP: *.cafekontakt.pl 12.04.02, 11:57
                    kobieta zmienna jest
                    wiec moze i rzeką
                    zyciem mezczyzny
                    wiatrem dnia powszedniego
                    chlebem od swieta
                    tchnieniem namietnosci
                    slowem ostatecznym
                    początkiem
                    rozpaczą
                    nadzieją
                    niedoscignionym niezrozumieniem
                    pokusą
                    zatraceniem
                    waszą obsesją?
                    • Gość: tomciob Rzeka i My IP: 195.205.151.* 12.04.02, 19:04
                      Wołasz do mnie wierszem
                      Wierszem mówić nie mogę
                      Jestem lekki jak powietrze
                      Unoszę się i odchodzę
                      W drogę dobrze mi znaną
                      Ułożoną z sensu słów
                      Biegnie nad brzegiem Rzeki
                      Tam się spotkamy by znów
                      Wziąwszy się czule za ręce
                      Wybrać dokąd dalej pójść
                      W górę, czy w dół Rzeki
                      Ty wybierz.

                      14.III.2002
                      • Gość: anna Re: Rzeka i My IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 14.04.02, 21:41
                        wybieram smierć krótką i szybką
                        i długie zmartwychwstanie
                        w górę i w dół tak nudno
                        i tak nie ciekawie....

                        bądżmy rybą i nurtem
                        bąbelkiem powietrza i płucem
                        nicościa i śmiercią na chwilę
                        majonezem w bułce...

                        a może to zatrudne
                        lecz błądzić nam wypada
                        wszak to tylko bajka
                        nasza z słów kilku szarada..
                • Gość: gość Re: Codzienność i wiersz IP: *.teleton.pl 14.04.02, 19:31
                  Gość portalu: anna napisał(a):

                  >> ale wciaz jestem
                  > czlowiekiem
                  > na tyle na ile mi dano
                  > chodz zadko chce mi sie zyc
                  > dla siebie
                  > bo po co zyc dla kogos w kogo sie nie wiezy i nie lubi?
                  > oto jest pytanie....

                  Jak można być inteligentną, wrazliwą osobą i jednocześnie tak zakompleksioną?
                  Czy to możliwe?
                  Nie rozumiem tej poezji. Wpędzasz mnie w kompleksy.
                  Kto Ci zaufa, jeśli Ty sama w siebie nie wierzysz?
                  Kto Cię pokocha, jeśli Ty sama się nie lubisz. Czy liczysz na litość?.

                  • Gość: anna Re: Codzienność i wiersz IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 14.04.02, 21:37
                    nie licze na litosc
                    poezja to forma rozmowy z soba
                    proba zrozumienia siebie poukladania mysli
                    wykrzyczenia malych trosk
                    zagluszenia duzych
                    rozmowa z ludzmi o podobnej wrazaliwosci
                    jesli nie rozumiesz...
                    nie moja to wina...
                    • Gość: kluba1 Re: Codzienność i wiersz IP: *.we.client2.attbi.com 21.04.02, 07:55
                      Anno & Tom : jak pieknie, och, jak przepieknie ! Po 23 latach poza granicami
                      Polski weszlam na Forum aby "podszkolic" moj polski. co za szok - pzreklenstwa
                      i to nie gramatyczne !!Jak sie ciesze, ze Was znalazlam ! To tak, jak by
                      wiosenne kwiaty zakwitly na moim monitoze. To nie jest moze dla was jako
                      wyrazenie poetyczne ale dla mnie wasze wiersze sa tak odswiezajace! Cos
                      przepieknego !Przeczytalam wszystko z zapartym tchem - zaczelam w koncu
                      oddychac!! Prosze o wiecej !! Nie che byc samolubna, ale ...daliscie tylu
                      ludziom tak wiele, prosze o wiecej !! Cudowne !!
                      • Gość: anna Re: Codzienność i wiersz1 IP: *.compromis.pl / 192.168.1.* 22.04.02, 15:00
                        ciesze sie ogromnie kluba1 ze sprawia ci radosc
                        czytanie tak jak i mi pisanie:)
                        zapraszam do stalych odwiedzin:)
                        • Gość: tomciob Dwa słowa o spotkaniu. IP: 195.205.151.* 24.04.02, 19:05
                          Witaj.
                          Wiesz dlaczego zaproponowałem spotkanie? Bo lubię ludzi, a Ciebie znam tylko ze
                          słów. Spotykam różne osoby w pracy, przypadkiem, a najbardziej lubię usiąść
                          gdzieś z boku i gapić się. Ludzie są tacy piękni. Wtedy życie przelatuje, a
                          czas traci dla mnie znaczenie. Ciebie znam tylko ze słów i bardzo jestem
                          ciekawy jaka jesteś.
                          Racja tkwi jednak po Twojej stronie. Zostawić rzeczywistości samą sobie. Nie
                          mieszać słów (poezji) z życiem. Jak wiele byłoby rozczarowań gdybyśmy poznali w
                          życiu tych, których "kochamy" za słowa. Przecież po nas jeśli zostaną słowa,
                          tylko słowa, to będą żyły własnym idealnym życiem w głowach czytających. Bedą
                          sprawiały w nich marzenia tak do życia niezbednie potrzebne. Może tylko po to
                          są słowa, by pozwalały nam marzyć.
                          Niepokorni pragną jednak więcej.
                          Napisałem kiedyś taki wierszyk:

                          My
                          Ja, Ty, My
                          Nasze ciała rosną
                          Zbliżają się oddalają
                          My
                          Codziennie jak ptaki
                          Po niebie latamy
                          My

                          To było bardzo dawno temu. Lecz niedawno dopisałem do niego drugi.

                          Ja i Ty

                          Skoro nie ma My
                          Jest tylko Ja
                          I tylko Ty.
                          Czy jesteśmy wolni
                          Jak ptaki pod niebem
                          Szybujące dokąd
                          Niestety nie wiem?

                          Pozdrawiam ciepło i serdecznie Aniu.
                          • Gość: anna Re: Dwa słowa o spotkaniu. IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 28.04.02, 23:03
                            tylko my


                            My to nie tylko my
                            to az my
                            bo to ja
                            i ty,
                            mimo ze slowa
                            az slowa
                            taka nasza rozmowa
                            i chodz dla innych marzeniem
                            tejemnica
                            czym?
                            nie wiem...

                            to jest, istnieje
                            naprawde
                            sie dzieje,
                            i chodz poza zyciem
                            i w innym wymiarze
                            moze nie jest to wolnosc
                            ale ciag wielu zdażeń,
                            może leczenie duszy
                            może cel kiedys znajdziemy
                            zjadajmy nasze lody z radoscia,

                            z polewą
                            czy bez polewy?
    • Gość: Krzychoo Szukam Cię Aniuu IP: *.leczna.dialup.inetia.pl 29.04.02, 00:26
      Szukam Cię Aniu
      wśród słów o nienawiści
      i słów o kochaniu
      Gdy zasypiam
      I w porannym wstawaniu
      wciąż szukam cię Aniuuuuuu
      Podczas snu i na jawie
      w kościele i na zabawie
      w szumie leśnego strumyka
      w czasie który umyka
      w szumie wiatru
      i w kroplach deszczu
      w spokojnej chwili
      i niepokoju dreszczu
      wśród ulic miasta ciasnych
      ale przede wszystkim szukam
      Cię Aniu w myślach własnych

      P.S.
      I co podoba się Wam moje dziełko?
      • Gość: anna Re: Szukam Cię Aniuu IP: *.cafekontakt.pl 07.05.02, 17:56
        bardzo krzysiu:))
        slodkie i poetyckie
        poza tym ktoraz kobieta nie lubi gdy szukaja jej mezczyzni?:)))
    • meowkotka Re: szukam wciaz siebie na nowo niepokorna,zbyt wrazliwa ide w codzien 30.04.02, 18:08
      Schorowana glowo
      Bolisz powoli
      Zamieniasz slowa w bezbarwna apatie
      Umierasz ciezej I ciezej
      Nieznana
      Niechciana
      I
      Niewidoczna


      Martwa natura wskakuje przez okna
      Juz mnie dopada
      Suka przewrotna
      Mialo byc lepiej
      I bylo
      Wczoraj
      I nigdy wiecej
      I juz nic wiecej
      Ze mnie-
      • Gość: anna Re: szukam wciaz siebie na nowo niepokorna,zbyt wrazliwa ide w codzien IP: *.cafekontakt.pl 07.05.02, 18:03
        zawsze mialo byc lepiej..
        takie juz zucie
        zawsze jest tez jutro
        i jakas gora na ktora mozesz sie wspiac
        z kims lub samotnie
        zawsze jest tez miejsce gdzie sam szukasz siebie...
    • Gość: hasz Re: szukam wciaz siebie na nowo niepokorna,zbyt wrazliwa ide w codzien IP: *.tarnobrzeg.cvx.ppp.tpnet.pl 02.05.02, 23:24
      Gość portalu: anna napisał(a):

      > wiecie szukam mnie w gwiazdach ciszy w tlumie na czacie ksiazkach myslach
      > oczach ludzi.i dalej nie wiem skad dokad.zbyt duzo odczuwam zbyt wrazliwa
      > jestem bo boli mni ei piekno i brzydota.Troche nie dzisiejsza.Ale nie
      > pokorna.szukam siebie:))

      Jeśli się tak wziąż szukasz - daj mi twój adres ja cię znajdę :)
      • Gość: anna Re: szukaj mnie szukaj-do hasza IP: *.cafekontakt.pl 09.05.02, 14:37
        jesli jestes na tyle mnie ciekawy by mnie szukac, badź na tyle cierpliwy, by
        wśród moich wierszy i tomka znaleźć mój mail:))
        • Gość: tomciob Do Ann IP: 213.25.125.* 14.05.02, 16:42
          Jest jak perła
          Głęboko schowana
          Rośnie raczej powoli
          I nabiera blasku.

          Czy jak perła będzie
          Błyszcząca i naga
          Doskonała kształtem
          Cenna, porządana?

          Chcesz ją zobaczyć?
          Musisz kogoś zabić.
          Czy warta jest ofiary
          Winy oraz kary.

          Pozdrawiam (tomciob)
          • Gość: anna Re: Do szukajacych IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 14.05.02, 18:47
            czy jestem perlą ?
            nie wiem
            czy bede perlą?
            zobacze..

            tomku czyzbys nie wiedzial
            ze anna jest tylko jedna?
            i nie chodzi o imę ale o środek i smaczek,
            czyzby Ci przed oczkami dwoił sie nasz mały swiatek?:)))))))))))
            • Gość: anna Re: Do szukajacych1 IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 22.05.02, 21:06
              dziekuje wszystkim szukajacym za urocze listy:)))))
              przewidziana nagroda to usmiech:))))))))))))

              a ten bialy wierszyk mowi juz o czymś innym..

              zapętlam się w sobie
              ze strachu czy wściekłości zaciskajac pieści
              i mrużąc oczy

              znikam przed własnymi wyrzutami sumienia
              dogonil mnie smutek
              i beznadziejność sytuacji...
              • Gość: tomciob Mówiąc "kocham" IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.05.02, 08:28
                Okłamuję siebie, Ciebie i Pana Boga.
                A przecież wiem o Twoim locie wszystko.
                Dlaczego jesteś jedną jedyną
                Jaskółką pod moim niebem
                Pytającą mnie w przelocie
                Kogo okłamujesz mówiąc: "kocham".

                Z pozdrowieniami (tomciob)
                • Gość: anna Re: Mówiąc IP: *.cafekontakt.pl 23.05.02, 13:59
                  czyz nie najłatwiej okłamywać siebie
                  to najwygodniejsze
                  i najbardziej
                  bola
                  konsekwencje...

                  co do jaskółek nie jestem jedyna
                  tylko troche
                  bardziej odlegla...
                • selena Re: Mówiąc 27.05.02, 15:13
                  Po co tyle mówisz, Tomku?
                  Za dużo słów,
                  od ich płomienia giną jaskółki...
                  • Gość: anna Re: Mówiąc 2 IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 27.05.02, 19:23
                    selena?
                    czyżby jeszcze jedna chętna jaskółka?
                    czy życzliwy ptak
                    nieopodal
                    naszej bajki?
                    • selena Re: Mówiąc 2 28.05.02, 09:54
                      ptak życzliwy,
                      choć jaskółka -
                      jedna z wielu,
                      nie jedyna.
    • Gość: Poetus Perwersyjny wiersz IP: *.leczna.dialup.inetia.pl 27.05.02, 23:34
      Perwersyjny wiersz

      [Autor nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne
      urazy moralne spowodowane poniższym tekstem.
      Poniższy tekst nie jest przeznaczony dla osób
      poniżej 14 roku życia jak i ubezwłasnowolnionych
      prawomocnym wyrokiem sądu.
      Niegodzi się prezentować poniższego tekstu
      w miejscach kultu religijnego.]

      Treść utworu:

      Moje ręce na twojej sukience
      Niech tak będzie że będą one wszędzie
      Czuje dreszcze chcę tegooooooooo
      ooooo tak jeszcze ale cię pieszcze
      Ale dobrze, dobrzeeeeeee
      czuje to czuje gdy odzienie twe zdejmuje
      oooooooo takkkkkkkkkk
      kładziesz się na plecach puszczasz do mnie oko i dajesz mi znak
      oooooooo tak
      Dobra wreszcie się stało
      jesteśmy jak jedno ciało
      powiem szczerze tak na serio w to nie wierze
      Czy to się na serioooooo dziejeee
      ouuuuuuuu zaraz oszaleje
      ale żem rad zwariował wkoło świat
      Słyszę twój oddech kochanie
      o tak zaraz się stanie
      może jeszcze się opanuje ale już prawie to czuuuuuuuuuuje
      hej hej co za zawierucha
      proszę nie gryź mego ucha
      oooooo ooooo to jest właśnie to
      Jeszcze raz biodrami rusz
      o tak dochodzęęęęę JUUUUUUUUUUUUŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻZ

      • Gość: anna Re: Perwersyjny wiersz IP: *.cafekontakt.pl 29.05.02, 13:12
        seleno!
        witam w gronie dobrych znajomych-ptakow-jaskolek:)))
        a do Poetusa
        coz za głebia, dźwięk, rym, myśl, odkrywcze spojrzenie na świat i człowieka
        wogole...jestem pod wrazeniem
        ..hm,hm
        anna
        • Gość: Poetus Re: Perwersyjny wiersz IP: *.leczna.dialup.inetia.pl 29.05.02, 19:19
          Gość portalu: anna napisał(a):

          Dzięki Aniu za tydzień kolejny erotyk.
          Pozdrowionka

          > seleno!
          > witam w gronie dobrych znajomych-ptakow-jaskolek:)))
          > a do Poetusa
          > coz za głebia, dźwięk, rym, myśl, odkrywcze spojrzenie na świat i człowieka
          > wogole...jestem pod wrazeniem
          > ..hm,hm
          > anna

      • Gość: Poetus Miłość do zakonnicy IP: *.leczna.dialup.inetia.pl 31.05.02, 00:28
        Miłość do zakonnicy

        O przepiękna,najśliczniejsza w czarnym stroju
        Nie ma szans dla nas na miłość
        Gdy w czasie mszy cię ujrzałem
        Oszalałem!!!!!Oszalałem!!!!!
        Anioł pomyślałem
        patrząc w stronę twego oblicza
        patrząc na twe boskie lica
        O dziewczyno młoda
        jakze mi cię szkoda
        jakże mi cię szkoda
        Z zycia nie skorzystasz
        w murach kościoła
        Zrzuć ten czarny welon
        życie cię woła
        W snach mych razem
        pod reke idziemy
        w snach mych
        razem przez łaki pełne
        rozpusty biegniemy
        razem przez jezioro
        szczescia plyniemy
        Nagle piekny sen w koszmar sie przeradza
        bija gromy i pioruny!!!!!
        Bo snów widzę cię w czarnym welonie
        Znów służysz kościołowi znów serce me
        z żalu płonie
        Budzę się ze snu strasznego
        Bicie dzwonów mnie woła
        jak szalony
        biegnę w stronę kościoła
        Gdzie jesteś moja kochana
        Za murami tej średniowiecznej instytucji
        schowana przed pokusami swiata
        Wyjmuję nóż klękam
        przed kościołem
        teraz się zabiję
        wcześniej się przez ciebie tylko pociąłem
        Proszę porzuć mury kościoła
        proszę bo się zabiję
        Zakochany cię woła
        • proo Do Poetusa 31.05.02, 20:40
          Prooooooooszę! Nie rób tego więcej!
          Przecież jesteś czułym i delikatnym wrażliwcem ...
          :-)))))))))))))))))))))))))
          a.
          • Gość: Janko Do Poetusa IP: *.teleton.pl 01.06.02, 12:31
            Jeśli jeszcze nie zdecydowałeś się to ja też się dołączam do prośby Proo.
            Ale nie rezygnuj. Ja nie mam nic przeciwko Twojej twórczości. Nawet chętnie
            poczytam. Może nawet zmienie nicka i coś napiszę hi hi. Miejsca jest dosyć.
            A więć jeszcze raz proszę: bądź mężczyzną, nie płosz naszych jaskółek które tak
            lubimy i nie marnuj talentu. Rozpocznij wątek. Pozdrowionka.
    • Gość: Poetus Jestem psychiczny IP: 195.114.189.* 01.06.02, 22:39
      Przepraszam państwa,ze epatuję tutaj seksizmem na tym forum.
      Jeżeli chcecie mogę się wynieść.
      • Gość: anna Re: Jestem psychiczny IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 03.06.02, 16:56
        moi drodzy!!
        do poetusa: jestem pod wrazeniem twojej tworczosci, ale jak mowi proo moze
        jestes bardziej wrazliwy niz chcesz pokazac i bardziej gleboki?
        moze czas to udowodnic?
        i moze jak mowi janko, czas to udowodnic na swoim forum:))
        zachecam do tworczosci cokolwiek bardziej ambitnej...
        pozdrawiam
        • Gość: Poetus Re: Jestem psychiczny IP: 195.114.189.* 04.06.02, 22:54
          Gość portalu: anna napisał(a):

          > moi drodzy!!
          > do poetusa: jestem pod wrazeniem twojej tworczosci, ale jak mowi proo moze
          > jestes bardziej wrazliwy niz chcesz pokazac i bardziej gleboki?
          > moze czas to udowodnic?
          > i moze jak mowi janko, czas to udowodnic na swoim forum:))
          > zachecam do tworczosci cokolwiek bardziej ambitnej...
          > pozdrawiam

          A dlaczego obecna moja twórczość nie jest ambitna.Gdzie jest granica pomiędzy
          ambitną twórczością a tą drugą?


          • Gość: tomciob Śmierć Jaskółki IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.02, 08:41
            Kiedy i gdzie giniesz
            Nie wiem. U mnie zima
            Albo jesień szroni liście.
            Twoja śmierć już nie boli
            I tak jesteś daleko
            Choć byłaś na wyciągnięcie
            Dłoni zmęczonej życiem
            Niestety. Żegnaj.

            Z pozdrowieniem (tomciob)
            • Gość: anna Re: Śmierć Jaskółki IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 06.06.02, 20:34
              czy ginę?
              nie wiem...
              może zasypiam tylko
              na minuty
              zwane chwilką,
              na oka mngnienie
              gdy na mnie nie patrzysz...
              moze pragne byc realna
              a moze sprawdzam ciagle czy mnie nie ma tam, gdzie powinnam byc?

              czasem latam nisko dla rozrywki
              zrywam mężczyznom kapelusze
              mierzwie im włosy
              myśla, że wiatrem jestem
              a ja
              patrze jak żel, po deszczu spływa im po twarzy....

              giną maski czasami
              czasami ja ginę
              ale taki już los jaskółek
              czyżbys nie wiedział?














































































              • Gość: vanilja Do Anny i Tomciab IP: *.lubl.gazeta.pl 26.08.02, 12:40
                Hej, co z Wami?
                Wyczerpaliście pomysły?
                Pokłóciliście się? ;-))))
                A może spotkaliście się w realu i nie udźwignęliście ciężaru znajomości, na
                którą składa się coś więcej niż tylko słowa?
                A może spotkaliście się, zaspokoiliście głód niepewności i przestaliście
                tęsknić, czekać, marzyć. A wszak to już Kazik S. śpiewał, że artysta głodny
                jest bardziej wymowny...
                Odezwijcie się , bo forumowicze gotowi przestać wierzyć w platoniczno/wirtualną
                miłość.
                Póki jeszcze jaskółki nie odleciały.
                Pzdr.
          • Gość: anna Re: Jestem psychiczny IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 06.06.02, 20:27
            do poetusa:
            gdzie granica pytasz?
            mysle, ze kazdy z nas nosi ja w sobie...
            czujesz co jest plytkie, co Ci nie odpowiada, co nic nowego nie wnosi w Twoje
            zycie...
            cos ambitnego- czyli taka tworczosc która wynikła w procesie wymagajacym
            zastanowienia, refleksji, delikatnosci uczuc, lub swiadomej prowokacji...
            czyzby o to Ci chodzilo?:)))))))
            • selena Anno-Jaskółko 08.06.02, 19:15
              Dziękuję za zaproszenie, to miło być miło powitanym. Nawet jeśli weszło się bez
              zaproszenia.

              Jesteś wesołym płomieniem
              żarem - sercem kominka
              jesteś jaskółką pod niebem
              westchnieniem
              ludzkim spojrzeniem

              Ważny jest Twój wątek, Aniu...
              Pozdrawiam, wierny kibic - Selena


              • Gość: anna Re: Anno-Jaskółko IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 12.06.02, 18:58
                dzieńki Seleno cieszę się, że Ci się podoba:)
                • Gość: anna Re: Anno-Jaskółko IP: *.cafekontakt.pl 14.06.02, 13:39
                  stoję prosto
                  czuję wiatr na twarzy
                  przyjazny,
                  tylko dla mnie
                  tajemniczy uśmiech z wnetrza siebie.
                  czuje,że jest dobrze
                  bedzie lepiej
                  płyne 3cm nad ziemia
                  oby jak najdłuzej:)
                  • Gość: anna Re: mam dziś urodziny IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 20.06.02, 21:47
                    przyjmuje ciekawe życzenia:)))))))))))))
                    • Gość: kluba1 Re: mam dziś urodziny IP: *.we.client2.attbi.com 21.06.02, 01:41
                      Gość portalu: anna napisał(a):

                      > przyjmuje ciekawe życzenia:)))))))))))))

                      Anno, duszko artystyczna , zycze ci po prostu szczescia !
                      • Gość: tomciob Prezent urodzinowy pt.: "Słowo..." IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.02, 10:01
                        Kocham to dla mnie rozmowa
                        Z samym sobą o sensie słowa.
                        O moim zbawieniu i zielonym zbożu
                        Połyskującym w świetle zachodzącego Słońca.
                        O kolorze Twoich oczu, barwie i sile
                        Przyciągającym blasku i o ich braku.

                        Z pozdrowieniem (tomciob). 20.VI.2002
                        • Gość: anna Re: Dziękuje wszystkim za życzenia IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 27.06.02, 20:05
                          już po...
                          czas biegnie dalej
                          jestem
                          tym czym sobie pozwalam być
                          jeszcze
                          dopiero...

                          czas nieubłaganie biegnie
                          nigdy go nie dogonię
                          ma nowe adisasy:)
                          ale to nic
                          czasem postoje
                          czasem pomarzę
                          o innym życiu
                          innym razem zadziałam....
                          • selena Re: Dziękuje wszystkim za życzenia 04.07.02, 19:33
                            O Mój Miły

                            śpij Mój Miły
                            pocałunkiem i nocą
                            tulę Cię do snu
                            choć jesteś daleko
                            pieszczotą moją
                            koję Twoje sny
                            nie zbudzisz się
                            do Słonca
                            i mych rąk
                            zostaniesz w swej grocie
                            nieczuły jak głaz
                            u drzwi
                            szczelnie domknięty
                            by mój wzrok
                            nie zbudził Cię
                            ze snu.
                            • Gość: anna hermanice IP: *.ustron.sdi.tpnet.pl 18.07.02, 14:45
                              szukam siebie nadal
                              ja wczorajsza od dzisiejszej różnie się cieniem, blaskiem...
                              jestem teraz na kolokwium dominikanskim w ustroniu
                              moja dusza odpoczywa, sciezki sie prostuja, szukam odpowiedzi.....
                              • Gość: tomciob Re: hermanice IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.07.02, 09:26
                                A ja niestety - drugi rok z rzędu w pracy. Ale obserwuję moje jaskóły i
                                zachwycam się nimi niezmiennie. Co Cię przygnało na forum dominikańskie czyżby
                                potrzeba pokory? Życząc miłego wypoczynku i prostych ścieżek:

                                Lot

                                Wysoki i piskliwy
                                Szybowanie przeplatane trzepotaniem
                                We dwoje lub dwie
                                Kto to wie?

                                Pozdrawiam (tomciob)
                                • Gość: anna Re: hermanice-do tomekb IP: *.supernet.com.pl 27.07.02, 12:20
                                  co mnie przygnalo ?
                                  wiesz chyba smutek,zagubienie, potrzeba poznania chodź cząstki prawdy..
                                  pozdrawiam
    • Gość: kluba1 Re: szukam wciaz siebie na nowo niepokorna,zbyt w IP: *.we.client2.attbi.com 26.07.02, 00:13

      Z okazji imienin WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO Anno !!!!! :-))))))
      • Gość: anna Re: szukam wciaz siebie na nowo niepokorna,zbyt w IP: *.supernet.com.pl 27.07.02, 12:25
        dziekuje bardzo:)))))))))))))))
        czyż imie anna nie jest najpiekniejsze:)?
        • Gość: kluba1 Re: szukam wciaz siebie na nowo niepokorna,zbyt w IP: *.we.client2.attbi.com 29.07.02, 18:14
          Gość portalu: anna napisał(a):

          > dziekuje bardzo:)))))))))))))))
          > czyż imie anna nie jest najpiekniejsze:)?

          Z cala pewnoscia jest wygodne-miedzynarodowe, nie musialam zmieniac, :-)))))))
          • Gość: anna Re: szukam wciaz siebie na nowo niepokorna,zbyt w IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 29.07.02, 23:43
            czyżby immieniczka?:)
            • Gość: kluba1 Re: szukam wciaz siebie na nowo niepokorna,zbyt w IP: *.we.client2.attbi.com 05.08.02, 19:14
              Gość portalu: anna napisał(a):

              > czyżby immieniczka?:)

              Acha !!! :-)))))))

              Pisz Aniu, "myszko za progiem " , pisz do Tomka - mysle ze mu smutno teraz.
              • Gość: kluba1 Re: szukam wciaz siebie na nowo niepokorna,zbyt w IP: *.we.client2.attbi.com 05.08.02, 19:23
                Gość portalu: kluba1 napisał(a):

                > Gość portalu: anna napisał(a):
                >
                > > czyżby immieniczka?:)
                >
                > Acha !!! :-)))))))
                >
                > Pisz Aniu, "myszko za progiem " , pisz do Tomka - mysle ze mu smutno teraz.
                Sorry, " za stogiem" oczywiscie !!!! :-))))))
                • Gość: anna Re: szukam wciaz siebie na nowo niepokorna,zbyt w IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 19.08.02, 20:56
                  ciekawe dlaczego uważasz,że mu teraz smutno?
                  pozdrawiam serdecznie anno:)


                  wróciłam
                  pachnąca wolnością
                  na myśli szybkiej
                  jak skrzydło ptaka-dziwaka
                  trochę ja, troche nie-ja

                  ciepły brąz na skórze
                  uśmiech na ustach
                  zmiany
                  chodż na chwile...


                  • Gość: anna Re: szukam wciaz siebie na nowo niepokorna,zbyt w IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 25.08.02, 21:34
                    szukam wciaz odpowiedzi na pytanie - dokad?
                    miec czy byc?
                    ten czy nie ten?
                    prawo czy lewo?

                    odpowiedzi ktos zatarl
                    zostaly tylko slady po dlugopisie
                    tak niewyrazne
                    i tak upragnione ich odczytanie
                    ...moze po prostu
                    zgubilam okulary?
                    • alias Re: szukam wciaz siebie na nowo niepokorna,zbyt w 26.08.02, 21:27
                      :-) Cóż za pytania?
                      Kto nad tym nie myślał?
                      Lecz odpowiedzi na te pytania nie ma.
                      "mieć czy być" jesteś szczęściarą że masz taki wybór.
                      To o co pytasz jest tak względne i subiektywne, że odpowiedzi być nie może.
                      Ludzie i ich uczucia tak często się zmieniają.
                      Więc nie szukaj okularów kochanie i nie trać czasu.
                      Trzeba po prostu zagrać w tą ruletkę wierząc, że "upragniona" wygrana zdarzy
                      się Tobie. Pewnie że można powiedzieć - komunały. Ale może czasm pomogą ujrzeć
                      rzeczy we właściwych proporcjach. Pozdrawiam.
                      • Gość: anna Re: szukam wciaz siebie na nowo niepokorna,zbyt w IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 01.09.02, 22:23
                        hm, wiesz ja lubie rozmyślać taką mam naturę i nie jestem przekonana,że to
                        strata czasu. Jak mowisz człowiek sie zmienia, a ponieważ to fascynująca
                        istota, jak przyjemnie jest obserwować jego zmiany poglądów, nawet na
                        przykladzie siebie czy znajomych. Jeden ze smaczkow życia-ludzka natura...
                        szarości i cienie dnia powszedniego i wielkie skoki wplywajace na nasze
                        decyzje...
                        pozdrawiam...
                        ps: to, że rozmyslam nie znaczy, ze nie walcze:)
                    • Gość: kluba1 Re: szukam wciaz siebie na nowo niepokorna,zbyt w IP: *.we.client2.attbi.com 28.08.02, 18:37
                      Gość portalu: anna napisał(a):

                      > szukam wciaz odpowiedzi na pytanie - dokad?
                      > miec czy byc?
                      > ten czy nie ten?
                      > prawo czy lewo?
                      >
                      > odpowiedzi ktos zatarl
                      > zostaly tylko slady po dlugopisie
                      > tak niewyrazne
                      > i tak upragnione ich odczytanie
                      > ...moze po prostu
                      > zgubilam okulary?
                      Och jak doskonale rozumiem !! Dzieki Ci, ze piszesz!! Odpowiedz na swoje
                      ostatnie postawione mi pytanie mysle ze znajdziesz w innych watkach, moze sie
                      myle w calej sprawie. Poszukaj przez wyszukiwarke zdaje sie w Psychologi lub
                      Zdrowiu - nie, nie wiem dokladnie gdzie , zaznacz wszedzie.
                      "Miec czy byc?" -dobre! Moj problem. A czy mozna tylko " miec", czy nie
                      eliminuje to "byc" czasami ? - To tylko taka moja proza, wybacz Anno! :-))))
                      • Gość: tomciob Wiersz z dedykacją IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.08.02, 11:14
                        Witaj Anno, witam.
                        Przepraszam, że nie odzywałem się ale byłem smutny przez jakiś czas i tak jakoś
                        wyszło. Ale zdarzyła się rzecz ważna: nowy tomik Szymborskiej "Chwila". Nie
                        mogę przejść obojętnie, szczególnie obok wiersza "Pierwsza miłość".
                        Tak więc wiersz z dedykacją dla Wisławy Szymborskiej w podziękowaniu za tomik:

                        Chwila pierwszej miłości.

                        Jak dwa ostatnie Jeżyki
                        Pod koniec sierpnia na niebie
                        Skąd się tu wzięły teraz
                        Nagle po trzech tygodniach
                        Kiedy i dokąd odlecą?

                        29.VIII.2002.

                        Pozdrawiam (tomciob)
                        • Gość: Marianna Re: Wiersz z dedykacją IP: *.pabianice.sdi.tpnet.pl 31.08.02, 22:04
                          Aniu!! Jesteś poetką.
                          Pisz tak pięknie o pięknie.
                          I z tak ogromnym wdziękiem.

                          Czekaj na zapach, dotyk
                          I życia smak.
                          To sie zdarza Smiertelnikom
                          ACH

                          Chcesz mieć,
                          Masz
                          Masz go dość.

                          Zycie jest piękne.
                          Ach
                          I
                          OCH.
                          • Gość: anna Re: Wiersz z dedykacją IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 01.09.02, 22:28
                            dziekuje marianno za slowa uznania i dowcipny wierszyk:)
                            pozdrawiam serdecznie anna
                        • Gość: anna Re: Wiersz z dedykacją IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 01.09.02, 22:38
                          witam tomkub:)
                          ciesze sie ze zajzales:) moze Twoj smutek niedlugo minie, jak wszystko w życiu
                          mija i dla równowagi pojawi się światlo?:)

                          wierszyk na pocieszenie:)



                          cieszą mnie pocalunki liści
                          na mym gołym ramieniu
                          we włosach szumi zapowiedź burzy
                          wybijam stopami
                          bosymi
                          rytm serca natury
                          z mojego serca
                          do ziemi...
                          moze sie połączą
                          kiedyś i poczuje,
                          że jestem
                          spełniona
                          spokojna,
                          prawdziwa..

                      • Gość: anna Re: szukam wciaz siebie na nowo niepokorna,zbyt w IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 01.09.02, 22:31
                        twoja proza jest niezla imienniczko:) co do problemu miec czy byc..., to
                        szczesliwcami sa ci ktorzy moga tylko miec i nie czuja dyskomfortu sumienia :)
                        ja wyrzucam sobie czasem materializm, ale czyz nie jest to to samo co
                        realistyczne podejscie do zycia? nie wiem:) pozdrawiam
                        ps: sprawdze psyche i zdrowie:)
                        • Gość: Marianna Re: szukam wciaz siebie na nowo niepokorna,zbyt w IP: *.pabianice.sdi.tpnet.pl 01.09.02, 22:56
                          ANNO, wiesz podziwiam ludzi, którzy potrafią po prostu nie mieć i są szczęśliwi.
                          Którym udaje sie nie mieć mnóstwa niepotrzebnych dóbr.
                          Zamieniłaś Bielsko na Katowice?
                          I jak? :--)))
                          @---->->---
                          Pozdr.
                          • Gość: tomciob Re: szukam wciaz siebie na nowo niepokorna,zbyt w IP: *.acn.waw.pl 03.09.02, 16:00
                            Małe sprostowanie. Jerzyki to ptaki i pisze się je przez "rz", a nie "ż". Za
                            błąd ortograficzny w wierszu przepraszam. Bardzo mi się podoba Twój ostatni
                            wiersz Aniu. Jakby strumień zaczął płynąć spokojnie i powoli powiększając się w
                            rzekę. Czekam na następne tak udane wiersze.
                            I pozdrawiam.
                            • Gość: anna Re: hiszpania IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 05.09.02, 18:09
                              kochani opuszczam was na 2tyg, jade do hiszpanii powdychac morskie powietrze i
                              powylegiwac sie na slonku:)
                              pozdrawiam anna
                              • Gość: tomciob Jaskółeczka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.09.02, 09:03
                                Wiesz jak wygląda
                                Mała Jaskółeczka.
                                Jest piękna jak Ty,
                                I ja, jak nasza miłość
                                Której nie ma.

                                Pozdrawiam (tomciob)
                                • calusna Szelest 10.09.02, 10:54
                                  W żółtych liści szeleście
                                  w białych rymach Twych wierszy
                                  serce drgać mi przestało
                                  weź je
                                  raz jeszcze

                                  • Gość: anna Re: Szelest IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 19.09.02, 20:46
                                    witam całuśna
                                    ciesze sie ze tu zajrzalas i ze serce zadrżało
                                    pozdrawiam
                                    anna
                                • Gość: anna Re: Jaskółeczka//iskra IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 19.09.02, 20:43
                                  miłośc której nie ma
                                  ludzie którzy zza mgły patrzą na siebie
                                  po to by poczuć
                                  że sie coś dzieje
                                  między wiatrem,
                                  ziemią
                                  południem
                                  nocą i niebem.

                                  lecz nie nimi,
                                  oni słowem
                                  się zwodzą
                                  głaszczą, poznają, odgradzają na zawsze
                                  i tak zostanie
                                  póki
                                  czas nie wygaśnie...
    • Gość: irena dla tomka i ani IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 16.09.02, 10:13
      Kochani,
      dziekuje za wspaniale duszy natchnienie. Wasze wiersze, to cudownie umiec tak
      pisac!!! I cudownie jest sluchac wasze wiersze. To niesamowite, ze jest ktos
      wrazliwy na tym swiecie...
      Wasze wiersze, Do..;Maly dar;Mam cie w kamieniu,;lubie,kiedy czekam;Czasem idąc
      nie patrzysz pod nogi - wprost uniosly mnie ponad ziemie!
      • Gość: anna Re: dla tomka i ani/do ireny IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 19.09.02, 20:37
        dziekuje w imieniu tomka i moim za słowa uznania. to bardzo mile gdy ktos
        podobnie odczuwa lub potrafi sie wzruszyc tym co czuja inni:)takie slowa
        pozwalają wierzyc ze to co pisze ma sens i gdzies trafia:)
        anna
        • Gość: tomciob Jestem IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.09.02, 09:08
          Spokój
          odbija się w lustrze rzeki
          przychodzi z ciepłym
          . . . . . . . . . . wrześniowym wieczorem
          przerywany tętnem czułych ludzkich słów
          łagodną wiarą w miłość
          . . . . . . . . . . . i jej sens.

          Choć nie jestem tu sam, teraz jestem
          jak zawsze daleko od Ciebie
          . . . . . . . . . . . . . pewnie
          przechodzące obok róże
          . . . . . . . . . . . nie trafią do Twych rąk.

          10.IX.02
          Pozdrawiam (tomciob).
          • Gość: anna Re: Jestem/ zasypiam IP: *.waw.cdp.pl 26.09.02, 15:54
            zasypiam
            bo tak łatwiej
            i nie muszę myśleć
            że przegrywam
            chodż wszystko mi mówi
            że tracę nadzieję na lepsze "ja"


            zasypiam
            by marzyć o lepszym wczoraj
            i poznać możliwości
            sennego-tak...

            sen to ucieczka
            i spokój
            od terza
            na jak długo...?
            • Gość: tomciob Już IP: *.acn.waw.pl 04.10.02, 12:20
              Nie będzie zbyt wielu słów
              Może w ogóle już słów nie będzie
              Pomilczymy jeszcze troche
              Popatrzymy się na siebie

              Potem przyjdzie jesień miła
              I jaskółki gdzieś odlecą
              Będziesz mi się wtedy śniła
              Jak szybujesz ponad Ziemią.

              Pozdrawiam.
              • Gość: anna Re: Już/jeszcze nie IP: *.supernet.com.pl 04.10.02, 13:40
                jeszcze nie będę płakała
                tylko czasami jest źle
                jeśli nie ciągle
                to można jakoś żyć...

                jeszcze nie bede decydowała
                w prawo
                czy w lewo
                i gdzie
                dam sobie czas
                by tkwić...

                jeszcze nie powiem wyjeżdżam
                poszukam
                pod podszewką
                grosika szczęścia,
                może z dzieciństwa zostało
                marzenie jakieś
                na jutro....


                pozdrawiam
                • Gość: anna Re: dziekuje,Panie... IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 12.10.02, 18:52
                  za to ze jestem
                  ze mogę narzekać
                  płakać
                  śmiać sie...
                  myśleć
                  trwać
                  tworzyć
                  i niszczyć
                  ze jestem zdrowa
                  mam przyszłość
                  i
                  żyję.....

                  • Gość: tomciob Modlitwa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.10.02, 09:16
                    Modlitwa o śmierć
                    Zaczyna się wtedy
                    Gdy marzenia
                    Tracą swój sens.
                    • Gość: kluba1 Re: Modlitwa IP: *.we.client2.attbi.com 22.10.02, 03:57
                      Gość portalu: tomciob napisał(a):

                      > Modlitwa o śmierć
                      > Zaczyna się wtedy
                      > Gdy marzenia
                      > Tracą swój sens.
                      Nie tylko Tomciu !!Odpowiem ci proza: czasami marzenia siegaja poza smierc i
                      wtedy ona jest marzeniem .
                      • Gość: anna Re: Modlitwa IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 22.10.02, 17:09
                        a nie to kluba1,jest marzeniem
                        co jest poza śmiercia? życie wieczne, dalszy byt, Ktoś w Kogo część z nas
                        wierzy? a może chodzi ci o to że śmierć jest marzeniem w sytuacji gdy życie za
                        bardzo boli psychicznie czy fizycznie?
                        pozdrawiam
                        anna
                        • Gość: tomciob Re: Modlitwa - Jesteś IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.10.02, 09:08
                          Witam.
                          Fajnie jest stwierdzić u siebie dwa stany. Jeden ten, w którym boimy się
                          śmierci i myśl o niej staje się dla nas źródłem cierpienia, jak i drugi kiedy
                          dostrzegamy w niej pozytywne elementy. Obydwa te stany są jakby równouprawnione
                          w nas. A towarzyszą im radość i smutek. Myślę, że dopiero ten kto nauczy się
                          kochać, wie tak naprawdę czym jest śmierć bliskiej i kochanej osoby. Wtedy i
                          tylko wtedy marzenie o niej jest jakby moralnie usprawiedliwione. W każdym
                          innym wypadku staje się aktem desperacji. Wydaje mi się, że kocham, ale tak
                          naprawdę czy umiem kochać wie tylko ON. I dlatego tylko ON może mnie osądzić.

                          P.S.

                          Jesteś...

                          Jesteś dla mnie
                          Tylko marzeniem
                          Dawno poznanym
                          Nie dotkniętym nawet
                          A marzenia są jak pragnienie
                          Nocy miłosnej lub śmierci samej.

                          7.06.2001
                          Pozdrawiam Anno i Kluba1.
                          • Gość: anna Re: jesienne smutki IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 30.10.02, 21:08
                            schowałam liśc do kieszeni
                            był mokry
                            od łez deszczu

                            szkoda,że nie mogę tak zamknąc siebie
                            odłożyć
                            na półkę
                            z szpatułek-deski
                            kłopotów
                            paru
                            i jesiennych smutków..

                            a może tak trzeba w jedności ze światem
                            przeżyć co nieuniknione
                            smutek, depresje
                            taniec z wiatrem..?

                            i czy umiem kochac to pytanie dobre
                            lecz nie znam odpowiedzi
                            ni teraz ni potem...

                            moze nie istnieje
                            tak jak długo nie zawitał
                            Pan uśmiech...ps:pozdrawiam tonka i klube1, tomku masz dużo racji w tym co
                            piszesz wyżej...
                            • Gość: tomciob Coś miłego IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.11.02, 17:15
                              Wiersz napisany 18.x.02 z dedykacją dla pragnących malucha

                              Oczy noworodka (dziewczynki 1-2 dni)

                              Oderwany od mamy
                              Nieświadomy znaczeń
                              W sensie istnienia
                              Patrzący przed siebie
                              Choć widzący trochę
                              Do góry nogami
                              Spoglądający tak jakoś
                              Mądrze i pewnie,
                              Jakby świat dla niego
                              Był bezpieczny bez miary.

                              Czyż oczy takiego malucha nie są zadziwiające?
                              Pozdrawiam.
                              • Gość: anna Re: Coś miłego/czyżby feminizm?:) IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 07.11.02, 09:14
                                moj pies



                                to ktoś komu ufam
                                ze mnie nie zrani
                                wierze ze chce zawsze dobrze
                                w to,ze mnie kocha
                                chodz czasem tuli sie majac na mysli-cos
                                n.p. kość...
                                w końcu jest mężczyzną...
                                • Gość: kluba1 Re: Coś miłego/czyżby feminizm?:) IP: *.we.client2.attbi.com 09.11.02, 06:27
                                  Gość portalu: anna napisał(a):

                                  > moj pies
                                  >
                                  >
                                  >
                                  > to ktoś komu ufam
                                  > ze mnie nie zrani
                                  > wierze ze chce zawsze dobrze
                                  > w to,ze mnie kocha
                                  > chodz czasem tuli sie majac na mysli-cos
                                  > n.p. kość...
                                  > w końcu jest mężczyzną...
                                  Anno, bardzo ci dziekuje za ten wiersz... - wlascicielka pieciu kotow i
                                  szczura !! Smieje sie w dalszym ciagu czytajac...One naprawde pomagaja czesto ,
                                  nawet tam, gdzie ludzie nie potrafia...A sa ! :-))))
                              • Gość: kluba1 Re: Coś miłego IP: *.we.client2.attbi.com 09.11.02, 06:21
                                Gość portalu: tomciob napisał(a):

                                > Wiersz napisany 18.x.02 z dedykacją dla pragnących malucha
                                >
                                > Oczy noworodka (dziewczynki 1-2 dni)
                                >
                                > Oderwany od mamy
                                > Nieświadomy znaczeń
                                > W sensie istnienia
                                > Patrzący przed siebie
                                > Choć widzący trochę
                                > Do góry nogami
                                > Spoglądający tak jakoś
                                > Mądrze i pewnie,
                                > Jakby świat dla niego
                                > Był bezpieczny bez miary.
                                >
                                > Czyż oczy takiego malucha nie są zadziwiające?
                                > Pozdrawiam.
                                czyli widzisz, Tomciu , mozna kochac i nie tylko JEGO pytac o ocene !! Zycie
                                idzie do przodu !! Z calym szacunkiem i dziekujac
                                Kluba
                          • Gość: kluba1 Re: Modlitwa - Jesteś IP: *.we.client2.attbi.com 09.11.02, 06:29
                            Gość portalu: tomciob napisał(a):

                            > Witam.
                            > Fajnie jest stwierdzić u siebie dwa stany. Jeden ten, w którym boimy się
                            > śmierci i myśl o niej staje się dla nas źródłem cierpienia, jak i drugi kiedy
                            > dostrzegamy w niej pozytywne elementy. Obydwa te stany są jakby
                            równouprawnione
                            >
                            > w nas. A towarzyszą im radość i smutek. Myślę, że dopiero ten kto nauczy się
                            > kochać, wie tak naprawdę czym jest śmierć bliskiej i kochanej osoby. Wtedy i
                            > tylko wtedy marzenie o niej jest jakby moralnie usprawiedliwione. W każdym
                            > innym wypadku staje się aktem desperacji. Wydaje mi się, że kocham, ale tak
                            > naprawdę czy umiem kochać wie tylko ON. I dlatego tylko ON może mnie osądzić.
                            >
                            > P.S.
                            >
                            > Jesteś...
                            >
                            > Jesteś dla mnie
                            > Tylko marzeniem
                            > Dawno poznanym
                            > Nie dotkniętym nawet
                            > A marzenia są jak pragnienie
                            > Nocy miłosnej lub śmierci samej.
                            >
                            > 7.06.2001
                            > Pozdrawiam Anno i Kluba1.
                            Tomku, dziekuje, ale panicznie boje sie takich stanow !! Rozumiem !!
                        • Gość: kluba1 Re: Modlitwa IP: *.we.client2.attbi.com 09.11.02, 06:43
                          Gość portalu: anna napisał(a):

                          > a nie to kluba1,jest marzeniem
                          > co jest poza śmiercia? życie wieczne, dalszy byt, Ktoś w Kogo część z nas
                          > wierzy? a może chodzi ci o to że śmierć jest marzeniem w sytuacji gdy życie
                          za
                          > bardzo boli psychicznie czy fizycznie?
                          > pozdrawiam
                          > anna
                          Anno , a kto nam powie , kiedy mamy sie przestac starac ? Kiedy to jest
                          wlasciwe?
                    • Gość: kluba1 Re: Modlitwa IP: *.we.client2.attbi.com 09.11.02, 06:39
                      Gość portalu: tomciob napisał(a):

                      > Modlitwa o śmierć
                      > Zaczyna się wtedy
                      > Gdy marzenia
                      > Tracą swój sens.

                      Tomciob, zbyt prawdziwe, tak nie mozna ... trzeba szukac !!!! TRZEBA !!!
                      • Gość: kluba1 Re: Modlitwa IP: *.we.client2.attbi.com 09.11.02, 07:41
                        Gość portalu: kluba1 napisał(a):

                        > Gość portalu: tomciob napisał(a):
                        >
                        > > Modlitwa o śmierć
                        > > Zaczyna się wtedy
                        > > Gdy marzenia
                        > > Tracą swój sens.
                        >
                        > Tomciob, zbyt prawdziwe, tak nie mozna ... trzeba szukac !!!! TRZEBA !!!
                        Anna napisala kiedys : poszukiwanie jest kwestja wrazliwosci".. sam wiesz!!!
                        • Gość: anna Re: z doświadczeń zycia...- moje serce IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 12.11.02, 09:49

                          okryte puchem
                          czystego śniegu
                          płatki jeszcze kształtu gwiazd
                          nie tknął ich złośliwy czas,,,


                          pod, gdy snieg tak oczywisty,
                          lód przykrywa
                          mięsień krwisty,
                          troche zyje
                          troche
                          marznie
                          skuty w lodzie marki strach,

                          lecz tam w środku wciąż krew płynie
                          woda życia
                          nie ognista,
                          pulsujacym tik i tak
                          wybijając setki chwil
                          sprawia, by duch
                          ciagle
                          byl

                          biel przyjazna
                          z wierzchu mruga
                          jak w wigilie
                          iskrzy mróz
                          czyżby synonimem nadziei stał sie lód?



                          • Gość: tomciob Ciepły płomień świecy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.11.02, 17:18
                            Ciepły płomień granatowej świecy
                            Zapalony Twoją ręką nie gaśnie
                            Nie nadszedł jeszcze jego czas
                            Musi mnie ogrzać i zachwycić
                            Musi płonąć Twoim blaskiem
                            Na chwałę i świadectwo miłości
                            Dziękuję Ci za niego Jahwe.

                            Temu, Który Był, Jest i Będzie z wdzięczności za wysłuchanie modlitwy.
                            18.XI.02
                            • Gość: anna Re: Ciepły płomień świecy IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 27.11.02, 09:22
                              Bóg naszą nadzieją
                              na lepsze jutro
                              na jakąś jakość dzisiejszego "ja"

                              z prochu i w proch
                              ale najpierw żyj
                              byś miał za co przepraszać
                              i mógł dziękowac za to
                              co niektórzy nazywają palcem losu
                              inni cudem
                              osttni przypadkiem...

                              • Gość: kluba1 Re: Ciepły płomień świecy IP: *.we.client2.attbi.com 03.12.02, 21:12
                                Gość portalu: anna napisał(a):

                                > Bóg naszą nadzieją
                                > na lepsze jutro
                                > na jakąś jakość dzisiejszego "ja"
                                >
                                > z prochu i w proch
                                > ale najpierw żyj
                                > byś miał za co przepraszać
                                > i mógł dziękowac za to
                                > co niektórzy nazywają palcem losu
                                > inni cudem
                                > ostatni przypadkiem...
                                >
                                Sliczne, Anno !!
                                • Gość: anna Re: Nieskrepowane mysli IP: *.swic.dialup.inetia.pl 10.12.02, 09:37
                                  ostatnio w mojej głowie powstało ładne zdanko:

                                  ".......młodość to wiara w możliwość spełniania swoich marzeń,
                                  dorosłość to umiejetność świadomej z nich rezygnacji...?"


                                  i co Wy na to?
                                  pozdrawiam
                                  anna
                            • Gość: kluba1 Re: Ciepły płomień świecy IP: *.we.client2.attbi.com 03.12.02, 21:08
                              Ciesze sie Tomku twoim szczesciem !! Wszystkiego dobrego !!
                              • Gość: anna Re: Święta IP: *.swic.dialup.inetia.pl 23.12.02, 09:55
                                kochani
                                życzę Wam i sobie
                                rodzinnych świąt Bożego Narodznia
                                pełnych miłości i optymizmu, wiary w lepsze jutro
                                oby dobry Bóg nad wami czuwał
                                a nowy rok przyniósł same dobre chwile.

                                pozdrawiam
                                anna
                                • Gość: kluba1 Re: Święta IP: *.we.client2.attbi.com 23.12.02, 16:50
                                  WESOLYCH SWIAT !!!
                                  • Gość: anna Re: Idzie nowe-tup,tup... IP: *.swic.dialup.inetia.pl 06.01.03, 09:15
                                    przyszło
                                    przystanęło
                                    zagaworzyło
                                    stawia, niepewne
                                    pierwsze kroczki
                                    jest szczesliwe szczesciem
                                    nieswiadomego niemowlaka...

                                    a ja patrze
                                    na niego
                                    i sie zastanawiam
                                    co mi przyniesie-hm...
                                    • Gość: anna Re: Idzie nowe-1 IP: *.swic.dialup.inetia.pl 10.01.03, 09:50
                                      ";;;; szczęśliwi czasu nie liczą ;;;;"

                                      jeśli
                                      ja
                                      liczę
                                      to
                                      znaczy
                                      ze jestem
                                      nieszczęśliwa?
                                      • Gość: kluba1 Re: Idzie nowe-1 IP: *.we.client2.attbi.com 13.01.03, 00:30
                                        Gość portalu: anna napisał(a):

                                        > ";;;; szczęśliwi czasu nie liczą ;;;;"
                                        >
                                        > jeśli
                                        > ja
                                        > liczę
                                        > to
                                        > znaczy
                                        > ze jestem
                                        > nieszczęśliwa?
                                        Nie, Najszczesliwsza !! Sliczne !! Dzieki
                                        • Gość: anna Re: uffffff IP: *.swic.dialup.inetia.pl 27.01.03, 09:42
                                          odzyskano moje notki-huraaa
                                          czułam się jak bez reki
                                          jak bez kawałka zycia
                                          ktos powie to nie wazne...

                                          ale dla mnie tak..


                                          przesylam dla was wierszyk zima i pozdrowienia

                                          zima
                                          chłodzi policzki
                                          zachrypia gardło
                                          iskrzy pod latarnia


                                          zjezdza sankami
                                          slizga się na łyzwach dzieciństwa
                                          proponuje narty

                                          zimnymi stopami
                                          biega po podłodze
                                          ogrzewa rece kubkiem goracego kakao
                                          zmeczonym
                                          bitwą na sniezki,
                                          mówi szybko dobranoc.
                                        • Gość: tb Każdy ma... IP: *.chello.pl 01.02.03, 21:24
                                          Każdy ma swój smutek
                                          Jak swoją muzykę
                                          Słuchaną po cichu
                                          Zupełnie bez sensu
                                          W tę właśnie noc.

                                          15/16.01.2003
                                          • Gość: anna Re: Każdy ma... IP: *.swic.dialup.inetia.pl 07.02.03, 09:10
                                            każdy ma swój smutek
                                            jak konieczną polewę na lody

                                            życie dosalam i dopieprzam
                                            smutkiem,
                                            radość
                                            non-stop nie bawi,
                                            smutek
                                            non-stop nie cieszy,
                                            życie nad
                                            życie pod
                                            deserek
                                            od narodzin
                                            do smierci...


                                            pozdrawiam
                                            anna


                                            • Gość: anna Re: walentynki IP: *.swic.dialup.inetia.pl 14.02.03, 09:54
                                              zycze sobie samej i komus kto mnie odwiedzi wszystkiego naj z okazji
                                              walentynek:))
                                              • Gość: tb Re: walentynki - smutek walentynkowy IP: *.chello.pl 15.02.03, 22:21
                                                Smutek zamroził łzę
                                                Powstała kropelka lodu
                                                Mała, okrągła, słona.

                                                Kiedy zima przeminie
                                                Zostanie po niej
                                                Kryształek soli
                                                Ku pamięci tej łzy.

                                                (kiedyś tam)
                                                • Gość: anna Re: kończę pewien etap IP: *.swic.dialup.inetia.pl 21.02.03, 09:22
                                                  bo życie składa się z nich wielu,
                                                  ten jene z wazniejszych nadchodzi.....
                                                  swoja droga nie wiedziałam ,ze tak trudno do niego dojść
                                                  pozdrawiam wszystkich broniących sie:)
                                                  • Gość: ana WOW!!!! IP: 217.11.142.* 21.02.03, 15:14
                                                    brak mi slow.



                                                    dopiero co odkrylam wasz watek i czytalam go z zapartym tchem caly dzien.
                                                    niesamowite, tyle uczuc, wrazen, wspomnien dawno nic nie wzbudzilo.


                                                    piekne!!!!!!


                                                    blagam nie przestawajcie..........


                                                    pozdarwiam
                                                    duzo szzcescia
                                                    o patrzcie: slonce swieci, nowy promyk radosci ;-))))

                                                    p.s.
                                                    jak wroce do domu to wyciagne swoje stare wiersze i moze, .....moze......sie
                                                    odwaze i cos zamieszcze, musze na nie spojrzec z innej perspektywy.
                                                    dzieki;-))
                                                  • Gość: tb 4.30 IP: *.acn.waw.pl 22.02.03, 16:44
                                                    Budzą się ze snu
                                                    Otwierają oczy
                                                    Jest cicho, bezszelestnie.

                                                    Za chwilę wyjdą ze swych cel
                                                    Pójdą spotkać się
                                                    I zanucić pieśń.

                                                    O Tobie i o mnie,
                                                    Pieśń życia i nadziei
                                                    Wiary i miłości.

                                                    Jestem z Wami Mili Moi
                                                    Chcę Was przywitać i usłyszeć
                                                    Chcę z Wami trwać.

                                                    18.02.2003
                                                    Wiersz ten dedykuję księdzu Markowi z Parafii na ulicy Gdańskiej w Warszawie.
                                                  • Gość: anna Re: 4.30 - poranek IP: *.swic.dialup.inetia.pl 25.02.03, 09:40
                                                    dzieńki ana, to bardzo miłe co napisałas, ja i Tomek zostawiliśmy tu na pewno
                                                    kawałek siebie, bo to co robimy czy mówimy tworzy nas, prawda?:)))
                                                    zapraszam do tworzenia razem, pisz:)

                                                    budzik
                                                    wyrwał mnie dzisiaj
                                                    z głębokiego snu
                                                    o innym swiecie

                                                    nagle znalazłam się w swoim łóżku
                                                    nie wiem
                                                    czy byłam zadowolona,
                                                    zastanawiwałam się kim jestem,
                                                    przez mgnienie oka
                                                    widziałam jeszcze
                                                    tamte twarze

                                                    ze snu
                                                    czy równoległego świata?




                                                  • Gość: tb Tryptyk eschatologiczny - cz I. Piekło IP: *.chello.pl 09.03.03, 19:36
                                                    Widziałem kiedyś piekło
                                                    Nie było straszne
                                                    I okrutne, ale
                                                    Bezdennie smutne.
                                                  • Gość: anna Re: Tryptyk eschatologiczny - cz II. Niebo IP: *.swic.dialup.inetia.pl 13.03.03, 09:54
                                                    widziałam kiedyś niebo
                                                    było cudownie lekko
                                                    dobrze
                                                    nie nudno
                                                    nie za słodko
                                                    różowość chmurek została zrównoważona
                                                    błekitem nieba
                                                    i zalana sosem prawdy i bezpieczeństwa
                                                    ...
                                                  • Gość: tb Tryptyk eschatologiczny - cz II. Raj IP: *.chello.pl 15.03.03, 21:24
                                                    Raju nie ma
                                                    Nie widziałem go nigdy
                                                    Tylko czasem zegar
                                                    Na ścianie odmierzał czas
                                                    Tik, tak, tik, tak, tik, tak.
                                                  • Gość: tomciob O gaju zimową porą IP: *.chello.pl 15.03.03, 21:29
                                                    Marzę o gaju
                                                    Zimową porą
                                                    O ciepłym śniegu
                                                    Tulącym sad
                                                    O zielonych liściach
                                                    Jeszcze nieurosłych
                                                    Nie szeleszczących cicho
                                                    Wieczorem
                                                    Kiedy spacerujesz.

                                                    04.03.2003
                                                  • Gość: anna Re: marzę o spokoju IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 23.03.03, 20:26
                                                    marzę o spokoju
                                                    we mnie
                                                    w zimie
                                                    wiośnie,
                                                    nienerwowych rękach
                                                    o swobodnych ustach
                                                    cichym biciu serca
                                                    tysiącu powodów i faktów
                                                    mówiacych,
                                                    że jest dobrze
                                                    że to jest to,
                                                    które mi pozwolą przestać szukać
                                                    chodzić
                                                    myśleć
                                                    -czuć
                                                    pustkę...
                                                  • Gość: tomciob Wiersze Pani Danuty Borczyńskiej IP: *.lodz.pdi.net 26.03.03, 20:27
                                                    Z prawdziwą radością stwierdzam, że wiele osób pisze wiersze. Ładne, ciche,
                                                    spokojne, ale żyjące prawdziwym życiem wiersze. W Łodzi w Kościele na osiedlu
                                                    spotkałem wiersze Pani Danuty Borczyńskiej. Przypięte do tablicy ogłoszeń
                                                    upiększały ją słowami. Pani Danuta pozwoliła je opublikować. A więc powoli będę
                                                    je dopisywał do naszego wątku.

                                                    ...

                                                    Odzierana ze złudzeń
                                                    nie rzekłam ani słowa
                                                    Oczy zakryłam rękoma.
                                                    Nie widział nikt
                                                    jak gasł w nich
                                                    wczorajszy dzień.

                                                    Dziś nie wzeszło słońce
                                                    z krawędzi nocy
                                                    spadł zegar bytu
                                                    roztrzaskał się o lęk.

                                                    Jesień`98


                                                    Moje koty marzeń
                                                    (wiersz dla mojej córki)

                                                    Rankiem budzą się
                                                    we mnie
                                                    moje koty marzeń.
                                                    Przeciągają się puszyście
                                                    i już prężnym skokiem
                                                    są przy mlecznej kartce.
                                                    Kroczą przymilnie
                                                    drobnymi literami,
                                                    machają ogonem,
                                                    złapanego na prędce długopisu,
                                                    a potem łaszą się
                                                    szelestem przewracanych stron.


                                                    Brzozy

                                                    Zieloną koronką
                                                    osłaniają skromnie
                                                    swoją biel dziewiczą.
                                                    W prostocie wyniosłe
                                                    pod lustro błękitu
                                                    nie szukają pochwał
                                                    dla swojej urody.
                                                    Nieświadome piękna
                                                    po prostu istnieją.
                                                    Anioły o skrzydłach
                                                    szelestno-zielonych
                                                    z oddechem świeżości
                                                    nad zdumioną ziemią.

                                                    Wszystkie wiersze autorstwa Pani Danuty Borczyńskiej.
                                                  • Gość: Anna Re: Wiersze Pani Danuty Borczyńskiej IP: *.swic.dialup.inetia.pl 01.04.03, 11:34
                                                    tomku sa swietne, dojrzałe i trafne:)
                                                    pozdrawiam
                                                    anna
                                                    n i c

                                                    we mgle się zgubiłam
                                                    miedzy nocą a snem
                                                    ramie Twoje odsuwam
                                                    potrzebuję przestrzeni

                                                    sama siebie dziś szukam
                                                    nie podoba się dzień
                                                    noc przeraża bo pusta i wyciska łzy
                                                    zmnowu jestem pomiedzy
                                                    ja
                                                    a
                                                    ty
                                                  • Gość: tomciob Miła Moja - n i c IP: *.lodz-radogoszcz.sdi.tpnet.pl 01.04.03, 20:28
                                                    Został mi po Tobie
                                                    Jeden mały list.
                                                    Zaczyna się słowami:
                                                    "N i c nie poradzę
                                                    Na to, że Cię kocham",
                                                    A kończy? No właśnie,
                                                    Jak on się kończy?
                                                    Wiesz, że nie pamiętam.

                                                    W pociągu 2 miesiące temu.
                                                    Pozdrawiam Tomek B.
                                                  • Gość: tomciob Wiersze Pani Danuty Borczyńskiej c.d. IP: *.lodz-radogoszcz.sdi.tpnet.pl 01.04.03, 20:54
                                                    Widzę, że smutek gości ostatnio w Twoich wierszach Aniu. Jakby przyszedł czas
                                                    oczekiwania. Nie smuć się. Smutek przeminie, a po nim wiele radości zagości w
                                                    Twoich progach. Cierpliwie musisz poczekać. A może nie tylko czekać.

                                                    W dalszym ciągu wierszy Pani Danuty Borczyńskiej (wiem, że są naprawdę bardzo
                                                    dobre) kilka optymistycznych, wiążących się z nadzieją:

                                                    ...

                                                    Motyle powiek
                                                    drżą lekko
                                                    skrzydłami samotności
                                                    wzlatują w tęczę wyobraźni.
                                                    Pada deszcz
                                                    słów kolorowych,
                                                    by kwitły małe słońca
                                                    w oczach ludzi.


                                                    Kometa

                                                    Moja miłość krąży
                                                    między ziemią a niebem.
                                                    Nie wie, gdzie się zatrzymać,
                                                    gdzie odpocząć nie wie.
                                                    Jak kometa przemierza wszechświat,
                                                    ciągnąc za sobą wiarę i nadzieję.
                                                    I tak od lat,
                                                    od tych, co tu
                                                    do tych, co tam.
                                                    Krąży po orbicie
                                                    mojej modlitwy.


                                                    Mój pierwszy biały wiersz

                                                    Mój pierwszy
                                                    biały wiersz,
                                                    jak pościel
                                                    snem pachnący,
                                                    jak zanurzenie rąk
                                                    w gęstwinie marzeń
                                                    poprzez rzeczywistość
                                                    i jak pierwsza miłość
                                                    przejrzysta, ulotna
                                                    mydlana bańka
                                                    świeżością w twarz mą
                                                    prysnął.


                                                    Dzwonią dzwoneczki

                                                    Dzwonią dzwoneczki
                                                    snu pierzchniętego
                                                    anioł wyobraźni
                                                    znieruchomiał zdziwiony,
                                                    że już musi odejść.
                                                    Stoi nade mną,
                                                    jak wielkie dobro,
                                                    a ja podaję mu dłoń
                                                    prosząc: zostań,
                                                    choć niewidzialny.
                                                    Przejdźmy razem
                                                    przez świat,
                                                    jak przez rzekę,
                                                    z kamienia na kamień,
                                                    skacząć od szczęścia
                                                    do szczęścia.

                                                    Wszystkie wiersze autorstwa Pani Danuty Borczyńskiej. Ładne nieprawdaż.
                                                    Chciałbym niniejszym podziękować Pani Danucie za jej wiersze i za zgodę na
                                                    publikację.
                                                  • Gość: anna Re: zima come back IP: *.swic.dialup.inetia.pl 07.04.03, 08:52
                                                    wstałam rano
                                                    przywitała mnie zima

                                                    za oknem
                                                    otulała drzewa
                                                    biała zażyłośćią.

                                                    nie były same w białym puchu jednostajności,
                                                    obserwowałam
                                                    z kubkiem kawy
                                                    swiat
                                                    przez szybę
                                                    rano...
                                                  • ariels Re: zima come back 08.04.03, 09:31
                                                    Jakżesz piękne są Wasze wiersze Tomku i Aniu.
                                                    Tylko ostatnio jakby nieco smutne, zamyślone...

                                                    Pozdrawiam bardzo ciepło Agnieszka
                                                  • Gość: anna Re: słońce IP: *.swic.dialup.inetia.pl 15.04.03, 16:10
                                                    dzieki ariels za uznanie:))
                                                    nam tez sie podoba pisanie,tak tomku?:))

                                                    moja firma przeprowadziła się do nowego biurowca, skąd roztacza się przepiekny
                                                    widok - panorama miasta skąpana w słońcu:))

                                                    ida swieta i z tej okazji chciałam wam zyczyć wesołego jajka, cichego
                                                    skupienia, rodzinnej jedności i smacznego jedzonka:))
                                                    pozdrawiam anna







                                                  • Gość: tomciob Re: słońce IP: *.chello.pl 17.04.03, 23:04
                                                    Witaj Aniu i Arles, witajcie.

                                                    Jest po wieczerzy.
                                                    Ostatniej wieczerzy.
                                                    Wieczór, świeci Księżyc.
                                                    Czekamy.
                                                    Na śmierć.
                                                    Ale nie smutni i beznadziejni.
                                                    Czekamy na śmierć,
                                                    która stanie się dla nas
                                                    źródłem życia.

                                                    Może i nasze wiersze są ostatnio trochę smutne, ale będą i wesołe już niedługo.
                                                    Życząc spokojnego i radosnego przeżycia Świąt Wielkiej Nocy pozdrawiam.
                                                    Tomek Biela. (tomciob)
                                                  • Gość: tomciob Re: słońce IP: *.chello.pl 18.04.03, 20:37
                                                    Już po.
                                                    Umarł.
                                                    Jezus Chrystus nie żyje.
                                                    I co teraz będzie?
                                                  • Gość: tombciob Re: słońce IP: *.chello.pl 20.04.03, 09:55
                                                    A jednak zmartwychwstał.
                                                    Jezus Chrystus prawdziwie zmartwychwstał.
                                                    Alleluja!
                                                    :)
                                                  • Gość: Manin Mówisz... IP: *.nat.siec.anax.pl 21.04.03, 12:56
                                                    Poważnie muszę traktować
                                                    Życie traktować... poważnie
                                                    A co to? Jak to? I kiedy?
                                                    Znasz to? To nie jest poważne.

                                                    Słuchaj! Chcę tańczyć i wierzyć
                                                    Choć raz w to co proste dać wiarę
                                                    Masz sposób? Jak? Powiedz mi... po co?
                                                    Przestań! To nie jest poważne!

                                                    I nie płacz, to sztuczne
                                                    Ja przecież
                                                    Na życie mam sposób genialny,
                                                    Ułożyć - nie z Tobą, nie razem
                                                    Tą treści nie wartą składankę

                                                    Wiem, że słów tu za mało,
                                                    i nikt Twej natury nie zmieni,
                                                    a kazdy dzień ciągle uczy,
                                                    jak cieszyć sie życiem z ta wiara...

                                                    Że są takie miejsca na świecie,
                                                    gdzie nikt nas dojrzeć nie zdoła
                                                    i gdzie slowami bez klamstwa
                                                    mógłbym Ci wyznać, że kocham

                                                    /M/

                                                  • Gość: anna Re: Mówisz... IP: *.swic.dialup.inetia.pl 22.04.03, 10:43
                                                    witam Manin wsród naszych gości:), apraszam cześciej :)

                                                    życie czasem traci sens
                                                    by odzyskac go mimo wszystko

                                                    zaważy na chwilowym szczęsciu
                                                    tchnienie wiatru
                                                    rosa wigotna
                                                    nosa pies

                                                    pozwalajac przetrwać
                                                    nie blisko

                                                    mimo samotności w sercu
                                                    przy bliskiej fizyczności
                                                    mgłę rowiewa wiosna
                                                    chwilami radości

                                                    pozdrawiam
                                                  • Gość: Manin Re: Mówisz... IP: *.nat.siec.anax.pl 22.04.03, 19:24
                                                    Dzięki za ciepłe przywitanie. Z taką, pewną nieśmialością wniknąłem w ten
                                                    wątek. Postaram się czasem dorzucić jakiś ochłap z mojej "niedzielnej
                                                    twórczości" :) Pozdrawiam gorąco.

                                                    /M/
                                                  • Gość: anna Re: wśród... IP: *.swic.dialup.inetia.pl 25.04.03, 09:56
                                                    ....kwiatów oddycham zapachem
                                                    wśród nocy poznaję siebie
                                                    mysli nie byle jakie
                                                    słońce na moim niebie

                                                    odchodzę powoli - nie widzisz
                                                    a może udajesz tylko,
                                                    dzień mija jak codzień
                                                    coraz ciaśniej
                                                    w skórze
                                                    swojej przebywam,
                                                    nie wiem czemu nie przetne
                                                    wątpliwości jak robak w sercu,
                                                    może jestem leniwa?
                                                  • Gość: Manin hipokryzja??? IP: *.anax.pl 25.04.03, 20:44
                                                    nie chcę Cię znaleźć
                                                    nie mogę?
                                                    nie dajesz mi tego prawa
                                                    by szukać
                                                    znaleźć i...
                                                    stracić
                                                    twierdzisz, że to zabawa?

                                                    nie pozwól się znaleźć
                                                    nie chcę?
                                                    nie mam w tym żadnej korzyści
                                                    by wiedzieć
                                                    zwatpić i...
                                                    błądzić
                                                    popatrz, mój sen sie nie ziści

                                                    nie dane mi znaleźć
                                                    nie warto?
                                                    nie znam arkanów, sposobu
                                                    by poczuć
                                                    bawić i...
                                                    ranić
                                                    zaufaj, raz, bez powodu!

                                                    /M/

                                                    Podobno symetria jest porządkiem głupców...
                                                  • Gość: anna Re: odpoczynek IP: *.swic.dialup.inetia.pl 29.04.03, 17:08

                                                    wyciągnę sie na łonie natury
                                                    pogłaszcze mnie po głowie Pan Wiosna:)
                                                    usmiechnę się do siebie
                                                    będę pogodna,radosna

                                                    będę chodzić po wodzie
                                                    wdychać zieleni powietrze
                                                    czyste świerze od nowa
                                                    co roku młode niebezpiecznie

                                                  • Gość: tomciob O sensie drzewa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.05.03, 18:05
                                                    29 kwietnia 2003 roku o godzinie 7,55 w szpitalu Bielańskim w Warszawie umarł
                                                    Mariusz Domińczak, mój bliski kolega, może nawet przyjaciel. Miał lat
                                                    czterdzieści kilka i chorował na raka. Był żeglarzem. Wierzę głęboko, że
                                                    spotkamy się, kiedyś, tam gdzie jest raj, czyli nad brzegiem Wielkiego Jeziora
                                                    lub Morza i razem będziemy pływać na żaglach. Napisałem niedawno wiersz i
                                                    chciałbym go zadedykować Mariuszowi i jego żonie Bożenie, która teraz jest
                                                    bardzo samotna.

                                                    O sensie drzewa

                                                    Człowieka nie potrzeba
                                                    Bronić przed Panem Bogiem.
                                                    On nie zrobi mu krzywdy
                                                    Tak jak drzewu
                                                    Któremu nadaje sens
                                                    Poprzez to, że je stwarza.
                                                  • Gość: kluba1 Re: O sensie drzewa IP: *.we.client2.attbi.com 06.05.03, 18:42
                                                    Gość portalu: tomciob napisał(a):

                                                    > 29 kwietnia 2003 roku o godzinie 7,55 w szpitalu Bielańskim w Warszawie umarł
                                                    > Mariusz Domińczak, mój bliski kolega, może nawet przyjaciel. Miał lat
                                                    > czterdzieści kilka i chorował na raka. Był żeglarzem. Wierzę głęboko, że
                                                    > spotkamy się, kiedyś, tam gdzie jest raj, czyli nad brzegiem Wielkiego
                                                    Jeziora
                                                    > lub Morza i razem będziemy pływać na żaglach. Napisałem niedawno wiersz i
                                                    > chciałbym go zadedykować Mariuszowi i jego żonie Bożenie, która teraz jest
                                                    > bardzo samotna.
                                                    >
                                                    > O sensie drzewa
                                                    >
                                                    > Człowieka nie potrzeba
                                                    > Bronić przed Panem Bogiem.
                                                    > On nie zrobi mu krzywdy
                                                    > Tak jak drzewu
                                                    > Któremu nadaje sens
                                                    > Poprzez to, że je stwarza.

                                                    sliczne !!!!
                                                  • Gość: anna Re: O sensie drzewa IP: *.swic.dialup.inetia.pl 07.05.03, 10:02

                                                    głębokie....i poruszające

                                                    życie ma sens tylko dlatego,że jesteśmy stworzeni przez BOGA
                                                    na chwile
                                                    po to by pooddychać
                                                    zaistnieć
                                                    zapisac się na kartach historii
                                                    ale jak to zależy od nas
                                                    od naszej reakcji na koleje losu

                                                    współczuję Ci z powodu smierci przyjaciela
                                                    pozdrawiam
                                                    anna
                                                  • Gość: anna Re: O zapomnieniu IP: *.swic.dialup.inetia.pl 15.05.03, 10:59

                                                    najważniejsze
                                                    to niezapomnieć
                                                    dobrych chwil
                                                    słów
                                                    ludzi
                                                    gdy znikną twarze kiedys tak drogie
                                                    i ważne wspomnienia
                                                    nie jesteśmy juz sobą
                                                  • Gość: tomciob Dzbany (opis) IP: *.chello.pl 21.05.03, 20:27
                                                    Dzban stojący i leżący
                                                    Łączy woda.
                                                    Z jednego wypływa
                                                    Przez drugi przepływa.
                                                    Oba nie mają dna.

                                                    Kiedyś miały, lecz człowiek
                                                    Zrobił z nich fontannę
                                                    I potłukł im dna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka